Sega Mega Drive

Zaczęty przez ufix, Kwiecień 28, 2021, 15:07

Poprzedni wątek - Następny wątek

ufix

Tak nie może być, że w dziale Segi nie ma tematu o najlepszym sprzęcie jaki ta firma stworzyła :D



Sega Mega Drive to obok PSXa jeden z moich ulubionych sprzętów do grania, zbieram na nią gry od kilku lat, przeszedłem w tym czasie kilkadziesiąt tytułów i ciągle odkrywam coś nowego wartego ogrania. Ostatnie lata są szczególnie urodzajne zarówno jeśli chodzi o sprzęt i akcesoria związane z tą konsolą jak i nowe gry.

Osobiście od miesiąca odkrywam zupełnie nieznane terytorium czyli gdy na Segę CD - jak na razie dzięki Mega Everdrive Pro przeszedłem Snatchera a teraz przechodzę Shining Force CD. W międzyczasie próbuję przejść jeden ze świeższych tytułów czyli XenoCrisis.

Czy ktoś na forum ma SMD albo ogrywa gry z niej na innym sprzęcie?

Rocho

SMD mam od jakiś 4 lat ale gram tyle co nic jeśli już to emuluję na Wii.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Leniwy

Ja posiadam z przeróbką aby grać w wersje ntsc i ntsc-j oraz mam do niej 32x ale dla mnie lepszy jest snes

alf

No nareszcie jesteś tutaj ufix, mnie już się nie chciało logowac na retro-age  O0

Apropos Mega Drive mamy jeden wątek, niespecjalnie długi ale zachęcam do przeczytania:
https://strefapsx.pl/forum/sega-komputery/sega-mega-drive-mini-w-koncu-porzadny-sprzet/

Trochę się w nim udzielałem, bo w zeszłym roku miałem faze na Mega Drive Mini. (swoją drogą sprzęt wywiało ze sklepów i ogłoszeń - będzie drożał).
W wątku znajdziesz moje wypociny na temat gier które ograłem. Pod koniec roku konsola wylądowała w szafie, bo końcówkę 2020 spędziłem z Capcom Home Arcade (polecam, mamy tu o tym wątek: https://strefapsx.pl/forum/pozostale-sprzety/capcom-home-arcade/). CHA to również dobry sprzet do wspominania arcade.

Do Mega Drive na pewno powrócę, czekam aż mój player2 jeszcze troszke podrosnie by móc ukonczyć World of Illusion w trybie co-op.  C:-)
Możesz @ufix zacząć przygodę z tym wątkiem od wymienienia najlepszych sztosów na SMD w trybie co-op  :-*

alf


ufix

Cytat: alf w Kwiecień 28, 2021, 16:33Możesz @ufix zacząć przygodę z tym wątkiem od wymienienia najlepszych sztosów na SMD w trybie co-op 

Tak na szybko z głowy:

1. Gunstar Heroes - w coopie gra jest dość łatwa, ale to w niczym jej nie umniejsza, jeden z najlepszych tytułów na SMD
2. Toejam & Earl - baaaardzo oryginalna gra z proceduralnie generowanymi poziomami (dzięki temu można ją przechodzić wielokrotnie i za każdym razem rozgrywka jest inna) z genialnym coopem. Nie jest to gra, w którą gra się w pełnym skupieniu, raczej coś w co można pograć przy piwie z kumplem.
3. Ms. Pacman - wersja na SMD ma tryb coop i wiele innych ciekawych opcji, bardzo fajnie się w to gra
4. Streets of Rage 1/2/3 - Chyba moja ulubiona seria beat'em upów, nie wiem czy trzeba coś dodawać
5. Gain Ground - gra wygląda jak strzelanka z widokiem z góry, ale tak naprawdę ma w sobie bardzo dużo ze strategii. Ciekawy tytuł, przy którym trzeba trochę pomyśleć.

World of Illusion też jest super, szczególnie do gry z kimś młodszym :)
Z gier multiplayer, ale nie będących coopem polecam też Columns 3 (bardzo wciągająca gra w większym gronie - a da się w to grać nawet w 5 osób), Mega Bombermana i wszystkie wersje Micro Machines

Cytat: Leniwy w Kwiecień 28, 2021, 15:59Ja posiadam z przeróbką aby grać w wersje ntsc i ntsc-j oraz mam do niej 32x ale dla mnie lepszy jest snes
Też mam model 1 ze switchem 50/60Hz, ostatnio częsciej jednak gram na Analogue Mega SG. Na 32X akurat chyba nie ma zbyt wielu dobrych gier z tego co wiem, chyba, że możesz polecić coś fajnego?

Co do odwiecznej wojny SNES-SMD to jak dla mnie każda z tych konsol jest bardzo dobra i ma tonę świetnych tytułów, do mnie bardziej przemawiają gry akcji niż SNESowe RPG, poza tym zdecydowanie bardziej podoba mi się muzyka w grach na SMD, kojarzy mi się z latami 80 :)

Keita

Jakiś czas temu uzbroiłem się w SMD II. Bardzo sympatyczny sprzęt, zwłaszcza dla platformówek jak wspomniane World of Illusion. Najważniejsze, że gry na Segę są jeszcze dostępne relatywnie w sensownych pieniądzach (nie to co SNES). No i to, że Sonic wygląda na PVMie po prostu obłędnie 8)
GB, GBC, GBA, DS, 3DS, Famicom, SNES, N64, GC, Wii, NS, PSP, PS1, PS2, PS3, SMS, SMD, Lynx, 2600, 65XE, 486, K-6, PIII

alf

@ufix opowiedz jeszcze coś więcej o tym Everdrive Pro którym odpalasz gry z Mega CD. Spojrzałem na cenę tego cacuszka i... OMG. To niezły wydatek, prawie 300 dolców. Czy to warte swojej ceny ?

Leniwy

#8
Dla mnie podstawowa gra ne Sege to było Battletoads i dodatkowo Battlemaniacs na Master system bo uwielbiam żaby ale wersja nesa uważam, że jest najlepsza. Wielki plus dla Segi, że konsola była wstecznie kompatybilna. Oczywiście warto mieć snesa i sege natomiast na dodatek x32 wyszło mało gier i z takich sztosów to Tempo , Knuckles Chaotix i jak na tamte lata Virtua Fighter i Mortal Kombat 2. Ciekawy patent w sedze zrobili z Sonic i Knuckles z tymi kartami wkładanymi jeden w drugi i to była ciekawa innowacja. Ja ze swojej strony polecam pada od Krikkza do tej konsolki

ufix

Cytat: alf w Kwiecień 28, 2021, 21:18@ufix opowiedz jeszcze coś więcej o tym Everdrive Pro którym odpalasz gry z Mega CD. Spojrzałem na cenę tego cacuszka i... OMG. To niezły wydatek, prawie 300 dolców. Czy to warte swojej ceny ?

Chciałem ograć kilka gier na Sega CD i po tym jak spojrzałem na ceny takiego Snatchera (ponad 3000zł) to uznałem, że bez sensu się męczyć z awaryjnym sprzętem i drogimi płytami (które podobno są mocno atakowane przez disc rot) :) Jeśli interesują Cię tytuły na Sega CD to moim zdaniem warto kupić Mega Everdrive Pro mimo wysokiej ceny

Cytat: Leniwy w Kwiecień 29, 2021, 08:27Dla mnie podstawowa gra ne Sege to było Battletoads i dodatkowo Battlemaniacs na Master system bo uwielbiam żaby ale wersja nesa uważam, że jest najlepsza. Wielki plus dla Segi, że konsola była wstecznie kompatybilna. Oczywiście warto mieć snesa i sege natomiast na dodatek x32 wyszło mało gier i z takich sztosów to Tempo , Knuckles Chaotix i jak na tamte lata Virtua Fighter i Mortal Kombat 2. Ciekawy patent w sedze zrobili z Sonic i Knuckles z tymi kartami wkładanymi jeden w drugi i to była ciekawa innowacja. Ja ze swojej strony polecam pada od Krikkza do tej konsolki

Ja używam padów 8bitdo M30 2.4G, bardzo mi odpowiadają kształtem i układem przycisków (prawy trigger dubluje przycisk C co jest wygodne w wielu grach). Czaiłem się na pada od Krikzza, ale w momencie premiery był dla mnie za drogi, teraz widzę, że cena trochę spadła.

Co do gier, to jest mnóstwo wartych ogrania, dla mnie najważniejsze serie na SMD to trylogia Shinobi, Streets of Rage (oprółcz 3 części - tutaj lepsza jest wersja Japońska czyli Bare Knuckle 3), seria Shining Force, gry Disneya i wieeele innych :)

Co do ciekawych cartów to j-cart od codemasters zawsze mnie urzekał:


Rocho

Z coopowych gier to na MD bardzo podobał mi się Batman i Robin. Gra też jest świetna od strony technicznej i audio.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

alf

Temat SNES vs SMD to temat rzeka. Odwieczny spór.
Ja podchodze do tego w ten sposób:

  • mimo że oba są 16-bitowymi systemami, dośc sporo się różnią i każda z nich jest warta uwagi na swój odmienny sposób
  • SNES jest lepszy  O0 (moja subiektywna opinia)

SMD postrzegam jako konsole:

  • na której odnajdzie się fan arcade, ponieważ sporo produkcji to konwersje z automatów lub produkcje automatopodobne - nastawione na 'easy to learn hard to master'. Mamy tu m.in bardzo dobry port Ghouls n Ghosts, którego nie ma na SNES.
  • na której dostępne są bardzo dobre SHMUPsy (np. Traxtron, Musha) i Beatem-upy (seria Streets of Rage, do której żaden beatem up na SNES nie ma startu)
  • na której gry są szybkie i dynamiczne. SMD ma lepszy procesor obliczeniowy niż SNES. Sonic to niesamowicie szybka platformówka (zresztą SEGA tak go reklamowała, przy nim Mario to zółw) a Contra Hard Corps to zupełnie inna gra niż Contra Alien Wars na SNESa
  • na której średnio odnajdzie się fan (j)RPG. Nie mówię że tu nie ma RPG, bo są, i są to bardzo dobre tytuły (mamy klony / odpowiedniki Zeldy z Nintendo) oraz serie Phantasy Star (gdzie moge osobiście powiedzieć że czwórka to bardzo dobry tytuł bo spędziłem z nim kilkanaście godzin) ale to nie są arcydzieła definiujące gatunek takie jak na SNES
  • na której mamy sporo fajnych platformówek których nie ma na SNES (Aladyn, Castle of Illusion, World of Illusion, Donald Duck Quackshot, ...)
  • mamy ciekawy układ dźwiękowy od Yamaha, dający interesującą nutę lat 80tych
  • bardziej nastawione na zachodniego odbiorcę RPG, np. mi kojarzy się tak seria Shining

Z kolei SNES to dla mnie konsola:

  • z lepszym procesorem graficznym i dźwiękowym, dzięki czemu oprawa audiowizualna bywa lepsza niż w grach na SMD. Przede wszystkim SNES potrafi wyświetlić więcej kolorów (a gry na SMD nadrabiają to niekiedy wyższą rozdziałką)
  • król gier jRPG ery 16-bit, przede wszystkim mam na myśli produkcje Squaresoftu
  • produkcje / magia Nintendo (Mario, Zelda, Kirby) które (dla mnie) stoją jednak stopień wyżej niż produkcje SEGA (Sonic, Beyond Oasis, ...). Sonic to dobra gra, ale Mario wygrywa dla mnie pomysłowością. Sonic jest szybki, ale Mario jest ciekawszy (znajdźki, sekrety, projekt poziomów)
  • słabszy procesor obliczeniowy, co przekłada się na raczej kiepskie produkcje arcade (raczej słabe porty gier takich jak King of Dragons, Final Fight, gdzie wycieli masę zawartości a ilość przeciwników na ekranie to max 3)

Podobają mi się oba sprzęty, ale przez moją słabość do jRPG wygrywa u mnie SNES.
Ktoś kto lubuje się w arcade prawdopodobnie bardziej odnajdzie się na SMD.

Posiadam oba sprzety bo na każdym znajduje ciekawe gry.
W tamtych czasach wypuszczano grę z tej samej marki na obie konsole, ale one potrafiły się diametralnie różnić i to jest fajowe.
Przykładowo:

  • Joe & Mac [lepsza jest wersja na Sega]
  • Teenage Mutant Ninja Turtles HyperStone Heist (Sega) vs Turtles in Time (SNES) [lepsza jest wersja na SNES, ale SMD jest niewiele za nią]
  • Contra Hard Corps (Sega) vs Contra Alien Wars (SNES) [zupełnie różne gry, ciężko porównać]
  • Castlevania Bloodlines (Sega) vs Castlevania IV (SNES) [zupełnie różne gry]
  • Aladyn [wersja na Sega to zupełnie inna gra niż na SNES, bo robiły je 2 niezalezne studia. Wersja na SEGA jest uważana za lepszą]
i inne których tu nie wymieniłem, a troche jeszcze tego się znajdzie.
Po więcej szczegółowych porównań zapraszam na Youtube -> Console Wars. Świetny kanał w którym chłopaki porównują produkcję 16-bit.

Dzisiaj jak gra ląduje na XOne i na PS4, to raczej (pewnie za pośrednictwem jakichś umów) gra musi wyglądać i działać niemalże tak samo na obu sprzętach. Kiedyś to było... ciekawiej  C:-)

retron67

#12
Odnośnie Segi i portów z Arcade. Megadrive to Motorola 68000 taktowana 7,68mhz + Zilog Z80 4mhz więc podobnie jak w NEO-GEO z tym ,że dużo niższe zegary i boardy od Capcomu.Sega to 1988r. Co do gier,nie zgodzę się,że SNES to gry ładniejsze. Zmulony 3mhz procesor ze SNES ssie,przez to gry mają duże lagi. Wiele gier ma dodatkowe kości z grafiką w samych cartach,jak choćby Donkey Kong. Za to Megadrive jest konsolą ,która ma najniższy lag ze wszystkich konsol 16 bit. Dlatego Fonzie zrobił PAPRIUM, które jakością wygląda jak ostatnie gry na MVS/AES -NEO-GEO ,gry z nośników MEGA CD już deklasują jakością i zawartoscią te ze SNES. Choć wiadomo,że są typowo TOP-TIER konwersje lepsze jak porty z MEGADRIVE, mam na myśli tu gry KONAMI  i np Turtlesy albo Sunset Riders. Za to na MEGADRIVE jest Battlemania 1&2 która jakością zabija ,mogła by być na Boardzie CPS1 w jego prime. Co do gatunku gier wiadomo,kwestia indywidualna, mi bliżej zdecydowanie do SEGI.

alf

#13
Wiedziałem, że nasz forumowy Segamen zabierze głos w tej sprawie, to była tylko kwestia czasu  O0

Donkey Kong nie ma żadnych dodatkowych układów scalonych. Jego grafika jest charakterystyczna, bo autorzy (RARE) zastosowali innowacyjną jak na tamte czasy technikę pre-renderowania oraz konwersji modeli 3D do sprite'ów.
@see:
https://en.wikipedia.org/wiki/Donkey_Kong_Country

Zgodzę się, że ilość gier na SNES z dodatkowymi układami jest większa niż na SMD. Przykładowo Mario Kart zawdzięcza swoją grafikę dodatkowemu DSP w carcie.
Właściwie, czy na SMD z dodatkowym układem nie był tylko Virtua Racing ?

Mega CD szanuję, to był niesamowity krok w przód w tamtych czasach. Jednakże po ilości sprzętu dostępnego na rynku domniemam że nie odniosło to sukcesu komercyjnego, liczba odbiorców była niewielka. Poza tym to dostawka, ciężko zatem porównywać to 1:1 ze SNESem. On jej po prostu nie miał.

retron67

#14
Oj synek C:-) Wikipedia nie jest wyznacznikiem wiedzy. Wiem,że do Donkey Kong Country zastosowali pionierski codek do DSP 1,a historia o prerednerach z Silicon Graphics jest mi znana od zawsze. Nie chodziło mi o czip Super FX, toteż celowo go nie opisywałem  O0

Co ty dziecko będziesz mi tu gadał O0 Donkey Kong Country ma 4 chip romy ,żeby obsłużyć prefabrykowane sztuczki SGI, podczas gdy większośc normalnych gier to 2 układy. Czytałem nawet o tym, eony lat temu w Secret Service, że to jakość rodem z N64 bo gra posiada dodatkowe układy na których są skompresowane textury z Silicon Graphics, whatever. Chodzi też o sam fakt ,że Donkey Kong to 32mbit cart, podczas gdy standart to było 16mbit



Dostawkę mogę porównywać,nie wychodzi poza kanon i specyfikacje samej konsoli, jak choćby SUPER CPU do Commodore.  Pech srajtendo i kulawego Mijamoto.

SEGA!!!!!!!!!! >:D

Only 3 KINGS PC>PSX>SEGA  O:-)