Mattek & xzer0 Dreamcast podłączanie internetu

Zaczęty przez xzer0, Lipiec 18, 2018, 21:37

Poprzedni wątek - Następny wątek

xzer0

Dzisiaj przyjemny, ciekawy i szybki miniprojekcik. Wraz z użytkownikiem Mattek postanowiliśmy podłączyć nasze konsole do sieci. Szybka wymiana zdań i obydwaj zakupiliśmy niezbędny sprzęt. Jak wiadomo Dreamcast był pierwszą konsolą umożliwiającą rozgrywki sieciowe. Zaprzestano produkcji konsoli w 2001, a w 2006 padły ostatnie serwery. Przez następne lata pozostały tylko quake 3 i dwa inne tytułu. Ostatnio jednak wiele się zmieniło. W przeciągu kilku lat ponownie uruchomiono serwery do większości gier (lista cały czas rośnie), zbudowano stronę www dla konsoli i uruchomiono archiwalne strony poszczególnych gier. Jako iż scena jest bardzo żywa postanowiliśmy sami spróbować.

Całość oparta jest na raspberry pi zero, które to dzięki wbudowanemu wifi odbiera internet i wysyła automatycznie do modemu usb. Na drodze do konsoli obecny jest również modulator napięcia, który daje na linie 20V. Całość śmiga automatycznie, raz skonfigurowane, będzie załączać się samo. Zasilane jest 5V ok 1.5-2A. Będzie to przebudowane jako  osobne urządzenie, obecnie jest w postaci prowizorycznej na pająka. Po wstępnych testach wszystko działa świetnie. Quake 3 ruszył, google, dreampipe. Całość działa jak w latach 90, ale co tam. Online to online. Ciąg dalszy nastąpi......

A oto pierwsze screeny:





I teraz wisienka. Klawiatura zakupiona od użytkownika alf



No to można założyć Polską Ligę Dreamcasta, oczywiście ja będę prezesem.

alf

Miło widzieć, że klawiaturka zdaje egzamin :D

Jednakże średnio rozumiem jaką rolę pełni tutaj RpI... to jakiś pośrednik między siecią Ethernet a modemem telefonicznym dołączonym do Dreamcasta ? Bo przecież Dreamcast potrzebuje kabla telefonicznego do podłączenia do sieci...

mattek

Otóż to. Pi pełni tutaj rolę konwertera sygnału z sieci WLAN na telefoniczny, którego oczekuje Dreamcast. Konsola, używając modemu na USB, dzwoni do centralki postawionej na Raspberry właśnie, ten zaś komunikuje się z nią wysyłając oraz odbierając dane. Nie znam się na sieciach, ale w uproszczeniu tak to wygląda.

O DreamPi słyszałem już kiedyś, jednak odstraszała mnie cena - samo Raspberry Pi kosztuje ponad stówkę. Na szczęście, wraz z kolejnymi wersjami systemu, rozszerzała się lista obsługiwanych wersji malinki. I tak dzisiaj do całości wystarczy nam najtańsze Zero. Wtedy koszta rozkładają się mniej więcej tak:
-Raspberry Pi Zero 25-50zł
-Modem telefoniczny pod USB - 50zł
-Przewód telefoniczny wraz z wbudowanym tzw. voltage inducer - max 10zł

Jutro powinna do mnie przyjechać malina i mam nadzieję, że po wielu nieudanych próbach ogarnięcia metody DC-PC server, tutaj wyjdzie za pierwszym razem.

Keep dreaming!

hankie

Pomysłowość dzisiejszej sceny rządzi. Miło widzieć, że 'swoi' też kombinują i wskrzeszają stare technologie :) Rozumiem, że jak to oparte na modemie telefonicznym to magiczne 56kb/s? Do GG styknie :))

xzer0

Tak 56k, jak ktoś ma japońską konsolę to nawet 33k. Taki limit, nie przeskoczysz. Modemy działają z każdą grą, a broadband adapter jest drogi i rzadki i wspiera go tylko może z 3 gry. DREAMPI zbudowany na raspberry zero jest mały i autonomiczny. Zbuduję go w obudowie ze wszystkim i będzie wychodził kabel zasilający i metr kabla telefonicznego. Plusem DREAMPI jest to iż ustawienia pod wszystkie gry ma zautomatyzowane, bez patchy i zmian DNS.


I jak? Kto buduje to cudo? Zbierzemy ludzi i ruszą rozgrywki online.

Janusz

Gratuluję Panowie zawzięcia i pomysłowości! Zazdroszczę też scenie DC, że jest tak rozwinięta i co chwila się coś dzieje, w przypadku PSX raczej posucha w temacie. No i fajnie, że coś razem tworzycie, lubię takie inicjatywy, aż miło popatrzeć i poczytać.

Tak w ogóle da się odpalić Strefę na DC? ;)

next THE flex

Cytat: xzer0 w Lipiec 18, 2018, 21:37
Jak wiadomo Dreamcast był pierwszą konsolą umożliwiającą rozgrywki sieciowe.

Mi sie zawsze zdawało, ze Saturn był pierwszą konsolą, która umożliwiała potyczki online. Widać, ze mi sie zdawało ;)

Ogólnie mega szacunek za robotę, bo widać zajawka kipi!
....so....
...who's....
NEXT
       .THE.
               FLEX

bms

Pamiętam, jak za młodu podpiąłem telefon do DC z nadzieją, że coś się stanie ;)
A jak tam z pingiem? Da się grać w Q3 na tych 56kb/s?

mattek

#8
Te gry były dostosowane do takich prędkości na łączu jakby nie patrzeć, bo wtedy właśnie powstawały. No i DreamPi pozwala osiągnąć idealne warunki dla takiej łączności. Chyba nie powinno być większych problemów.

@next THE flex
Niby tak, ale Saturn umożliwiał bardziej potyczki między dwoma graczami i to bezpośrednio, bez udziału serwera. Na Makaronie zrobiło się to hmm bardziej "globalne i otwarte".

mattek

Okej, krótkie info: Raspberry Pi dzisiaj do mnie dotarło, więc byłem zmuszony chociaż chwilkę całość przetestować.
Konfiguracja banalnie prosta - wgrywamy obraz na kartę, podłączamy wszystko, dodajemy sieć WLAN i uruchamiamy konsolę.

Strefa niestety nie działa, więc Bodzio musisz przygotować specjalną wersję forum dla Makarona, hehe.

Janusz


xzer0

#11
Ja już swoją robotę zrobiłem. Czekamy jak Mattek wykona swój routerek.  Ogarnąłem połączenia i wsadziłem całą elektronikę do obudowy uniwersalnej. Z urządzenia wychodzą 2 kable. Jeden usb do zasilania (1m) i 1m kabla telefonicznego do konsoli. Kompaktowe wymiary i łączność przez wifi to duuużyyy atut. Minusem jest jakość wykonania - jak zawsze na odpie%&$@. Klej gorący i poszedł + 2 za duże wkręty do obudowy. Można to uznać za prototyp. Jak znajdę fajniejszą obudowę to bardziej się postaram.


mattek

Wczoraj wieczorem z Xzer0 podjęliśmy próbę rozegrania małego meczu w Quake III Arena. W zasadzie, to naprawdę działa!

Po podłączeniu DreamPi z konsolą, od razu możemy rozkoszować się rozgrywką. Niestety, ze względu na kiepską stabilność internetu mobilnego u Xzer0 (lub słabą tolerancję takiego połączenia przez DreamPi?), doświadczyliśmy kilku zerwań łączności pomiędzy sobą. Ponadto, moje Raspberry chyba będzie wymagało dodatkowego chłodzenia w postaci radiatora, gdyż po godzince gry, procesor mikrokomputera był bardzo ciepły.

Tak czy siak, super byłoby w przyszłości pograć raz na jakiś czas z większą ilością osób 8)

alf

Generalnie fajny pomysł z tym Quake 3 Arena, ale musielibyście tu opisac krok po kroku jak sobie zestawić zestaw do takiego sieciowego grania, bo na razie opisy i zdjęcia są dość "prototypowe".
Z tym, że jeżeli przy pojedynku 2 osobowym połączenia się sypią to nie spodziewałbym się jakichś rewelacji przy większej liczbie osób.
Dodatkowo pamiętajmy że żyjemy w świecie gdzie króluje CS:GO więc nie wiem czy uzbieralibyśmy tutaj graczy na starego poczciwego Quake  ::)

Stall

Q3A to klasyk, ale no jednak kojarzony głównie z PC. Raczej problem była by tu ew. liczba ludzi z Makaronem. :) Ogólnie motyw z graniem online na starym sprzęcie całkiem spoko, sam chciałem kiedyś pograć w coś online na PS2 (lub na PS1 przez emulator PC).