Konsola Sega Saturn

Zaczęty przez Janusz, Marzec 07, 2026, 10:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Mamy mnóstwo wątków o PSX, co jakiś czas odżywa dyskusja na temat N64, a o Saturnie cisza, co w sumie jest dość wymowne...

Macie jakieś wspomnienia w ogóle z tą konsolą?

W moim przypadku znalazłem ją jedynie z katalogów Quelle, o których kiedyś wspominałem na Strefie. Nie kojarzę nawet by ktoś w latach 90. miał ten sprzęt u mnie w okolicy. Co więcej nawet nie kojarzę za bardzo gier do Saturna z targu na którym cała moja okolica zaopatrywała się w gry i konsole. W sumie nic dziwnego, bo sprzęt dość szybko umarł śmiercią przyspieszoną.

Tak mnie naszło na wspomnienia bo natrafiłem na ciekawostkę odnośnie akceleratora graficznego do konsoli, który miał dodać jej powera i w oparciu o który tworzono Shenmue czy Virtua Fighter 2, zanim przeniesiono je na Dreamcasta. https://www.timeextension.com/news/2026/03/the-last-and-greatest-mystery-of-the-sega-saturn-has-been-revealed

Raczej marne szanse by to coś zmieniło, bo po prostu było już za późno, ale ciekawe czy jakiś prototyp kiedyś wypłynie.


Wracając do sprzętu to z racji braku sentymentu jakoś Saturn jest u mnie na szarym końcu jeżeli chodzi o zainteresowanie. Konsola mimo napędu CD trochę została jeszcze duchem i ciałem w erze 16-bitowej co widać zarówno w architekturze, jak również w projekcie kontrolera, który zawsze mi się wydawał przestarzały na tle tego co do zaoferowania miał PSX czy nawet N64.

Pod względem gier też za bardzo mnie nie ciągnie do niczego poza Die Hard, ale to nawet nie kwestia Saturna, a bardziej tego że mieliśmy automat Die Hard Arcade w salonie w mojej mieścinie i dobrze się w to grało, mimo że sama gierka krótka.

Nie kojarzę też by ktoś mocno w PL się interesował tym sprzętem i np. tworzył jakiś content z tym związany, a szkoda bo może szło by coś ciekawego wyłowić szczególnie z naszego podwórka.

Mcin

Dodam tylko obowiązkową ciekawostkę - za sprzedaż Saturna w PL odpowiadał Bobmark, czyli dystrybutor Pegasusów.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

alf

A ja dodam kolejną obowiązkową ciekawostkę - na targach E3 w roku 1995 kiedy prezentowano PlayStation, przedstawiciel SONY Steve Race wszedł na ambone by powiedzieć tylko jedno: "299$". To była cena za PSXa, podczas gdy Saturn był wyceniony na 399$. Myślę, że to wyjaśnia wszystko, nawet to dlaczego u nas Saturn nie był tak popularny. Można się rozejść a wątek polecam zamknąć  ;)

Stall

Nie znam nikogo kto by na Saturnie grał. Nigdy tego na oczy nie widziałem. W PL raczej nisza niszy.

mariusz391

Ja tam Saturna kojarzę tylko z reklam z Kaczora Donalda. Mimo wszystko konsola nigdy jakoś specjalnie mnie nie interesowała, gdy była w prime time stać mnie było tylko na Pegasusa, gdy już było mnie stać na  PlayStation konsola już dawno nie żyła. Same gry to samo, nigdy mnie do ,,hitów z arcade'' specjalnie nie ciągnęło, a to co serio było ciekawe na tej konsoli jak jRPG czy seria Sakura Wars nigdy Japonii nie opuściły. Dalej jest to sprzęt lepszy niż Nintendo 64, bo jednak lepsze już te arcadowe popierdułki plus wiele gier z PSone też miała porty na Saturna, ale to jak przykład Xboxa One/Series. Czyli po co kupować sprzęt konkurencji by grać w gorsze multiplatformy jak na sprzęcie Sony jest ich więcej i działają lepiej (no z wyjątkiem bijatyk 2D, ale wtedy już to była nisza gdy wszyscy rzucili się na 3D)

12step

Pamiętam że była dostępna w Warszawie na giełdzie. Zapamiętałem śmieszną rzecz, kupowałem chyba Secret Service (tam mieli zawsze wcześniej niż premiera w kiosku) i pani dawała sprzedawcy na stoisku zepsutą konsolę, a on powiedział do drugiego pana: "Saturny padają jak gruszki".

A tak to nie znałem nikogo kto miał. Ale myślę że ktoś musiał.
ore ore szabadabada amore

alf

#6
Cytat: mariusz391 w Marzec 07, 2026, 14:26jest to sprzęt lepszy niż Nintendo 64

Nie zgodze się. Miałem obie konsole, obie mi się podobały, ale ostatecznie na dłuższą metę Nintendo 64 jest lepsze. Wydaje mi się, że potwierdzają to nawet wyniki sprzedażowe (pomijając Japonie gdzie Saturn chyba przeskoczył N64). Definiuje to biblioteka gier - na N64 jest świetne Mario, świetny Banjo, Goldeneye, Turoki - gry które starczają na dużo dłużej aniżeli arcade, które angażują tylko na krótkie okresy czasu. Dlatego Saturna ostatecznie zdecydowałem się jednak sprzedać i zostawiłem sobie tylko N64.

Saturn był sukcesem tylko w Japonii, gdzie te gry wychodziły spokojnie do 98 roku jak nie do 2000. Tam nawet mieli świetne humorystyczne reklamy z Segata Sanshiro w roli głównej który był twarzą tej konsoli.
U nas na zachodzie Saturn żył może połowe tego co w Japonii - przykładowo doczekał się pierwszego Residenta a kolejnych odsłon już nie.

Ogólnie to świetna konsola, dużo na niej grałem w Die Hard Arcade, X-Men vs Street Fighter i Street Fighter Zero 2, miałem japońską wersję konsoli z RAM cartem 4MB który pozwalał cieszyć się 99% arcade perfect portami z automatów. To było super. Ale bardzo brakowało mi gier angażujących na dłużej, które znałem z PSXa i Nintendo 64. Było ich kilka - np. ogrom czasu spędziłem w Shining The Holy Ark, ale ostatecznie wciąż zbyt mało niż bym oczekiwał.

12step

Czyli ogólnie N64 dla kogoś kto lubi gry dla dzieci i toporne FPP ze zwalonym sterowaniem w które nie da się dziś grać, a Sega Saturn dla całej reszty retro koneserów.
ore ore szabadabada amore

mariusz391

Cytat: alf w Marzec 07, 2026, 17:31U nas na zachodzie Saturn żył może połowe tego co w Japonii - przykładowo doczekał się pierwszego Residenta a kolejnych odsłon już nie.
Dużo było takich gier które doczekały się tylko jednej części, Tomb Raider (który był przez miesiąc w Europie exem na Saturna), Destruction Derby, Need For Speed, WipeOut doczekał się dwóch częsci, ale druga jest totalnie białym krukiem na rynku. Ogólnie śmierć Saturna w USA i Europie można przyjąć na 1997 rok, a Dreamcast wyszedł dopiero w 1999 więc praktycznie 2 lata posuchy, gdzie gracze nie mieli wyjścia i albo szli do Sony, albo na rynek PC. Co też jest moim zdaniem jednym z powodów że ludzie nie ufali już Sedze przy Dreamcascie i wytrzymał tak naprawdę na rynku 2 lata (no i dlatego że podczas zycia Saturna Electronic Arts obraziło się na Segę a sportówki to praktycznie darmowe pieniądze dla każdego producenta konsol

Morden

Cytat: Mcin w Marzec 07, 2026, 12:44Dodam tylko obowiązkową ciekawostkę - za sprzedaż Saturna w PL odpowiadał Bobmark, czyli dystrybutor Pegasusów.

Nie tylko, bo jak widać po mojej karcie gwarancyjnej, sprzedaż prowadził również Lanser. Saturna można było też dostać w sklepach Optimus (przynajmniej w Bydgoszczy).


Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

Megadeth

WOW @Morden Saturn w 1996 roku? I to nie z Francji? Jasny gwint. Szacun.

alf

Cytat: Megadeth w Marzec 07, 2026, 20:03WOW @Morden Saturn w 1996 roku? I to nie z Francji? Jasny gwint. Szacun.

Ja również jestem pod wrażeniem. Rok 1996 i nowiutki Saturn w Polsce w Bydgoszczy, podczas gdy na podwórku nawet pewnie nikt nie słyszał o jego istnieniu bo ludzie byli zajęci Pegasus'ami.

JBSuper

Co prawda jestem za młody na to, by w ogóle w młodości znać Saturna, ale z perspektywy tych kilku lat po uśmierceniu sprzętu nikt o niej nie wspominał w moim otoczeniu. Nawet jak ci, co mieli PS1, a z czasem PS2 i od biedy kupowali magazyny, najczęściej PSX Extreme, lub OPSM, to absolutna, wierudna cisza w temacie Satka. Sam dopiero po latach gdy zacząłem zgłębiać temat retro, to odkryłem jego istnienie. Co jeszcze zabawne, to za grzdyla się złapałem za głowę, że Sega w ogóle miała jakieś konsole myśląc, że zajmują się tylko oprogramowaniem.

Niemniej, Saturna osobiście bym nie chciał z uwagi na bibliotekę gier. Szczególnie jRPGi, które nie trafiają do mnie jakkolwiek. Jedynie dla Sega Rally i Resident Evil bym chciał mieć konsolę, ale nawet po to ten sprzęt jest mi nad wyraz zbędny i zamiast tego wolę w przypadku SR1 odpalić automatowy port na PS2. Jedynie fajnie mi się grało z moją ekipą w Fighters Megamix i mimo, że bijatyki to również nie moja działka, tak w tym przypadku robię wyjątek od tej reguły.

12step

ciekawe skond miał na to pienionrzki

Lanser też zdaje się wcześniej sprzedawał też Segę MegaDrive i gry na nią.
ore ore szabadabada amore

Morden

Cytat: Megadeth w Marzec 07, 2026, 20:03WOW @Morden Saturn w 1996 roku? I to nie z Francji? Jasny gwint. Szacun.

Konsola importowana była z Niemiec, gdzie miała premierę wcześniej względem oficjalnej polskiej.

Cytat: alf w Marzec 07, 2026, 20:10Ja również jestem pod wrażeniem. Rok 1996 i nowiutki Saturn w Polsce w Bydgoszczy, podczas gdy na podwórku nawet pewnie nikt nie słyszał o jego istnieniu bo ludzie byli zajęci Pegasus'ami.

To akurat nie z Bydgoszczy. Konsola kupiona była wysyłkowo z Krakowa. Ale dość szybko pojawiła się również w moim rodzinnym mieście.

Gdy poznałem moją przyszłą jeszcze wtedy żonę okazało się, że również kupiła Saturna w okolicach premiery, a do zakupu przekonało ją Sega Rally. Najlepsze jest to, że nawet w obliczu kompletnej dominacji PlayStation na polskim rynku, jej kolejną konsolą był Dreamcast.

Cytat: Janusz w Marzec 07, 2026, 10:20Macie jakieś wspomnienia w ogóle z tą konsolą?

Oj, długo by pisać. Tak długo, że aż nie chce mi się zaczynać. Niech żałują ci, których konsola ominęła zupełnie, bo pierwszego wrażenia jakie robiła w '95 i '96 nigdy już nie zrobi, nieważne co i w jaki sposób odpalimy.

Cytat: Janusz w Marzec 07, 2026, 10:20Tak mnie naszło na wspomnienia bo natrafiłem na ciekawostkę odnośnie akceleratora graficznego do konsoli, który miał dodać jej powera i w oparciu o który tworzono Shenmue czy Virtua Fighter 2, zanim przeniesiono je na Dreamcasta.

Virtua Fighter 2 wyszedł na Saturna. To trójka musiała poczekać na Dreamcasta, a i tak wersja domowa odstaje lekko od automatowego oryginału (co nie oznacza że DC nie był w stanie jej pociągnąć - po prostu architektury są tak diametralnie różne, że w niektórych przypadkach port idzie na skróty).

Cytat: Janusz w Marzec 07, 2026, 10:20Raczej marne szanse by to coś zmieniło, bo po prostu było już za późno, ale ciekawe czy jakiś prototyp kiedyś wypłynie.

Myślę że były to tylko szalone eksperymenty ludzi od hardware'u, bo nie ma absolutnie żadnych realnych szans na to, by przy architekturze Saturna dołożono jeszcze trzeci procesor (niby SH3) w zewnętrznym carcie i by komuś chciało się na to pisać gry, nawet gdyby jakaś grupka oszołomów to kupiła. Historia po tylu latach się zaciera, i owszem, może ktoś nad tym pracował, ale nie uwierzę by na poważnie myślano o wypuszczeniu takiego urządzenia.

Cytat: Janusz w Marzec 07, 2026, 10:20Konsola mimo napędu CD trochę została jeszcze duchem i ciałem w erze 16-bitowej co widać zarówno w architekturze, jak również w projekcie kontrolera, który zawsze mi się wydawał przestarzały na tle tego co do zaoferowania miał PSX czy nawet N64.

Eee ... Nie mów źle o kontrolerze, bo zły przecież nie jest. Pamiętaj że porównywać go należy z tym pierwszym od PlayStation. Zawsze uważałem Saturnowy pad za strasznie wygodny, z doskonałym krzyżakiem. No i co tu dużo mówić, do wszystkich bitek Capcom nadawał się lepiej z uwagi na sześć przycisków na froncie, a nie jakieś kombinowanie z triggerami.

Wiadomo, że DualShock jest lepszy pod wieloma względami, szczególnie w grach wykorzystujących pełne 3D, ale na pewno nie nazwał bym pada od Saturna czymś z ery 16-bit, choć rozumiem skąd takie odczucie.

Tak jak każda kolejna konsola Sony trzymała się w jakiś sposób projektu DualShocka, tak Sega projektowała pad Saturna jako kolejny krok po padzie Megadrive. Nikt chyba nie brał do ręki DualShocka 2 i nie narzekał, że to pad z przestarzałej już ery 32-bit? A wyglądał przecież identycznie.

Cytat: Janusz w Marzec 07, 2026, 10:20Pod względem gier też za bardzo mnie nie ciągnie do niczego poza Die Hard, ale to nawet nie kwestia Saturna, a bardziej tego że mieliśmy automat Die Hard Arcade w salonie w mojej mieścinie i dobrze się w to grało, mimo że sama gierka krótka.

A więc teoretycznie, jeśli miałbyś wtedy styczność z większą ilością gier na Saturna, konsola mogła by Ci się podobać, tylko nie miała po prostu możliwości się Tobie w sposób interaktywny zaprezentować.

I tak jest z większością ludzi, bo jeśli grałeś w gry na Saturnie w czasach, gdy wojna konsol nie była jeszcze rozstrzygnięta, wiele z nich imponowało. W chwili premiery, Sega Rally było wręcz objawieniem. A jeśli ktoś platformę dogonił dwadzieścia lat później dzięki kulejącej coraz mniej emulacji to wiadomo, że ciężko będzie się w tym zakochać.

Efekt "wow" działa tylko raz, i to w kontekście krajobrazu z danych czasów. Pokaż pierwsze tytuły z PlayStation jakiemuś młodzikowi który z konsolą nigdy styczności nie miał, a wzruszy ramionami i wróci do Robloxa albo innych współczesnych gier. Nie każdy grzybiał do taktu z rozwojem technologii domowych konsol.

Cytat: Janusz w Marzec 07, 2026, 10:20Nie kojarzę też by ktoś mocno w PL się interesował tym sprzętem i np. tworzył jakiś content z tym związany, a szkoda bo może szło by coś ciekawego wyłowić szczególnie z naszego podwórka.

Temat Saturna nie raz poruszałem na przestrzeni dekad, i to na różnych forach, pisząc nie tylko o grach, ale i o modyfikacjach 60Hz, odpalaniu importów czy backupów, ale zainteresowanie zawsze było praktycznie zerowe, bo faktycznie albo nikt nie miał, albo w najlepszym wypadku kupił sobie używkę z Allegro żeby mieć w swojej "mega kolekcji" i pasjonatów po prostu nie było, a była to konsola doskonała dla fanów bijatyk 2D czy shmupsów, choć oczywiście nie tylko.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu