Dlaczego SEGA nie produkuje już konsol?

Zaczęty przez Mitsu, Czerwiec 18, 2016, 08:23

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mitsu

Hej,
Ponieważ nie miałem szczęścia zajmować sie tym hobby za czasów ps2/ dreamcasta, nie wiem do końca jak przebiegła sytuacja z SEGA. Czy ktoś z was był wtedy na bierząco i pamięta jak to sie stało ze zaprzestali produkcji dreamcasta i nie wydali nic nowego? Ponoć był to mocny sprzęt z piękna grafika, innowacyjnymi rozwiązaniami itd, a tu taka porażka.

gumislav

Dokładnie pamiętam, jak mając PlayStation zaledwie rok czy dwa, przeczytałem kilka artykułów o Dreamcast w prasie. Zafascynował mnie nowoczesny design konsoli, fikuśny pad, memorka z wyświetlaczem, marka legendarnej Segi, ale przede wszystkim gry wyprzedzające grafiką te z szaraka o lata świetlne, przy czym każdy PC mogący wygenerować podobną grafę nadal był 3 razy droższy od konsoli. Każda poważna refleksja nad zakupem tego sprzętu kończyła się jednak myślą, że przecież... zaraz na rynku pojawi się PS2 i na 100% pozamiata Segę. Ponadto, gry na Dreamcasta kosztowały w Polsce po 250 zł, nie było szans na żadne tańsze serie odpowiadające PSX-owym platynówkom. Wiadomo było, że PS2 będzie droższe od Dreamcast na starcie, ale każdy jakoś sobie tłumaczył, że najlepsze gry zaraz wyjdą w platynie i dopłata do PS2 szybko zwróci się w kolosalnej oszczędności na grach. Pamiętajmy, że wówczas gier na tę platformę się nie kolekcjonowało, ale po prostu się w nie grało i nikogo za bardzo nie obchodziło czy ma grę w premierze czy w platynie - to była aktualna platforma, ważne było mieć po prostu grę i nic więcej.
Tyle w biednej Polsce, przynajmniej w środowisku blokowych ubogich dzieciaków, w którym się wówczas obracałem. Jaki był trend na świecie nie mam pojęcia. Moi rówieśnicy nie jarali się z resztą PS2 tak, jak niegdyś PSX. Podzespoły komputerowe staniały, gry na PC staniały, upowszechnił się Internet i wszystko można było ściągnąć z netu – konsola dla gimnazjalisty lat 2001-2002 nie stanowiła już cenowej konkurencji dla PC, a na PSone nikt powyżej wieku komunijnego nawet nie chciał patrzeć... ale to już odrębna historia.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

SALADYN

Trzy litery powinny wystarczyć jako wyjaśnienie tej sytuacji, PS2. Dreamcast niestety ukazał się zbyt późno żeby zaszkodzić PSX i zbyt wcześnie żeby mógł nawiązać walkę z PS2 którego premiera po prostu wdeptała go w ziemię. Nawet technologicznie lepszy Xbox i Gamecube, jak się okazało z czasem, nie dał rady tej marce. Poza tym nie oszukujmy się, wszystko w czym Dreamcast był dobry, PS2 robiło znacznie lepiej.
Sega straciła na produkcji i sprzedaży DC sporo kasy więc mieli prosty wybór, spróbować jeszcze raz z nową konsolą i w razie porażki zbankrutować lub zostawić wojenki konkurencji a samemu skorzystać z potencjału swoich marek co nie mogło się nie udać. Dzisiaj Sega jest jednym z największych producentów i wydawców gier i ma się doskonale.

klaude

Gumislav: trafne uwagi na temat polskiej rzeczywistości, ciekawe jednak jak się to miało w bogatszych krajach.

Dreamcast to była innowacja, już gdzieś kiedyś pisałem, że brandowali się trochę też jako mini komputer (windows ce, modem, klawiatura, przeglądarka www) to działało na wyobraźnię.

Janusz

#4
Paradoksalnie Dreamcast był skazany na porażkę jeszcze zanim się pojawił. Początków jego końca doszukiwałbym się już wtedy gdy SEGA zaczęła kombinować z tymi wszystkimi dodatkami do Mega Drive, a potem wydała nieszczęsnego Saturna. Rynek growy i konsolowy jest dość specyficzny. Nie jest jeszcze do końca zepsuty i skoncentrowany jedynie wokół dobrego PR. Reputacja i opinia graczy są tu ważne co doskonale pokazuje przykład Xbox One. W tamtych czasach SEGA utraciła reputację poważnej firmy w Japonii i straciła prestiż w Stanach Zjednoczonych, gdzie to PlayStation zastąpiło Mega Drive jako najmodniejszy sprzęt do grania.

Dreamcast był świetną konsolą, ale mimo to nie miał szans na większy sukces, właśnie przez wcześniejsza politykę firmy. W zasadzie już na starcie konsolę olało EA, co pokazywało że od początku konsola będzie miała pod górkę i to mimo tego, że naprawdę SEGA przyłożyła się do premiery tego sprzętu i wydaje się, że dużo więcej nie mogła zrobić. Pewnie temu też ta konsolka ma obecnie taki status. Był to świetny sprzęt do grania ze sporym potencjałem, ale z racji błędów z przeszłości tego potencjału nie udało się spożytkować.

Inna kwestia, że wychodzi na to, że premiery poszczególnych konsol powinny odbywać się mniej więcej w tym samym czasie, to że jakiś sprzęt wyjdzie wcześniej wcale nie daje dodatkowych punków na starcie. Za pracę nad DC po porażce Saturna musiano się wziąć dość wczas w stosunku do PlayStation 2 przez co to PS2 jawiło się jako ten lepszy sprzęt, na który warto czekać. Podobnie jest zresztą z Wii U, które też poszło podobną drogą co Dreamcast, tyle że w tym przypadku Nintendo w poprzednich generacjach nie zaliczało takich wtop i posiadając silną paletę własnych tytułów mogło utrzymywać konsolę przy życiu do dziś. Mam nadzieję, że pojawienie się NX nie będzie kolejnym błędem.

Mitsu

Gdy patrzę na ilośc sprzedanych konsol, to niewyglądającej to zle dla segi. 10mln sprzedanych saturnow i 10 mln dreamcastow. Przy ps1 i ps2 to wyglada słabo, ale dziwie sie ze nikt nie chciał dalej zarabiać na konsolach bo przeciez jakos sie sprzedawały.

SALADYN

#6
Pamiętaj że ostatnie trzy generacje były sprzedawane po cenach dumpingowych, czyli poniżej kosztów ich produkcji. Nikt więc nie zarabiał na sprzedawaniu sprzętu a tylko tracił i inwestował na przyszłość. Sega odpowiednio zareagowała na sytuacje na rynku wstrzymując produkcje i wyprzedając stan magazynowy, dalsza walka z Sony mogła się skończyć tylko porażką i bankructwem.

Mitsu

Ok dzięki wszystkim za odpowiedzi , teraz juz mam trochę jaśniejszy obraz sytuacji

klaude

Na forum retroage jest fajny temat odnośnie SEGI, myślę że luźno powiązany z Dreamcastem, bo Saturn też nie odniósł sukcesu (żeby nie powiedzieć że poniósł porażkę).

http://www.retroage.net/forum/viewtopic.php?f=60&t=5977


retron67

#9
Dreamcasta pogrzebali sami Japończycy,i wbrew pozorom to własnie konsola ta rozbujała sie na dobre w EU szczególnie UK gdzie w Japonii,juz ją chowali...SEGA jako koncern popełniła błąd na konwersjach gier z NAOMI,przecietny zjadacz ryzu w Japoni mieszka w 15m2 i od dawna mógł grać w wielkich salonach jak TAITO STATION w gry z Dreamcasta czasami z wieloletnim wyprzedzeniem i tak naprawdę dali ciała przy konwersjach które miały pokazać potęgę DC,main gra jaką miała byc VF3 okazala sie w rzeczywistoci gorszym portem z modelu 3 z ciut ladniejsza grafika i gracze salonowi wyciskali wągry na ver.DC więc automatycznie rynek skurczył im sie o polowe gracze corowych,a rynek casuali sie ksztaltowal dopiero...co do sytuacji w pl,tutaj sie nie zgodze z gumislavem,mialem dreamcasta ntsc-j w sama premiere i za 2 gry sprowadzane z Japonii przez Paryż placilem 450zl ceny gier EU to były nowki zazwyczaj po 45 funtów,to że Polska w 99 roku lezala i kwiczala to swoją drogą...ale jeszcze w tym samym roku powstała utopia i pamiętam,że na potęge każdy piracił malo kto tez w tamtych latach zbieral oryginaly na PSX jak nie był synem piekarza,czy innego dyrektora...do tego doszedł gwózdz do trumny niska sprzedaż wybitnej gry Shenmue Yu Suzukiego szefa AM2 której developing wyniosl na tamte lata ok 100mln $

alf

Odświeżam zdeczko wątek na temat upadku Segi w świecie konsolowym.

Otóż na naszym rynku pojawiła się dobra książka opisująca czasy 16 bitowców i batalii miedzy nimi (Sega vs Nintendo). Książka zbiera świetne recenzje.

Autor: Harris Blake.
Tytuł: Wojny konsolowe. Sega, Nintendo i batalia, która zdefiniowała pokolenie.
http://www.empik.com/wojny-konsolowe-harris-blake-j,p1148037640,ksiazka-p

foxe

Cytat: alf w Październik 13, 2017, 09:27
Odświeżam zdeczko wątek na temat upadku Segi w świecie konsolowym.

Otóż na naszym rynku pojawiła się dobra książka opisująca czasy 16 bitowców i batalii miedzy nimi (Sega vs Nintendo). Książka zbiera świetne recenzje.

Autor: Harris Blake.
Tytuł: Wojny konsolowe. Sega, Nintendo i batalia, która zdefiniowała pokolenie.
http://www.empik.com/wojny-konsolowe-harris-blake-j,p1148037640,ksiazka-p
dobra ksiazka dostalem od szfagierki na swieta ale jeszcze nie przeczytalem calej

xbox
7xPSX(~1050 gier) 5xPS2(~300) 5xPS3(~170) 5xPS4(112) 5xPSP(~160) 2xPSV(18) 3xXBOX(~20) 2xX360(~20) 3xXONE(~10) NES SNESx2 GC Wii(5) WiiU(14) SMSII 2xSMD(4) SMDII

alf

Tak, ja tez dostałem na Święta i już całą przeczytałem.

Książka jest naprawde prześwietna. Chciałem napisać Bodziowi artykuł na główną właśnie z recenzją tejże książki. Publikacja zawiera historie Nintendo, Segi, ale co ciekawe dla Strefy - mamy tutaj nakreślone historie początku udziału SONY na rynku konsolowym.

Opisana jest próba współpracy SONY - Nintendo, zdradzane są szczegóły dlaczego to przymierze się nie udało (Nintendo zwróciło się w strone firmy Philips), następnie przedstawiane są losy SONY które planowało współpracować z Segą.

Owocem tej współpracy było wydanie gier na Sega CD przez SONY.
Sega of America wiązała ogromne nadzieje na wspólną konsolę z SONY, jednakże wszystko popsuł japoński oddział SONY, który postawił wszystko na jedną kartę - Kena Kutaragiego i jego opracowanemu po cichu Playstation.

Jak dla mnie to taka biblia dla konsolowego gracza. Co więcej - książka nie jest napisana w formie dokumentu, lecz w formie powieści, której głównym bohaterem jest Tom Kalinske, prezes Sega of America. Czyta się to jak naprawdę wciągającą książkę akcji, gdzie pierwszoplanowymi bohaterami są gry, konsole, Nintendo, Sega, SONY. Po prostu super!!!

Janusz

Książkę znałem jeszcze z anglojęzycznego wydania, ale skusiliście mnie żeby wreszcie sobie ją sprawić. Akurat mam chwilkę czasu na to żeby ją ogarnąć. Chciałbym coś takiego w temacie Sony, ale jak mówicie że tutaj też znajdę trochę o tym, to czemu nie. Książka jest dość tania więc dam znać jak ją ogarnę ;)

Damian

Cytat: alf w Luty 13, 2018, 12:21
Sega of America wiązała ogromne nadzieje na wspólną konsolę z SONY, jednakże wszystko popsuł japoński oddział SONY, który postawił wszystko na jedną kartę - Kena Kutaragiego i jego opracowanemu po cichu Playstation.

Czyli taka trochę sprzeczna informacja bo podobno Sega of Japan nie chciała współpracy z Sony.