Sztosy na PC

Zaczęty przez Stall, Luty 16, 2023, 10:55

Poprzedni wątek - Następny wątek

Stall

W temacie możemy dzielić się i dyskutować zarówno o starych jak i nowszych grach na PC, które naszym zdaniem są bardzo dobre (tzw. TOP NOTCH), lub warte uwagi z innych względów. Przede wszystkim gry exclusive na blachę, o których ludzie nie siedzący w temacie na co dzień mogą nie wiedzieć lub ich już nie kojarzyć. No, chyba że jakaś multiplatforma będzie dużo lepsza od wersji na inne platformy, lub też kozacko zmodowana na piecu. Wtedy też można podkleić.

Zaczynąjąc:

Gra freeware: GeneRally

Darmowa gra wyścigowa wydana w 2002 roku, na którą trafiłem dawno temu na płycie z Komputer Świat Niezbędnik z 2004 roku.
Ta pozornie prosta gierka zawiera w sobie zaskakująco sporo treści. Głównie jeśli chodzi o fizykę jazdy.

Wyścigi obserwujemy w rzucie izometrycznym. W grze oprócz dziesiątek standardowo dostępnych tras jest również rozbudowany edytor, w którym naszkicujemy trasy złożone z dziesiatek róznych elementów i różnych nawierzchni (na każdej pojazdy zachowują się inaczej). Możemy też bardzo dokładnie ustawić ukształowanie terenu, czy umieszczenie pit-stopów - niezbędnych przy dłuższych wyścigach, czy dzwonach o twarde przeszkody lub przeciwników. Do tego musimy dotankowywać nasz pojazd, czy wymieniać opony przy ich zużyciu. Zarówno deterioracja ogumienia jak i ilość paliwa w baku wływa na zachowanie się pojazdu na trasie (tak jak i oczywiście ewentualne uszkodzenia). Trzeba więc dobrze rozplanować wyścig.



Kierowców tworzymy ręcznie w menu, wybierając jego typ jako albo sterowanego przez gracza, albo przez komputer, tutaj dobierając jednocześnie poziom jego umiejętności (w skali od 1-100), co oczywiście przekłada się na poziom trudności. Do tego sporo różnych typów pojazdów do wyboru o odmiennej charakterystyce, nadaje tej prostej gierce zaskakująco sporo głębi. Spędziłem za dzieciaka przy klawiaturze wiele godzin tworząc własne trasy, dodając prawdziwych kierowców rajdowych czy F1, a potem rywalizując z nimi w samodzielnie generowanych mistrzostwach. Do tego lokalne multi przy jednej klawiaturze.



Dla mnie jeden z klasyków Freeware tamtego okresu.








mariusz391

Nie no panie @Stall jak się powiedziało A, trzeba też powiedzieć B
A mianowicie ja Gene Rally znam z jednej z czerwcowych płyt Komputer Świata na dzień dziecka któregoś roku. Dali wtedy na płycie całą masę gier freeware, z czego sporo do dziś pamiętam
Największym sztosem dla mnie był Mario Forever
https://download.komputerswiat.pl/gry-i-rozrywka/gry-platformowe/mario-forever
choć pamiętam że na jednej planszy kompletnie się zaciąłem i tytułu nie skończyłem. Ale grafika i dźwięki wzięta z Super Mario All Stars do dziś robi robotę

Dalej druga która mi się najbardziej podobała to platformówka Glace
https://download.komputerswiat.pl/gry-i-rozrywka/gry-platformowe/glace
Gdzie sterujemy taką małą niebieską kulką z oczkami i rączkami, zabijamy przeciwników przy użyciu czegoś co ma zasadę działania jak bumerang, ale bumerangu nie przypomina :P , i im więcej skaczemy tym nasz skok jest wyższy. Świetna gierka, której też niestety nie ukończyłem

Dalej pamiętam do dziś świetną arcadową ścigałkę Highway Pursuit
https://download.komputerswiat.pl/gry-i-rozrywka/gry-wyscigowe/highway-pursuit
Sterujemy czymś na kształt Audi TT, zbieramy dopałki, paliwo i bronie którymi rozwalamy tych złych. Nie wiem czy gierka ma jakikolwiek koniec, raczej arcadowo nie, ale grało się bardzo fajnie

Dalej dla fanów gierek z GameBoya Alex The Allegator 4
https://download.komputerswiat.pl/gry-i-rozrywka/gry-platformowe/alex-the-allegator-4
Prosta platformówka, ale wciągająca. Do tego da się ją bez większych problemów ukończyć

A trochę z innej beczki sztosami są też gry przez fanów danego uniwersum i przez to pojawiające się tylko na PC jak chociażby Mega man Maker
https://megamanmaker.com/
Czyli Mario Maker, ale z Mega Manem, też grałem w to sporo bo społeczność była mocno rozwinięta, ale po którejś aktualizacji coś się spieprzyło i przestało mi działać, aż olałem :P
Czy też bardzo dobra, znienawidzona przez Nintendo fanowska wersja Kupemonów czyli Pokemon Uranium
https://pokemonuranium.co/
Też chyba z 7 odznak zdobyłem, aż po jakiejś aktualizacji bieganie przestało działać i po tym olałem.

Stall

O, widzę @mariusz391 Man of Culture, również czerpał freewarowe sztosiwa z KŚ. Propsy

Planowałem wrzucić co jakiś czas info o jakiejś gierce z krótkim opisem jak mi się przypomni.

Z tych które wkleiłeś grałem chyba tylko w Glace, też wpadło w którymś Niezbędniku.
Pamiętam śmiechową fabułę i trochę wyblakłe kolory samej gry, ale nie pograłem w to zbyt długo.

O Pokemonach z Uranu chyba nie słyszałem, ale może kiedyś obadam. Wiem, że były (są?) jakieś Poki w 2D z multi w otwartym świecie, gdzie można było się m.in. klepać z innymi graczami, ale sam nie grałem.

Specjalnym fanem Mario nigdy nie byłem, ale mam w zanadrzu jeden klon z (a jakże) Niezbędnika, który kiedyś podrzucę i ktory ukończyłem od A do Z.


JAPONIEC

Była kiedyś taka strona - gamehippo. Chodziłem do kafejki internetowej na psich budach we wrocławiu (obok rynku) z dyskiem twardym, by wyładować go toną dobra i ogrywać w domowych warunkach. Jarało mnie wtedy indie, nie powiem, że nie - aż bryknął na samo wspomnienie. Teraz jest tego za dużo i wszystko takie samo. Kiedyś to było, teraz już nie ma.

Stall

#4
Wiadomix, trawa kiedyś była zieleńsza itd.


Kolejny fajny w mojej opinii tytuł:

Warblade

Gra z gatunku space shooter z 2003 roku. Osobiście nie jestem specjalnie fanem tego typu gier, ale akurat ten tytuł mi bardzo podpasował. Fajna grafika, wpadająca w ucho muzyczka, kozackie bronie i satysfakcjonujący system power-upów, bazujący na zdobywanej podczas gry gotówce.

Gra ma bazowo sto poziomów, a co 25 poziomów pojawia się boss o innym schemacie.
Co pięć kolejnych mamy dostęp do sklepu. Po przejściu wszystkich stu poziomów gramy dalej od początku, tyle że w odbiciu lustrzanym wrogów i z wyższym poziomem trudności.

Brzmi to wszystko bardzo prosto w założeniu, ale gra daje sporo funu przy niszczeniu wrogich statków i zdobywaniu kolejnych upgradów do naszej jednostki. Do tego specjalne bonusowe poziomy typu deszcz meteorytów, gdzie lawirujemy pomiędzy pędzącymi w naszym kierunku skałami, łapaniem gemstone'ów z punktami, czy prosta minigierką w parowanie ikonek bonusów na planszy.

Zbierając kolorowe odznaki z bossów i większych jednostek podnosimy naszą rangę, co daje nam bonus do zdobywanych punktów.

Ogólnie prosty, ale dobrze wykonany sztos, który wciągnął mnie na wiele godzin.




Megadeth

#5
Warblade faktycznie świetna gra.

Ode mnie nie EX, ale jednak najlepsza wersja to ta PCtowa (konsolowe omijać), czyli TOP NOTCH only PC. Dodatkowo po latach są mody na granie w HQ i 16:9

No One Lives Forever bo o niego chodzi to dla mnie potężny ładunek nostalgii (jedna z pierwszych gier na moim PC z 2001 roku. <AMD DURON RIP> )oraz oczywiście świetnego, trochę zapomnianego FPS'a. Szpiegowski klimat (z jajem ) filmów z Bondem z lat 60. Świetna główna bohaterka. Bardzo grywalny po dziś dzień.




Stall

O, No One Lives Forever muszę w końcu ograć.
Warto zainstalować ten modzik żeby ogarnąć m.in. raw input myszki, bo z akceleracją nie da się grać:
https://haekb.itch.io/nolf-modernizer

Dwójka chyba też TOP NOTCH?

Megadeth

Nie grałem w dwójkę, choć gdzieś tam na liście ją mam. Tyż podobno fajna, ale najpierw weź się za jedyneczkę. To prawdziwy TOP NOTCH PREMIUM CLASSIC GAME

Cytat: Stall w Luty 17, 2023, 09:28
https://haekb.itch.io/nolf-modernizer

O tak, tak! Właśnie o tych MODzikach pisałem. To trzeba doinstalować.

Stall

Trzeba przyznawać certyfikaty tym najlepszym tytułom.

Megadeth

Dobry pomysł!
Już zrobiłem update NOLFA  O0

Stall

Hi-End fotoszopowa robota. Też dodałem gdzie należy.  C:-)

Megadeth

Dzięki. Jestem po kursie, widzę, że zauważyłeś.  C:-)

Stall

#12
Kolejny mój osobisty TOP NOTCH: Rust

Tytuł, w którym spędzam ostatnio (w zasadzie od kilku lat) najwięcej growego czasu.
Gra survival-multiplayer, w której bazowo wszystko i wszyscy chcą nas zabić. Najprawdopodobniej najbardziej bezlitosna gra, która jednocześnie potrafi być bardzo satysfakcjonująca, jeśli już opanujemy jej mechaniki i nabierzemy skilla w PvP.

Dużo fajnych i rozbudowanych mechanik (budowanie/raidowanie baz, crafting, system elektryki i wiele innych), do tego różne serwery i customowe tryby rozgrywki, przez co jest to tak naprawdę wiele gier w jednej. Są też tryby PvE gdzie możemy swobodnie pobudować i poznać wszystkie funkcje gry na spokojnie, a także różne arenki i tryby PvP, na których potrenujemy strzelanie.

Co prawda gra nie jest już exem na PC (od 21 Maja 2021 dostępna również na Xbox One i PS4), ale wersja na blachę to zdecydowanie ta najlepsza i najbardziej aktualna wersja.

Link do strony na Steamie:
https://store.steampowered.com/app/252490/Rust/



https://youtu.be/LGcECozNXEw



Rocho

No One Lives Forever tylko na PC w to coś z PS2 grać się nie da.

Od siebie zapodam dwie gry które swego czasu naprawdę mnie zachwyciły a które niesłusznie przepadły w zalewie innych tytulów i raczej mało kto o nich dziś pamięta. Obie produkty to akcyjniaki z mocnym motywem biblijnym i anielskimi postaciami w roli głównej.

Requiem: Avenging Angel



Niby klasyczny FPS jakich w roku produkcji czyli 1999 było sporo ale kurde jaki to miało klimat. No i była to pierwsza gra w której widziałem bullet time.


Messiah



Akcyjniak TPP w którym wcielamy się w pulchnego aniołka który jako oręż ma tylko jedną moc a mianowicie może opętać dowolną napotkaną postać. I wokół tego zbudowany jest cały gameplay tak walka jak i zagadki.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

animare

#14
Polecę klasyką PC-towego RPG czyli Sacred, Dungeon Siege, Neverwinter Nights 2.

Nie wspomnę o Wiedźminie 1 który aktualnie dalej jest PCtowym exem.

Pierwsze dwa tytuły to klasyka gatunku podchodząca pod gry action/HnS/rpg, kto się lubował z Diablo (tylko jak na tamten czas bardziej rozbudowaną fabułą czy zadaniami pobocznymi) ten będzie w domu.




NvN raczej nie trzeba przedstawiać. To typowa gra role-play wrzucona w świat Forgotten Realms oparta na systemie Dungeons & Dragons. Zresztą, kto grał w klasyczne Baldury itp ten będzie w domu, z tą różnicą, że Neverwinter został już zrobiony na dużo nowszym silniku, a i w porównaniu do części pierwszej pod względem fabularnym wypada o klasę lepiej.