Retrogaming a sprawa PC

Zaczęty przez Janusz, Styczeń 31, 2016, 19:38

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Nurtuje mnie ostatnio jedna rzecz, a mianowicie dlaczego w tej mojej nazwijmy to "retro przygodzie" nie odczuwam potrzeby powrotu do gier z PCta – ogrywania ich i kolekcjonowania? W sumie mnie to dziwi ponieważ jak wielu z was swojego pierwszego PSXa sprzedałem właśnie po to by ,,przesiąść" się na komputer z którym w zasadzie byłem związany, aż do końca mojej powiedzmy to growej kariery. Przez ten czas ograłem na PC na pewno więcej gier niż na PSX, wiele z nich do tej pory uważam za genialne pozycje, które się jakość wryły w moją świadomość gracza i o ile jeszcze z miłą chęcią bym zagrał w takiego Medal of Honor Allied Assault, Serious Sama czy Diablo II to kompletnie nie odczuwam potrzeby kolekcjonowania tych gier, takiej jak w przypadku konsol, nawet tych z którymi nie miałem nigdy styczności. Jak myślicie, z czego to może wynikać? Zauważyłem, że sporo ludzi, których znam z różnych for ma podobnie tzn. pomimo komputerowej przygody nie zbiera takich gier. Dziwne to muszę przyznać.

Z jednej strony na pewno jakiś czynnik odgrywa tu utożsamianie się z danym sprzętem. Z konsolą łatwiej się utożsamiać niż z PC, który w zasadzie z roku na rok trzeba było modyfikować do tego stopnia, że w przeciągu kilku lat nie zostawało w nim nic z jego pierwszej konfiguracji. Druga sprawa to same wydania gier. Mi się osobiście nie podoba ten rozrzut wydawniczy poszczególnych tytułów i możliwość zakupu jednej pozycji w kilkudziesięciu różnych wydaniach. W zasadzie jedynie stare big boxy mi się podobają i mógłbym je zbierać, ale z racji samego materiału i gabarytów już na starcie nie byłoby to łatwe. Jakoś pozostałe wydania nie mają dla mnie takiej wartości. I wreszcie może to przez cenę? No nie wiem. Niby im taniej tym powinno być lepiej, ale niektóre gry idzie kupić za kilka złotych i człowieka to już tak nie cieszy. Może wciąż dominuje myślenie, że te gry są takie tanie że będzie je można kupić później i są odstawiane na koniec kolejki? Jestem ciekaw waszych przemyśleń na ten temat.

Skate6788

Ja głównie nie kolekcjonuję gier z powodu kompatybilność, ciężko odpalić grę na np Win7 która była pisana z myślą o Win98. Do tego wydania gier PC są w strasznych różnorodnych wydaniach, i już ciężko je ustawić tak jak gry z np PS'a gdzie prawie każde pudełko jest symetryczne. Poza tym napędu dvd nie miałem podłączonego od lat.

P.S może bym zaczął zbierać ale nie chce mi się bawić w emulacje systemów itp, może kupie sobie kiedyś jakiś retro PC i w tedy zacznę :3
Playstation SCPH-9002/7502 + DS1 + SCPH-1180.
Playstation 2 SCPH-90002 + DS2.
PSP-2003/2004.

TheUrien84

Kolekcjonowanie gier z PC zabija piractwo,w latach 90-2000 90% moich znajomych miało tylko taki rodzaj oprogramowania,wszelakie serwisy hostingowe,fora,torrenty na PC piractwo jest najbardziej rozpowszechnione i to jest fakt,mimo regreresji na rzecz konsol,do tego dochodzi fakt wydań gazetowych pełnych wersji (często gęsto świetnych gier,które trafiają do gazety po nie całym roku) W zasadzie dla mnie osobiście jedyne oryginały,które przedstawiają jakąś wartość to wydania BIG BOX i to też tylko raczej do lat 2000 (Discworld,Full Throtle,Larry 1-7,i wiekszosc przygodówek z Sierry i Lucasarts) z konsolami jest trochę inaczej,bo nie przypominam sobie pełnych wersji w gazetach,inna koncepcja sprzedażowa,inne licencje i opłaty,daltego może lepiej się te gry zbiera ;)
TheUrien84
Retrogaming History Channel
https://www.youtube.com/c/ByUrien84
Instagram
https://www.instagram.com/theurien84_collector/
Twitter
https://twitter.com/the_urien84
Hardware:SEGA Master Board Blast City,Obsidian 2 Gravity,Otto,Madcatz TE 1&2 and + ,Taito Premium VLX,Qanba Dragon,Obsidian,Hori Fighting Edge 1&2,Etokii Omni ,Razer Atrox 1&2 and +50 stick more...

Janusz

A widzisz o "gazetówkach" też miałem wspomnieć. Argument z piractwem wydaje się być racjonalny, sam w tamtym czasie poza wydaniami z prasy się tym posiłkowałem, ale przecież podobna sytuacja w dużej mierze była z PSXem. Nie kojarzę nikogo z mojej okolicy kto by w tamtym czasie grał na oryginałach.

Yuki

Brak kompatybilnosci starszych gier z nowymi systemami, kartami graficznymi, nawet kosciami ram czy plyta glowna. Trzeba by miec kompa postawionego na Win98 ze starymi bebechami, co by spokojnie moc sobie odpalac gry z tamtego okresu, ale zbierajac juz nowsze gry, mamy kompa ktory nie odpali starych gier.

Takze co z tego np. ze mam Neverhooda na plytce...ktorego odpalenie na Win7 to jakas paranoja...za duzo zabawy zeby najzwyczajniej w swiecie zagrac :/

Manifesto

Cytat: Yuki w Luty 01, 2016, 11:54
Brak kompatybilnosci starszych gier z nowymi systemami, kartami graficznymi, nawet kosciami ram czy plyta glowna. Trzeba by miec kompa postawionego na Win98 ze starymi bebechami, co by spokojnie moc sobie odpalac gry z tamtego okresu, ale zbierajac juz nowsze gry, mamy kompa ktory nie odpali starych gier.

Takze co z tego np. ze mam Neverhooda na plytce...ktorego odpalenie na Win7 to jakas paranoja...za duzo zabawy zeby najzwyczajniej w swiecie zagrac :/

Dokładnie. Im starsze gry, tym większe perturbacje z ich uruchomieniem. Oczywiście wszystko da się zrobić i dla pecetowego maniaka, który chce odpalić jakąś starą grę, nie straszna będzie "zabawa" z dosboxami czy innymi tego typu rozwiązaniami. Ale jest to kłopotliwe. Dalej - być może są gracze, którzy lubią trzymać w domu stare, metalowe "złomy" i odpalać na nich gry z tamtych czasów, ale ja za cholerę nie zrobiłbym z domu złomowiska trzymając tego typu rupiecie. Bez obrazy, ale konsola to maszynka z duszą, występująca co najwyżej w kilku wersjach różniących się od siebie mało istotnymi szczegółami, natomiast setki możliwych konfiguracji PC, dziesiątki podzespołów i części, wszystko zamknięte w metalowych obudowach - gdzie tu nostalgia związana ze sprzętem?

Jest wiele gier na PC które dobrze wspominam i które uważam za kultowe. Sam chętnie powróciłbym do takich tytułów jak Planescape Torment czy Arcanum, ale szczerze mówiąc mam do ogrania zbyt dużo tytułów z PSX i PS2 i wolę poświęcić czas właśnie na nie. Kolekcjonowanie gier na PC kompletnie mnie nie interesuje, właśnie z powodów o których wspomniał Bodzio - dziesiątek różnych wydań i wersji.

Janusz

No tak ale akurat ja mam głównie wspomnienia z PC od 2001/2002 do góry więc chyba z tego czasu wszystko, a na pewno większość powinna pójść na PC, a mimo to mnie to nie kręci. Myślę dużo też wraca do tych gier, ale jednak cyfrowo, np. na Steam z tego co słyszałem jest masa tych gier, podrasowanych i dostosowanych do obecnych czasów.

Gummy

Na PC planuję zakupić tylko dwa bigboxy. Jeden to Operation Flashpoint do którego miałem 2 bigboxy ale wywaliłem będąc pacholęciem a dwa to Duke Nukem 3D. W OFP sporo grałem online, razem z chłopakami z całego kraju (i później europy) zdobyliśmy kilka tytułów i mistrzostw, więc dla zaspokojenia własnej próżności i z sentymentu chcę postawić sobie takiego boxa. Na boxa do dodatku Resistance nawet nie liczę, nie widziałem takiego od ładnych paru lat na aukcjach. A DN3D stoi u mnie w ścisłej czołówce shooterów wszech czasów. Wciągnął mnie kilkanaście lat temu, wciąga do dziś. Z czystego hołdu chcę mieć stare wydanie  8)

Do gierek retro mam 2 retro komputery. Są sprawne, lecz popsułem w nich systemy, więc czekają na lepsze czasy aż je postawię na nowo. Nie chcę mi się teraz. Może w wakacje się tym zajmę.

Hycuś

Chyba wszystko już napisaliście :). Mnie najbardziej drażni to, że stare gry nie chodzą na nowych systemach, sprzęcie. Z tego powodu cenię właśnie konsole, mam 100% pewność, że gra zatrybi bez żadnej zabawy :)

Draif

A ja np. gram głównie na pc :D Dosbox jest dość łatwy w obsłudze, trzeba nauczyć się tylko kilku podstawowych komend, do gier od Windowsa 98 można używać trybu zgodności istniejącego już w samych nowszych Windowsach. Jakieś strasznie skomplikowane to nie jest. A poza tym istnieje gog.com z starymi grami gdzie nie ma się już tych problemów, wspomniany steam itd.  Gry są dużo tańsze i moim zdaniem rekompensuje to wszelkie kłopoty.

hankie

Z pożądeniem określonej gry na platformę związana jest jej cena i dostępność. Jak wiemy, nawet wcześniej, ceny gier na PC były znacznie niższe niż np na PSXa (99 vs 199 pln, nie mówię o grach Lucas Artsa bo one czasem i 189 zł kosztowały...). Potem z premierówek robiły się serie 'klasyczne' - bardzo miło wspominam serię CDP - Extra Klasyka, gdzie np Baldur's Gate były kompilacją. I tak z automatu z 99 robiło się 59 i 49 pln. Po dłuższym czasie te gry w marketach jak 'ultraklasyka' :) kosztowały po dyszce. W nikim emocji już te gry nie wzbudzały, nie znam osoby która na PCta trzyma stare premierówki w kartonie. Mi ze starszych gier zachował się Fallout 1 w kartonie (ale już w PL wersji, czyli późniejsza wersja) i uwaga - polska przygodówka REAH. Szczerze? jak dobrze poszukac to Diablo II i Starcrafta w mniejszych kartonach w Empiku za 29 pln znajdziemy.
Poza tym ww Fallout 1 w dużym kartonie w ofercia miała Biedronka, tak jak Diablo II czy Starcrafta w wersjach nieklasycznych - i gdzie tu unikatowość?

loompy100

Ja mam kilka starych tytułów m.in Painkillera i Maxa Payna 1, którą uwielbiam :D Ale nie kolekcjonuje gier na PC właśnie ze względu na kompatybilność. Na Psxie włączam płytę, TV i gram, a tutaj instaluj, baw się z jakimiś emulatorami i kombinuj, żeby to jakoś uruchomić :P

Deathcoil

Dla mnie niestety o ile nie skuszę się obecnie na edycję kolekcjonerską jakiejś gry na PC to po ograniu nie przedstawia ona dla mnie praktycznie żadnej wartości. No bo jaką może mieć wartość gra na stałe przypisana do Steam, składająca się z plastikowego pudełka i broszurki (nawet nie zawsze)? Z przykrością muszę stwierdzić że ostatnio wyniosłem do piwnicy około 30 takich tytułów, żeby zrobić miejsce na gry z PS1.

Mam mnóstwo super wspomnień z grami na PC, a mimo to w domu trzymam obecnie już tylko takie hiciory jak np. Diablo 1,2 i 3, Starcrafty 1 i 2, gry które są lepiej wydane (posiadają grube instrukcje tudzież inne ładne dodatki) oraz edycje kolekcjonerskie. Najgorsze jest to, że w razie jakiegoś kataklizmu (kradzież konta czy coś) i tak do większości nie ma jak wrócić, bo klucze są porozpisywane po różnych platformach. Już teraz haseł do nich jest od cholery i ciężko mi to wszystko zapamiętać.

Aczkolwiek ostatnio pod wpływem filmu i chęci ogrania serii od początku zakupiłem oryginalnego Warcrafta 2 z dodatkiem bez boxa, ale za to z polską instrukcją. W zasadzie wyjątek - to była moja pierwsza strategia. Oczywiście trzeba było poświęcić trochę czasu i ogarnąć dosboxa, a na PlayStation 1 w myśl starej zasady wrzucasz grę i... GRASZ :) Nie mówiąc już o wydaniach, wyglądzie tych tytułów i ich wartości rynkowej. Na PC jakoś brakuje tej magii :/

hankie

Jedno co czego zazdroszczę - patrząc po moim koledze - ceny kolekcjonerek... Kurka chwilę wystarczy poczekać i poszukać to można cenę niewiele wyższą od nominalnej znaleźć :) Jednak fakt, nie jest to konsola retro - wkładasz i grasz..

Yuki

Cytat: Yuki w Luty 01, 2016, 11:54
Brak kompatybilnosci starszych gier z nowymi systemami, kartami graficznymi, nawet kosciami ram czy plyta glowna. Trzeba by miec kompa postawionego na Win98 ze starymi bebechami, co by spokojnie moc sobie odpalac gry z tamtego okresu, ale zbierajac juz nowsze gry, mamy kompa ktory nie odpali starych gier.

Takze co z tego np. ze mam Neverhooda na plytce...ktorego odpalenie na Win7 to jakas paranoja...za duzo zabawy zeby najzwyczajniej w swiecie zagrac :/
Temat głęboko zakopany czas odgrzebać....kiedy nastawienie zmianie uległo :)

Cóż...minęły 4 lata, człowiek zakupil "Komputra" klasycznego jak i "Mini Komputra" kosteczke wielkości PSOne. Jeden na Win10, drugi na Win7...i okazuje się że problemów z graniem nie ma, nawet w gry DOS'owe.
I tak sobie kilka gier przypomniał, posłuchał tych fenomenalnych dubbingów w grach, które na konsole nie wyszły, albo wyszły ale bez języka rodzimego...i bakcyl chwycił.
Na dziś dzień ilość gier rośnie, z nastawieniem na klasyczne retro BiG Boxy...i przyznać trzeba, że obcowanie z nimi jest czymś wyjątkowym. Rozmaitość zawartości wydań podstawowych BiG Box tamtych czasów względem wydań podstawowych konsolowych to przepaść. Tutaj nie ma schematu: pudełko/instrukcja/płyta. Tu mamy poradniki, soundtracki, mapki, dodatkowe opowiadania, dużo bardzo ciekawego przydatnego dobra :)

Smiało moge podstawic wydania PC Big Box obok kaset VHS oraz wydań gier na maszyny Arcade.