Retro PC (sprzęt do oldschoolowych gier)

Zaczęty przez pawloosw, Czerwiec 30, 2019, 16:33

Poprzedni wątek - Następny wątek

hankie

Cytat: pawloosw w Lipiec 25, 2019, 11:11Mowiac okrągłe taśmy ide masz na myśli zwykłe z taką plecionką sciskającą by z płaskich zrobić oktągłe?
Jop, https://pclab.pl/news1918.html. I przez luki w pamięci - no tak były przecież standardy IDE. Plask na odmulenie.
Cytat: pawloosw w Lipiec 25, 2019, 11:11Na obu pytałem - nie ma możliwości nic kupić, zabrać. Chora polityka. Stąd mnie zdziwiło że u Siebie możesz.
Bo teoretycznie nie wolno wynosić śmieci. Ogólnie w starej firmie (duże korpo) chcąc wynieść ze śmietnika jakiś ładny zdrowy karton i wkładkę z eleganckiej pianki (tego było na kontenery, aż łzy w oczach że szło na mielenie) musiałem mieć formularz z pozwoleniem jakościowca środowiskowego... Więc na moim złomie widać działało nieoficjalne przyzwolenie :P

pawloosw

Ano chore przepisy. Tworzone przez bezmózgich, czesto zmanipulowanych przez lobby urzędasów. Wszystko dla ludzi, ale tak na prawdę przeciwko nim. Niedawno mielismy w ostrowie pozar wlasnie na takim punkcie zbiorki odpadow -  na pewno slyszales we wiadomosciach. Poszlo z dymem setki ton gabarytów. Ten proceder powtarza sie od lat. Zbedne smieci na ktorych gorzej zarobic najlepiej zjarac trujac przy tyl mieszkancow reszta za grube hajsy na zachod. A Ty sproboj cos spalic na swojej posesji to Ci dowala kary w tysiacach. Brak słów na to wszystko. Tyle jest fajnych rzeczy jakaś biedota by sporo uciechy miała to nie, niech sie grube ryby bogacą.  :-\

pawloosw

Masakra, całe popołudnie walki żeby zainstalować win95. Już na etapie instalacji nie wykrył myszki. Jak na razie mogę surfować po systemie tylko z użyciem klawiatury. Jakie perypetie, żeby zgrać sterownik myszki... Na macbooku pobrałem sterowniki. Ale że nie mam portu usb w nowym kompie (win 95 nie obsługuje, dopiero jakaś hiper wersja s SP1 2,5 to potrafi) miałem tylko 2 opcje przeniesienia sterowników. Dyskietka albo CD. Wybrałem drugą opcję jako że mam cd-rw. Nagrałem 3 pliki po mb każdy. Włączam kompa, okazuje się, że napęd nie czyta RW.  >:D No to wypiąłem przewody z napędu i podłączyłem nowszy z obsługą RW. Niestety komp go wogole nie wykrył  >:(
No to została mi opcja z dyskietkami. Jako że w laptopie z stacją dyskietek nie działa mi usb (wyłamany port) zgrałem z owej płyty pliki po czym wgrałem na 3 dyskietki.
Jakie było moje wku...enie kiedy się okazało że z 2 dyskietek nie można zgrać plików (jakiś błąd odczytu) to z 3ej po uruchomieniu instalatora wywalało blue screena.   >:(
Teraz siedze i sciagam sterowniki do wszelkich kart rozszerzen, myszek jakie posiadam, żeby wrzucić na 1 CD by móc je w końcu zgrać i spróbować ogarąć do końca tego kompa. Niewiem czy mi starczy cierpliwości bo ta pomału się kończy.  ::)
Jeszcze ta myśl, że pewno trzeba będzie na nowo winde instalować kolejną, żeby obsługa usb działała. Ręce opadają Panowie... Było się z psx męczyć a nie.  :))

Tommy_Vercetti

#63
Tak, dopiero wersje B nazywane OSR-2 mają wbudowaną obsługę USB. W zwykłej A nie ma nawet możliwości aktualizacji. Przy czym i tak nie zadziała bez kombinacji żadna pamięć masowa na USB typu pendrive, wiec z łatwym przenoszeniem plików i tak kiszka. Można się pobawić z XUSBSUPP, ale nigdy nie próbowałem. Potrzeba sterownika usbsupp.exe. Mogę podesłać Ci PL wersję OSR-2.1 z niej można też zrobić aktualizacje, trwa krócej

Może lepiej zrezygnować z usb, a myszkę podpiąć na PS2 (przelotką) lub przejść na 98SE + nieoficjalny SP i to jest bez problemowe o ile pójdą programy z 95, bo u mnie jest różnie

Przy okazji tu jest fajny wpis po którym już wiem, że nic nie wiem. Ten 95 to niezły bajzel, ale tam jest wyjaśnione dosłownie wszystko bardzo dobrze ;)

https://www.dobreprogramy.pl/wielkipiec/Koszmar-Administratora-absurdalny-Windows-95,86084.html


pawloosw

No i jednak zabrakło mi cierpliwości do tego g... zwanego windows 95. 2 popołudnia zmarudziłem zeby zainstalować sterowniki do myszki (robiłem proby na 5 rożnych, nawet oryginalna ms intellimouse nie ruszyla :)). W końcu tandetna a4tech jakos udalo mi sie zainstalowac. Tylko radosc nie trwala zbyt dlugo bo po instalacji sterownikow do karty graficznej komp przestal znowu wykrywac myszke.   :))
I tym milym akcentem dziekuje za uwage, skonczylem temat retro zloma, przepraszam retro pcta. Jutro na strych pakuje to badziewie, moze jakiegoś zimowego wieczorku najdzie mnie ochota, żeby spieprzyć kilka kolejnych popołudni na bezsensowną walkę z tym badziewnym os-em.  :)
Na pocieszenie po te sromotnej porażce poskładałem coś mocnoejszego a mianowicie p3 733mz + 768 mb ram (nie rozkminilem jeszcze czemu wykrywa tylko 390mb zarowno w biosie jak i we windzie) + 40gb hdd+ fdd+ cd rom+ usb  :))
Calosc bedzie na win xp smigac.

Docelowo do retro gamingu coraz powazniej zastanawiam sie nad jakims małym wspolczesnym netbookiem i odpalanie gier w dosboxie.
Za duzo zachodu z tymi starymi osami zeby poogarniac to wszystko zeby chociaz w miare komfortowy sposob to uzytkowac. Dopiero po minionych paru dniach z tymi zabytkami docenia czlowiek obecnosc portu usb we wspolczesnych maszynach. Zeby przeniesc glupi sterownik ważący 800kb musiałem się nieźle nakombinowac nie majac stacji dyskietek w maku. Rw nie czytal stary naped cd w retro złomku... usb ... pomarzyć... siec? Pomarzyć. Ehhh, dosc biadolenia, pora spania. Jakby ktos mial podobne zapedy do retro pc, polecam sie dobrze zastanowic. Naprawde trzeba miec anielska cierpliwosc do tych sprzetow...

adikropkaer

No niestety, z doświadczenia wiem, że niektóre rzeczy pozostawić w sferze nostalgii, niż próbować po latach. Przynajmniej teraz możesz jeszcze bardziej docenić wygodę obecnych czasów.

tomikitwo

W takim retro pc najlepiej zastosować dysk SATA na adapterze lub kontrolerze SATA pod PCI. Wtedy łatwo takiego podpiąć pod USB do współczesnego kompa i i sobie pozgrywac co trzeba. Taki staroć nawet jakby już miał USB to i tak w wersji 1, więc transfery byłyby masakrycznie wolne.

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka

pawloosw

Mój zamysł był taki, żeby sklecić starego rupcia z czasów msdos/win95, do ogrywania/testowania retro gierek w tym gier ktore zdarza mi sie kupic na gieldzie staroci. Nowy komp to u mnie stoi i kurz zbiera (moze nie jakis hiper ale wieska na max detalach cignie - i5 2600k, 8gb ddr3, gtx970 4gb z ssd). Druga sprawa nie widzialem zbutniego sensu zeby na takim sprzecie uruchamiac gry dzialajace na 50-100mhz. Po prostu szkoda by mi go bylo odpalac.
Moze faktycznie porwałem się z motyką na słońce z tym win95. Pytanie tylko, czy win98 nie obciazy za bardzo tych marnych 200Mhz?

hankie

#68
Cytat: pawloosw w Lipiec 27, 2019, 14:43Moze faktycznie porwałem się z motyką na słońce z tym win95. Pytanie tylko, czy win98 nie obciazy za bardzo tych marnych 200Mhz?
Dawaj, 200MMX da radę. Jak wcześniej wspominałem, 233MMX i to klon Pentium i 128MB RAM Xpka ciągnął na klasycznym schemacie ;) Taki powiedzmy Celeron 300 czy nawet 333 nie był jakoś ultramocniejszy od 233MMX a normalnie bez niczego z 32MB RAM ciągnał Win98.
Windows 95 to IMO nawet dla miłośników rupieci - hobbyzm, takie lekkie modelarstwo. Jakbyś miał Pentium 60 czy 75 możesz się bawić w stare Windy. Nie mówię o 486 etc...

98SE to naprawdę już spoko system, z DOSówkami nie miałem też problemu. Nie chowaj starocia, przejdź na nowszy system! :D

No - chyba że całkiem zaniechasz starego - to wtedy na współczesnym full emulacja wszystkiego. Ale dla mnie to coś jak oglądanie filmów z VHS na konwerterach na hdmi + włączenie 4:3 na 65 cali UHD. Taka sztuka dla sztuki.

Tommy_Vercetti

Zgadzam się, że najlepiej zapakować 98SE, jak dla mnie najlepszy system od M na równi z XP.
Pójdzie z palcem w d, bo setup masz bardzo konkretny :D Tym bardziej szkoda to porzucić.

Windows 95 jest dużo bardziej niedopracowany, no i rozszerzenie funkcjonalności (USB, SATA itd.) bywa niemożliwe. Zabawa modelarska jak napisał Hankie, rzeźbienie w kruchym drzewie :D
Trochę zaczynam rozumieć brak kompatybilności niektórych gier na 95 na nowszym (98) systemie i sprzęcie

Jako amator-samouk, pod kątem gier, ale i wydajności systemu, kieruje się +/- takim czymś:

Wszystko do P100 MHz (P60,90, Overdrive, 486 i słabsze) i poniżej 16 mb RAM - DOS, ewentualnie nieszczęsny 95 OSR-2.1 (od P60 lub 486DX i powyżej 8 mb RAM)

Do lepszych tylko Windows 98SE chyba, że ktoś chciałby DOS-owe potwory Destruction Derby, Network Q RAC, Nascar 2 (same ścigałki, widać, że mam świra) mieć na oryginalnym systemie

Może trochę nagiąłem to co już ustalone, ale po prostu do DOS-a mam jakiś niewytłumaczalny sentyment

O emulacji wszelakiej nawet się nie wypowiadam, bo gdyby opcja DOSBoxa była dla wielu z nas najlepsza, to nie było by tej dyskusji i ciekawych kombinacji :D

pawloosw

Myslalem tez o dosie plus norton comander do organizacji hdd przy kopiowaniu gierek itp.
Pytanir dla mnie istotne:
Jak z obsluga portow usb w dos (jakbym chcial gry dorzucic na hdd)? Jak wyglada kwestia dzwieku w grach na ms dos? Bo takie sterowniki to wiadomo instalujemy we windowsach, rozumiem ze w dosie tez trzeba sie z tym pobawic? Ta sama sprawa z karta grafiki, portem gameport itp.

Tommy_Vercetti

#71
Są też inne nakładki niż NC, np. fajny (bo obsługiwany myszką) DOS Shell z Supplemential Disk

W USB się nie bawiłem, ale to i tak jedynie myszka itd. Można ale dużo kombinacji (podobnie 95).
O przenoszeniu danych z pendrive/dysku zapomnij. Jedynie kieszeń na HDD, albo CD albo adapter IDE - CF (lub
SD). Jedyny system, który umożliwi obsługę flash USB po zainstalowaniu prostego sterownika to 98SE. Reszta to już grzebanina.

Tak, sterowniki do dźwięku trzeba zainstalować, a większość gier ustawić na odpowiednią kartę. Jeżeli chodzi o grafikę to w zależności czy chce się obsługę VESA (rozdzielczości powyżej 640x480) w niektórych grach, to można zainstalować narzędzie. Natomiast sama grafika nie wymaga instalacji

Także mimo moich upodobań zalecam Ci Windows 98SE + sterownik nusb33eUSB oraz nieoficjalny SP, będziesz zadowolony ;)

pawloosw

#72
No jesli chce dalej brnąć w ten temat, to chyba jedy a droga. Nie na moje nerwy zabawa z w95. Dosc czasu i nerwow juz poswiecilem temu badziewiu. Przy tym os-ie to gry bethesdy to najbardziej dopracowany software, diament wrecz.  :)) ale to i tak zostawie sobie na dlugie zimowe wieczory. Po tym jak probnie zainstalowalem dzisiaj dosboxa wazacego 4mb na macbooku z win7 na pokladzie i okazalo sie ze bez jakiejkolwiek instalacji , grzebaniny w ustawieniach 3 pierwsze z brzegu gry w tym sołtys  uruchomily sie bez jakichkolwiek spowolnien, z pieknym dzwiekiem sb (nie zaden speaker) to juz calkiem zwatpilem w sens coagniecia tematu klepania starego retro pc.
Z jednej strony chcialbym to wszystko odtowrzyc jak przed 20ma laty na powolnym sprzecie, z machaniem 5 dyskietkami zeby zagrac w prosta gre, ale jak poswiecam temu tyle czasu zeby to ogarnac a na koncu okazuje sie i tak dupa zbita no to ... tutaj sobie sami dopowiedzcie...
Jedyna rozsadna opcja: konfig z tamtych lat z najpopoliarniezym soundblasterem z tamtego okresu (zeby byl kompatybilny z wszystkimi grami z danego okresu czasu) i win98se. Inaczej juz tego nie widze.

Stall

Cytat: pawloosw w Lipiec 27, 2019, 14:43
Nowy komp to u mnie stoi i kurz zbiera (moze nie jakis hiper ale wieska na max detalach cignie - i5 2600k, 8gb ddr3, gtx970 4gb z ssd

O widzę kolega też jeszcze na Sandy Bridge jedzie. :) i5 2500K czy i7 2600k?
GTX 970 rzeczywiście Wieśka 3 na full pociągnie, ale niestety nie na 60 FPS.

pawloosw

Pomyłka 2500k (chyba... od roku nie wlaczalem i nie pamietam :D) 60fps raczej ciezko, ale stale 30 spokojnie z modami poprawiajacymi tekstury itp. Mi sie dobrze gra i patrzy na grafike orzy 30fps, nie rozumiem fenomenu do ktorego wszyscy dążą - minimum 60 fps. 30 jest bardziej filmowe. Baa filmy kreci  sie nawet w 25fps.