Retro PC (sprzęt do oldschoolowych gier)

Zaczęty przez pawloosw, Czerwiec 30, 2019, 16:33

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mcin

Kilka gier upierdliwie nie lubiło się z więcej niż jednym rdzeniem CPU,  a z ery XP (czyli przed wydaniem siódemki w 2009, do Vista nikogo) to mało co w ogóle obsługiwało więcej niż dwa. Sam pamiętam jak sam się bawiłem z modem pod UT 2004, który nie chciał zauważyć więcej niż 1 rdzeń. i grałem w 15 do 25 klatek bo tak.
Stąd moje pytanie, czy pod top wydajność nie lepszy byłby jakiś sprzęt z dwoma rdzonkami, ale wyższym zegarem, nawet może podkręconym? wiem, architektura, cache, instrukcje, DMA, blablabla, ale testów jakichś nie znam jak by to było.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

Kirby

Cytat: Mcin w Luty 07, 2025, 18:54Stąd moje pytanie, czy pod top wydajność nie lepszy byłby jakiś sprzęt z dwoma rdzonkami, ale wyższym zegarem, nawet może podkręconym? wiem, architektura, cache, instrukcje, DMA, blablabla, ale testów jakichś nie znam jak by to było.

Z tego powodu gry wydawane do 2010 roku lepiej działały na C2D niż C2Q.  Mocniejszy rdzeń w tym przypadku sprawdzał się lepiej niż słabszy, ale w większej ilości. Za to i5 2500 ma o wiele wydajniejsze rdzenie niż procesory pod socket 775.

Mr Wolf

#362
Zawsze można w UEFI ustawić mniejszą ilość rdzeni co poskutkuje wyższym trybem turbo. Na wszystkich 4 rdzeniach idzie w turbo 3,4 Ghz. Z każdym niewykorzystanym rdzeniem zegar idzie o 100 Mhz w górę - dla jednego rdzenia wychodzi już 3,7 Ghz. C2D z ostatniej serii kręciły się w okolicach 4-4,5 Ghz, ale była potrzebna konkretniejsza płyta, a o to coraz trudniej, porządne chłodzenie. Userzy srogo voltowali te cepy, żeby ujrzeć 4 z przodu i następowała degradacja. Tutaj miałem szybką akcję tj. zablokowany i niekręcony procesor wraz z łatwo dostępną płytą na chipsecie H61. Sandy Bridge ze swoimi usprawnieniami w architekturze zje każde c2d nawet w aplikacjach jednowątkowych. Dodatkowo zawsze to kilka lat młodszy sprzęt, więc teoretycznie dłuższy bezproblemowy czas działania.

Wawrzino

Cytat: Mcin w Luty 07, 2025, 18:54który nie chciał zauważyć więcej niż 1 rdzeń
zawsze mogło być gorzej, jak odpaliłem na nowszym procesorze NFS Carbon, to zaczął działać dwa razy szybciej, ale nie w sensie dwa razy więcej klatek, ale dosłownie wszystko działało jak na speedzie

Kirby

Cytat: Mr Wolf w Luty 07, 2025, 19:12Sandy Bridge ze swoimi usprawnieniami w architekturze zje każde c2d nawet w aplikacjach jednowątkowych. Dodatkowo zawsze to kilka lat młodszy sprzęt, więc teoretycznie dłuższy bezproblemowy czas działania.

Jasne, że Sandy Bridge jest znacznie bardziej wydajny od każdego C2D. Do tego mniej się nagrzewa i zużywa mniej energii w stanie spoczynku. :P

Stall

#365
Cytat: Mcin w Luty 07, 2025, 18:54
Kilka gier upierdliwie nie lubiło się z więcej niż jednym rdzeniem CPU,  a z ery XP (czyli przed wydaniem siódemki w 2009, do Vista nikogo) to mało co w ogóle obsługiwało więcej niż dwa. Sam pamiętam jak sam się bawiłem z modem pod UT 2004, który nie chciał zauważyć więcej niż 1 rdzeń. i grałem w 15 do 25 klatek bo tak.
Stąd moje pytanie, czy pod top wydajność nie lepszy byłby jakiś sprzęt z dwoma rdzonkami, ale wyższym zegarem, nawet może podkręconym? wiem, architektura, cache, instrukcje, DMA, blablabla, ale testów jakichś nie znam jak by to było.

Mozesz w BIOSie wylaczyc niepotrzebne rdzenie, jesli jakas gra problemy z prawidlowym dzialaniem przy dwoch/czterech. Dodatkowo, taki Sandy Bridge nawet na nizszym zegarze bez OC bedzie duzo wydajniejszy. Druga sprawa, ze te procesory z odblokowanym mnoznikiem i z plyta na odpowiednim czipsecie kreca sie jak glupie. Kilkanascie do kilkudziesieciu procent wydajnosci za darmo. Inna rzecz, ze to tez juz troche sztuka dla sztuki, bo i na stockowym taktowaniu wydajnosci jest pod korek do gier z Win XP.

Mcin

Cytat: Wawrzino w Luty 07, 2025, 19:14
Cytat: Mcin w Luty 07, 2025, 18:54który nie chciał zauważyć więcej niż 1 rdzeń
zawsze mogło być gorzej, jak odpaliłem na nowszym procesorze NFS Carbon, to zaczął działać dwa razy szybciej, ale nie w sensie dwa razy więcej klatek, ale dosłownie wszystko działało jak na speedzie

To aby na pewno kwestia procesora? Niektóre gierki mają prędkość gry zintegrowaną z klatkażem i podziałają szybciej, im więcej herców ustawisz na monitorze.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

Wawrzino

Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, to było już ładnych parę lat temu, a że miałem inne gry w kolejce, to nie drążyłem tematu.

Mr Wolf

Panowie, szarpię się już kupę czasu z komputerem pod win 98SE. W porównaniu do win XP to jest droga krzyżowa - mnóstwo ograniczeń, brak wsparcia, aplikacji i sterowników. Większość problemów już wyeliminowałem, natomiast obecnie walczę, by móc odczytać zawartość płyty DVD-RW. Problem polega na tym, że po włożeniu płyty w tym standardzie nic się nie dzieje. Napęd coś tam delikatnie pomieli, natomiast wygląda to tak jakby dysku w napędzie nie było. Napęd fizycznie potrafi obsłużyć taki format. Sprawdziłem to w necie, jak również Nero InfoTool to potwierdził. Szukając odpowiedzi natrafiłem na trop mówiący o tym, że win 98 obsługuje format UDF do wersji 1.02, natomiast nawet po nagraniu krążka w takim formacie dalej nic się nie dzieje. Próbowałem nagrać w jednej sesji po czym ją zamknąłem - dalej nic. Płyty CD-R odczytuje bez problemu - nawet zapisane w multisesji. Czy ktoś z Was szarpał się z takim problemem?

Stall

Nie próbowałem plyt CD-RW pod 98SE i nawet bym nie sądził, że to może być problem. Osobiście jednak polecam zainstalować sterowniki do USB i wrzucić wszystko pendrivem że współczesnego kompa.

Mr Wolf

Szedłem już tą drogą i o dziwo obsługę USB Sticka udało się dodać. Pamięć przenośna działała, natomiast po instalacji system przestał być stabilny - pojawiały się ogólne problemy z urządzeniami USB oraz czasem BSODy. Stąd chciałem sobie używać płytki DVD-RW do przenoszenia potrzebnych rzeczy.

hankie

Cytat: Mr Wolf w Marzec 28, 2025, 20:32Szedłem już tą drogą i o dziwo obsługę USB Sticka udało się dodać
Zainstalowałeś oficjalny sterownik USB? Dodatkowo nieoficjalne polskie Service Packi takowy też mają. Osobiście miałem W98SE i na Nero - nagrywało się CD-RW przed erą pendrajwów mniejszym niż płyta CD ;) A może po prostu napęd ma dość? O dziwo - najstarsze napędy po rewitalizacji wstają. Im nowsze tym gorzej.

Mr Wolf

Pobrałem sterownik nusb 36e tak jak to na wielu poradnikach sugerowali. Nie sądzę, by był oficjalny. Jednym z efektów ubocznych po jego instalacji jest to, że po kliknięciu właściwości na ikonie "mój komputer", w polu system operacyjny zamiast windows 98 jest wpisane windows me ;D. Podejrzewam, że po prostu z tego systemu pożyczono pewne pliki, żeby obsługa pamięci usb działała w win 98. Tę kwestię sobie odpuściłem, bo jak pisałem wyżej, sprawiała pewne problemy. Generalnie podchodzę nieufnie do tych nieoficjalnych service packów. System w wersji fabrycznej potrafi różne cyrki wywinąć i po instalacji takiej paczki modyfikacji dopiero będzie zamieszanie co powoduje ewentualny problem.

Też pomyślałem, że może po prostu napęd jest niesprawny. Nie znam się na tym i nie wiem czy jest możliwe takie uszkodzenie, gdzie pewne typy płyt czyta, a inne nie. Znalazłem gdzieś jedną płytę DVD-R i jej również kompletnie nie wykrywa. Napęd jest na interfejsie IDE, bo tylko takie mogę podłączyć do płyty głównej. Nie mam jak go sprawdzić w innym komputerze z nowszym systemem, by wykluczyć wpływ samego systemu. Zapewne rozbiorę go i wyczyszczę. Pewnie nic to nie da, ale spróbować nie zaszkodzi.

hankie

@Mr Wolf
Mój ratio w ożywianiu napędów to 3/4 odzyskanych. Ale serio, te najstarsze, najbardziej żółte jak osikane, były najwdzięczniejsze;)
Powodzenia!

Mr Wolf

Poradziłem się bardziej kumatych ode mnie i cytując klasyka: "opinie ekspertów są rozbieżne". Generalnie wyczyścić soczewkę lasera i jeśli to nie pomoże to napęd na śmietnik, ponieważ będzie to oznaczać spadek mocy świetlnej lasera przez degradację. Płyty DVD wymagają więcej od lasera, niż CD.

Korzystając z okazji opiszę krótko mojego drugiego retro złoma do Windowsa 98SE:

Procesor: Pentium 4 2,4 Ghz rdzeń Northwood
Płyta główna: ECS P4VXASD2
RAM: 512 MB DDR w jednej płytce
Dysk Twardy SATA 250 GB talerzowy (zredukowana pojemność do 30 GB ze względu na ograniczenia systemu operacyjnego)
Karta graficzna: GeForce FX 5700LE 256 MB 128 bit
Zasilacz: FSP 300W
Napęd DVD

Przebojów było z tym sporo, ale udało się złożyć do kupy, ogarnąć sterowniki itp. Najlepszą znajdźką był ten Geforce, bo wyrwałem go za 70 dych z przesyłką. Nie przewidziałem jednej rzeczy związanej z tą kartą tj. najstarsze sterowniki do tej karty to 56.64 i to może być problem przy starych tytułach. Zastanawiam się nad kupnem jakiegoś dziada w stylu Geforce 2 MX400, gdzie będę mógł zejść na dużo starsze drivery, jeśli jakaś gra będzie kapryśna z Geforcem FX.

Chciałem odpalić pierwszego Colina i prawdopodobnie właśnie doznałem kłopotów z kompatybilnością sterowników od GPU. Gra się uruchamia, filmiki początkowe działają. Menu główne działa, mogę wybrać rajd i przenieść się do następnego ekranu, gdzie jest setup auta na dany odcinek specjalny. Po zatwierdzeniu, gdzie powinien załadować się etap, gra wywala do pulpitu. Net milczy na temat takiego przypadku, więc obstawiam drivery od GPU. Tutaj pytanie: jak najlepiej usunąć wcześniejsze sterowniki i ich pozostałości? Win 98 jest dość delikatny w tej sferze. Jakiś program do tego?