Retro PC (sprzęt do oldschoolowych gier)

Zaczęty przez pawloosw, Czerwiec 30, 2019, 16:33

Poprzedni wątek - Następny wątek

Damian

Jak nie chcesz x64 to nie wchodź w LGA775.

adikropkaer

Patrząc na ten temat przypomniałem sobie czasy pecetów, miałem ten luksus, że pomimo gówniakowego wieku, bracia sprowadzili kompa do domu. I tak oto tym sposobem pocinałem w Diablo w przedszkolu i dużo innych gierek z tamtych czasów, wszystko oczywiście piraty. Na przestrzeni tych lat przewinęło się sporo pecetów i systemów, jeszcze na początku studiów nie miałem laptopa. Gdy tylko go nabyłem już nigdy nie chciałem wrócić do stacjonarki. Lekkość, mobilność - to lubię.  Patrząc ze strony nostalgicznej - crtek i bucząca jednostka miały swój urok, ale jak sobie przypomnę ile nieraz było kombinowania, żeby jakąś grę odpalić, bo sterownik nie ten, bo wywala w trakcie, bo nie ma dźwięku - to szkoda gadać, ile to nerwów człowieka kosztowało. Tak jak poprzednicy, gdy mam ochotę odpalić starocia, to włączam GOGa. Co prawda widzę, że Pawlo interesuje się jeszcze czymś starszym niż Windows 95/98, więc pewnie będzie jeszcze więcej zabawy ze starszymi systemami i sprzętami. Według mnie zabawa tylko dla prawdziwych fanów i ludzi cierpliwych.


Mcin

Pentium 4 "chyba" jeszcze był 32 bit, seria 64 Bit to Pentium D. Chyba. Najłatwiej będzie znając dokładne oznaczenie modelu :)
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

Tommy_Vercetti

Najważniejsze żeby pamiętać  o sterownikach. Dostępność sterów dla płyt i kart graficznych, szczególnie tych nowszych bywa beznadziejna. Jestem na etapie budowania retro maszyny ze zdobycznych części i niestety sporo sprzętu odpadło właśnie z powodu braku sterów dla Win 98.  Trzeba pamiętać, że Windowsy oparte na DOS widzą maksymalnie 512 mb RAM i mają spore problemy przy procesorach z więcej niż jednym rdzeniem. Dla pewności najlepiej też całkowicie zrezygnować z opcji dysku na SATA. Jak będą zainteresowani to dodam relację na temat moich bojów i tego co ostatecznie wybrałem ;)

hankie

Cytat: Tommy_Vercetti w Lipiec 01, 2019, 23:45Jak będą zainteresowani to dodam relację na temat moich bojów i tego co ostatecznie wybrałem
Rozwiń się Tommy, rozwiń - odpowiedni temat. Opis konfig, może foty starego PieCa?

pawloosw


Stall

Wszystko zależy od proporcji oldschoolowego feelingu vs wygody. Wydaje mi się, że taki retro PC i jego konfiguracja to kwestia mocno indywidualna. Na przełomie wieków sprzęt zmieniał się bardzo szybko, więc dla jednego klimat będzie miał jakis MMX a dla kogoś innego np. Pentium 4 z GF 6600GT.

Do gier DOSowych i trochę nowszych to moim zdaniem coś bazującego na P3 i GF3 będzie takim sweet spotem. Do tego Windows 98, sam miałem kiedyś podobny PC i grałem i w stare DOSówki z lat 80tych, jak i nowsze gierki z tego tysiąclecia.

Najwygodniej jest używać po prostu modern PC. Nie zdarzyło mi się jeszcze nie uruchomić jakiejś gierki pod Windowsem 10 (czy to przy użyciu DOS boxa, innego emulatora czy też po wgraniu jakiegos patcha. Większość gier po 2000 r. działała mi bez żadnych większych modyfikacji). Druga sprawa, że nie sprawdzałem miliona tytułów, a jedynie te w które sam kiedyś pykałem.
Czasami po prostu trzeba się pobawić ustawieniami/patchami/plikami.

Tommy_Vercetti

Dzięki za słowa zachęty. Mam teraz trochę czasu, więc jak tylko odbiorę dysk, to pewnie jeszcze w tym tygodniu zdam obszerną relacje  ;)

pawloosw

Oj cieżkie to dla mnie były 2 tygodnie. Chyba z 20 różnych konfiguracji uruchamiałem, instalacji, problemów z bootowaniem, sterownikami (najwiekszy dramat przy starszych osach).
Na tą chwilę z retro pc mam 6 albo 7 stacjonarek, 3 laptopy i karton plyt glownych z cpu (200-600mhz). Do tego dziesiąt procesorów, kości pamięci ram itp. Mam też karty graficzne pokroju s3trio virage, tnt2 a i 2 akceleratory w tym voodoo1 sie znajdą.
Na tą chwilę najlepsza dla mnir opcja to retro pc w formie laptopa. Moj faworyt z posiadanych to compaq armada E500. Szybko sie laduje system, co mnie pozytywnie zaskoczylo bateria trzyma z godzinke. Ma tylko jeden powazny defekt. Uszkodzone gniazdo usb. Straszne to utrapienie gdy chcemy sobie dograc jakies gierki np.
Toshiba czuc klimacik retro ze wzgledu na pasywna matryce zastosowanym w tym laptoku.
Ale z racji ze zabraklo mi cierpliwosci na szukanie sterownikow idzie na polke, albo na sell, choc szkoda ja popchnac bo jest w przepieknym stanie.
Pare fotek w zalaczeniu. Na jednym widac tez fajne fanty, ktore fajnie sie wpasuja przy takim retro pc tj boxy na dyskietki. :)
A i klawiaturke z pokrywka optimusa w pieknym stanie udalo mi sie kupic na gieldzie. Tylko gdzie to wszystko trzymac...  ???








adikropkaer

Ile kosztował ten zestawik? Po ogarnięciu tematu planujesz coś ograć czy raczej jakieś programy?

pawloosw

Wiekszość to wykopaliska sprzed lat. Laptopy olx/gielda jakies 200 pln, klawiaturka 20 zl a druga oraz pudeleczka to juz mialem przed laty.
Plyty gl cpu tez zbieranina sprzed lat.

Zdecydowanie planuje pograc na tych sprzetach. Sołtysa odpaliłem, pograłem i chyba nawet przejdę tą gierkę.  :)) civ, gobliinsy, jest troche pozycji jakie planuje pograc.

hankie

Wow, laptopy bardzo ładne, szkoda że w tej wybranej sztuce uszkodzone USB. W sumie jak cała reszta ok - to może by zlecić naprawę? Jak to uszkodzenie mechaniczne, może by zanieść samą płytę i naprawić? Co do lapków - 'zwykle' domowe kiedy vs zwykłe domowe dzisiaj - przepaść... 
BTW i widać niestety jeden aspekt w gromadzeniu klamotów do PC stacjonarnych - żre miejsce. W jednym ze starych postów wspomniałem - miałem w szafie w pionie po kilka rzędów poustawiane 11 kompów. Mieszkałem jeszcze wtedy z mamą, otworzyła szafę i wieża runęła :D Ale na szczęście nic się nie stało, w ścianie tylko zrobił się ubytek.

tomikitwo

#27
Mnie też bardzo kręci temat retro PC, ale wychodzę z nieco innego założenia. Retro PC powinien składać się z wyselekcjonowanych komponentów, a nie biurowy gotowiec od HP czy Dell, bo one z oldschoolowym gamingiem mają tyle wspólnego co nic. Granie na przełomie lat 90 i 2000 kojarzy mi się ze składakami, odkładaniem pieniędzy na jak najmocniejszy "akcelerator" jak to się zwykło wtedy mówić i początkami OC na Celeronach i K6-2 :)

hankie

Cytat: tomikitwo w Lipiec 15, 2019, 12:07i początkami OC

jakiś stary nie jestem, ale początki OC u mnie to były procki na Socket7 i ustawianie zworek na FSB i mnożnik oddzielnie :) Teraz byłoby marzeniem overclockerów :D I wzrost ze 166 na 187 Mhz, yeah przywracany z ekstremalnie niepewnych 200 :D Chociaż, fakt - to nie były raczej moje czasy ostrego giercowania tylko raczej dostosowanie się do granic moich skarbonkowych monet. Ale radość i możliwość grzebania - dawało to fun.

Akcelerator 3D - ahh, jak ja dawno tego nie słyszałem :)

mattek

Heh, pamiętam jeszcze pojęcie "akceleratora 3D" z tylnych okładek starszych gier :D