Pingwin i pochodne, czyli Linux, MacOS, freeBSD

Zaczęty przez Trzyzet, Lipiec 23, 2025, 00:33

Poprzedni wątek - Następny wątek

Trzyzet

Nie ma takiego wątku a wypadałoby żeby chociażby podzielić się wiedzą, pomóc nowym i nie tylko, do tego opisać jakieś nowości czy przeprawy żeby coś odpalić.

Linuksa znam od 2008, uczyłem się go w technikum, konkretnie Debiana i z Debianem zostałem tak naprawdę przez szkołę i pracę przez serwery. Próbowałem mieć zainstalowany ten OS
na swoich maszynach ale wtedy (czyli lata 2012-2015) sterowniki do moich urządzeń nie istniały a jak jakieś były to o wiele wiele gorze od tych oferowanych dla Windowsa.
Dzięki dużemu przeskokowi jaki dał nam Valve w postaci protona dałem mu szansę na swoim desktopie w 2021 i to był strzał w dziesiątkę (8)) Wszystko co potrzebowałem
po prostu działalo. Zaczynałem od Minta, po około pół roku przeszedłem na Debiana a potem, gdzieś w połowie 2024 chciałem spróbować czegoś nowego więc skoczyłem na Archa, na którym siedzę zresztą do tej pory.

Z MacOS miałem styczność od 2006go, później od 2012go używam MacOS regularnie przez pracę, ktoś te macbooczki musi naprawiać O0

alf

Cytat: Trzyzet w Lipiec 23, 2025, 00:33
Dzięki dużemu przeskokowi jaki dał nam Valve w postaci protona

Rozwiń proszę co to jest ten 'proton od Valve' i w jaki sposób przyczynił się do Twojego powrotu do systemów Linux.

Megadeth

Linuxa próbowałem kilka razy w życiu odpalać na starych komputerach. I tak jak podstawową wiedzę na ten temat mam i też te podstawowe rzeczy na tych komputerach mógłbym robić, tak niestety za każdym razem linux padał podczas instalacji / dobierania sterowników graficznych danego laptopa. No za cholere nie dało się nigdy nic zainstalować, ani wykryć. Dochodziło do sytuacji, że więcej czasu siedziałem przy terminalu instalując, deinstalując i próbując nowe / inne sterowniki niż faktycznie używałem komputera.  Za każdym razem jakiekolwiek gry działały fatalnie na Linuxie i bez porównania gorzej niż analogicznie na starym windowsie, więc temat odpuściłem.

Co do MacOS to siedzę na nim na co dzień od 12 lat (pracuje w systemie dual OS, bo i na WIN i na MacOS codziennie) i tutaj nie mam uwag. Mógłbym się na ten system przenieść w 100% w zasadzie. Lżejszy i czystrzy niż obecnie W11. Doszedłem już do takiego stanu po tylu latach, że spokojnie przechodze miedzy komputerami i zmiana OS (skrótow itp) nie sprawia problemu.

killy9999

#3
Ja pierwszy raz z Linuksem zetknąłem się na studiach w 2004 roku. Eksperymentowałem krótko z różnymi dystrybucjami (Red Hat, Mandriva), na jakiś czas osiadłem na Debianie, a potem przez parę kolejnych lat używałem openSUSE. Jakieś 8-9 lat temu wróciłem do Debiana. Właściwie od razu przesiadłem się na Linuksa jako mój główny system operacyjny. Jedną z zachęt było wspomniane w innym wątku szybsze działanie Quake III, ale główne powody były inne: stabilniejsze działanie, dużo lepsze oprogramowanie użytkowe, olbrzymie możliwości konfiguracji oraz dostosowania zachowania systemu do swoich potrzeb i preferencji, i wreszcie pełna kontrola nad tym co robi system (żadnego wymuszania aktualizacji, wysyłania informacji do producenta, itp.)

Co do Windowsa, to jakieś 10-15 lat temu był okres, kiedy w ogóle go nie miałem. Natomiast obecnie trzymam Windę na drugim dysku i wykorzystuję tylko i wyłącznie na potrzeby gier.

Cytat: alf w Lipiec 23, 2025, 06:45co to jest ten 'proton od Valve'
Na Linuksie jest taki program, który nazywa się Wine - skrót od "Wine Is Not Emulator". To jest linuksowa implementacja bibliotek windowsowych, pozwalająca odpalać pod Linuksem programy z Windows. Proton to zrobiony przez Valve fork Wine, dostosowany do działania ze Steamem. Z Protona korzysta Steam Deck, który działa domyślnie pod kontrolą Linuksa (ArchLinux o ile się nie mylę).

Natomiast moje zdanie na temat Protona jest negatywne. Uważam, że jego istnienie bardzo pogorszyło sytuację graczy na Linuksie. Kiedyś był okres, że sporo gier - głównie indie, ale także niektóre duże gry jak na przykład Alien: Isolation - dostawało natywne porty na Linuksa. To był ten okres, kiedy mogłem sobie swobodnie pozwolić na nieposiadanie Windowsa. A potem Valve zaczęło promować Protona i przekonywać developerów, że żadna wersja natywna nie jest potrzebna bo "wszystko pójdzie na Linuksie dzięki Protonowi". No i rosnący trend przygotowywania portów na Linuksa zanikł, a twórcy zaczęli po prostu polegać na Protonie. Tyle, że Proton jest zawodny i wiele rzeczy na nim nie działa. Albo działa na jednej konfiguracji, ale nie na innej. Albo działa w momencie premiery gry, ale jakaś aktualizacja psuje działanie gry. I efekt jest taki, że dzisiaj jak chcę pograć to tak naprawdę muszę mieć Windowsa.

Trzyzet

Cytat: alf w Lipiec 23, 2025, 06:45Rozwiń proszę co to jest ten 'proton od Valve' i w jaki sposób przyczynił się do Twojego powrotu do systemów Linux.
Oj, to nie był powrót - Tylko bardziej ucieczka z Windowsa na domowych sprzętach bo w pracy i na serwerach dalej siedziały unixy ;)
Proton zaczął się od jednego kolesia który bardzo chciał ograć pecetową wersję Nier Automata na Linuksie i zaczął robić własne poprawki do wine aby gra była grywalna.
Valve to zauważył, gościa zatrudnił i w ten o to sposób powstał Proton - Wine ze specjalnymi poprawkami dla gier.

Wine to taki cuś który w locie tłumaczy instrukcje używane tylko w Windowsie na takie zrozumiałe dla Linuksa (i nie tylko bo wine jest też dla MacOS i innych unixów, nawet dla Androida).
Dzisiaj wine jest w stanie w którym pozwala uruchomić znaczną większość softu z grami łącznie oprócz oprogramowania które celowo utrudnia odpalenie go w innym środowisku
niż natywne i tutaj bardzo dobrym przykładem jest Adobe które się do tego otwarcie przyznało.

Cytat: Megadeth w Lipiec 23, 2025, 07:13za każdym razem linux padał podczas instalacji / dobierania sterowników graficznych danego laptopa.
To prawda, zwłaszcza jak laptopy były starsze. O ile AMD ma bardzo dobre sterowniki bo aktywnie wspiera open source jeszcze od czasów ATI tak Nvidia miała open source w głębokim poważaniu,
stąd znana na cały świat reakcja Linusa Torvaldsa. Oczywiście jak nagle trzeba było odpalać Nvidie w datacentrach do AI to magicznie znalazły się zasoby do ogarnięcia sterowników na Linuksa.

Ogólnie jak masz komputer sprzed 2015 to trzeba ostrożnie było dobierać sprzęt do Linuksa bo zwyczajnie sterowników nie było, stąd był strasznie upierdliwy i nie dziwię się że miałeś problemy.
Najbezpieczniej w tamtym okresie było używać Radeona ewentualnie zintegrowane GPU Intela.

Cytat: killy9999 w Lipiec 23, 2025, 11:09Natomiast moje zdanie na temat Protona jest negatywne. Uważam, że jego istnienie bardzo pogorszyło sytuację graczy na Linuksie. Kiedyś był okres, że sporo gier - głównie indie, ale także niektóre duże gry jak na przykład Alien: Isolation - dostawało natywne porty na Linuksa. To był ten okres, kiedy mogłem sobie swobodnie pozwolić na nieposiadanie Windowsa. A potem Valve zaczęło promować Protona i przekonywać developerów, że żadna wersja natywna nie jest potrzebna bo "wszystko pójdzie na Linuksie dzięki Protonowi". No i rosnący trend przygotowywania portów na Linuksa zanikł, a twórcy zaczęli po prostu polegać na Protonie. Tyle, że Proton jest zawodny i wiele rzeczy na nim nie działa. Albo działa na jednej konfiguracji, ale nie na innej. Albo działa w momencie premiery gry, ale jakaś aktualizacja psuje działanie gry. I efekt jest taki, że dzisiaj jak chcę pograć to tak naprawdę muszę mieć Windowsa.

Tutaj się robi dziwnie - Mam ponad 400 gier na Steam a Heroic Launcher (GoG, Amazon i Epic Games w formie jednego launchera) pokazuje ponad 500 gier i praktycznie wszystko co próbowałem po prostu działa od strzała, z totalnymi nowościami łącznie. Chcesz się podzielić jaki masz sprzęt i distro aktualnie? Jeżeli odpalasz gry Steam, używasz paczki Steam
czy Steam (native)?

Poniżej mój neofetch:

mariusz391

Cytat: Trzyzet w Lipiec 23, 2025, 13:41Ogólnie jak masz komputer sprzed 2015 to trzeba ostrożnie było dobierać sprzęt do Linuksa bo zwyczajnie sterowników nie było, stąd był strasznie upierdliwy i nie dziwię się że miałeś problemy.
Najbezpieczniej w tamtym okresie było używać Radeona ewentualnie zintegrowane GPU Intela.
No i właśnie tu zaczyna się mój prawdopodobnie przyszły problem. Mam w robocie kilka komputerów/laptopów z Windows 7, i aktualizować ich do 10 jest średni sens bo za mało RAMu/brak dedykowanych sterowników i myślałem nad jakimś Linuxem gdy już Mozilla odetnie Firefoxa od aktualizacji pod Windowsy 7/8
CytatMozilla będzie dostarczać aktualizacje zabezpieczeń co najmniej do wersji 115.27.0 ESR we wrześniu 2025 r., kiedy to sytuacja zostanie ponownie oceniona.
I teraz czy jest sens się w to bawić z komputerami gdzieś z lat 2010-2012, jeśli się okaże że sterowników do tego nie będzie, czy to systemowych czy nawet od głupiej drukarki? A jeśli się bawić to jaki Linux byłby najprostszy dla laika, i by dało się do niego zainstalować normalnego Office, nawet 2007?
Jak trochę googlowałem to myślałem nad ZorinOS
https://zorin.com/os/
Ale może jest coś lepszego/prostszego/już z wgranymi sterownikami by osoby ,,niekomputerowe'' miały z takim przejściem jak najmniej problemów?

killy9999

Cytat: Trzyzet w Lipiec 23, 2025, 13:41Proton zaczął się od jednego kolesia który bardzo chciał ograć pecetową wersję Nier Automata na Linuksie i zaczął robić własne poprawki do wine aby gra była grywalna.
Valve to zauważył, gościa zatrudnił i w ten o to sposób powstał Proton - Wine ze specjalnymi poprawkami dla gier.
Ciekawe. Nie znałem tej historii. Natomiast niezależnie od tego, istnieje coś takiego jak wine-staging, czyli zbiór przeróżnych patchy zaprojektowanych nieraz pod konkretne gry. Mnie zdarzało się budować własne wersje wine z patchami nałożonymi z wine-staging, specjalnie po to, żeby odpalić konkretny tytuł.

Cytat: Trzyzet w Lipiec 23, 2025, 13:41To prawda, zwłaszcza jak laptopy były starsze.
Cytat: Trzyzet w Lipiec 23, 2025, 13:41Ogólnie jak masz komputer sprzed 2015
Niestety, dzisiaj też nie jest różowo. Rok temu kupowałem mojej rodzicielce laptopa z przedziału cenowego 2000-2500. Takiego do internetu i prostych prac biurowych. Mama potrafi korzystać tylko z Linuksa, więc oczywiście laptop musiał być kompatybilny. I tu zaczęły się schody. Na przykład, ze dwa laptopy miały kartę WiFi do której w ogóle nie było sterowników pod Linuksa. W innym laptopie z kolei pod Linuksem nie działała... klawiatura. Niestety, producenci potrafią udziwnić sprzęt i korzystając z Linuksa nadal trzeba uważać, co się kupuje.

Cytat: Trzyzet w Lipiec 23, 2025, 13:41AMD ma bardzo dobre sterowniki bo aktywnie wspiera open source jeszcze od czasów ATI
Ponownie, sytuacja nie jest różowa. Dawno, dawno temu ca. 2007 kupiłem Radeona od ATI i szybko skończyło się na jego sprzedaży właśnie przez brak sterowników. Konkretnie, sterowników 64-bit. Windows stosunkowo niedawno w pełni przesiadł się na 64 bity, ale w świecie Linuksa wsparcie architektury 64-bit było standardem od bardzo dawna. W momencie mojej przesiadki na ten system dwie dekady temu nie miały go na Linuksie właściwie tylko aplikacje zamkniętoźródłowe. A w czasach bardziej nowożytnych, kolega był w podobnej sytuacji jakoś około 2019-2020 roku, kiedy to kupił najnowszego Radeona i po paru miesiącach czekania na w pełni działające sterowniki po prostu odpuścił i go sprzedał.

Cytat: Trzyzet w Lipiec 23, 2025, 13:41Nvidia miała open source w głębokim poważaniu,
Prawda, ale działające linuksowe sterowniki miała od kiedy pamiętam, a nie od czasów pojawienia się AI (czyli dwa lata temu). Żadna karta nVidii nie sprawiła mi do tej pory problemu na Linuksie, a miałem ich karty i w komputerach stacjonarnych i w trzech różnych laptopach. To co mam poczucie zmieniło się po pojawieniu AI, to powolne posunięcie się nVidii w stronę open source, tzn. otwieranie sterownika kernel space.

Cytat: Trzyzet w Lipiec 23, 2025, 13:41Chcesz się podzielić jaki masz sprzęt i distro aktualnie?
Ależ proszę:



Cytat: Trzyzet w Lipiec 23, 2025, 13:41Jeżeli odpalasz gry Steam, używasz paczki Steam
czy Steam (native)?
Paczki steam, która tak naprawdę i tak instaluje klienta w katalogu domowym i on już się potem samodzielnie aktualizuje jak trzeba. Generalnie jak tylko mogę, to nie korzystam ze Steama, bo jestem przeciwnikiem DRM i raczej unikam tej platformy. Ale sporadycznie ją odpalę i tutaj z Protonem jest różnie. Kiedyś generalnie działał, ale w pewnym momencie przestał i większość gier mi się nie uruchamia - to znaczy uruchamiają się i zawieszają. Kombinowałem na różne sposoby, przeinstalowywałem, czyściłem wszelkie znane mi cache i nic. W najlepszym wypadku problem przechodzi na chwilę, a po kilku uruchomieniach gry powraca.

Trzyzet

#7
Cytat: mariusz391 w Lipiec 23, 2025, 13:57No i właśnie tu zaczyna się mój prawdopodobnie przyszły problem. Mam w robocie kilka komputerów/laptopów z Windows 7, i aktualizować ich do 10 jest średni sens bo za mało RAMu/brak dedykowanych sterowników i myślałem nad jakimś Linuxem gdy już Mozilla odetnie Firefoxa od aktualizacji pod Windowsy 7/8
Raczej nie bo to prawdopodobnie sprzęty z zintegrowaną grafiką intela, wszystko powinno na nich hulać zwłaszcza że biurówki używają raczej sprzętu który ma wsparcie na linuksie, chyba że to składaki.


Cytat: mariusz391 w Lipiec 23, 2025, 13:57I teraz czy jest sens się w to bawić z komputerami gdzieś z lat 2010-2012, jeśli się okaże że sterowników do tego nie będzie, czy to systemowych czy nawet od głupiej drukarki? A jeśli się bawić to jaki Linux byłby najprostszy dla laika, i by dało się do niego zainstalować normalnego Office, nawet 2007?
Jeśli chodzi o sterowniki to tutaj od razu napiszę - Linuks ma sterowniki w swoim kernelu, tutaj niczego się nie instaluje (chyba że zamknięte sterowniki nvidii, he he). Im nowszy tym więcej urządzeń jest wspieranych. A co do drukarki, one się komunikują uniwersalnym protokołem i to prędzej na nowym Windowsie nie będzie działać starsza drukarka niż CUPS nie wykryje jakiejś drukarki czy to po USB, czy po sieci.

Cytat: mariusz391 w Lipiec 23, 2025, 13:57Jak trochę googlowałem to myślałem nad ZorinOS
https://zorin.com/os/
Ale może jest coś lepszego/prostszego/już z wgranymi sterownikami by osoby ,,niekomputerowe'' miały z takim przejściem jak najmniej problemów?
Jak wyżej, sterowniki są w jądrze i i chyba że używasz jakiejś egzotyki nie trzeba nic doinstalowywać. Dla początkujących polecam dwie drogi wyboru:

Jak zależy ci na nowościach i nowych ficzursach dodawanych na bieżąco warto sprawdzić Endevour OS. Jest bazowany na Archu ale jest o wiele bardziej przyjazny nowszym użytkownikom i bez problemu idzie wszystko wyklikać.
Jak nie zależy ci na nowościach to Linux Mint jest twoim wyborem. Bazowany na Ubuntu i prosty.

Ważniejsze od dystrybucji będzie środowisko graficzne bo komputerki są starsze. Jakieś XFCE albo MATE czyli lekkie i jednocześnie zbliżone do Windowsa po konfiguracji.

Co do office'a, zamiast Libre Office wbudowany w każdą dystybucję spróbuj OnlyOffice. Jest świetny. A w razie czego możesz używać office365 w przeglądarce tak samo jakbyś używał najnowszego office'a na Windowsie.

Cytat: killy9999 w Lipiec 23, 2025, 14:05Niestety, dzisiaj też nie jest różowo. Rok temu kupowałem mojej rodzicielce laptopa z przedziału cenowego 2000-2500. Takiego do internetu i prostych prac biurowych. Mama potrafi korzystać tylko z Linuksa, więc oczywiście laptop musiał być kompatybilny. I tu zaczęły się schody. Na przykład, ze dwa laptopy miały kartę WiFi do której w ogóle nie było sterowników pod Linuksa. W innym laptopie z kolei pod Linuksem nie działała... klawiatura. Niestety, producenci potrafią udziwnić sprzęt i korzystając z Linuksa nadal trzeba uważać, co się kupuje.
Dlatego też nie kombinuję i jak moja rodzicielka szukała laptopa to wziąłem jej prostego Acerka z mocnym Ryzenem i intelowskim wifi. Wszystko działa.

Cytat: killy9999 w Lipiec 23, 2025, 14:05Ponownie, sytuacja nie jest różowa. Dawno, dawno temu ca. 2007 kupiłem Radeona od ATI i szybko skończyło się na jego sprzedaży właśnie przez brak sterowników. Konkretnie, sterowników 64-bit. Windows stosunkowo niedawno w pełni przesiadł się na 64 bity, ale w świecie Linuksa wsparcie architektury 64-bit było standardem od bardzo dawna. W momencie mojej przesiadki na ten system dwie dekady temu nie miały go na Linuksie właściwie tylko aplikacje zamkniętoźródłowe. A w czasach bardziej nowożytnych, kolega był w podobnej sytuacji jakoś około 2019-2020 roku, kiedy to kupił najnowszego Radeona i po paru miesiącach czekania na w pełni działające sterowniki po prostu odpuścił i go sprzedał.
To też jest jedna z tych pechowych historii, radeon HD2000 czy HD3000? Sterowniki do tych rdzeni wyszły dopiero pod koniec 2007/początek 2008 (bodajże RV620 ale głowy sobie uciąć nie dam) z tego co pamiętam jak czytałem i używałem jeszcze Thinkpada T400.

Cytat: killy9999 w Lipiec 23, 2025, 14:05Prawda, ale działające linuksowe sterowniki miała od kiedy pamiętam, a nie od czasów pojawienia się AI (czyli dwa lata temu). Żadna karta nVidii nie sprawiła mi do tej pory problemu na Linuksie, a miałem ich karty i w komputerach stacjonarnych i w trzech różnych laptopach. To co mam poczucie zmieniło się po pojawieniu AI, to powolne posunięcie się nVidii w stronę open source, tzn. otwieranie sterownika kernel space.
Tutaj znowu odwrotna historia, kumpel chwilę używał GTX960 i była to droga przez mękę, każdy update wiązał się z czarnym ekranem. Przesiadł się na Radeona 5700XT, potem 7600XT i przy 7600XT dobre pół roku nie mógł sterować wentylatorem z systemu zanim tego nie dodali w sterowniku.

Szanuję za Trinity :D
Jakiej używasz mesy na tym Debianie? Jak sam siedziałem na debianie to był bardzo dobry projekt https://gist.github.com/baryluk/1041204eff4cc4fad6f1508afe67b562?permalink_comment_id=4475061 który kompilował najnowszą mesę, vulkana i inne biblioteki osobno od reszty systemu. Warte sprawdzenia bo u mnie naprawiło to sporo rzeczy.


killy9999

Cytat: Trzyzet w Lipiec 23, 2025, 14:51Linuks ma sterowniki w swoim kernelu, tutaj niczego się nie instaluje (chyba że zamknięte sterowniki nvidii, he he).
I ja tutaj dodam - żeby nie było, że nVidia jest idealna - że ze starymi kartami nVidii może być problem. nVidia usuwa ze sterowników wsparcie dla starych kart i trzeba się wtedy bawić w sterowniki z serii legacy.

W temacie sterowników dodam jeszcze, że my tak sobie tutaj narzekamy co to może pójść nie tak w Linuksie, natomiast moje doświadczenie jako osoby korzystającej z obu systemów jest takie, że mimo wszystko dzisiaj to Windows potrafi sprawiać więcej problemów ze sprzętem. W szczególności urządzenia Bluetooth. Na Linuksie to jest bajka. Paruję telefon z kompem i od razu mogę odbierać połączenia przez słuchawki podpięte do komputera, jeśli tylko sobie zażyczę. Podobnie z kontrolerami - paruję DualSense czy DualShock i po prostu działają. Właściwie wszystko działa out-of-the-box. A na Windowsie jest droga przez mękę. Chcesz korzystać z padów Sony? No to instaluj dodatkowe oprogramowanie.

Cytat: Trzyzet w Lipiec 23, 2025, 14:51Dlatego też nie kombinuję i jak moja rodzicielka szukała laptopa to wziąłem jej prostego Acerka z mocnym Ryzenem i intelowskim wifi. Wszystko działa.
Mnie się też wydawało że nie kombinuję, bo patrzyłem na sprzęt od Della, HP i Lenovo. No i się okazało, że trzeba uważać.

Cytat: Trzyzet w Lipiec 23, 2025, 14:51To też jest jedna z tych pechowych historii, radeon HD2000 czy HD3000?
Chyba żaden z tych? No nie przypomnę sobie po prawie 20 latach.

Cytat: Trzyzet w Lipiec 23, 2025, 14:51Tutaj znowu odwrotna historia, kumpel chwilę używał GTX960 i była to droga przez mękę, każdy update wiązał się z czarnym ekranem.
A i owszem, bo w dawnych czasach trzeba było samodzielnie instalować sterownik jądra z pliku .sh od nVidii. Ale to dawne czasy, już chyba od dekady tak nie robiłem. Na Debianie sterownik jest normalnie w paczce .deb i wszystko się ładnie buduje i instaluje, a po aktualizacji jądra automatycznie przebudowywuje. Ja mam jeszcze w cały proces wpięte automatyczne podpisywanie sterowników za pomocą MOK, bo mam włączony SecureBoot.

Cytat: Trzyzet w Lipiec 23, 2025, 14:51Szanuję za Trinity
A ja za to, że znasz ;-) Od zawsze jestem na KDE3, a po jego uwaleniu właśnie na Trinity. I bardzo polecam.

Cytat: Trzyzet w Lipiec 23, 2025, 14:51Jakiej używasz mesy na tym Debianie?
A nie wiem. Tego co jest w pakietach. Pokazuje mi wersję 22.3. O to pytasz?

Cytat: Trzyzet w Lipiec 23, 2025, 14:51Jak sam siedziałem na debianie to był bardzo dobry projekt https://gist.github.com/baryluk/1041204eff4cc4fad6f1508afe67b562?permalink_comment_id=4475061 który kompilował najnowszą mesę, vulkana i inne biblioteki osobno od reszty systemu. Warte sprawdzenia bo u mnie naprawiło to sporo rzeczy.
Unikam takich rzeczy jak tylko mogę. Potem przy aktualizacjach systemu do nowszej wersji bywają problemy. Jeśli już coś, to korzystam z repozytorium backports. Ale znowu, tylko wtedy jeśli absolutnie muszę.

Trzyzet

Cytat: killy9999 w Lipiec 23, 2025, 15:14A ja za to, że znasz ;-) Od zawsze jestem na KDE3, a po jego uwaleniu właśnie na Trinity. I bardzo polecam.
Bardzo śledziłem Mandrivę jak i inne projekty Gaela, obczaj sobie to, spod jego ręki: https://e.foundation/

Cytat: killy9999 w Lipiec 23, 2025, 15:14Unikam takich rzeczy jak tylko mogę. Potem przy aktualizacjach systemu do nowszej wersji bywają problemy. Jeśli już coś, to korzystam z repozytorium backports. Ale znowu, tylko wtedy jeśli absolutnie muszę.
To nie podmienia żadnych paczek systemowych tylko kompiluje się w wybranym przez ciebie folderze i możesz używać tej mesy osobno jako env variables tylko do wybranych aplikacji/gier. Świetne rozwiązanie, zwłaszcza że jak ci nie pasuje to możesz to po prostu wywalić z dysku i nic się nie dzieje.

Cytat: killy9999 w Lipiec 23, 2025, 15:14A nie wiem. Tego co jest w pakietach. Pokazuje mi wersję 22.3. O to pytasz?
Tak tak. Nie dziwię się że masz taki problem z grami, do System Shocka po wine musisz mieć minimum 23.1.

killy9999

Cytat: Trzyzet w Lipiec 23, 2025, 15:25obczaj sobie to, spod jego ręki: https://e.foundation/
Przez parę lat siedziałem na LineageOS, dopóki telefon mi nie padł. Pamiętam, że na /e/OS też patrzyłem, ale nie pamiętam czemu go zdyskwalifikowałem. Chyba przez microG.

Cytat: Trzyzet w Lipiec 23, 2025, 15:25To nie podmienia żadnych paczek systemowych tylko kompiluje się w wybranym przez ciebie folderze i możesz używać tej mesy osobno jako env variables tylko do wybranych aplikacji/gier.
A to co innego. Jak będę miał kiedyś ochotę pokombinować, to może się tym pobawię.

Cytat: Trzyzet w Lipiec 23, 2025, 15:25Tak tak. Nie dziwię się że masz taki problem z grami, do System Shocka po wine musisz mieć minimum 23.1.
Niestety, ceną za stabilność w Debianie są starsze wersje bibliotek. Możliwe, że jest tak jak mówisz - za stara wersja. Za niecałe trzy tygodnie powinna wyjść nowa stabilna wersja Debiana. Możliwe, że to rozwiąże problemy.

Trzyzet

Cytat: killy9999 w Lipiec 23, 2025, 15:48Niestety, ceną za stabilność w Debianie są starsze wersje bibliotek. Możliwe, że jest tak jak mówisz - za stara wersja. Za niecałe trzy tygodnie powinna wyjść nowa stabilna wersja Debiana. Możliwe, że to rozwiąże problemy.
Próbowałeś? Aż jestem ciekaw czy upgrade pomógł :)

Morden

Z nieco innej beczki, do niedawna na gołym Ubuntu z zainstalowanym Steam odpalała się tylko część gier (te z oficjalnym wsparciem dla Linuxa), co zawsze uważałem za dziwne z uwagi na to jak dobrze wszystko śmiga na Steamdeck. Gdy kupiłem Earthion nie spodziewałem się że po prostu odpali, ale musieli poprawić integrację Protona bo teraz działa wszystko co sprawdziłem.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

killy9999

Cytat: Trzyzet w Wrzesień 05, 2025, 03:03Próbowałeś? Aż jestem ciekaw czy upgrade pomógł :)
Nie spieszę się z upgrejdem - pozwalam innym przetrzeć szlak ewentualnych problemów i zapełnić fora odpowiedziami ;-) Ale nawet jak zrobię upgrade, to chyba nie będzie mi się chciało testować System Shocka ponownie.

Mogę za to powiedzieć, że Silksong śmiga elegancko. Team Cherry podeszło do sprawy po bożemu i przygotowało natywny port gry - tak to powinno wyglądać.

Cytat: Morden w Wrzesień 05, 2025, 08:25do niedawna na gołym Ubuntu z zainstalowanym Steam odpalała się tylko część gier (te z oficjalnym wsparciem dla Linuxa), co zawsze uważałem za dziwne



Morden

No właśnie miałem wszystko skonfigurowane pod kompatybilność, ale coś mi nie chciało trybić, a że Steam używam rzadko, po kilku próbach manualnej konfiguracji po prostu olałem. Aż tu nagle zawirowało, pojawił się jakiś update, i działa. Przynajmniej nie musiałem kombinować z moim umierającym systemem Windows na stacjonarnym PC by pograć w Earthion. Najwyraźniej był to jakiś problem, który dotknął tylko mnie.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu