Mój Retro PC z Windows 98 i nie tylko..

Zaczęty przez Tommy_Vercetti, Lipiec 07, 2019, 03:19

Poprzedni wątek - Następny wątek

hankie

Cytat: Tommy_Vercetti w Lipiec 10, 2019, 00:22Tylko co tu zastosować żeby jednocześnie dało się zagrać w nowsze tytuły do 2001 oraz zachować zgodność z grami z 1995-97 ? Riva 128 ?
Na ww kompie (tym z P4 1.6 Wilamette) miałem GeForce 2 mx400 (kastrat z 64MB jako przynęta) i ogólnie taki np NFS3 HP korzystał z niej perfekt. Ogólnie gry z końca lat 90 chodziły super. Moto Racer też ją widział i korzystał. Reszta w trybie software, bo P4 dawał radę ;) Jest tryb GLide dla 3dfxa, ale już się nim nie interesowałem, ponoć było można go emulować.

Cytat: Tommy_Vercetti w Lipiec 10, 2019, 00:22Tylko co tu zastosować żeby jednocześnie dało się zagrać w nowsze tytuły do 2001 oraz zachować zgodność z grami z 1995-97 ? Riva 128 ?
Super byłoby właśnie - kupić silną 2D + 3dfx - całość na PCI i byłoby super.

BTW tak cisnę o tym moim P4 - ale patrząc na daty to praktycznie pierwsza seria kodowa, premiera 2000 rok, socket 478, więc może dlatego dobrze starocie zasuwały? https://pl.wikipedia.org/wiki/Pentium_4#Willamette

Damian

Wilametki to 423.

Co do retrokart. Można kupić jakąś mocną Rivę TNT2 albo GeForce  na AGP i połączyć ją z Voodoo. Powinno działać przy wybraniu odpowiednich API.

hankie

#17
Cytat: Damian w Lipiec 10, 2019, 12:17Wilametki to 423.
Nie tylko. Wiem co miałem :) Na chipsach póżniejszych w komplecie. Nawet w Wiki piszo :)

A łączyli ludzie Voodoo z Rivami i GeForce. Ale już jakby iść w AGP - Voodoo3 ;) Tylko nie wiem jak z cenami, bo jakiś dłuugi czas jak mój zestawik Matroxa z Voodoo2 sprzedałem za ponad stówę - potem jeszcze to zdrożało :P

Tommy_Vercetti

#18
O i tu mnie fest zaskoczyliście. To by była najlepsza opcja, nie wiedziałem, że tak się da  :)

MX400 lub właśnie TNT (PCI)+ Voodoo. Byłoby ciekawie o ile dobrze współpracuje i będę to w stanie ogarnąć

Na przykład Voodoo 2 12mb. Jak dobrze rozumiem to akcelerator przydałby się do starszych gier 3D, ale do nowszych i tak musiałbym przełączać na 3D w karcie typu TNT. Czyli dwa sterowniki 3D na jednej maszynie ?

Tymczasowo kupię, bo są taniutkie jakąś kartę z tych wspomnianych, może będzie poprawa, chociaż pewnie procesor też ma tu coś do rzeczy

hankie

Cytat: Tommy_Vercetti w Lipiec 10, 2019, 13:47Na przykład Voodoo 2 12mb. Jak dobrze rozumiem to akcelerator przydałby się do starszych gier 3D, ale do nowszych i tak musiałbym przełączać na 3D w karcie typu TNT. Czyli dwa sterowniki 3D na jednej maszynie ?
Osobiście mój Matrox też miał wspomaganie 3D - ale jak odpalałem grę w trybie GL to wtedy zawsze migało animowane logo 3dfx i gra odpalała się auto - załatwiały to sterowniki. Ale tak patrząc na allegro ceny akceleratorów voodoo niszczą :P A taki Voodoo1 (ciut tańsze) to troszkę  IMO mało ;)  Takie GF2 MX na agp to często w elektrośmieciach w starych kompach siedzą.

Mcin

W sumie najlepiej to mieć 5 zestawów - archaiczny IBM PC lub IBM PC JR pod gry CGA; Coś z i486 i odpowiednią kartą graficzną pod DOS; Komp z Win95 i 3dfx Voodoo pod gry pisane pod GLIDE; Komp z AMD K6/Athlonem/Pentium/Cyrixem i mocną, acz starą grafiką (Geforce 2, Riva 128, Może ki Matrox...) pod gry Win98 i Millenium; finalnie, maszyna z ciut mocniejsza mocą i WinXP, żeby uciągnąć gry od ~2000 do, powiedzmy 2005 roku, czyli czasów procków 64 bitowych. tylko kogo na to stać i kto ma na to czas?
A czy zapomniałem dodać, że niektóre gry najlepiej brzmią pod Gravis Ultrasound, a i najlepiej to mieć jeszcze tę dedykowaną kartę rozszerzeń Sierry? ;)

Też miałem "kastrata" Winfast geForce Mx/Max 400 i do tego Athlon 4 podkręcony do 1,4 gHz i o ile pamiętam pojedyncze przypadki gier co się nie uruchamiały, działały źle, albo wręcz nie instalowały, nie wiem, na ile to kwestia sprzętu, a na ile mojej pirackiej przeszłości i braku aktualizacji do gier, systemu i sterów.

Odnośnie gier, co nie działają na Win98, zawsze możesz kombinować z dual bootem i dodać sobie Win95, Win2000, albo wręcz NT 4.0 i zobaczyć, czy tam zadziałają. Jeżeli dual boot boli, można zdjąć obudowę i przepinać dyski twarde, sam tak kiedyś żyłem :)

W kwestii proca nie tyle chodzi o nadmiar mocy, co jak pisałem, instrukcje. W budżetowych modelach cięto zestawy instrukcji, żeby uzyskać więcej MHz w prostszej jednostce, a i te oficjalnie wspierane mogły szwankować. Dlatego nawet Pentium czy Athlon z tych samych czasów może lepiej się sprawować - ze względu na lepszą, natywną obsługę starych zestawów instrukcji.
Podkreślam - może ;)

Co do na prawdę starych gier, o ile czytałem ,pierwsze kompy z 8086 nie miały zegara czasu rzeczywistego czy sztywnego punktu odniesienia w kwestii klatek na sekundę (jak vblank w NESie), także faktycznie wpakowanie tego w komputer o większym taktowaniu powodowało, że grę miałeś kilkukrotnie szybszą. Fajnie się to emuluje w DOSBoxie :P
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

Stall

Cytat: Mcin w Lipiec 10, 2019, 16:44
W sumie najlepiej to mieć 5 zestawów

Niby tak, ale gdzie to wszystko trzymać? I kto będzie z tego kurz wycierał? Gdzie znaleźć czas żeby na tym wszystkim grać? xd
Jak ktoś się nie boi zagracić lub ma do tego warunki, to można. Ja osobiście wolę mieć jeden sprzęt do wszystkiego, co jest jednak głównym plusem PC. Dodatkowo wsteczna kompatybilność (przy odrobinie chęci) nie jest problemem.
Z drugiej sam zamysł w pełni rozumiem, inny klimat grać na sprzęcie epoki.

hankie

#22
Cytat: Stall w Lipiec 10, 2019, 19:34Z drugiej sam zamysł w pełni rozumiem, inny klimat grać na sprzęcie epoki.
Stall, ale do współczesnego kompa możemy podpiąć (po przejściówkach ghe ghe) starą zółtą myszkę bez rolki z kulką i starą żółtą klawiaturę z jakiegoś starego Optimusa czy innego Amercican Computers. A obok jak schowek na pendriv'y używać starego pudełka na dyskietki ;) Oo to jest pomysł! Nie mówiąc o przełożeniu bebechów do zżółkłej obudowy i ukryciu koniecznych przeróbek :D Wsadzić dźwięk logowania starej Windy. Można :D

Mcin

I nie jesteś pierwszy z tym pomysłem:
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

bms


Tommy_Vercetti

Kilka nowych nabytków do obecnego setupu i na nowy projekt :




Toshiba 200CDS



Jeszcze tylko obudowa jest w drodze i całość powinna w końcu wyglądać na retro ;)

hankie

Ahhh stary LCD w kwadracie. Kumpel przeprowadzający się z powrotem do kraju miał taki z DE jak to u nas tylko w TV można było zobaczyć. Ale serio - oprócz szpanu to pamiętam, że to miało czasu reakcji chyba pół minuty - bo obraz smużył jak cholera i był rozmyty (a była to Belinea) - przy moim 17 calowym Eizo z komisu to było cienkie ;)

Tommy_Vercetti

Dosłownie kilka minut temu podpiąłem go na test i z rozmyciem się zgadzam, podobnie z lekkim smużeniem. Może być ciężko się przyzwyczaić, ale na pewno jakiś inny jeszcze wpadnie  ;D

pawloosw

No, no. To sie obkupiłeś. Wszystko retro tylko compact flash mnie zastanawia. Bedzie jako hdd?

hankie

Cytat: pawloosw w Lipiec 16, 2019, 07:50
No, no. To sie obkupiłeś. Wszystko retro tylko compact flash mnie zastanawia. Bedzie jako hdd?
Pewnie szybki swap multisystem ;)