PS2 FAT z OLX czyli anglik płakał...

Zaczęty przez Mr.Q, Czerwiec 30, 2018, 16:42

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mr.Q

Naszło mnie ostatnio na kupienie sobie Fatki do kolekcji. Jestem co prawda posiadaczem egzemplarza PS2 w wersji Slim od ładnych kilku lat, ale wymyśliłem sobie że w gablocie obok gier powinna stanąć konsola w wersji grubej. Zacząłem przeglądać OLX i w sumie na drugi dzień znalazłem egzemplarz który mi odpowiadał - konsola z fabryczną plombą, w dobrym stanie, bez rys na obudowie. Zadzwoniłem, wymiana zdań, no więc biorę. Konsola ponoć była z Anglii. Dowiedziałem się tyle że pan sprzedający kupił ją synowi szmat czasu temu, a że zaraz wchodziło PS3, nastąpiła wymiana sprzętu i dwójka powędrowała na długie lata do kartonu w piwnicy. Grane ponoć na niej nie było prawie wcale. Zajarałem się bardzo mocno, zaraz przelałem czapkę drobniaków i pobiegłem do okna czekać na listonosza. SCPH nie znałem gdyż sprzedawcą był facet gdzieś po 50stce, nie pytałem o takie szczegóły. Co przyjdzie to przyjdzie. Po paru dniach konsola przyjechała, karton otwierałem dość późnym wieczorem. 
Pierwsze wrażenie - nie jest źle. Rys nie ma, ale usyfiona jak cholera. Obracam tyłem bo chciałem zobaczyć model SCPH, ale pierwszy w oczy rzucił mi się wiatrak. Łopatek nie było widać, dookoła wylotu pełno syfu, kurzu - tragedia. Podłączyłem odkurzacz, wessałem z grubsza co trzeba było i poleciałem do góry sprawdzić czy to działa. Z szybkiej obserwacji wynikło że laser OK, na filmach w grach dźwięk i obraz szły idealnie. Miałem wrażenie że konsola ładuje szybciej niż moja Slimka. Mechanizm tacki super, chowa i wysuwa bez żadnego problemu. No to dalej już jakoś to będzie -myślę sobie. Odłączyłem konsolę i zacząłem zaglądać do środka z latarką - no i widzę że jest rzeźnia. Pajęczyny i sporo pająków. Trochę mnie to zmartwiło ale zostawiłem ten temat na dzień kolejny. SCPH to w końcu 50003.

Także rano naszykowałem sobie niezbędne rzeczy i jakoś chyba koło 11 zacząłem rozbierać grubasa. Odkręcam śruby, zdejmuję pokrywę a tam...



 

Pajęczyny, odchody, zdechłe pająki, kilaknaście pancerników. Wszędzie pełno pajęczyn. Zdjąłem dolną i górną obudowę, woda do wanny, wrzuciłem żeby się odmaczało. Za parenaście minut całość przeszorowałem szczotką i na balkon do wyschnięcia. Wróciłem do konsoli i autentycznie zacząłem się zastanawiać czy tam nie siedzi jeszcze coś żywego. Patrząc po liczbie kokonów, wcale bym się nie zdziwił. Pierwsze co to balkon i puszka sprężonego powietrza na to wszystko. Konsola co by nie mówić wyglądała źle. Zacząłem po kolei rozbierać kolejne elementy żeby dostać się wszędzie - wszak zakup miał być kolekcjonerskim ideałem. W konsoli znać było ślady wilgoci. Niektóre elementy zaszły rdzą a kurz osadzony na wentylatorze był wilgotny i ciężki do zdjęcia - takie bagienko. Wysłałem panu od którego kupiłem konsole parę fotek co by mu pokazać jak ta jego leżakowana w kartonie konsola wygląda. Napisał tylko że ważne że działa i że efekt końcowy na pewno będzie super - także miałem kibica. IPA, patyczki, waciki, szmatki, płyn do szyb i do dzieła. Zdjęcia robiłem relacjonując działania koledze, także nie ma tutaj wszystkich etapów.

   


 


 



Zajęło mi to jakieś dobre 3h. Problemów w zasadzie nie napotkałem - konstrukcja przemyślana i solidna moim zdaniem. Konsola działa jak należy i mam nadzieję, posłuży jeszcze lata :)


Linki do zdjęć:
https://zapodaj.net/20dff717b3ff8.jpg.html
https://zapodaj.net/6eae90ace36be.jpg.html
https://zapodaj.net/6b348ca3abd14.jpg.html
https://zapodaj.net/2a8a62b240dc3.jpg.html
https://zapodaj.net/b42e46c960314.jpg.html
https://zapodaj.net/7ce6fa87c370f.jpg.html
https://zapodaj.net/4ad61958f540d.jpg.html
https://zapodaj.net/images/b5a00bfd2ee85.jpg
https://zapodaj.net/64843fed5340d.jpg.html
https://zapodaj.net/ff849b85af526.jpg.html
https://zapodaj.net/a22d49b48b294.jpg.html
https://zapodaj.net/images/4ee7cc02384e0.jpg

SALADYN

Cytat: Mr.Q w Czerwiec 30, 2018, 16:42nastąpiła wymiana sprzętu i dwójka powędrowała na długie lata do kartonu w piwnicy.

Słowo klucz "piwnica", miałem już parę razy styczność z grami które leżakowały obok przetworów, sprzedający je gościu robił głupią minę gdy wąchałem okładki i książeczki, jeszcze głupszą minę zrobił gdy podziękowałem za śmierdzące wilgocią starocie. Robactwo w elektronice to też nie jest jakiś egzotyczny widok ale twój przypadek jest ekstremalny.

Mr.Q

Nie dam teraz ręki uciąć że powiedział piwnica a nie garaż czy strych ;) Dwóch pierwszych terminów używam często zamiennie, bo w rodzinnym domu jedno było obok drugiego i każdy wiedział gdzie kto idzie gdy mówiło się jedno albo drugie. Druga sprawa że przy rozmowie telefonicznej bardzo słabo się słyszeliśmy gdyż gość jechał samochodem. Sens jest jednak zachowany, nie wiem gdzie ta konsola leżała (o ile w ogóle była w jakimś kartonie bo na to nie wygląda) ale na pewno nie była to półka w salonie.

Kolejna sprawa która mnie dziwi - na zdjęciach w ogłoszeniu był pad, całe okablowanie i chyba nawet karton. W opisie zaznaczył jednak że sprzedaje tylko konsole, bez dodatków. Skoro to nie było używane, czemu nie komplet? Dzieje trochę no ale. Ważne dla mnie że laser i tacka są OK.

Desdinova

Również miałem styczność z podobnymi cudami natury. U mnie do gruntownego czyszczenia po zakupie poszedł X Classic. Używany na "imprezach" więc mogłem się spodziewać wszystkiego ale za takie grosze że żal było nie kupić  ;)
Wyczyściłem i śmiga do dzisiaj, a żałuję że zdjęć nie porobilem bo byście nie uwierzyli jak to w środku wyglądało...
Ogólnie im grubsza konsola tym więcej syfu zbiera.

hankie

Po czyszczeniu - wow - ona naprawdę ma obudowę w ładnym stanie!

Ona chyba na stryszku sobie luzem leżała - robaczki nie miały oporów zrobienia sobie w niej domku, dobrze że gryzoni nie było :) W zasadzie widać, że to całkiem twarde urządzenia, skoro panele metalowe zaszły rdzawką, a odpala gry bez problemu.

Plusy za to, że przywróciłeś blask urządzeniu, które pewnie za jakiś czas mogłoby trafić na kompost, wygląda naprawdę ładnie.

A termopady może wymieniałeś? Jeśli tak - to jakiej grubości?

Mr.Q

#5
Heh. Zadałeś pytanie na które godzinę temu szukałem odpowiedzi na Google. W PS4 mam już  zmienione. W PS2 zmienia się termopady? Warto ? Powiem ci że dzisiaj po wszystkim grałem na Fatce i powietrze dmuchało ledwie letnie. Ciekaw jestem temperatur wewnątrz.

xzer0

Termopadów nie trzeba zmieniać. Warto jednak zabezpieczyć laser Romeofix lub summ0ne fix. Termopady wymieniałem raz w slimie 75004 i zastosowałem właśnie od fata. Jak konsola się nie wyłącza sama nie trzeba zmieniać.

Mr.Q

Wydaje mi się że ominąłem w podstawówce tą lekcję informatyki, na której gość objaśniał jak zrobić takiego fixa. Byłem w twoim temacie i jest to dla mnie czarna magia.
Twoim zdaniem każda konsola serii 5 jest wadliwa? Bo raz czytam że problemy sprawiają tylko te przerobione chipem, a raz że była to wada fabryczna. Powiem szczerze że miałem nadzieję, że przyjdzie konsola serii 3.

xzer0

Każda 5tka i 70004 v12 miała tą wadę fabryczną, mechacon dostawał szału palił siebie i cewki lasera. Konsole przerobione starym chipem padały podobno nawet po kilku sekundach. Kolega kiedyś mi przyniósł taką konsolę przerobioną ripperem 3. Spalony był laser i bezpiecznik przed mechaconem i o dziwo laser miał zabezpieczenie. Bez chipa też potrafi oszaleć, wystarczą problemy z odczytem płyty, przeskakiwanie po ścieżkach. Polecam założyć ten opornik 560ohm i mieć spokój. Koszt 20gr.