Przedmioty codziennego użytku przydatne w renowacji/kolekcjonowaniu

Zaczęty przez Janusz, Wrzesień 11, 2016, 09:54

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Jakie przedmioty kompletnie nie związane z kolekcjonerskim światkiem zdarza się wam wykorzystywać nieraz podczas ogarniania sprzętu i gier ze swoich zbiorów? Moja czołówka tego typu przedmiotów codziennego użytku wygląda następująco:

- stara szczoteczka do zębów, od lat nie znalazłem lepszego sprzętu do czyszczenia elektroniki z kurzu i innych zabrudzeń. Sprawdza się idealnie bo wejdzie w wiele miejsc i ma delikatne włoski.

- mały pędzelek malarski, od jakiegoś wykorzystuje do czyszczenia np. płyt głównych również z kurzu. Szczoteczka mogłaby uszkodzić kondensatory i delikatnie lutowane elementy płyty, a pędzel dochodzi w wiele miejsc i wymiata skutecznie brud.

- patyczki/waciki do uszu, bez tego sobie nie wyobrażam procesu czyszczenia konsol i akcesoriów, nie dość że można je zmieścić np. w otwory po śrubkach to jeszcze potrafią skutecznie przyspieszyć całą zabawę z czyszczeniem. Parę razy wykorzystałem też patyczki do usztywniania załamanej tektury w pudełkach od konsol. Nieraz są one zrobione z grubej falistej w środku tektury w której można schować giętkie patyczki co eliminuje duże zagięcia.

- suszarka, przydaje się podczas zabawy z naklejkami, w sumie do odkurzania też by się nadała, ale zostanę przy pędzlu.

- izopropanol, to raczej nie przedmiot codziennego użytku, ale nominalnie zastosowanie ma pewnie inne niż czyszczenie pudełek z kleju ;)

To takie moje TOP5. Ktoś korzysta z dobrodziejstw tych przedmiotów, a może ma swoje?   

VectroV

Głównie używam pędzelków do usuwania kurzu z konsol, wykałaczek do ciężko dostępnych miejsc i tłustego kremu do rąk do pozbycia się nalepek z pudełek :D Muszę kiedyś się zaopatrzyć i wypróbować izopropanol bo dość sporo ludzi poleca właśnie.
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

hankie

#2
U mnie niezwykłe zastosowanie zwykłych rzeczy:


  • odkrzurzacz - mam precyzyjną końcówkę, a odkurzacz ma regulację obrotów, więc zaraz po otwarciu obudowy widzę puszczę i włączam odkrzuacz;
  • linijka - wkładam ją w mikrofibrę i czyszczę wąskie wgłębienia (idealnie do żeberek w PS2 FAT);
  • MPC - uniwersalnym ropuszczalny w wodzie środek czyszczący - z wodą robię mieszankę do atomizera, także w aucie - czyści tak samo jak markowe środki
  • gąbka do naczyń - wiadomo
  • izopropanol - może tu odwrotnie, bo jak zobaczyłem że bezpiecznie odtłuszcza powierzchnie i czyści klej, markery etc (może pachnie jak aceton, ale jest nieporównywalnie łagodniejszy, także od benzyny eks.) to zacząłem nim czyścic większość mocniejszy domowych zabrudzeń
  • patyczki do uszu - ładnie się nimi czyści drobne elementy
  • płatki kosmetyczne - z izo czyszczę nimi pudełka

Jak coś mi jeszcze zaświta - dopiszę, bo ten temat może być bardzo pomocny :)

VectroV

#3
Cytat: hankie w Wrzesień 11, 2016, 16:56
  • płatki kosmetyczne - z izo czyszczę nimi pudełka

Czyścisz w sensie takim, żeby usunąć z pudełka wszelki brud, tłuszcz, odciski palców i tak dalej? Bo właśnie miałem pytać jak można odświeżyć pudełka od PS2 :)
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

hankie

Tzn płatki + izo to dobra rzecz do punktowych zabrudzeń nad którymi trzeba popracować. Izopropanolem można całkiem mocno pracować punktowo, potem po całości delikatnie odłtuszczam całość pudełka.

Potem by nadać połysk i taki bardzo przyjemny poślizg opylę sprayem do mebli pudełko oraz wypoleruje czyściwem, najchętniej bawełnianym. Wtedy jak ktoś grę ode mnie bierze to aż po uchwycie gry robi wytrzeszcz oczu :)

VectroV

@hankie

Zamiast szpreja do mebli starczy na przykład biedronkowa mokra ściereczka do mebli? A zamiast czyściwo zwykły papier toaletowy lub chusteczki? Albo gdzie mogę kupić taki spray i czyściwo w dobrej cenie?
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

Janusz

Cytat: hankie w Wrzesień 11, 2016, 16:56

  • linijka - wkładam ją w mikrofibrę i czyszczę wąskie wgłębienia (idealnie do żeberek w PS2 FAT);


Oj tak, linijka też się bardzo przydaje do czyszczenia, a nieraz i do zdrapywania czegoś, np. starych, ale zmoczonych wcześniej naklejek. Często to robię linijką lub kartą Tesco Clubcard ;) Oczywiście najbezpieczniej paznokciami, ale nieraz jest tego tyle, że lepiej paznokcie oszczędzić.

hankie

Mogą być chusteczki do mebli, maja też wosk, wystarczy wcierać równomiernie. Sprej do mebli może być teskowy albo z biedronki, nie musi być pronto. Kiedyś opylałem też Plakiem i polerowałem. Tylko z Plakien trzeba było oszczędnie.

Wpisz w allegro 'czysciwo bawelniane'. Dostępne też w hurtowniach bhp czy chemicznych. Ale szczerze? Ręcznik papierowy też jest OK, kup tylko ten ciut droższy, grubszy będzie i nie będzie się rwał pod wpływem płynów od razu.

VectroV

W sumie nawet zamiast ręcznika papierowego można też użyć ścierki z mikrofibry?
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

hankie

Jasne, tylko z tego co wiem mikrofibra nie lubi mocniejszych środków czyszczących, także ostrożnie.

armende

Tak jak hankie wspomniał dobry jest plak i tego typu spraye do auta bo konsola ładnie się świeci. Ja używam do tego wosku do regeneracji lakier z firmy SONAX. Fakt, faktem produkt do samochodu ale moim zdaniem idealnie czyści z różnych zabrudzeń i konsola połyskuje co jest miłe dla oka, a dużo nie trzeba używać bo jest w formie płynnej :)

hankie

@armende,
powiem Ci, że drugi egzemplarz PSXa - gorszy wizualnie, będę odświeżał samochodową pastą lekkościerną. Widziałem na YT, otarcia i drobne rysy schodzą jak marzenie.
Rzecz jasna najpierw obudowę odtłuszczę, np izopropanolem (wcześniej płynu do szyb używałem).

Janusz

Daj znać jak poszło, szukam czegoś do odpicowania obudowy od PS2.

hankie

@Bodzio,
na mojej fatce mam 2 smugi, takie delikatne obtarcia, ale bez uszkodzenia obudowy. Chce górną powierznię odtłuścić izo i potem chce za pomocą gąbeczki wetrzeć i polerować... pastę do butów w płynie - czarną ;)
Zamiast tej pasty - pewnie wolałbym samochodowe mleczko do lakieru ('nano' czarno koloryzujące), ale takie Sonaxa to koło 30-40 plnów kosztuje, a do auta mi się nie przyda...

CyborgDE

Ostatnio dorwałem w Aldi puszeczkę sprayu do usuwania naklejek i kleju pozostawionego przez nie. Byłem sceptycznie nastawiony, ale po pierwszym użyciu zdębiałem. Wystarczy raz psiknąć, poczekać około 30-60 sekund i zwykłą chusteczką schodzi jak by nic nie było.



Polecam szerze. Jedne z lepiej wydanych 3€.

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."