[Poradnik] Przebarwienia, otarcia, wyblaknięcia na czarnym plastiku - mój sposób

Zaczęty przez hankie, Kwiecień 07, 2018, 23:59

Poprzedni wątek - Następny wątek

hankie

Witam,

ostatnio przypomniał mi się jeden patent, który używałem skutecznie - przez rozmowę na shoutboxie odnośnie... pasty do butów.

Ostatnio chciałem umocować w pionie za pomocą ori podstawki moją PS3 SuperSlim. Z zewnątrz totalnie bez skazy, ten brzydal praktycznie wyglądał jak nowy. Niemniej jednak gdy chciałem przykręcić do niej podstawkę zauważyłem następujący widok - i przypomniało mi się, że przez ok miecha (stare dzieje) stała ona w pionie bez niczego, ale następstwem był jej poprzycierany i brzydki bok:


Przedstawiam Wam sposób, który skutecznie pozwoli odnowić czarne matowe powierzchnie.
1. Zapatrujemy się w taką pastę do butów:

Marka raczej nieważna, mam najtańszą z Kerfura - i jest OK. Czy brudzi? Poniżej napiszę co robię, by temu zapobiec.

2. Wszelkie elementy, które są na powierzchni do odświeżenia zdejmujemy/demontujemy:


3. Czyścimy i odtłuszczamy powierzchnię

Tutaj użyłem awaryjnie czystego płynu do szyb, bo znowu skończył mi się izopropanol.

4. Bardzo delikatnie dozujemy i rozcieramy pastę - dosłownie delikatnie 'farbujemy' i pokrywamy przecierki, otarcia czy przebarwienia.


5. Czekamy, aż farba wyschnie i ścieramy plastik ręcznikiem papierowym. Powtarzamy farbowanie. Całość powtarzamy drugi raz. Chodzi o to by sama farba 'pokolorowała' nam powierzchnię - a nie powodowała połysk - bo wtedy farby będzie sporo i będzie brudzić na pewno ręce. Połysk uzyskamy w następnym kroku.

6. Wykańczamy już czarniutką powierzchnię i startą ręcznikiem np PLAKiem lub jakiś sprej z silikonem. Zrobi nam to miły połysk.

7. Może zdjęcie nie do końca miarodajne - ale praktycznie bok wygląda jak nówka.


RADA: drobne powierzchnie, lub np szczeliny 'pokolorujemy' przy pomocą patyczka higienicznego:


Może i Wam uda się tym sposobem przywrócić nieco blasku urządzeniom :) Na bank zasosuje to w mojej PS2 FAT (ma delikatną przecierkę) i jednym fragmencie Xboxa Classic.

Janusz


hankie

Z racji tego, że to część na którą przykręciłem podstawkę to nie mam pojęcia. Chodzi raczej o efekt wizualny. 'Kolorowałem' i ścierałem pastę 3x po to by nie barwiła, ale i tak do tej powierzchni bym się nie przytulał.

Nie dotykając jej i nie trąc - to tydzień roboczy trzyma i trzymać będzie, bo powierzchnia nie jest narażona na czynniki zewnętrzne. Ogólnie jeśli chodzi o pastę do butów czy czernidło do zderzaków - chodzi o poprawienie kolorytu raczej, niż o odporność na trudne warunki ;) No chyba, że czernidło droższe 'nano' - może byłoby oporniejsze ;) Ale efekt zamierzony tą groszową metodą w pełni osiągnięty ;)

Damian

Podkleję się do tematu

Mam taką brzydką rysę która mnie irytuje. Jest (poza pastą) jakiś sensowny sposób na pozbycie się jej?

Quake96

Pierwsze to alkohol izopropylowy (?), znaczy to co w angielskich filmach nazywają "rubbing alcohol". Potem po prostu całą klapkę ładnie pastą w sztyfcie przetrzeć, ale tak faktycznie "mokro" a nie tylko suchą gąbką i będzie cud miód. Osobiście polecam pastę z rossmana, u mnie działa to "permanentnie" i nie farbuje później rąk itd.

hankie

Cytat: Damian w Grudzień 11, 2018, 16:28Jest (poza pastą) jakiś sensowny sposób
Możesz zamiast pasty użyć nano-czernidło do zderzaków. Wyjdzie to samo (drożej), ale jak kogoś mierzwi pasta do butów, a raczej plebejski środek - to czemu nie ;) Serio - w obydwu metodach chodzi o to samo - pokolorowanie rysy.
Możesz to rozebrać i opylić całość elementów czarnym sprejem w macie. Ale nie uważasz, że byłoby przerostem formy nad treścią? ;) Serio, ja też - póki nie testowałem samemu różnych metod - wzdrygałem się metodami pań domu. Ale efekt jest, trwały. Po co filozofować dalej? ;)

Cytat: Quake96 w Grudzień 11, 2018, 20:09alkohol izopropylowy (?), znaczy to co w angielskich filmach nazywają "rubbing alcohol"
Tak, to jest to.


Damian

Heh! Jednak muszę zapropsować pastę do butów. Pomajstrowałem trochę i prawie wcale nie widać, że była jakaś rysa i została na niej użyta pasta. Jeszcze tylko folię na ten błyszczący plastik...

hankie

Good job! I o to chodzi.  8) Może niektóre metody wydają się na początku 'wieśniackie' - ale po teście na jakiejś materii mówisz - 'ło Cię Florek - działa jak dzwon!' To coś jak przemysłowe nabłyszczczacze do plastików rozlewane do fancy butelek - a po wydrukowaniu profi etykiet - sprzedawane jako 'ultra dressing do plastików';)

Jak masz ostatnią silmkę to tak potrzeba folii - jest troszkę powierzchni.. Jak masz ten szereg z przedostatnich - to ja w swojej nówce użyłem taśmy biurowej scotcha i nawet nowy nabywca przed uświadomieniem nie skumał, że zabezpieczyłem ten pasek 'zwykłą' taśmą.

A, Damian - pokaż fotki :)

Damian

Okej

Przed:

Po:



Przy okazji, mój najnowszy pomysł: folia ochronna dla ekranów dotykowych (lul)

Quake96


Damian

https://sklep.3mk.pl/na-wymiar

Tylko, albo trzeba dobrze domierzyć, albo zamówić nieco mniejsze, bo te co mam są za duże.

Quake96

Aż kusi sprawdzić jak zadziała folia spożywcza :D haha, może wypróbuję na drugiej 90004 :P

hankie

@Damianie,
po rysce ani śladu :) A z poliwęglanem to przemyślany i dobry motyw, będę o tym pamiętać :) Wygląda to piknie - tylko jak piszesz, następnym razem folijka ciut mniejsza i może wariant z zaokrąglonymi rogami?

@Quake,
jak/gdzie folia spożywcza? Ona rozciągliwa jest a ten poliwęglan to praktycznie sztywna 'płytka' ;) Poliwęglany był modne na telefonach przed hartowanymi szkiełkami.

Hmmm a jakby tak na tą powierzchnię właśnie takie szkiełko??  Oł jea.


Damian

No właśnie folia ma zaokrąglone rogi. Inaczej nie da się zamówić.

hankie

W sumie fakt, bo można by pewnie sobie ostrymi kątami łapska pociąć przy montażu ;)