Kosmetyka wnętrza PSX

Zaczęty przez janfm, Listopad 16, 2016, 21:45

Poprzedni wątek - Następny wątek

janfm

witam,
dzis rozkrecilem swoja psx dlugo nie uzywana, oprocz standardowego czyszczenia mycia itd zauwazylem ze na metalowych czesciach wystepuje rdza...naliczylem ok 5 kropek wielkosci duzej glowki szpilki.
Ktos ma pojecie jak zabezpieczyc aby nie korodowalo?

gumislav

Pocieszę cię, że tą korozją nie musisz się wcale martwić. Rozkręciłem już przynajmniej kilkanaście szaraków (zaryzykowałbym, że już ponad 20) i absolutnie każdy miał mniej lub więcej śladów utleniania się metalu na wszystkich trzech osłonach płyty głównej). Jeśli w ciągu kilkunastu lat porobiły się zaledwie "kropki" to raczej za kolejne 15-30 nic nie powinno zostać przeżarte. Trzymaj sprzęt w suchym miejscu kiedy już nie będziesz go używał (najlepiej w folii i w jakimś pudełku) i tyle. Myślę, że już bardziej nie skoroduje. Zabezpieczyć raczej nie ma jak.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

hankie

W temacie odnośnie 'Drugiego życia N64' też wspomniałem o kropeczkach rdzy w panelach w środku. Drobne elementy wrzucam do Coli na nieco ponad noc i to w większości wyje rdzę.

Jeśli miałem duże panele to punktowo moczyłem patyczek do uszu w WD40 i cierpliwie ścierałem kropki. Tarłem, delikatnie i metodycznie i starłem wszystkie. Ogólnie WD ma w sobie kapkę oleju, ale jakby się uprzeć to można potem te metalowe części jakimś olejem wacikiem natrzeć ;) Ja nie wcierałem dodatkowo, a rdzy dalej nie ma.

W firmie nawet panele wewnętrzne urządzeń, które produkujemy czy ramki do radia samochodowego są ocynkowane elektrolitycznie :P, a niby po co przecież używane wewnątrz ;)

Atr3ju

#3
Cytat: janfm w Listopad 16, 2016, 21:45
witam,
dzis rozkrecilem swoja psx dlugo nie uzywana, oprocz standardowego czyszczenia mycia itd zauwazylem ze na metalowych czesciach wystepuje rdza...naliczylem ok 5 kropek wielkosci duzej glowki szpilki.
Ktos ma pojecie jak zabezpieczyc aby nie korodowalo?

Jeden użytkownik którego oglądam na Youtube jest zapalonym retro maniakiem i z tego co się orientuję to w pracy zajmuje się piaskowaniem. Na jego filmikach ostatnio widziałem jak kobieta z Irlandii (prawdopodobnie polka) wysłała mu ekrany z Amigi do usunięcia właśnie tej rdzy. Koleś robi to w celach przysługi, piaskuje ekrany innym retromaniakom a w zamian dostaje np. jaką gre czy starego joya. Tobie właśnie polecam piaskowanie.
https://youtu.be/Ma5nxlRqMbg?t=188

janfm

dzieki za odpowiedzi, mysle ze te paiskowanie to full opcja profeska i nie twierdze, ze ta wiedza sie przyda na przyszlosc

poki co sproboje cola potraktowac i ciapke hammerite'm dam :P

hankie

Jeśli to punktowo to serio - bawełna na palec, moczysz w WD i pocierasz, zniknie, będzie szybciej i zobaczysz że powierzchnia będzie tłustawa. Ta cola - to mój stary sposób na drobnicę :) Powodzonka.

PS Czasem jak patrzę na określenia operacji na konsolach to śmiesznie brzmi :)

janfm

dzieki
hah cos w tym jest :]

gumislav

Cytat: hankie w Listopad 16, 2016, 22:32
Jeśli miałem duże panele to punktowo moczyłem patyczek do uszu w WD40 i cierpliwie ścierałem kropki. Tarłem, delikatnie i metodycznie i starłem wszystkie. Ogólnie WD ma w sobie kapkę oleju, ale jakby się uprzeć to można potem te metalowe części jakimś olejem wacikiem natrzeć ;) Ja nie wcierałem dodatkowo, a rdzy dalej nie ma.

Spoko rozwiązanie. Muszę sam wypróbować. Dzięki!
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.