Czyszczenie PS2 FAT

Zaczęty przez Janusz, Marzec 25, 2016, 15:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Nie rozkręcałem nigdy PS2 i jestem ciekaw czy konsolkę łatwo zdemontować tak by ją dokładnie wyczyścić? Jest coś na co trzeba szczególnie uważać przy rozkręcaniu, czy idzie jak po maśle, tak jak w przypadku PSX?

sjdr

przy zdejmowaniu obudowy uważaj na tasiemke z przyciskami power, reset.

zobacz na youtube jak to zdjąć :)

no i kabelek z wiatraczka, jest cieniutki i łatwo można urwać.

Quake96

Fat to takie Puzzle 3D. Aby trzymać się kolejności i uważać na wszelkie kabelki, tasiemki i tym podobne i nic się nie stanie :P Choć aby generalnie go wyczyścić to nie trzeba go rozbebeszać aż do najmniejszej części a jedynie wypruć go z obudowy co samo w sobie nie jest zbyt skomplikowane :)

Janusz

Nie no kompletnym laikiem nie jestem, ale wiem, że im nowszy sprzęt tym bardziej trzeba uważać. Pamiętam ile mi zeszło z Wii rozbieranie więc stąd pytanie.

gumislav

#4
Niestety komplikacja rozbierania/składania PS2 FAT w porównaniu do PSX jest znaczna. Jedyne porównanie jakie przychodzi mi do głowy to Lego Technic vs. Duplo  ;D

Przymierzałem się swojego czasu do napisania poradnika, porobiłem nawet zdjęcia, chyba czas, aby w końcu na coś się to przydało. Oto jak ja to robię (nie twierdzę, że to najlepszy sposób)...

Zaczynasz od podważenia gumeczek i plastikowych nakładek pod konsolą. Układ i ilość zasłoniętych otworów na śruby może być inny w zależności od modelu konsoli.



Zapamiętaj gdzie były określonej długości śruby.



Obróć PS2 z powrotem do normalnej pozycji, trzymając solidnie obudowę aby nic się nie odczepiło (nie masz już śrub).
Następnie podważ dłońmi górną część obudowy od tyłu.



Kiedy to zrobisz postaraj się wysunąć ją w swoim kierunku – chodzi o to, aby wysunąć ją z przodu poza panel napędu. Następnie zacznij obracać ją w prawo, jak wskazówkę zegara. Robisz tak, aby nie oderwać taśmy włącznika, biegnącej od przycisku pod obudową do płyty głównej.





Odczep przycisk od miejsca pod górną częścią obudowy, w którym jest umieszczony. Cały sprzęt siedzi teraz w dolnej obudowie i wygląda tak jak poniżej:





Odkręć górną pokrywę napędu. Wyjmij plastikowy talerzyk z magnesem, aby i stamtąd wyczyścić kurz.





Podłącz teraz konsolę do prądu (wcześniej przestaw włącznik zasilania z tyłu konsoli na pozycję OFF!!!). Teraz włącz zasilanie, naciśnij przycisk wysuwający tackę napędu i odłącz ponownie konsolę od prądu. Robisz to po to, aby swobodnie móc oczyścić napęd w środku. Niestety napęd do PS2 nie ma żadnego mechanizmu wysuwania tacki bez prądu – robiąc to ręcznie możesz połamać mechanizmy wysuwania szufladki.

Alternatywnie - można zdemontować tackę bez tego zabiegu - wystarczy odkręcić plasticzek (2 śrubki, pozycjonuje się na małym bolcu) w lewym dolnym rogu tacki. Gdy ten plasticzek nie będzie trzymał tacki - to odpowiednio nachylając i wysuwając szufladkę płyty - można ją wyjąć, gdy napęd jest w 'spoczynkowym' ustawieniu. Potem odpowiednio manewrując, zaczynając od prawego boku z powrotem można wsunąć szufladkę na miejsce - uważając by wsunąć do końca i przykręcić plasticzek trzymający.



Wysuń włącznik zasilania z mocowania. Odkręć dwie duże srebrne śruby widoczne na zdjęciu, mocujące czarny plastikowy stelaż włącznika i wiatraka do dolnej obudowy.



Teraz odkręć dwie duże srebrne śruby mocujące port padów.



Teraz trzymając wszystko w kupie (trzeba mieć duże sprawne dłonie) wyjmujesz wszystko z dolnej obudowy. Jak ktoś ma problemy to można odpiąć port padów od strony gniazdek na pady - uwaga - tam tasiemka jest na zatrzask 'dźwigienkę', można potem zostawić samą taśmę 'dyndającą' z płyty. Tak to będzie wyglądać:



Następnie będziesz musiał wyciągnąć do góry stelaż, w którym osadzony jest wentylator. By to zrobić będziesz musiał jednocześnie wysunąć z niego wentylator – uważaj aby nie urwać jego kabelka. Zrób to delikatnie, z wyczuciem – ciężko jest opisać jak poprawnie należy to zrobić. Trzeba pokombinować. Można też sobie pomóc - odkręcając wentylator od 'stelażyka', by nie obracać całego podzespołu razem.



Podważ zaczepy trzymające napęd w stelażu na jego tylnej stronie. Wysuń następnie napęd z mocowania z przodu. Nie podnoś wysoko!!! Jego taśmy od spodu nadal są podłączone do płyty głównej.



Wyciągnij ze slotów na płycie głównej wszystkie cztery taśmy jakie widzisz poniżej – zrób to z wyczuciem. Uważaj!!! Pod laserem jest jeszcze jedna taśma nadal osadzona w płycie głównej.



Teraz przód napędu unieś do góry i wysuń tę taśmę ze slotu na płycie. Możesz ją też odpiąć wpierw od lasera – pociągnij brązowy zamek (plastik) w miejscu w którym taśma łączy się z laserem by wysunąć taśmę. Odłóż napęd gdzieś obok. Wyczyść sprężonym powietrzem, a soczewkę patyczkiem z izopropanolem lub płynem do szyb.
Obróć teraz to co zostało do góry nogami. Odkręć cztery śruby mocujące moduł zasilania i wyjmij moduł ciągnąć do góry. Następnie odkręć obudowę opcjonalnego HDD widoczną po lewej.







Odepnij wentylator. Działaj z wyczuciem! Konektorek jest maleńki - chwyć pęsetą, osobiście trzymając pęsetą gniazdko na płycie głównej by nie wyrwać - bardzo delikatnie trzymałem za kabelki i z wyczucie wyciągałem wtyczkę z gniazdka.



Zdejmij plastikowy izolator.



Odkręć wszystkie małe śrubki mocujące dolną obudowę płyty głównej do płyty. Patrz dokładnie jak to wygląda u ciebie – ilość i umiejscowienie śrubek może być różne zależnie od modelu. Odczep tę obudowę.





Górna osłona może być mocowana w różny sposób i również może wyglądać inaczej w każdy modelu konsoli. Wszystko powinno zejść samo. Jeśli nie idzie, to nie ciągnij na siłę, ale szukaj jakiś zaczepów (u mnie były to blaszki przy radiatorze, które trzeba było odgiąć - nie przejmuj się przy składaniu dogniesz z powrotem).





Pod górną obudową płyty głównej jest kolejna osłona izolacyjna do odczepienia.



Teraz możesz zdjąć radiator, gumę termoprzewodzącą z procka (uważaj, bo może być sparciała i się pokruszyć – zrób to delikatnie) oraz odczepić taśmę mocującą port padów - jeśli wcześniej nie miałeś potrzeby ich odłączać. Jeśli thermopad jest sparciały, ale też z racji jego wieku - możemy wymienić, gr. ~1,5mm.









Wszystko składasz w odwrotnej kolejności. Będziesz miał z pewnością problem z wpięciem taśm od napędu do slotów – wymaga to dużo kombinowania, cierpliwości ale przede wszystkim zręcznych palców. Jeśli jakaś taśma nie chce wyjść to zapewne ma brązowy zamek (wyciągany albo odchylany). Zasady samego czyszczenia pozostają generalnie takie same jak w przypadku PS1. Przy okazji możesz też wymienić bateryjkę na płycie głównej - to 3 voltowa CR2032.

Miłej zabawy!  :)
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

Janusz

To się nazywa odpowiedź :D Konsola już rozkręcona i wyczyszczona, jutro będę składał do kupy. Dzięki!

Hycuś

Powiem szczerze, że ciężko coś w FATce uszkodzić przy demontażu. Jedyne z czym się strasznie męczyłem to podpięcie z powrotem tych wszystkich taśm... Zaczepy od nich są tragiczne.

G-R-Z-E-C-H

A mi się udało coś uszkodzić  ;)
Taśmę od przycisków power/eject! W ogóle jak się ją odwrotnie założy to funkcje tych przycisków się ze sobą zamieniają ;D

gumislav

Taśma od przycisków włącznika/eject jest bardzo giętka. Wyjmowana/wkładana w slot kilka razy może się powyginać i później jej włożenie będzie bardzo utrudnione. Jest na to sposób. Od strony, z której piny nie stykają się ze slotem można podkleić coś, np. pasek wycięty z jakiejś banalnej naklejki. Usztywni to taśmę i pozwoli na jej bezproblemowe włożenie. Powyginaną taśmę uchroni również przed złamaniem się na dobre.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

Janusz

Konsolka złożona, nie została żadna część i najważniejsze działa! Wygląda teraz super i nie ma już śladu po tym paskudnym brudzie.



W ogóle PS2 FAT to bardzo przemyślana konstrukcja. Jak tak człowiek popatrzy to prawdziwe dzieło sztuki nie tylko z zewnątrz, ale i w środku. Całość dobrze chroni wnętrze przed brudem bo choć te kratki miałem zawalone jakby w piwnicy stała to w sumie w samym środku tam gdzie płyta główna nie było już tak źle.

Jeżeli chodzi o czyszczenie, to obyło się bez kłopotów. Poradnik wszystko dobrze opisuje, a i cała konstrukcja wbrew pozorom nie jest taka skomplikowana. Niemniej w pośpiechu lub przy nieuwadze można coś uszkodzić - przede wszystkim trzeba uważać na taśmy oraz na kabelek od zasilacza, który jest dość krótki i delikatny. Od siebie do poradnika dodałbym właśnie wzmiankę żeby przy odpinaniu go szczególnie uważać i najlepiej nie ciągnąć za kabelki. Druga kwestia to przy tych śrubkach mocujących dolną obudowę płyty głównej do płyty dwie mają inną długość niż pozostałe, dlatego warto sobie oznaczyć na płytce gdzie one powinny być, ja sobie tak zrobiłem markerem.

Ogólnie to to PS2 jest w dość fajnym stanie, a po czyszczeniu to już w ogóle. Nie jestem pewny jednak lasera, ale to wyjdzie w praniu. Co ciekawe konsola okazała się przerobiona co może się przydać.



retron67

Bodzio,który to model?

arkl1t3

ciesz sie Bodzio ze nie dostales premierowego modelu 3000X najgorsza kontrukcja jaka moglaby byc, zypelnie inaczej zlozone niż to co bylo od modelu 3000X R (ten model juz jest skladany tak jak twoj). Rozbieralem ten pierwszy i to dopiero byly puzle xd

Janusz


retron67

puzle to są przy pierwszym scph S-KISARAZU scph 10000,jak w przypadku starszego brata,najwięcej elementów
i sterownik od DVD na karcie pamięci

sjdr

Właśnie sobie uswiadomilem, ze zapomnialem bateryjke podłączyć...

Jak ja teraz walke z The End przejde...