Płyta regenerowana ?

Zaczęty przez Mitsu, Kwiecień 30, 2017, 14:07

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mitsu

Hej,

Zakupiłem ostatnio kilka gier i zauwazylem ze pare z nich ma taki mleczny matowy połysk od spodu. Zastanawiam się czy to po szlifowaniu czy ze starości. Śladów szlifowania jako tako nie widać. Poniżej zdjęcia z porównaniem do czystej płyty.


Oprócz tego płyta na środku ma taki zdarty pierścień jakby była mocowana w jakimś przyrodzie.

Spotkaliście się z regenerowanych płytami? Może to tak wyglądać ?

Janusz

Jak miałem regenerowane Mario Party to miało identyczną mgiełkę po tym procesie.

Mitsu

A miałeś problemy z odczytem plyty?

Janusz

Nie, żadnych. A u Ciebie jak to wygląda? Działają?

Mitsu

Właśnie są ściny na audio ale płytka ma tez rysę na stronie drukowanej i zdarta jest cześć danych. Z drugiej strony laser chyba już mi troszkę szwankuje

JAPONIEC

Potwierdzam, że to ślady po polerce. Niektóre maszyny zostawiają delikatne ryski widoczne pod mocne światło, inne taką 'mgiełkę'. Przy okazji często na wewnętrznej części nośnika (kółko, przez które wsadza się palec) widać białe ślady po politurze (da się doczyścić izopropanolem).

W moim przypadku problemów z odczytem nie ma - zarówno na konsoli jak i po sprawdzeniu CDCheckiem. Trzeba tylko mieć na uwadze, że drugi raz takiej płyty nie zregenerujemy. Mi to nie przeszkadza, bo nawet kilkudziesięcioletnie płyty, których jestem pierwszym właścicielem są bez rys.