Przy pierwszym podejściu nie używam kodów żadnych, chyba że gra jest nie do przejścia, albo posiada chore mechaniki. Ostatnio używałem kodów do Mickey's Wild Adventure (powrót do poziomu w którym straciłem wszystkie życia), Tomb Raider 3 (kod na kryształy do sejwowania), Johny Bazookatone (czyt. Mickey's).
Kody u mnie wchodzą w ruch jak już przejdę grę i poznałem ją na tyle że nie czerpie z niej przyjemności, wtedy sobie wpisze jakieś śmieszne kody, albo takie które pozwolą mi w pełni cieszyć z posiadania nieskończonej kasy, wszystkich broni czy na przykład ogłupiania przeciwników

Oczywiście nie jestem zwolennikiem używania kodów w rozgrywkach multi, a i używania kodów przy pierwszym przejściu, bo to niszczy zabawę i spłyca wszystkie odczucia z grania.