Czyżby Sony miało zamiar użyć większych płyt CD dla gier Playstation?

Zaczęty przez Trzyzet, Kwiecień 08, 2018, 02:36

Poprzedni wątek - Następny wątek

Trzyzet

Taka moja rozkmina przed pójściem spać.

Obejrzałem taki film na youtube:

Lasery w fatkach są w stanie wyjechać znacznie poza zapisany obszar standardowej płyty kompaktowej. Czyżby większa średnica płyty miała być pierwotnie zabezpieczeniem antypirackim? Dodam że jak bym nie zmierzył, komfortowo wejdzie faktycznie płytka o średnicy 15cm i akurat taka zostałaby odczytana bezproblemowo przez laser konsoli. Podejrzewam nieśmiało że Sony porzuciło pomysł bo oznaczałoby to wymóg zbudowania własnej tłoczni bo standardowa płyta ma 12cm średnicy a nośniki gier miały być tanie. Oznaczałoby to też że taka płytka zmieściłaby około gigabajta danych a co za tym idzie w grach byłoby więcej zawartości niż normalnie. Zmniejszyłoby to znacznie piractwo albo nawet i całkowicie je wyeliminowało. Wielu z nas mogłoby tej konsoli nie poznać wcale bo nie oszukujmy się - piractwo napędzało sprzedaż samej konsoli.

Co o tym sądzicie? Zapraszam do dyskusji :)

Osobiście, mimo wszystko jestem na tak w ankiecie. Ciekawe jak wyglądałyby ulubione gry kiedy twórcy mieliby więcej miejsca na nośniku...

Janusz

Bardzo ciekawy filmik, zwłaszcza jak na standardy YouTube. Co do samego zamiaru użycia większych płyt to nigdzie nie natrafiłem na wzmiankę by w ogóle takie coś rozważano. Sony wraz z Philipsem było przecież wynalazcą klasycznej płyty CD i trudno mi sobie wyobrazić by w swojej konsoli mogli wykorzystać inny, nawet rozmiarowo nośnik. Zresztą po prototypie Nintendo PlayStation widać, że nigdy nie było takich planów bo przecież użyto tam normalny napęd CD. Jedyne o czym wiadomo, to że Sony w tamtym czasie zastanawiało się czy nie dorobić do płyty takiej obudowy ala na dysk UMD w PSP, ale to też w tamtym czasie. W przypadku PSX od początku projektowano go zmyślą o klasycznej płycie.

Skąd więcej miejsca pod klapką na płytę? Pewnie dla wygody, żeby łatwiej było płyty wyciągać. Przykładowo w PS one jest go zdecydowanie za mało i nieraz idzie porysować płytę przy wyciąganiu. W Dreamcast jak patrzę miejsca jest porównywalnie tyle co w PSX. Większe płyty to chyba też możliwość większych zawirowań przy odczycie. Chyba nie łatwo takie coś wyważyć.

Nie było to realne z prostej przyczyny. Koszty, koszty, koszty. Sony musiałoby wpakować sporo w nowe tłocznie, musiałby ogarnąć zupełnie inne napędy do stacji deweloperskich itp. Owszem taka większa płytka mogłaby utrudnić kwestie piractwa, ale jej produkcja byłaby pewnie droższa, a próba wprowadzenia nowego standardu bardzo ryzykowna.

Co do ankiety, dałem nie z prostej przyczyny. Pewnie gdyby nie możliwość przeróbki to bym PSXa nie miał. Śmiem twierdzić też, że w wielu regionach, szczególnie w Europie konsola bez tego by się tak nie rozwinęła, więc po latach straty choć w części Sony przekuło w zysk.

Trzyzet

Cytat: Bodzio w Kwiecień 08, 2018, 15:06
Większe płyty to chyba też możliwość większych zawirowań przy odczycie. Chyba nie łatwo takie coś wyważyć.

Widać na filmie Laserdisci, tam płyty wibrują jak porąbane i dużego problemu z tym nie ma.

Do reszty nie ma po co się odnosić, zapewne masz rację a sam temat to bardziej gdybanie :)

alf

Cytat: Trzyzet w Kwiecień 08, 2018, 02:36
Oznaczałoby to też że taka płytka zmieściłaby około gigabajta danych a co za tym idzie w grach byłoby więcej zawartości niż normalnie. Zmniejszyłoby to znacznie piractwo albo nawet i całkowicie je wyeliminowało.

Skąd wyliczenia, że zwiększenie płyty z 12 cm do 15 cm da wzrost pojemności płyty z 650 MB do 1 GB ?

Przypominam, że SEGA w Dreamcascie zastosowala nietypowy standard płyty - GD ROM. Wielkościowo było to to samo co płyta CD, jednak węższe ścieżki na płycie GD oraz odpowiednio mniejsza średnica wiązki lasera pozwoliły na upakowanie danych do 1GB.

Co do piractwa, to przypominam również o Dreamcascie, który mimo zastosowania nietypowych płyt został złamany praktycznie od razu. Radzono sobie w ten sposób, że ripowano gierki tak aby mimo wszystko zmieściły się na CD. W większych gierkach trzeba było pogorszyć jakość wstawek filmowych lub audio, jednak w większej większości przypadków wystarczyło wyrzucić z płyt dummy dane (czyli bezsensowne dodatkowe bajty które tylko dopełniały grę do 1GB).

SALADYN

Ciekawe, nawet bardzo. Pamiętacie Gamecube'a i jego nietypowy nośnik ? Z tego co kojarzę to puste płyty mini dvd nie staniały przez cały cykl życia konsoli i żeby można było myśleć o jakimkolwiek graniu na kopiach trzeba było zmienić całą górną obudowę co tanie pewnie nie było.

next THE flex

Ceny mini dvd w latach 2006-2008 były w okolicach 5 zł gdzie normalne cd kosztowały 2.30 zł. Różnica nie aż tak kolosalna jak mogłaby się wydawać :)
....so....
...who's....
NEXT
       .THE.
               FLEX

alf

Cytat: SALADYN w Kwiecień 08, 2018, 21:41
Pamiętacie Gamecube'a i jego nietypowy nośnik ? ... i żeby można było myśleć o jakimkolwiek graniu na kopiach trzeba było zmienić całą górną obudowę co tanie pewnie nie było.

U mnie w okolicy sklep oferował takie specjalne obudowy. Wyglądały całkiem spoko i pozwalały wrzucić do konsoli normalne dvd. Taka obudowa kosztowała coś w przedziale 50 - 100 PLN o ile dobrze pamietam.

hankie

Może był kiedyś zamysł, ale myślę że sam napęd lasera nie był pod to projektowany i to że 'jeździ dalej' to wypadkowa.. przypadku? :)

Stworzenie nowego standardu płyt gdy CD w wielu krajach dopiero był po masowym zadomowieniu byłoby chyba ryzykowne. Pioneer i jego LaserDisc - mniej popularne, tylko raz w życiu widzałem ten odtwarzacz (ale ten tylko audio) i płytę i to tylko dlatego że znajomy przywiózł go z Niemiec do znanego szpeca w naszym Stg, który miał mu go naprawić. HD DVD - też kurka się nie przyjęło.

Stworzenie infrastruktury, produkcja choćby opakowań ;) Ale miło pogdybać, i bardzo miło, że na YT są takie materiały.

SALADYN

Cytat: next THE flex w Kwiecień 09, 2018, 08:00
Ceny mini dvd w latach 2006-2008 były w okolicach 5 zł gdzie normalne cd kosztowały 2.30 zł. Różnica nie aż tak kolosalna jak mogłaby się wydawać :)

Teraz i w latach 2006-2008 to oczywiście niewielki koszt ale to okres w którym za chwile miała debiutować lub już zadebiutowała nowa generacja konsol a stara dogorywała. Jak wyglądały ceny tych płyt w okresie 2001-2006 ? Ja pamiętam ceny z supermarketów sięgające kilkudziesięciu złotych.

next THE flex

Pewnie masz racje, Ja niestety nie pamietam jak było we wcześniejszych latach. Płyty w późniejszych kupowałem w sieci sklepów (oni jeszcze istnieją ?) Vobis i ich cena była właśnie nie więcej niż 5 pln.
....so....
...who's....
NEXT
       .THE.
               FLEX

klaude

Z mini dvd był podstawowy problem, rzadko które były czytane przez laser. Kombinowałem płytki różnych firm i gry się albo nie wczytywały, albo przycinały. Ze zwykłymi płytkami było lepiej, większość konsola odczytywała bez problemu, chociaż zdarzał się znajomy czerwony ekran ;)

Takie są przynajmniej moje doświadczenia.

mattek

W jaki sposób Gamecube był w stanie odczytać większe płyty? Czy promień lasera (jego tor) nie był mniejszy od standardowej płyty?

alf

Cytat: mattek w Kwiecień 10, 2018, 09:17
W jaki sposób Gamecube był w stanie odczytać większe płyty? Czy promień lasera (jego tor) nie był mniejszy od standardowej płyty?

Gry na GameCube zajmują max około 1,3 - 1,5 GB, bo tyle ile idzie zmieścić na mini dvd.
Jeżeli zatem nagrasz te powiedzmy 1,5 GB na dużą płytę DVD która ma 4,7GB pojemności, to laser nie musi wyjeżdżać dalej niż te 30% obszaru dużej płyty. Zatem z punktu widzenia konsoli to wciąż ten sam obszar.

next THE flex

Cytat: klaude w Kwiecień 10, 2018, 07:35
Z mini dvd był podstawowy problem, rzadko które były czytane przez laser. Kombinowałem płytki różnych firm i gry się albo nie wczytywały, albo przycinały. Ze zwykłymi płytkami było lepiej, większość konsola odczytywała bez problemu, chociaż zdarzał się znajomy czerwony ekran ;)

Takie są przynajmniej moje doświadczenia.

Ja pamietam Verbatimki albo TDKi, które spełniały swoją role zawsze. To było ponad 10 lat temu, wiec mowię o czasach przedpotopowych ;)
....so....
...who's....
NEXT
       .THE.
               FLEX

mattek

Cytat: alf w Kwiecień 10, 2018, 09:26
Cytat: mattek w Kwiecień 10, 2018, 09:17
W jaki sposób Gamecube był w stanie odczytać większe płyty? Czy promień lasera (jego tor) nie był mniejszy od standardowej płyty?

Gry na GameCube zajmują max około 1,3 - 1,5 GB, bo tyle ile idzie zmieścić na mini dvd.
Jeżeli zatem nagrasz te powiedzmy 1,5 GB na dużą płytę DVD która ma 4,7GB pojemności, to laser nie musi wyjeżdżać dalej niż te 30% obszaru dużej płyty. Zatem z punktu widzenia konsoli to wciąż ten sam obszar.
Aaah, czyli kwestia po prostu tego, że dane na płycie nagrywane są po prostu od środka. Rozumiem, dzięki  8)