Smutek, żal i niedowierzanie... czyli dwie płyty główne zwalone w ciągu paru dni

Zaczęty przez gumislav, Styczeń 25, 2015, 22:11

Poprzedni wątek - Następny wątek

gumislav

Ostatnio podłączyłem używaną kiedyś przez mnie konsolę serii 9002, aby sprawdzić na niej grę. Po jej włączeniu nie działał jednak pad. Inny pad również nie chciał współpracować. Pomyślałem, że port padów się zepsuł, więc podłączyłem inny ze sprawnej konsoli. Pady nadal nie działały. Mówię sobie - płyta główna się rypie. Złożyłem obie konsole do kupy i jeszcze raz podłączyłem dziewiątkę. Nie odpaliła w ogóle, choć świeciła się dioda zasilacza. Wsadziłem więc do niej zasilacz ze sprawnej konsoli - nic. Zmieniłem kabelek łączący zasilacz z płytą - nic. Już nawet napędy podmieniłem - nic. Płyta główna padłą. Na płycie kompletny brak jakiś przerwanych ścieżek czy innych uszkodzeń. Bywa. Zdarza się.

Wczoraj jednak miałem podobny problem z 7502, zakupioną ostatnio przeze mnie z OLX. Grałem na niej przez ostatnie dni i wszystko było OK. Aż tu wczoraj powtórka z rozrywki - dioda świeci, konsola nie działa. Metodą stuku-puku i wciskania po kilka razy wszystkich guzików udało mi się ją znów uruchomić. Wyglądało to ciekawie. Przyglądałem się tej szyderczo świecącej się diodzie i martwej konsoli, już wyciągałem rękę aby ją wyłączyć, a tu nagle płyta zaczęła się kręcić i grałem na sprzęcie przez kolejne 3 godziny bez problemów. Dziś jednak stało się to samo. Znów wszystko posprawdzałem. Zamieniłem zasilacze - nic. Zamieniłem napędy - nic. Zamieniłem kabel łączący zasilacz z płytą - nic. No kurde nawet porty padów podmieniłem - no i nic. Jak nic kolejna płyta poszła w szarakowe zaświaty.

Zastanawiam się, czy to przypadek, czy może jakieś skoki napięcia z zewnątrz? Konsola podpięta jest pod listwę antyprzepięciową. Obie z resztą po awarii podpiąłem bezpośrednio do gniazda w ścianie i też nic (myślałem, że może listwa daje za małe napięcie). Konsole podpięte były do TV standardowym kablem compostie. Pamiętam, że kiedyś odpinając kabel od mojej przeklętej Bravii z gniazda composite walnął mnie prąd na tyle mocno, że paluchu mi dygnęły. Czy taki prąd może polecieć przez kabel do wejścia video w konsoli i spalić coś na płytce? Help! Jestem zielony w elektronice, a na prądzie znam się tyle, że potrafię wymienić żarówkę. Ma ktoś jakiś pomysł na co powinienem zwrócić uwagę? Póki co mam plan wymiany kabla do TV i zasilającego.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

Janusz

Eh, dziwne. Jakich padów i memorki używasz, oryginalne? Coś najwidoczniej robi jakieś zwarcie bo skoro identyczne objawy w dwóch konsolach to chyba nie przypadek. 

Schizo

Mój kanał na Twitch: https://twitch.tv/lubiestaregry

gumislav

No właśnie memorka nieoryginalna, ale na pierwszej konsoli sporo na niej grałem i nie było nigdy problemów. Mimo tego mam zamiar używać teraz innej. Kabel zasilający zamieniłem, wpiąłem solidnie, ale to nic nie zmieniło. Do listwy gdzie podpięta jest konsola podłączone są jeszcze TV, dekoder, DVD i one działają. Swoją drogą chciałbym sprawdzić napięcie w gniazdkach. Skoczę dziś do sąsiada po jakieś sprzęt do tego. Jak ktoś ma jeszcze jakieś sugestie to proszę pisać.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

xzer0

Wiem że temat stary jak świat, ale ten post jest dla przyszłych. Ogólnie brak wykrywania padów/memorek/ zawieszenie się konsoli na logo SONY COMPUTER..... jest objawem spalonego bezpiecznika. Jest to błachostka. W PSX'ach jest kilka bezpieczników i są one oznaczone sybolem F oraz PSXXX - gdzie XXX to liczba np. PS601. Oznaczenie PSXXX występuje w każdym PSX, PS One, PS2, a nawet PSP. Te z symbolem F są mocniejsze, przeważnie jarają się te PSXXX. Wymiana łatwa. Wylutowywujemy stary, lutujemy nowy. NIGDY, ALE TO NIGDY NIE MOSTKOWAĆ!!! Przy następnym zwarciu zmostkowany bezpiecznik zjara całą konsolę.

W PSX'ach wszystkich są dość duże bezpieczniki. W pierwszej rewizji PS One też są duże, ale w ostatniej rewizji PS One zastosowano bezpieczniki SMD, które są o wiele mniejsze i trzeba mieć więcej wprawy aby je wymienić.

ZDJĘCIA PRZYKŁADOWE (źródło grafika google):




Najlepiej aby nowy bezpiecznik był na takie samo natężenie. Jak sprawdzić czy bezpiecznik jest OK? Miernikiem - tryb "dzwonek", albo tester diód. Jak ich nie ma to można ohmomierzem na zakresie 2000.

retron67

miałem podbne przypadki w 1002 i 7502

i w obu to nie była wina plyty z cpu tylko moduł zasilania,objawiało sie to tak jak u ciebie,
w 1002 paliła się dioda konsola była martwa płyta kręciła sie jak zdechła probowala sie rozkrecic i nagle stop i taki niekaczoacy sie loop występował,a gdy posciskalem konsole w rękach tak jak byś sciskał łazienkową wagę konsola z powrotem działała,wymien moduły zasilania jesli jakies masz problem powinien ustąpić