PSOne nie odczytuje płyty po czyszczeniu

Zaczęty przez verteks, Marzec 11, 2015, 18:54

Poprzedni wątek - Następny wątek

verteks

Witam, jest to mój pierwszy post na forum, wcześniej napisałem na Strefie kilka komentarzy pod wpisami na blogu.
Dostałem oryginalną gierkę od kolegi, mocno porysowaną (Tekken 2). Gdy miałem walczyć z Jackiem-2, to gra zawieszała się na czerwonym ekranie tuż przed walką. Stwierdziłem, że przeczyszczę soczewkę - przez 13 lat posiadania konsoli nigdy tego nie robiłem, to pewnie jest brudna. Przeczyściłem ją patyczkiem do uszu nasączonym izopropanolem. Efekt - PSOne nie czyta żadnych płyt, od razu wskakuje do menu memory card / cd player. Płyta się na chwilę powoli zakręci, jednak laser nie widzi jej i konsola zatrzymuję napęd.
Moja konsola po jej wyjęciu z ukrycia po kilku latach (było to trochę ponad rok temu) dała znać, że laser jest w przeciętnej kondycji - muzyka w Wipeout 3 zaczęła się ciąć, jednak gry działały bez problemów aż do wczoraj.
Co z tym zrobić panowie? Soczewka nie była zbyt mocno przyciskana, jednak widziałem, że poruszała się na boki. Czyżby za mocno ją dotykałem? Manipulowałem już potencjometrem - wzmocniłem laser o "jedną godzinę", ale nic to nie dało.
Model konsoli to SCPH - 102.

Młody Szarak

Ja też przy czyszczeniu dotknąłem soczewki, ale raczej nie w tym problem proponuję Ci porządną kalibrację lasera tu masz poradnik http://strefapsx.pl/kalibracja-lasera-psx/ jeśli laser wcześniej średnio czytał to dużo nie straciłeś i tak by się zepsuł ale spróbuj skalibrować a i jeszcze jedno próbowałeś już przewrócić konsole na bok ? Czasem pomaga.
PlayStation SCPH-9002 + PS Controller + 3x MC
PlayStation 2 SCPH-????? + DS2 + 3x MC + 80gb NA
PlayStation 3 CECH-4004C + DS3 + MOVE + EYE


Janusz

Z laserami już tak bywa, nigdy nie wiadomo jak im pomóc. Sprawdź czy po czyszczeniu na soczewce wygląda ona podobnie jak przed i nie ma jakiś "nitek" i pozostałości po wacie. Być może za mocno ją przeczyściłeś i po prostu przyspieszyłeś koniec żywota lasera. Potencjometrem kombinowałeś na dwa kierunki? Ciężko coś więcej zrobić. Jak nie pomoże kalibracja, poradnik masz w poście Szaraka, to chyba czeka Cię niestety zakup nowego lasera.

gumislav

Ja laser w mojej pierwszej po latach konsoli tak nachalnie czyściłem... że aż obluzowała się soczewka. Zauważyłem to dopiero po wyjęciu mechanizmu z konsoli. Na szczęście i tak był on już w agonii. Możliwe, że klej po latach utlenia się i puszcza, a więc osobiście uważam, że manualne czyszczenie mechanizmów powinno być krokiem ostatniej szansy.
Ja spróbowałbym przedmuchać mechanizm lasera sprężonym powietrzem. Sam laser nie znajduje się bowiem pod soczewką. Pod soczewką znajduje się tylko lusterko, które rzutuje na soczewkę promień z lasera znajdującego się z boku, wewnątrz tej najmniejszej metalowej obudowy. Pod soczewką i pomiędzy laserem jest sporo wolnego miejsca. Jeśli nagromadził się tam przez lata kurz to właśnie on może powodować takie problemy. Pytanie tylko, czy po takim czyszczeniu będziesz umiał jeszcze ustawić zworkę lasera w wyjściowej (standardowej) pozycji?
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

verteks

Widziałem ten poradnik, już z niego korzystałem - jak na razie bez pozytywnych rezultatów. Może faktycznie za mocno czyściłem mechanizm.
Spróbuję postawić konsolę na boku, choć w przypadku PSOne to trudniejsze zadanie.
Gumislav, ten cały mechanizm mam wyjąć i rozkręcić z plastikowych osłon aż dojdę do soczewki? Jak na razie dotarłem do momentu, gdzie odkryłem z osłon zębatki od mechanizmu zmiany odległości lasera od talerzyka na środku - trochę małe śrubki tam są i zabrakło mi śrubokręta pod ręką. Co do tej zworki - nic nie mam już do stracenia, tylko jak wygląda ten element?

Czytałem jeszcze o regulacji tacki - może tutaj jest problem? Tacka może być zbyt daleko od lasera, przez co nic się nie uruchamia.

Jeszcze jedno pytanie - jak to jest z pracą lasera na otwartej konsoli? Modele PSOne mają tą możliwość zablokowaną? Widziałem stare PS1 w akcji i tam płyta się normalnie kręci po uruchomieniu.

Młody Szarak

Co do odtwarzania gier z otwartą klapką to tutaj zobacz http://komputery.spryciarze.pl/zobacz/jak-uruchomic-zapasowa-kopie-gry-na-playstation-1 i zobacz szczególnie moment 1:30 (minuta i trzydzieści sekund) potrzebna tylko zapałka. A co do przewrócenia konsoli na bok to przecież chyba przez chwilę możesz potrzymać :)
PlayStation SCPH-9002 + PS Controller + 3x MC
PlayStation 2 SCPH-????? + DS2 + 3x MC + 80gb NA
PlayStation 3 CECH-4004C + DS3 + MOVE + EYE


gumislav

Przepraszam, przejęzyczyłem się - nie chodziło mi o żadną "zworkę" ale o potencjometr właśnie ;D Co do przedmuchiwania lasera, to wystarczy, że go wyjmiesz napęd z konsoli i zdejmiesz tylko te górną (wierzchnią) plastikową obudowę - powinieneś uzyskać wystarczający dostęp aby "dmuchnąć" pod soczewkę. Zobacz, czy sama soczewka się nie rusza - jeśli tak, to spróbuj może ją dopasować i wkleić.
Z tacką bym spróbował.
Klasyczny szarak może śmigać z otwartą pokrywą napędu, jeśli zablokujesz czymś przycisk za napędem - jest to taki okrągły "guzik", który wciska bolec wystający z pokrywy i daje konsoli sygnał, że pokrywa jest zamknięta. Może też zablokować mechanizm pod guzikiem - nie wiem jak, przypuszczam że kawałeczek mocnej taśmy załatwia sprawę ;D PS One nie posiadam a więc się nie wypowiem.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

verteks

Zrobiłem drugie podejście do konsoli. Soczewka nadal mocno się trzyma - dostałem się pod nią i jest tam już czysto, tak samo jak na tym lustrze pod soczewką. Zaniepokoiły mnie jednak dwie rzeczy - pomarańczowa taśma od lasera jest przerwana w dwóch miejscach wokół mechanizmu z soczewką i sam mechanizm nie jest równo umieszczony w przeznaczonym mu miejscu (jeden bok jest wyżej, bo nie chce wskoczyć w plastik). Rozebrałem ten mechanizm i próbowałem go lepiej umieścić, ale nadal jest on krzywo zamontowany, za to poprawiłem taśmę - miała dużo luzu, to wstawiłem kawałek zwykłej kartki ;).

Tak jak pisałem wcześniej, gdy psułem konsolę, soczewka się poruszała - teraz wiem czemu, bo cały mechanizm się obracał.

Rezultaty - konsola do końca stara się odczytać płytę - spodziewałem się RSOD'a, ale jednak po wyciszeniu muzyki z ekranu ładowania konsola wskakuje do menu memory card / cd player. To samo z płytami audio CD i zwykłymi PC.

Na pomysł z zapałką nie wpadłem :D