Problemy z laserem SCPH 9002

Zaczęty przez Desdinova, Maj 21, 2018, 19:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

Desdinova

Panowie poszukuję pomocy. Wygląda że moja stara fatka powoli zaczyna odmawiać posłuszeństwa. Mimo że nie była przerabiana to laser zaczyna świrować. W tym momencie czyta już co drugą płytkę ale i czasami potrafi zawiesić się w najmniej przewidywalnym momencie. Na razie korzystam z metody naprawy przez "odchylenie" konsoli. Najstarsza metoda świata. Przy odchyleniu jednego boku konsoli w granicach 30-45 st. konsola czyta wszystko i jest niezawodna. Pytanie do ekspertów brzmi czy to już pora na całkowitą wymianę lasera czy też można jeszcze w jakiś sposób stary laser podratować?

Quake96

Panie, gorsze lasery wyratowałem ;D

Twoja konsola może jeszcze działać jak nowa. Po pierwsze, wyczyść soczewkę, coby mieć pewność, że ta nie będzie powodować dodatkowych problemów z odczytem. Potem odłączasz konsolę od prądu, odkręcasz górną część obudowy i na samym laserze szukasz takiego malutkiego potencjometra. Znajduje się on na taśmie prowadzącej do konsoli. Bierzesz śrubokręcik i kręcisz tym potencjometrem dosłownie ociupinkę w prawo, wręcz niemal niezauważalnie. Podłączasz konsolę, odpalasz płytkę i sprawdzasz rezultaty. Manipuluj potencjometrem tak długo, aż uzyskasz pożądany efekt. Pamiętaj tylko by robić to, gdy konsola jest odłączona od prądu. Laser podkręcasz kręcąc wyłącznie w prawo. W lewo osłabiasz efekt, gdybyś ewentualnie przesadził.

Podstawowe wskazówki:

Laser nie ma siły kręcić płytą, zakręci kilka razy i staje - Laser dostaje za mało "mocy". Musisz podkręcić w prawo.

Po uruchomieniu konsoli, laser zaczyna bardzo szybko kręcić płytą - Laser dostaje za dużo "mocy". Kręć w lewo.


Proste jak drut kolego :)

Desdinova

#2
Soczewkę oczywiście już potraktowałem kilka razy IZO ale nie było poprawy. Sprawdzę tą drugą metodę i napiszę jakie rezultaty :) dzięki bardzo!

Quake96

Pamiętaj, cierpliwość i delikatność to klucz do sukcesu :) U mnie w PSone zajęło to kilkanaście minut, ale w PSXie miałem tak oporny laser, który aby wyregulować jak najlepiej (miałem problem z track skippingiem w THPS3) musiałem regulować chyba z godzinę.

Nie bój się eksperymentować. Oby zbyt nie przedobrzyć, bo dojdzie w wyżej opisanych przeze mnie objawów, ale wtedy przynajmniej poznasz "granicę" do której można kręcić laser :)

Desdinova

Edit: Siadłem do tego i siedziałem tak długo aż udało się osiągnąć dobre rezultaty. Łatwo nie było, kręciłem tym potencjometrem ze 20 razy. Ale wygląda na to Quake'u że twój sposób podziałał  ;D dla dodatkowych testów posiedziałem jeszcze godzinę i konsola śmiga jak nowa. Dzięki bardzo  ;D

Quake96

Nie ma za co :) Jak mówiłem, nie takie lasery wstawały do życia ;D

I wbrew temu co mogą pisać niektórzy, nie ma co się martwić o "krótszy żywot podkręconego lasera". Jak grasz na oryginałach to nic mu nie grozi. U mnie praktycznie każda PS1 ma tak "skalibrowany" laser, z czego jedna działa tak już od paru ładnych lat.