Padnięty port Parallel

Zaczęty przez JAPONIEC, Czerwiec 04, 2019, 19:38

Poprzedni wątek - Następny wątek

JAPONIEC

Dziś próbowałem odpalić na swoim ulubionym SCPH-7502, którego mam od nowości, Action Replaya (żeby między innymi zgrać sobie save'y z pamięci urządzenia na kartę pamięci) - wielkim zdziwieniem było, jak cart się po prostu nie odpalił - czarny ekran. Po odpięciu carta, konsola normalnie bootuje do menu. Pomyślałem, że może sam cartridge nawalił, ale zapiąłem go pod inną konsolę i działa jak złoto. Sprawdziłem moją 7502-kę na innym carcie i niestety objawy podobne.

Kilka lat wstecz normalnie korzystałem z portu na tej właśnie konsoli. Przedmuchałem, przeczyściłem izopropanolem - niestety nic nie pomogło. Sprawdzajcie swoje szaraki od czasu do czasu - być może spotkacie się z podobnym problemem (czego nikomu nie życzę).

Niestety nie jestem elektronikiem więc nie mam możliwości sprawdzenia co się tam zepsuło. Przeszukałem sieć, ale nie znalazłem żadnych informacji o padającym porcie. Dobrze, że sprawdziłem zawczasu, bo docelowo chciałem konsolę zmodować pod PSIO :).

hankie

A może jakby podgrzać połączenie? Może poprawiłoby to przewodność? Po latach trafią się braki w połączeniach.

JAPONIEC

Ograniczyłem się do solidnego czyszczonka IZO, sprawdzałem też, czy przypadkiem jakiś pin się nie odgiął, ale port wygląda identycznie jak w innych konsolach. Grzać jej raczej nie będę - sprzęt poza tym parallelem jest w stanie idealnym i mam do niego spory sentyment. Sprawa o tyle dziwna, że jeszcze nigdy nie natknąłem się w sieci na doniesienia o padających portach.

hankie

A może tylko podotykać rozgrzaną lutonicą punkty mocowania portu? Ale w sumie jak masz inne sztuki i nie chcesz maltretować tej jedynej - to rozumiem. Też chyba pierwszy raz czytam o padniętym porcie równoległym ;)

xzer0

Trzeba kupić miernik i sprawdzać przejścia.

pawloosw

Jak to piekny egzemplarz psxa to grzech zeby byl niedokonca sprawny. Tez pierwsze slysze o uszkodzony porcie parrel. Poleciłbym po najprostszej lini oporu. Lutownica wszystkie nozki portu rozgrzac na plycie zeby na nowo je dolutowac (moze jakis zimny lut jest przyczyna problemu). Jesli to nie przyniesie rezultatu, to mierniczek jak kolega wspomnial i mozna spr czy same nozki cos nie domagaja, ale to chyba raczej malo prawdopodobne. Predzej w tym wypadku jakas sciezka na plycie glownej. A przygladales sie dokldnie samej plycie? Nie widac jakis uszkodzonych elementow (chip, bezpiecznik wygladajacy jak rezystor). A propo, warto by sprawdzic w internetach czy parrel nie ma swojego bezpiecznika, jak ma to miejsce w portach padow/kart pamieci. I jesli takowy wystepuje to miernikiem sprawdzic na jego koncach czy jest przejscie. Jak nie, to to bylby winowajca.