Konsola restartuje się samoczynnie podczas grania - PS1 FAT SCPH-7502

Zaczęty przez verteks, Sierpień 17, 2015, 18:11

Poprzedni wątek - Następny wątek

verteks

Witajcie. Zakupiłem ostatnio PS1 model SCPH-7502, pierwszego "fata" w moim życiu, podczas testów cieszyłem się z kondycji lasera, który przeczytał wszystkie gry bez zacięć, jednak gdy sprzęt się zresetował podczas grania, to się zdziwiłem. Testowałem przy okazji dodatek a'la "Action Replay", więc sądziłem, że to on płata figle. Jednak bez niego również konsola wyskakuje z gier do ekranu startowego, tak jakby ktoś wciskał przycisk reset / dopiero co nacisnął "Power" (TV wtedy "łapie" sygnał i wyświetla w okienku w moim przypadku RGB). Sprawdzałem temperaturę zasilacza po dłuższym użytkowaniu / przypadkowym resecie - jest ciepły, ale nie gorący (nie mam porównania, bo oprócz 7502 mam w kolekcji tylko PSOne), ruszałem też kablem zasilającym, bo może jest gdzieś połamany czy coś, lecz konsola nie traciła zasilania podczas tej operacji. Konsola raz resetuje się po pięciu minutach gry, raz po dwóch godzinach, nie ma na to reguły. Aha, no i sprawdzałem gry mocno porysowane jak i "lustra" - nie ma to wpływu na częstotliwość resetów.

tyniecdg

Powiem ci tak, według mnie albo winowajcą jest zasilacz albo płyta główna konsoli, wątpię żeby jakieś inne części typu laser czy port padów były winne resetowaniem się konsoli, miałem tak samo w PSOne, skończyło się na wymianie konsoli, a dokładniej przełożyłem sobie płytę główną z sprawnej zostawiając laser i wszystko hula, jeżeli chcesz to mogę tanio ci sprzedać zasilacz do psx gdyż mam kilka w razie awari ;)

gumislav

Rozebrać - wyczyścić - złożyć ponownie (nic już nie ryzykujesz)
http://strefapsx.pl/jak-rozebrac-wyczyscic-konsole/

Jeśli czyszczenie nic nie da - zmienić zasilacz... albo kupić nową 7502 lub 9002, to będziesz miał starą na części zamienne.

Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

eloiasia1

jak już tu koledzy wspominali najprawdopodobniej problem z zasilaniem, dlatego konsola się sama resetuje. trzeba by było zmierzyć multimetrem napięcie zaraz za transformatorem i jeśli podaje on zmienne naoięcie to niestety trzeba wymienić zasilanie.
warto też przypatrzeć się czy czasem coś się poprostu nie poluzowało na plycie zasilania jak wiadomo sprzęt już kilka lat ma za sobą i być może skończy się tylko na przylutowaniu danego komponentu z powrotem do ścieżki, tak czy siak życzę powodzenia

Trzyzet

Sprawdź kondensatory elektrolityczne w zasilaczu. Jak potrafisz to wylutuj switch reset, może on jest zaśniedziały i zaskakuje sam z siebie, resetując konsolę.

amane2142

eloiasia1 nie wprowadzaj w błąd bo z trafo zawsze wychodzi prąd zmienny

eloiasia1

Przeczytaj kolego dokladnie co napisalem a potem komentuj, ok
Albo lepiej Ci odrazu wyjasnie, transformator dostaje prad przemienny z sieci, w zaleznosci od rodzaju zwojow i cewek zwieksza lub zmniejsza napiecie, w przypadku ps1 z tego co dobrze pamietam jest to napiecie 7,6V i 3,6V regulowane opornikami na plycie zasilania. Jesli multimetr pokazuje zmienione napiecie to zanaczy ze ktorys z elementow jest do wymiany, najczesciej jest to wlasnie transformator. Jeszcze lepiej jest to sprawdzic przy 7 pinowym polaczeniu plyty zasilajacej do plyty glownej, wtedy sprawdzamy pierwszy pin 7,6V lub 3 pin 3,6V. Nie myl napiecia z pradem

verteks

Sprawa zakończyła się tak - przełożyłem zasilacz z innego SCPH-7502 który miał niesprawny laser. Konsola przestała się resetować na tym innym zasilaczu, ALE w momencie kiedy konsolę podłączałem do prądu, to jakiś element w konsoli (zasilaczu) robił krótkie BZYK, jakby krótkie spięcie ale sam dźwięk bez efektów "świetlnych". Stwierdziłem, że tak musi być bo wszystko działało ok. Jakiś czas temu przy kolejnym podłączeniu do prądu usłyszałem dłuższe spięcie - od razu odłączyłem prąd. Żadnego swądu, dymu no ale nietypowe zachowanie. Podłączam kolejny raz do prądu, tym razem żadnego BZYK ale konsola już się nie włącza.
Zdechło mi kolejne PS1, daję sobie ostatnią szansę na kolejny egzemplarz. Trochę grałem w gry z PS1 na PS2 slim, ale ostatnio tasiemka odgina się niebezpiecznie wysoko, szkoda żeby się jakaś płyta porysowała. Generalnie mam dość - jak znowu coś się spieprzy to mam te graty w nosie i będę grał na emulatorze bo to jakaś padaka.

alf

No to prawdopodobnie Ci plyta glowna pobiera jakis wiekszy prad niz powinna, tym razem uszkadzajac caly zasilacz. Jezeli na zasilaczu jest bezpiecznik, to go sprawdz i jezeli wadliwy to wymien i masz znowu sprawny zasilacz. Wroc do tamej 7502 z kiepskim laserem i to ja odratuj - wez laser od tej z wadliwa plyta glowna.

Nie zrazalbym sie tak ziom, jedna konsola ktora psuje krew - tez tak mialem i nie moglem spac po nocach. Zastapienie jej inna sprawna, pomoglo.

xzer0

Samoczynny reset może być spowodowany starymi kondensatorami. Ta konsola do odratowania jest. Bezpieczniki zmień. Miernik w dłoń i sprawdź co jest co

EDIT

Taka mnie myśl naszła. W jednym z moich psx gniazdo na kabel jest lekko rozwalone i pin odchodzi "w głąb" Spróbuj na sucho (bez prądu) podłączyć kabel ósemkę, może się zwierają zaraz za gniazdem?.

animare

Miałem kiedyś tą samą sytuację z odchodzącym pinem o którym pisze xzer0, było słychać charakterystyczne "bzyczenie". Lutowanie pomogło na jakiś czas ale jest to element którego topnik się nie chciał za bardzo trzymać i po czasie odpinając i wpinając z powrotem "ósemkę" problem powracał aż w końcu znalazłem innego dawcę z zasilacza i wymieniłem.

verteks

Nie do końca czaję co znaczy "piny się zwierają" - oba są tak umieszczone że musiałyby być celowe wygięte żeby się dotykały, a nie są.

Obawiam się że nie mam kwalifikacji i wiedzy żeby grzebać przy 230V. Skuszony waszą pomocą spróbowałem ponownie podłączyć konsolę z tym fikuśnym zasilaczem co "strzela" odłączając zasilacz od płyty głównej konsoli w celu zrobienia pomiarów napięcia na wyjściu i stwierdzam że coś jest z wejściem / kablem - jak lekko poruszyłem konsolą podłączoną do prądu to od razu było spięcie i to był koniec pomiarów. Szkoda mojego zdrowia dla tych kilkudziesięciu złotych za inny egzemplarz jakby coś się stało nieciekawego. Jeszcze dodam że kabel siedzi pewnie oraz ciasno w gnieździe i muszę się posiłować przy wyciąganiu więc to jest trochę dziwne że byle puknięcie w obudowę porusza kablem / gniazdem. Daję łapkę w górę za pomoc dla wszystkich.

xzer0 chcesz spróbować zrobić te konsole na picuś glancuś? Mogę je wysłać za pokrycie kosztów wysyłki. Nie mam już z nich pożytku tak czy siak. Uprzedzam że jedna jest pozbawiona portu kontrolerów / kart pamięci, który poświęciłem na adapter do zgrywania memorek na PC.

EDIT: Jak szukałem pinoutu to znalazłem taką stronkę: https://retroconsoles.fandom.com/wiki/Sony_Playstation_Hardware
Jeden z moich zasilaczy (ten bzyczący) wygląda jak ten spod "SCPH-7501" a ten drugi co resetował konsolę wygląda jak "SCPH-9001". Przypominam - obie moje konsole to SCPH-7502. Piszą tam jeszcze, że SCPH-9xxx bierze mniej prądu niż SCPH-75xx, więc jeżeli to prawda to czy resetowanie mogło z tego wynikać?

xzer0

Jak chce Ci się sprawdzić kilka rzeczy jeszcze (to bardzo proste) to sprawdź bez prądu czy podczas wkładania kabla te kontakty od gniazda nie latają. U mnie jeden lata to bzyczy podczas wkładania kabla, jak oba latają to mogło być zwarcie. Jest to czerwony prostokąt. 2 bezpiecznik. Główny bezpiecznik od 220V jest w pomarańczowym prostokącie.

xzer0

Jak chce Ci się sprawdzić kilka rzeczy jeszcze (to bardzo proste) to sprawdź bez prądu czy podczas wkładania kabla te kontakty od gniazda nie latają. U mnie jeden lata to bzyczy podczas wkładania kabla, jak oba latają to mogło być zwarcie. Jest to czerwony prostokąt. 2 bezpiecznik. Główny bezpiecznik od 220V jest w pomarańczowym prostokącie. Polecam go sprawdzić multimetrem czy przewodzi. Jak nie masz multimetru to kabelek, dioda i bateryjka AA wystarczy.

verteks

Kontakty latają jak wkładam / wyciągam ósemkę, jeden nawet cofa się z 1mm jak wkładam. Multimetr mam, bezpiecznik przewodzi.