Pojedynek bokserski - PSX vs N64 FIGHT!

Zaczęty przez Janusz, Sierpień 21, 2024, 12:28

Poprzedni wątek - Następny wątek

12step

Banjo-Kazooie
Banjo-Tooie
Blast Corps
Body Harvest
Bomberman 64
Bomberman Hero
Conker's Bad Fur Day
Donkey Kong 64
Doom 64
GoldenEye 007
Jet Force Gemini
Mario Golf
Mario Kart 64
Mario Party
Mario Tennis
Mischief Makers
Paper Mario
Perfect Dark
Pilotwings 64
Quake 64
Star Fox 64
Star Wars: Shadows of the Empire
Super Mario 64
Super Smash Bros.
Wave Race 64
The Legend of Zelda: Ocarina of Time
The Legend of Zelda: Majora's Mask
Sin and punishment

były takie gry na PSX? no nie było
ore ore szabadabada amore

hankie

#76
Cytat: Morden w Marzec 25, 2025, 15:48W Polsce do niskiej popularności konsoli na pewno przyczyniła się wysoka cena gier i brak, w przeciwieństwie do PlayStation, możliwości łatwego i taniego piracenia.
Fajny wspominek  Ziom! Polska rzeczywistość... Z faktami się nie dyskutuje. Ale gdyby nawet na Playstation nie było 'przeróbek' i piratów to i tak premiery za 199 średnio były tańsze niż np 269 na Nintendo + łatka 'konsoli dla dzieci'. No i jednak Sony w ograniczony, ale 'jakiś' sposób było obecne na rynku.
@12step może nie było, ale po odsianiu śmieci, gier 2/10 i innych lokalnych potwórków - no jednak pula gier była szersza. Nintendo Quality znak był dobrym filtrem jakości, ale tez jednak - przekleństwem. Ogólnie ludziom i gry filmowe i sportowe na licencjach też się podobają, jakkolwiek one mogły być srednie.

A co do piractwa - głupkowato brzmi, ale sam fenomem Plejaka dużo temu zawdzięcza (i tak w kółko). Ale z miłośników N64 - kto tak naprawdę teraz z Was śmiga dalej na N64 - nie wspominając tylko 'ze too były naprawdę dobre gry'. Nominalnie, na konsoli i z padem Nintendowskim... Bo myślę, że w praktyce to jak Megadeth wspomniał:
Cytat: Megadeth w Marzec 25, 2025, 16:56
Raczej na oryginalnym sprzecie już by mi się nie chciało grać, switch i jego biblioteka online mi styka
No właśnie - racja. Praktycznie użyteczne. Dobrze że Ninny dba o to i można w ogóle dobrać się legalnie do tych tytułów.

A mi chodzi raczej o sam sprzęt, macanie plastiku. Przytaczając realia, może po prostu też moi rodzice chyba nie dopuścili by do rzeczywistości konsolki jeszcze od Plejaka droższej, plus gierki za 2,5 czy 3 stówki, Po prostu - może dlatego też nie wykształcił się u mnie sentyment - taki wiecie, mimo wszystko.

mariusz391

Cytat: hankie w Marzec 25, 2025, 17:25A co do piractwa - głupkowato brzmi, ale sam fenomem Plejaka dużo temu zawdzięcza (i tak w kółko)
No właśnie o to chodzi że nawet jakby piractwa na PSone nie było to dalej zakup PSone byłby NIEPORÓWYWALNIE mądrzejszy. Dalej gry w platynie były po nawet 69 zł, czego na Nintendo przez nośnik nie dąło się zrobić. Dalej mieliśmy też pełen przekrój gier każdego gatunku a nie parę exów które albo kogoś interesowały albo nie. I multiplatformy o których jak mówiłem często są gorsze po prostu o brak filmików, a przez rozmycie nawet graficznie nie zachwycają. No po prostu ta konsola nie miała żadnego sensu wtedy jako jedyny sprzet w domu, a ile osób było stać wtedy na posiadanie dwóch konsol?

12step

Cytat: hankie w Marzec 25, 2025, 17:25Ale z miłośników N64 - kto tak naprawdę teraz z Was śmiga dalej na N64 - nie wspominając

Ja na emulacji głównie w gry z NESa. Próbowałem gry z PSXa, ale kiepsko się zestarzały, poza tym po odsianiu "po odsianiu śmieci, gier 2/10 i innych lokalnych potwórków" tak dużo nie zoastaje  :P Tylko Jumping Flash się nie zestarzał  :P
ore ore szabadabada amore

Morden

Cytat: hankie w Marzec 25, 2025, 17:25Ale z miłośników N64 - kto tak naprawdę teraz z Was śmiga dalej na N64 (...) Nominalnie, na konsoli i z padem Nintendowskim... Bo myślę, że w praktyce to jak Megadeth wspomniał:
Cytat: Megadeth w Marzec 25, 2025, 16:56
Raczej na oryginalnym sprzecie już by mi się nie chciało grać, switch i jego biblioteka online mi styka

Ja gram na oryginalnym sprzęcie, ale doskonale rozumiem że kogoś, kto do N64 robi podejście po dekadach ciężko przekonać zarówno do samych gier jak i do kontrolera. Poza tym nie brakuje ludzi, którym wszystko jedno i jeśli da się coś emulować, po prostu trzepią na PC. Niektórzy nawet na klawiaturze.

Dla mnie, nie tylko z racji kosztów, każda konsola była swego rodzaju skarbem, więc na pewno nostalgia mocno przeważa szalę moich ocen. Mimo wszystko staram się być prawdziwie obiektywnym i zgadzam się w zupełności z tymi, którzy uważają że do wychwalanego pod niebiosa Goldeneye ciężko dzisiaj przysiąść.

No i dodać trzeba, że jestem specjalnym przypadkiem, bo taki np. WonderSwan jest jednym z moich ulubionych handheldów, więc trzeba mieć to na uwadze czytając moje opinie o jakimkolwiek sprzęcie.

Cytat: hankie w Marzec 25, 2025, 17:25moi rodzice chyba nie dopuścili by do rzeczywistości konsolki jeszcze od Plejaka droższej, plus gierki za 2,5 czy 3 stówki

Niestety. Ceny gier, szczególnie nowych, były brutalnie wysokie. Nintendo w pigułce. Nawet piracenie na N64 było drogie. Rozwiązania oferowane przez choćby Bung, jak np Doctor V64, lub nawet o wiele mniejszy V64 Jr były kosztowne i wymagały obsługi z PC. Bardziej nowoczesny Myth kosztował mnie $200, a i tak wymagał flashera kart pamięci i obsługi z PC. Dopiero wejście Everdrive i multi CIC zmieniły wszystko.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

12step

Tylko że ceny oryginalnych gier na PSX też były brutalnie drogie.
ore ore szabadabada amore

Mcin

No nie no, dodajmy, że o Playstatation to wiedział każdy, a N64 było dla nerdów. Ja, dzieciak, Zobaczyłem N64 tylko dla tego, że brat poznał na koloniach typa z Francji co miał starych biednych, ale po francusku, nie po polsku. A Plejak to był wszędzie, do wygrania w czipsach, w gazetkach media marktu czy przy każdym meczu ligi mistrzów. O plejaku się widziało.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

alf

#82
Cytat: Morden w Marzec 25, 2025, 15:48
Platformerów tego typu wcześniej po prostu nie było.

[...]

Grając później w Ocarina of Time byłem pod ogromnym wrażeniem wielkości i złożoności świata. Dynamiczne pory dni ze zmieniającym się oświetleniem, wystarczająca ilość wolnej przestrzeni by można było pokonywać ją konno, różnorodność środowisk w pełnym 3D. To było siłą N64.

Stawianie na trójwymiar pełną gębą.

[...]

Banjo Kazooie uważam za jedną z najwybitniejszych platformówek jakie kiedykolwiek powstały. Od oprawy audiowizualnej po rewelacyjnie zaprojektowaną rozgrywkę i świat

Zgadzam się w 100% z profesorem @Morden . To jedyna konsola retro na którą aktywnie zbierałem gry, tak mi sie spodobała. A grywałem na niej bardzo już późno bo w 2016 roku.

Do zalet N64 dodałbym jeszcze zupełny brak loadingów, które w platformerach 3D były na PSX codziennością i trwały po kilkadziesiąt sekund.

Do tego kultura pracy N64 - zupełnie bezgłośna konsola, podczas gdy Saturn, PSX, Dreamcast wszystkie trzeszczały mieląc płyty.

+ trzeba wspomnieć o niezniszczalnym nośniku jakim jest kartridż. Dziś gry na PSX są porysowane, regenerowane i połowa z nich przez to nie działa poprawnie. Lasery w konsolach zużyte. A N64? ma się perfekcyjnie dobrze. Kartridż może być pożółkły, może nie mieć labela, ale na 99,9% będzie działał. Ten nośnik zniósł próbe czasu i kiepskie traktowanie przez ludzi.

N64 to dla mnie przede wszystkim platformówki 3D, które w czasach PSX uwielbiałem. Tylko, że te na N64 mają swój własny urok i przebijają najlepsze tytuły z PSX. To na N64 zagramy w najlepsze tytuły z tego gatunku, takie jak  Banjo Kazooie czy (lekko już może przeterminowane) Mario 64.

To na N64 wyewoluowały trójwymiarowe kart racery: Mario Kart 64 (1996 rok!) i Diddy Kong Racing (1997) z którego zaczerpnieto inspiracje by stworzyć Crash Team Racing.

N64 nie potrzebowało multitapa by grać na 4 osoby. Jedyna konsola tamtej generacji która miała 4 porty padów (Dreamcasta zaliczam juz do kolejnej generacji razem z PlayStation 2)

Dodajmy do tego jeszcze ciekawy pad który można było rozszerzać o karte pamięci albo wibracje.

Przypomnijmy o fakcie, że jumper pack (zworka) w konsoli można było zamienic na expansion pack (+4MB RAMu) by odpalić w 2000r. wspaniałą Zelda Majora Mask.

Niech nikt mi teraz nie mówi, że N64 to śmieć. To fantastyczny system dla gier 3D 'low poly'.

Faktem jest, że PSX jest lepszy bo jednak biblioteka jego gier jest nie do podbicia, ale nie można całkowicie pogrzebać N64.

12step

Jeden co obronił honor i godność forum.
ore ore szabadabada amore

alf

#84
Szanowna moderacjo, bardzo prosze o wydzielenie kilku ostatnich postów na temat N64 do tego wątku:
https://strefapsx.pl/forum/psx-pojedynki/pojedynek-bokserski-psx-vs-n64-fight!/msg115039/#msg115039

Moim zdaniem bardziej tam pasują niż tutaj (to wątek o spowiedzi a nie o N64).

Racja @alf - czekałem na rozwój sytuacji - pięknie się rozwinęło, na Strefowiczów można liczyć bardziej niż na rodzinę :D

SALADYN

Dam sobie rękę uciąć że widziałem jakąś grę na N64 za 399 w markecie hit albo tesco.

Wawrzino

I jak się sprzedawało N64 i gry na nie w Polsce? ;)
Wyczuwam powtórkę z rozrywki

Megadeth

A i tak wtedy zachodnie dzieci (ich rodzice) kupowały gry na n64 że aż im się uszy trzęsły.

Jak byłem w Niemczech u kuzyna w latach 90 to pamiętam jak jego kolega miał n64 i cala baterię gier, ocarina, turok, mario...

12step

Totalnie nie. Inaczej jak się zarabia 1000 na rękę i kupuje grę za 400 zł a inaczej jak się zarabia jednak kilka razy więcej. Plus kupując pod choinkę dzieciakom switcha2 z mario cartsami czy jakimś mario party spokojnie kupuje się rok zabawy.
ore ore szabadabada amore

alf

Cytat: 12step w Kwiecień 03, 2025, 13:16
Plus kupując pod choinkę dzieciakom switcha2 z mario cartsami czy jakimś mario party spokojnie kupuje się rok zabawy.

Uprzejmie prosze nie rozpoczynać wojenek Switch2 w wątku o N64.