Pojedynek bokserski - PSX vs N64 FIGHT!

Zaczęty przez Janusz, Sierpień 21, 2024, 12:28

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Dawno w tym dziale się nic nie działo, więc pora to zmienić. Wiadomo, sprzętowo, jak i pod względem popularność PSX był lepszy, a jak to wygląda w temacie gier?

Przeglądając różnego rodzaju zestawienia mam nieraz wrażenie, że te na Szaraka są zwykle (poza paroma wyjątkami) gdzieś daleko w tyle (jak w ogóle są), a pozycje z N64 są często w czubie.

W związku z tym ciekaw jestem jak to wyjdzie w poszczególnych gatunkach.

W zabawie chodzi o wytypowanie najlepszej gry z danego gatunku i porównanie go z rywalem z konkurencyjnej platformy. Jak kilka osób się wypowie i ustali te tytuły to można przejść do wyboru i wytypować która gra jest lepsza w danym gatunku.

Round 1 - PLATFORMÓWKI

N64 - typuję Super Mario 64. Gra zwykle pojawia się w zestawieniach w czubie. Tytuł startowy i od razu pokaz mocy konsoli. W teorii miał z nim rywalizować Croc z PSXa, ale jak się porówna te dwa tytuły to w sumie nie ma co porównywać. Długo się do niej nie mogłem przekonać, ale jak odpaliłem i skończyłem to byłem pod wrażeniem ile tam udało się upchać mechanik i rozwiązań, choćby w takim sterowaniu.

PSX - tutaj mam zagwozdkę, w sumie Crash 1 to konkurent z tej samej kategorii wagowej, w sensie wydany w tym samym momencie, ale chodzi o NAJLEPSZY tytuł z danego gatunku na PSX i kurde nie wiem czy Crash 3 czy Spyro 3 tu lepiej pasuje. Chyba jednak w Spyro 3 mi się lepiej grało, a bo to jednak bardziej otwarta platformówka z otwartymi lokacjami jak SM64, a nie "korytarzowa" jak Crash. W sumie nic innego mi tu nie pasuje jak te dwa tytuły.

Macie jakieś alternatywy lub inne pomysły na gry z tego gatunku? Jak się je ustali to można zrobić pojedynek i się odnieść która lepsza np. w głosowaniu.



Stall

Z dobrych platformówek 3D dla dzieci na PS1 są jeszcze np. Bugs Bunny: Lost in Time, Bugs&Taz, Crash 2, Rayman 2, Gex 3, Spyro 1 i 2. Ja lubiłem też niektóre Disneyowskie, np. A Bug's Life, albo Monster Inc. W Stuart Little 2 też za dzieciaka mi się dobrze grało. Generalnie jeśli chodzi o bibliotekę, to w każdej kategorii będzie mecz do jednej bramki na korzyść szaraka.

Rocho

Niestety @Stall ma rację. Choć N64 ma wybitne tytuły w wielu kategoriach to szarak przytłacza ilością wysokojakościowych gier i tu pojedynek jest z góry przegrany.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Janusz

Cytat: Stall w Sierpień 21, 2024, 12:41
Z dobrych platformówek 3D dla dzieci na PS1 są jeszcze np. Bugs Bunny: Lost in Time, Bugs&Taz, Crash 2, Rayman 2, Gex 3, Spyro 1 i 2. Ja lubiłem też niektóre Disneyowskie, np. A Bug's Life, albo Monster Inc. W Stuart Little 2 też za dzieciaka mi się dobrze grało.

No tak, tylko chodzi o podanie jednego tytułu, tego najlepszego :)



Cytat: Stall w Sierpień 21, 2024, 12:41Generalnie jeśli chodzi o bibliotekę, to w każdej kategorii będzie mecz do jednej bramki na korzyść szaraka.

Temu zacząłem od plaformówek bo w sumie trudno mi znaleźć lepszy tytuł na PSX. Wiem, że była cała masa bardzo dobry pozycji, jak te które m.in. wymieniłeś, ale chyba żaden nie przebija SM64 i nie ma takiego statusu i tu już by było 1-0 dla N64 w moim przypadku.

Megadeth

Z racji tego, że aktualnie z doskoku ogrywam po raz pierwszy w życiu Super Mario 64 mogę powiedzieć, że jest to tytuł technicznie deklasujący wszystko co było wtedy na szaraka. Wtedy w 1996 roku. Tak jak Janusz pisze - mnogość ruchów, rozwiązań, mechanik robiło i w sumie jako "muzeum" robi dalej wrażenie. Do tego każdy poziom inny i dopieszczony. Zdecydowanie można było go określić królem platformówek 3D na tamten czas.

Jednak...

Wg mnie na szaraka gier było zdecydowanie więcej, wystarczyły dwa lata byśmy mieli ich wysyp. I jak wyżej były to tytuły wysokiej jakości, ich ilość była przytłaczająca, każda była "miodna" na 9/10 , że o tym jednym Mario64 można było zapomnieć.

Wolę plaftormówki z PSX, do tego o dziwo - lepiej sie zestarzały, a w zasadzie chyba w ogóle. Dowolna platformówka 2.5D i 3D są nadal spokojnie grywalne na PSX.

Crash z 1996 jest dalej świetną grą, gdzie  taki Super Mario 64 przez mnogość mechanik, przeładowanie gameplayu i tragiczną kamerę wymaga sporo samozaparcia, aby w ogóle w niego zagrać.

Rocho

Mario 64 przetarł szlak i to jest naprawdę grywalna nadal gra. Tyle że czas nie stał wtedy w miejscu a w świecie growym to wręcz zapierdalał jak szalony.

No i poza Mario 64, Banjo-Kazooie, Donkey Konga, Yoshi czy Mischief Makers i kilku multiplatform jak Gex itd to szału w porównaniu do tego co oferował szarak nie ma. 

No i graficznie też szarak lepiej się prezentuje niż rzygtekstury z N64.

Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

mariusz391

O ile w gatunku platformówek nigdy nie uważałem Mario 64 za tytuł wybitny (może co najwyżej na premierę), tak dla mnie najlepszym platformerem na N64 jest Conker's Bad Fur Day. Ale to dalej gra która nie ma szans z tym co prezentował wtedy Insomniac z serią Spyro więc nawet tutaj pojedynek jest z góry skazany na pożarcie. Tak samo jakbyśmy porównywali RPGi, wyścigi, bijatyki, w sumie to cokolwiek
MOOOŻE w kategoriach jakichś dziwnych Nintendo wygrywa jak gry towarzyskie pokroju Mario Party, bo Sony ma tylko Crash Bash ktory jest świetny, ale raczej nie aż tak
I tak samo kart racery gdzie Mario Kart 64 może walczyć z Crash Team  Racing i niekoniecznie przegrać bo reszta tego gatunku na PSone jest mówiąc kolokwialnie do dupy

Stall

To już trzeba na siłę wyszukiwać kategorie w których N64 okaże się lepszy. Ogólnie wybieranie jednej gry z każdego gatunku do pojedynku imo nie ma zbytnio sensu, bo obiektywnie lepszy będzie sprzęt z kilkoma świetnymi grami z jednego typu, niż taki z jedną wybitną i niczym więcej.  Dlatego też wolę PC, gdzie jest dostęp do nieporównywalnie większej biblioteki świetnych gier, a nie garstkę exów na jakiejś aktualnej konsoli.

Janusz

#8
Może macie rację, ale tutaj wracamy do tematu, który już kiedyś poruszałem na forum, a mianowicie tych wszystkich TOPek gier wszechczasów. Z Waszej opinii tutaj wychodzi, że w zasadzie sprawa jest jasna, a ja odnoszę wrażenie, że aż tak oczywiste to nie jest.

Chyba nie widziałem żadnej TOPki najlepszych gier na konsole, gdzie jakakolwiek platformówka z PSX przebiłaby SM64, to samo choćby w gatunku FPS, gdzie nic nie ma podchodu do GoldenEye 007 czy Perfect Dark, czy wreszcie biorąc pod uwagę przygodowe gry akcji (choć to ogólna kategoria) zawsze na czele będzie Zelda czy to Ocarina czy Majora's Mask.

To widać choćby na pierwszym z brzegu metacritic bo aż zajrzałem https://www.metacritic.com/browse/game/?releaseYearMin=1958&releaseYearMax=2024&page=1

Czy IGN https://www.metacritic.com/browse/game/?releaseYearMin=1958&releaseYearMax=2024&page=1

Tu jeszcze jeden https://www.gq-magazine.co.uk/article/best-video-games-all-time

I tak mógłbym przytaczać i przytaczać.
W przypadku PSX pojawiają się zwykle takie gry jak T3, FFVII/FFIX, THPS2 lub 3, MGS i w sumie tyle. W tych gatunkach wiadomo, że konsola Sony nie ma konkurencji, a więc bijatyka, RPG, sportowa. Kwestia MGS jest ciekawa, bo w sumie to też gra przygodowa akcji, więc zwykle Zelda będzie wyżej choć to dwie zupełnie inne gry, ale jednak.

Skoro na PSX jak piszecie w zasadzie w każdym gatunku są lepsze gry, to czemu ich albo nie ma w TOPkach, a jak są to za N64 - mówię o tych wyżej przykładach (plaformówka, FPS, przygodowa gra akcji) Dziennikarski kult Nintendo? Fakt, że to były pierwsze gry w gatunku i od razu na takim poziomie? Czy dziennikarze się nie znają? :)


mariusz391

Cytat: Janusz w Sierpień 21, 2024, 14:55Skoro na PSX jak piszecie w zasadzie w każdym gatunku są lepsze gry, to czemu ich albo nie ma w TOPkach, a jak są to za N64 - mówię o tych wyżej przykładach (plaformówka, FPS, przygodowa gra akcji) Dziennikarski kult Nintendo? Fakt, że to były pierwsze gry w gatunku i od razu na takim poziomie? Czy dziennikarze się nie znają? :)
No raczej tutaj dla mnie sytuacja była prosta
Super Mario 64 - bo była pierwszą platformówką 3D i inne gry porównywano już jako jej ,,klony'' przez wielu recenzentów
Zelda jedna i druga - no tutaj po prostu brak takiego action RPG z takim budżetem, ale tutaj to ciężko mi coś porównać, dopiero Okami może się dla mnie równać do Zeld
Goldeneye - obowiązek inicjowania w grach FPS na PSone sterowania cyfrowym padem co sprawiało że twórcy nie mogli sobie pozwolić na rzeczywiście wygodne sterowanie. Owszem, taki Medal Of Honor czy Alien Resurrection miały sterowanie na 2 analogi, ale to było jako dodatek a nie standardowy element gameplayu

12step

Kurde, wymarzony temat dla mnie, a akurat nie mam dużo czasu!

W jednym narożniku chad Nintendo 64 z cartami za 3 i pół, powtarzam, trzy i pół stówy. W drugim virgin PSX z naręczem płyt marki Esperanza po 20 złotych krzywo nagranych przez pana Mietka na giełdzie. W jednym narożniku - open worldowy Mario 64, w drugim Crash, w którym biegniesz w rynnie albo w ogóle widok jest z boku jak w jakimś Donkey Kongu, beka. Zelda, dwie Zeldy i Final Fantasy, w którym postacie zbudowane są z sześcianów, panowie... Wybrana E K S K L U Z Y W N A biblioteka kilkunastu gier ze znakiem jakości Nintendo vs klaser ze średniakami na płytach marki Hawk.
ore ore szabadabada amore

Rocho

Zelda to zelda czyli gatunek sam w sobie 😉

Taki miks gatunków który sam jest już osobnym gatunkiem jak dla przykładu metrovidanie.

I tu faktycznie na ps1 jest bieda ale z drugiej strony taka Alundra to jedna z najlepszych "zeld" w historii. Tak samo świetny moim zdaniem Blood Omen.



Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Megadeth

Właściciele N64 zazdrościli gier na PSX, a ci co mieli PSXa wzdychali do reklam w gazetach N64.
BTW ceny tych gier na N64 były kosmiczne nawet na dzisiejsze realia (pamiętam reklamy w NEO to gry były pod 300zł ), a co dopiero w latach 90? Nie wiem kto mógł sobie na to pozwolić.

mariusz391

Cytat: Megadeth w Sierpień 21, 2024, 16:30Nie wiem kto mógł sobie na to pozwolić.
No poza amerykanami NIKT, patrząc na wyniki sprzedaży Nintendo 64 wszedzie poza USA :P

12step

Nikt nie miał Nintendo 64, taka prawda.

Ja też nie miałem nawet przerobionego PSXa, bo to były duże pieniądze.

Temat żeby napisać książkę, a Bodzio po 5 wpisach nostalgicznych byłych posiadaczy PSXa podsumował temat  ::)

N64 ciągnęło całe wyrenderowane krainy, a PSX to jakieś tunele, podłożone wyrenderowane bitmapy albo inne sztuczki. Wydaje mi się, że Crash nie jest tak  dobrą grą, a myślicie że jest dobra, z powodu różowych okularów nostalgii. Jest strasznie schematyczna, powtarzalna, nudna, sam uważam za lepszą grę Jumping Flasha (kontrowersyjna opinia). Piszecie, żeby Mario porównać ze Spyro (dla mnie ta gra jest strasznie pusta, ale też za bardzo nie grałem i 20 lat po premierze). A był Donkey Kong 64, dwa Banjo i kilka jakiś dziwactw. Tekken czy Smash Bros, Ridge Racer czy Mario Kart? Wystarczy porównać wyniki sprzedaży  ::) A tak na serio, NO KURDE NIE WIEM.

Polecam ukr... wypożyczyć roczniki Edge z internet archive. Ja jeszcze nie doszedłem do premiery N64 i PSXa, ale kurde, widzę, że są ze 3 gry na Jaguara i ze 4 na 3DO, które bym sprawdził, a Clay Fighter (raczej dwójka), to jednak nie taki paździeż, jak się wydawało.

Może się złóżcie i napiszcie taką książkę, ze wspomnieniami użytkowników i PSX, jak wyszła o Amidze 8)
ore ore szabadabada amore