Wspomnienia z psxem

Zaczęty przez azarath666, Lipiec 26, 2017, 21:51

Poprzedni wątek - Następny wątek

azarath666

Czy macie jakieś anegdotę z psxem?
Może ja zacznę
Pamiętam jak dostałem psxa dlatego że dobrze się zachowywałem w zerówce ,grałem potem z mamą crasha,Tomba,medievila,Tomb raidera,drivera,alladin,akuji,lucky luke,twisted metal,gran turismo i dużo więcej,kiedyś tato wrócił z pracy i za plecami wyjął grę 'Tadam!' ukazał się crash team racing :D,miałem również demówke 42 z grami net yaroze,podobno grała w rock n gema tylko wtedy jak byłem na podwórku się bawić,do tej pory mam to demo ale jak odpalam na ps2 ,to same piksele.. czekam na wasze piękne chwile z psxem :)

Janusz

Nie wiem czy piękna to była chwila, dla kumpla na pewno nie, ale apropo mam to przypomniało mi się, jak raz u kolegi byłem i jego mam przechodziła z praniem z balkonu po drodze zahaczając o kabel pada. Konsola spadła na podłogę, pranie wywaliło się na podłogę, mama spadła na podłogę. Normalnie sajgon. Mama z ostrą zjebką na kumpla, kumpel wkurzony na mamę, normalnie scena jak z filmu. Na szczęście konsoli nic się nie stało, ale pamiętam szybko się ewakuowałem stamtąd bo niezdrową atmosferę można było wyczuć jeszcze długo ;)

zircco

Matka ze złamaną nogą, ale ważne, że konsola wyszła z tego bez szwanku xDD

SALADYN

To był zawsze mini zawał gdy konsola lądowała na ziemi gdy ktoś potykał się o kable z padów, zdarzyło mi się to parę razy z PSX i PS2. O ile dobrze pamiętam z DC wtyczki padów wyskakiwały z portów po mocnym szarpnięciu a klasyczny Xbox nawet miał specjalna złączkę która zapobiegała bliskim spotkaniom konsoli z podłogą. Ciekawe jak sobie radziły inne sprzęty z tą przypadłością ?

zircco

Mi się zdarzyło raz z PS2. Na szczęście większą szkodę wyrządziła panelom niż sobie ;p

klaude

Mój kumpel raz zawadził przypadkiem o kabel sygnałowy PSXa, konsola wylądowała na podłodze. Próba odpalenia skończyła się odgłosem dziwnego cykania jakby silniczek chciał wystartować a nie mógł.

Odesłałem twardo na gwarancję nie przyznając się do okoliczności powstania awarii. Konsola niedługo wróciła z informacją że wszystko działało jak przyszła do serwisu + kilka możliwych przyczyn awarii, typu przepięcie w sieci 220V :)

Pewnie wystarczyło ją włączyć jeszcze raz, ale panika wygrała z rozsądkiem 14-latka. Konsola ma się dobrze i działa do teraz.

hankie

Nie wiem czy wspomniałem (możliwe, że kiedyś tak), ale dwie przygody utkwiły mi w pamięci. Pierwsze - kumpel który zaraził mnie sraczką na PSXa miał starszego brata i oczywiście obydwoje nieraz z powodu konsoli tłuki się po ryjcach. Raz jak przyszliśmy ze szkoły to zastaliśmy tam jego brata, który specjalnie uciekł z ostatniej lekcji by się szybciej przyssać do gry. To się bracia zaczęli mocować, po czym mój kumpel znienacka otworzył klapę szaraka i wyjął płytkę z talerzyka. Ale zrobił taki wymach, że rzucił płytką w sufit a ona pękła na połówki. Było to demo z PSMa, kumpel w panice dosłownie owinął ją taśmą i wsadził z powrotem. Potem gdy jego brat opanował drgawki (by mu nie przylać) odpalił płytkę i ona działała :) Ale nie do końca, chodziło tylko jedno demo po wybraniu z menu - Hercules :D

Drugi epizod - graliśmy w Vigillante 2nd Offence na splicie. Kumpel (ten sam) pokonał brata i podskoczył z radości. Dopingowałem mu i też podskoczyłem. Ale ruszyłem meblościanką tak, że otworzyła się klapa barku. Bez hamulców dostałem nią w łeb. Koniec :)

Janusz

Haha :D Jakby tak zebrać te gagi i zrobić rekonstrukcje scenek na YT to byłby niezły ubaw :D

Tak mi się przypomniało, że jeden z kumpli co miał PSXa też miał brata i niby fajnie bo zawsze było z kim zagrać, ale nieraz dochodziło u nich w domu do dantejskich scen. Takich bijatyk to na stadionie nie doświadczysz. A najlepsze, że ja jako gość nieraz stałem jak wryty i nie wiedziałem co się dzieje, a tu dup, dup, dup bijatyka, potem kumple fru do głównego pokoju, jeb drzwiami i się zamknął. Brat się dobija, babka chce wejść, a siedzisz dalej z padem od PSX i nie wiesz co się dzieje :D

hankie

Cytat: Bodzio w Lipiec 29, 2017, 08:58
Haha :D Jakby tak zebrać te gagi i zrobić rekonstrukcje scenek na YT to byłby niezły ubaw :D

Koniecznie z odgłosami z Dragon Balla + Fatality z MK, ciosy ognistych pięści i szelest półobrotu :)

Było jeszcze to, że obydwoje nie mogli grać na PSXie w Carmageddon :> Graliśmy po cichaczu. Mama typków była katechetką i nie była odporna na posokę, znaki zła, szatana i etc w grach. Raz nie ogarnęliśmy konspiry i matka weszła do pokoju. Wiecie w środku klimat - chrupki, cola, zaduch i koc na oknie. Brak kumpla wskoczył zasłaniając obraz z ekranu i krzyknął nieludzkim rykiem - Maaaamoooo, wyyyyjdź! Ale to nie był krzyk, tylko taki gardłowy ryk. Jego mama tak osłupiała, że cofnęła się do przedpokoju (pewnie rzeczywiście przez kumpla przemawiał sam Szatan, coś w tym było). A płyta z Carmageddonem z czytnika została schowana pod łóżko.

Cholipa, takich pomniejszych rzeczy mogę sobie przypominać cały dzień :)

Janusz

Aż sobie to wyobraziłem :D "Maaaamoooo, wyyyyjdź!" musiało być faktycznie dosadne, że wyszła. Ja bym pewnie większy opierdziel dostał za to hasło, niż za gre w Carmageddon. 

hankie

Moja rodzicielka pewnie takie polecenie skwitowałaby parsknięciem i też zaliczyłbym ochrzan ;) Ale jakbyś to usłyszał to odruchowo też byś się cofnął. Jak siedząc obok nie wiedziałem o co chodzi jak ten nieludzki ton słyszałem :)

SALADYN

Rodzeństwo tłucze się nawet o podebrane skarpetki, wyłączone kreskówki czy podjedzony kisiel (znane z autopsji) a co dopiero o kolejkę na konsoli. Pamiętam list pewnego użytkownika w jednym z pierwszych numerów PSX Extreme gdzie taki konflikt skończył się bardzo nieprzyjemnie dla konsoli. Dwóch braci, po serii utarczek, robiło sobie na złość chowając szaraka gdzie popadnie. Autor listu opisał że w pewnym momencie sporo jego kryjówek były już znane przeciwnikowi więc postanowił ukryć sprzęt tam gdzie nie przyjdzie mu do głowy szukać, do piekarnika. Problem w tym że matka tych braci nagrzała piekarnik chcąc upiec ciasto. Łatwo się domyślić jak skończyła biedna konsola.

qlet

U mnie dziś powrót do przeszłości i "mały" jubileusz tym samym. Mojemu szarakowi stuknęło dziś 20 lat i tym samym wbiłem "specjalnego" trofisa, dzięki któremu 2 lata temu zgarnąłem PS4 20th anniversary edition  ;D Zrobiło się nostalgicznie... ;)


Desdinova

Cytat: SALADYN w Lipiec 27, 2017, 13:48
To był zawsze mini zawał gdy konsola lądowała na ziemi gdy ktoś potykał się o kable z padów, zdarzyło mi się to parę razy z PSX i PS2. O ile dobrze pamiętam z DC wtyczki padów wyskakiwały z portów po mocnym szarpnięciu a klasyczny Xbox nawet miał specjalna złączkę która zapobiegała bliskim spotkaniom konsoli z podłogą. Ciekawe jak sobie radziły inne sprzęty z tą przypadłością ?

I dobrze że Xklocki miały tą zrywkę, jakieś pół roku temu byłem u kumpla który tej konsoli na oczy nie widział. Każdy kto to miał raz w ręku wie ile to waży. Dobrze że jełop oględziny robił nad stołem bo w pewnym momencie klocek wyślizgnął mu się z rąk. Stół nie miał w tym starciu żadnych szans. Szybko zatuszowaliśmy sprawę jakimś obrusem i na aledrogo kupiliśmy kit do drewna. Sprawa i tak się rypła bo na tym stole nigdy nie było obrusu  ;D ale dostać tą konsolą po nogach to bym nigdy nie chciał...

Janusz

Cytat: qlet w Listopad 12, 2017, 20:02
U mnie dziś powrót do przeszłości i "mały" jubileusz tym samym. Mojemu szarakowi stuknęło dziś 20 lat i tym samym wbiłem "specjalnego" trofisa, dzięki któremu 2 lata temu zgarnąłem PS4 20th anniversary edition  ;D Zrobiło się nostalgicznie... ;)



Opłaciło się zatem pozostać z PSXem tyle lat :) Mój oryginalny zestaw niestety został dawno sprzedany.