Maskotka PlayStation / PSX

Zaczęty przez Janusz, Maj 02, 2015, 13:44

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Jak wiadomo szarak nigdy nie doczekał się swojej oficjalnej maskotki. Nintendo miało swojego Mariana, Sega Sonica, a PSX? Przyjęło się raczej, że to Crash jest nieoficjalną twarzą pierwszego PlayStation, ale sądząc po ostatnich zażyłych dyskusjach na shoucie, zdania tutaj mogą być podzielone. W zasadzie Crash nie został stworzony przez SCE tylko Naughty Dog, więc nie dziwię się, że Sony nie uznało tej postaci za oficjalną maskotkę, poza tym Sony wypromowało inne symbole PlayStation, takie jak logo konsoli, charakterystyczna czcionka i symbole przycisków, które w zasadzie towarzyszą każdej konsoli Sony i są uniwersalne. W USA przed premierą PSXa planowano na oficjalną maskotkę wybrać Polygon Mana, ale jak tylko Kutaragi go zobaczył to od razu zaniechano tego pomysłu. Innych propozycji nie kojarzę, więc może czas zaproponować własne?

W sumie jest wiele charakterystycznych postaci związanych z szarakiem, jak np. wspomniany Crash, Spyro, Gex i inne. Ja mogąc cofnąć się w czasie na maskotkę wybrałbym pewnie Crasha albo jakąś postać z Tekkena, bo maskotka powinna była wystartować razem z konsolą, a jak wiadomo pierwszy Tekken i Crash wydano stosunkowo wcześnie. Niemniej z perspektywy czasu na maskotkę wybrałbym jednak Dana Fortesque. Przede wszystkim za to, że to gra od SCE, że w zasadzie poza portem na PSP nie było nam już dane się wcielić w jego postać. No i według mnie świetnie by się prezentował na materiałach promocyjnych, choć zdaję sobie sprawę, że nie jest tak uniwersalny, jak np. Crash. Macie jakieś inne propozycje?

gumislav

#1
Jeśli o mnie chodzi, to ja zamiast określenia "maskotka" wolałbym inne, a mianowicie "twarz" albo "ikona". PlayStation w zamiarze swoich twórców miało celować w graczy starszych niż dotychczasowa średnia wieku ery 8/16-bitowców. Nie bez kozery jednym ze sloganów reklamowych jakie Sony opracowało celem promocji nowej konsoli jeszcze przed jej premierą było "You're not E". Ocena "E" w nomenklaturze ESRB oznacza grę przeznaczoną dla każdego przedziału wiekowego (Everyone). Dzięki tej polityce wydawniczej, którą chętnie podchwycili twórcy i wydawcy, mieliśmy na szaraka takie gry jak Resident Evil, Silent Hill, Nightmare Creatures czy w końcu Devil's Deception, ale również kontrowersyjne platformówki jak Pandemonium czy Medievil. Crash wydawał się niegdyś jedyną alternatywą dla Mariana na polu gier familijnych. Dlaczego jednak szukając twarzy PSX szukać mamy akurat drugiej twarzy (alter ego) Mario?

Jako maskotkę (twarz to jednak określenie mi bliższe) proponuję tak samo jak Bodzio Sir Dana Fortesque z gry Medievil. Co prawda trup to kiepska maskotka, którą nie koniecznie chciałbym wręczyć swojemu dziecku jako towarzysza drogi do przedszkola oraz - nie ukrywajmy - literalnie rzecz biorąc brak mu również twarzy  ;D Ale po co nam Marian w przebraniu? Sir Dan to postać stworzona przez Sony, znana każdemu miłośnikowi szaraka. Postać ironiczna, tragiczna i komiczna za razem. Postać, która archetyp bohatera platformówki przeniosła na zupełnie nowy poziom osobowości.
Jakkolwiek nie jestem wielkim wilebicielem Medievila jako gry i uważam, że Crash był jednak produkcją technicznie lepszą, to jednak klimatem i pomysłowością scenariusza gra o pośmiertnej krucjacie truposza o odzyskanie honoru i potwierdzenie chwały bije wiele produkcji innych na głowę.

Natomiast jako ikonę proponuję Gran Turismo. Gra ta stała się sławna wśród miłośników wyścigówek na całym świecie i podziwiana nawet wśród osób, które PlayStation darzyły z różnych powodów niechęcią. Był to graficzny i techniczny kamień milowy dla gier wyścigowych, który zapoczątkował nurt symulatorów i pokazał jak powinna wyglądać droga ich rozwoju. Gra ta jest najbardziej charakterystyczna dla PlayStation i przez lata towarzyszy wszystkim jego generacjom.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

Hycuś

Nie będę oryginalny i napiszę , że to Crash jest i powinien być maskotką tej konsoli. Te rolę powinna pełnić postać uniwersalna, a Crash był przeznaczony i dla dużych i dla małych,czego nie można powiedzieć o Tekkenie, który był gra przeznaczoną już dla starszych dzieci. Co do Spyro to jest to świetny materiał na maskotkę ale nie osiągnął takiej popularności. Dodatkowo pozycję Crasha ugruntowały takie tytuły jak Crash Team Racing i Crash Bash. Pod tym względem Crash jest podobno do Mario. No i który bohater doczekał się tyle gier (6 tytułów) na te platformę.
Kończąc, Crash jest na tyle popularny i na tyle charakterystyczny i niepowtarzalny, że zasługuje na ten tytuł.

P.S Jeśli chcecie być obiektywni w pewnych osądach pokażcie Crasha i dowolnie wybrane 2 platformówki, które uważacie za najlepsze i dajcie w nie zagrać osobom nie mającym wcześniej styczności z tym sprzętem.
Od siebie dodam, że moja Dziewczyna oraz moje rodzeństwo było Crashem zachwycone co mówi samo za siebie.

gamedistrict

Dla wiekrzosci osob maskotka playstation zawsze bedzie Crash oczywiscie nieoficialnie, ja mam problem ze wskazaniem   
innej opcji, jest wiele interesujacych postaci w bibliotece playstation,  dla mnie maskotka zawsze kojarzy sie z postacia z gier platformowych. Dziwie sie ze Sony nie stworzylo wlasnej maskotki, zobaczcie na Nintedo i Mario, po tylu latach jest to ikona gier video, gdyby Sony stworzylo wlasna maskotka, to teraz  bylo by  juz 20 lat, I nastepne pokolenie graczy mialo by maskotke playstation.

G-R-Z-E-C-H

Zdecydowana większość zjadaczy chleba poproszona o wskazanie postaci charakterystycznych dla PlayStation nie będzie potrafiła wymienić ani jednej. Ci, którzy jednak będą wiedzieć choć odrobinę w temacie na pewno wspomną o Crashu Bandicoot'cie (choć może nie konieczne z drugim członem). Myślę, że jest to wystarczająca rekomendacja do tytułu maskotki naszej ulubionej platformy. W końcu chodzi tu o to, żeby jej twarz była rozpoznawalna!

StitchGT

To ja coś napiszę :)

Według mnie nie wiem czemu, ale to jest moja opinia i pogląd, maskotką PlayStation jest Spyro.

Może z faktu takiego, że bardzo lubię smoki i pod względem artystycznym, jak i historycznym (fantastycznym). Trochę się dziwie, że nikt nie wymienił tej postaci na maskotkę, bo tak jak poprzednicy piszą najczęściej padają takie typy jak Crash Bandicoot, Sir Daniel Fortesque z gry MediEvil, Gex, czy postacie z Tekken 3, a chociażby najczęściej grywalne jak King, Hwoarang, Paul Phoenix, Eddy, Ling Xiaoyu, czy Jin Kazama. Ewentualnie doczepiłbym tu jeszcze Raziela z Legacy of Kain: Soul Reaver, chociażby ta zawarta eteryczność i zjawiskowość klimatu w tej grze, gdy bohater przenosi się ze świata fizycznego na astralny i odwrotnie. Panowie z EIDOSa i Crystal Dynamics się postarali mimo iż tytuł liczy sobie już 16 lat! :D

Fakt poprę tu jednego, że Spyro nie osiągnął takiej furory jak Crash, ale tutaj jeżeli mielibyśmy wybierać maskotkę nie pod względem błyskotek i statystyk makroekonomicznych, lecz pod względem fabuły i klimatu to wybór byłby bardzo trudny.

Z wywnioskowanych przez was postów wygląda obecnie tak...
Sir Dan Fortesque(MediEvil) - 2 głosy
Crash Bandicoot - 2 głosy
Spyro - 1 głos

Także sami widzicie :) Na pytanie "Kto powinien zostać maskotką PlayStation?", jest bardzo trudne.

Janusz

Cytat: Hycuś w Maj 02, 2015, 16:31
Co do Spyro to jest to świetny materiał na maskotkę ale nie osiągnął takiej popularności. Dodatkowo pozycję Crasha ugruntowały takie tytuły jak Crash Team Racing i Crash Bash. Pod tym względem Crash jest podobno do Mario. No i który bohater doczekał się tyle gier (6 tytułów) na te platformę.

Nie sześć, a pięć tytułów, bo mamy trylogię Crasha, CTR i multiplayerowego Basha i nic więcej, choć oczywiście i tak jest tego sporo. W Crashu brakuje mi tego, że gra ta w żaden sposób nie pokazuje ewolucji samej konsoli. W zasadzie trylogia no może poza jedynką nie różni się za wiele. Zresztą w ogóle na PSX brak serii gier, która by pokazywała klarownie rozwój samej konsoli na przestrzeni lat. 

G-R-Z-E-C-H

Rozwój konsoli? Nie bardzo wiem o co chodzi. Przecież to zamknięty system, więc na czym miałby on polegać?
Czy ostatnie modele różniły się sprzętowo od pierwszych?

Schizo

Dla mnie maskotką jest crash i spyro. Medievil nie jest dobrą propozycją bo jednak w czasach świetności ps1 nie byl on tak dobrze kojarzony. A maskotka ma się od razu kojarzyć każdemu z daną platforma.

Crashe nie różniły się zbytnio pomiędzy sobą bo już na starcie wykorzystywały moc konsoli. Nie zapominajmy ze siedział tam procek 33MHz. Reszta podzespołów też do mocnych nie należała.
Mój kanał na Twitch: https://twitch.tv/lubiestaregry

Janusz

#9
Cytat: G-R-Z-E-C-H w Maj 10, 2015, 20:47
Rozwój konsoli? Nie bardzo wiem o co chodzi. Przecież to zamknięty system, więc na czym miałby on polegać?
Czy ostatnie modele różniły się sprzętowo od pierwszych?

Chodziło mi o to, że w zasadzie te gry się za wiele nie różniły np. graficznie od siebie. Nie ma tu do czynienia z czymś takim jak np. w serii Uncharted na PS3 gdzie widać wyraźnie, jak z biegiem lat powstawały coraz to lepsze gry i wykorzystywano coraz lepiej potencjał konsoli. Na PlayStation zresztą mało takich gier bo pod koniec zamiast najlepszych gier, otrzymywaliśmy zwykle crapy, a większość serii nie wychodziła w większym odstępie czasu tylko hurtowo z roku na rok, jak w przypadku Crasha.

Taką ewolucję w jakości świetnie oddaje Tekken. Taki Jin z Tekken 3 w sumie też fajnie wyglądałby jako ikona PlayStation. Na pewno jest bardziej uniwersalny niż Dan i bardziej dojrzały niż Crash, co mogło być plusem w zestawieniu z dziecinnym Soniciem czy Mario. Myślę, że z jego wyglądem też się wielu obyło z racji obecności na okładce i reklamach T3, choć nie wszyscy znają go z imienia. Sama gra też pokazuje power jaki dało się wykrzesać z konsoli. Oczywiście mówimy z perspektywy czasu.

Mardukss

Według mnie maskotka powinna kojarzyć się z daną marką i być dla niej unikatowa. Trudno mówić o Crashu czy Spyro jako o maskotce Playstation skoro w kolejnej generacji konsol te tytuły ukazały się na innych konsolach: xbox, gamecube. Dla mnie maskotką (choć ciężko przechodzi mi to słowo przez gardło w tym przypadku) Playstation będzie Kratos z God of War. Jest to seria gier chyba najbardziej kojarzona z marką Playstation.

gumislav

Mardukss potwierdza swoją wypowiedzią to, co chodzi mi po głowie od dawna. Maskotki to już przeżytek jeśli chodzi o świat gamingu i takim przeżytkiem stały się między innymi właśnie dzięki PlayStation. Maskotka jest dobra do promowania produktu, który określić można jako "kiddy" (przeznaczony dla dzieci, dziecinny), a Szarak miał właśnie podnieść poprzeczkę wieku graczy i powagi samych gier. Stąd pomysł z God of War podoba mi się... i dowodzi, że "maskotki" to już bardzo odległa przeszłość, pasująca raczej do ery 16-bit i niżej. Stąd nadal obstaję za określeniem "twarz" lub "ikona". Wydaje mi się, że taką ikoną jest właśnie GT1 (kto nie chciałby bluzy, czapki czy poduchy z logiem tej gry?). Crash czy Spyro to też kiepski pomysł, bo tytuły z tymi bohaterami w roli głównej pojawiały się nawet na XBOXie. Tak więc ja w kwestii twarzy/postaci nadal obstaje przy Sir Dan'ie. Kratos niestety do PSX nie pasuje.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

eloiasia1

#12
W zasadzie cofnę się tu do wypowiedzi @Bodzia, ale mi bardziej z playstation zamiast maskotki kojaży się specyficzne logo albo przez wiele lat pozostający tym samym wzorem kontroler, świetny zarówno pod względem technicznym jak i jakościowym, a co do maskotki to w przedziale czasowym  kiedy ps1 panowało na rynku zgodzę się tu z @Gumislav sir Dany, choć niestety tak okrutnie potraktowany przez włodarzy sony i już na zawsze pochowany w swojej krypcie :( shame on you sony

gumislav

Odkopuję, gdyż w artykule poniżej:

https://killscreen.com/articles/crash-bandicoot-and-end-videogame-mascots/

Znalazłem następujący fragment:

Ken Kutaragi, "the father of the Playstation," didn't like Crash Bandicoot and "he hated the idea that Crash Bandicoot might be a mascot for the Playstation." Goldberg describes Kutaragi  as being against the idea of any single character acting as the face of the Playstation, especially a cartoon. In Kutaragi's mind, the Playstation was not intended primarily for children, and shouldn't be sold as if it were a toy.

W tłumaczeniu:

Ken Kuturagi, "ojciec PlayStation", nie lubił Crash'a Bandicoot'a i nie cierpiał idei, że Crash Bandicoot może stać się maskotką PlayStation. Goldberg opisuje Kuturagi'ego jako przeciwnego idei jakiegokolwiek pojedynczego bohatera będącego twarzą PlayStation, tym bardziej kreskówkowego. W zamyśle Kuturagi'ego, PlayStation nie zostało stworzone przed wszystkim z myślą o dzieciach, a więc nie powinno być sprzedawane w ten sam sposób co zabawki.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

hankie

Cytatnie lubił Crash'a Bandicoot'a i nie cierpiał idei, że Crash Bandicoot może stać się maskotką PlayStation

Ale Ci Japończycy smutni i dziwni ;) Chociaż podejrzewam, że PS nie miało być nigdy traktowane jako zabawka - ale tylko dlatego nie miało oficjalnej maskotki?
Zresztą Polygon Man był straszny moim zdaniem, byłby personą dla starszych :D