W którym roku kupiłeś PSXa?

Zaczęty przez Janusz, Październik 28, 2023, 13:54

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Pytanie w celach statystycznych i ciekaw jestem kto z nas miał na forum jako pierwszy Szaraka. Jedno wiem na pewno, nie będę to ja ;) Zrobię potem takie zestawienie w pierwszym poście. Może ktoś pamięta dokładniejszą datę.

O zgrozo pamiętam wiele momentów z życia, ale za cholerę nie mogę odtworzyć kiedy dokładnie kupiłem swojego PSXa ;/ W domu się nie przelewało, więc czekałem na niego dłuuuugo. Na pewno był to rok 2000 dopiero, myślę że gdzieś w połowie roku, raczej pierwszej.

LISTA

renifer Lopez - maj 1996
Megadeth - maj 1997
janfm - sierpień 1998
alf - maj 1999
Ja - pierwsza połowa 2000
animare - maj 2000
For The Players - komunia, maj 2000
Trzyzet - okres komunii 2000
next THE flex - sierpień 2000
Mcin - 2000
mariusz391 - 6 grudnia 2002
Quake96 - 2007
JBSuper - styczeń 2009



Trzyzet

Ze względu na mój wiek nie było szans na dostanie PS1 wcześnie. Dostałem PSOne na komunię w 2000.

mariusz391

Oczywiście że pamiętam, 6 Grudnia 2002 rok, czyli na pewno będę jednym z najpóxniejszych a nie najwcześniejszych

Megadeth

Maj 1997

Dokładnie pamiętam ten dzień. Wróciłem ze szkoły i stał, piękny nowy karton z niemieckiej dystrybucji z modelem SCPH-1002 w takim nowszym kartonie (tutaj zauważyłem, że nawet Bodzio zrobił o tym artykuł: https://strefapsx.pl/niestandardowe-wydanie-playstation-scph-1002/   ) - miałem wersję 1002 w tym jasnym kartonie.

Zbieraliśmy na PSX rok (razem z braćmi) Konsolę przywiózł znajomy rodziny z Niemiec, bo tam była dużo tańsza. Był to maj 1997. Konsola po paru miesiącach już miała problemy z laserem, jednak dzielnie działała do 2001 roku. Mam ją do dziś i chciałbym kiedyś przeprowadzić reanimację, może @xzer0 mi w tym pomoże :)

W tym mniej więcej czasie kupiliśmy dwie oryginalne gry - Die Hard Trilogy i Soul Blade za około 220zl w Chorzowie na ulicy Wolności.

W styczniu 1998 przerobiliśmy ją w Katowicach na giełdzie no i tak poleciało. Dzięki temu graliśmy we wszystko na premierę  ;)

janfm

Niespodzianka na urodziny sierpień 1998 przed 5 klasą, konsola, 2 pady, czasopisma i cały karton gier. Jakież było moje zdziwienie, gdy odkryłem, że oryginalne gry są czarne od spodu :)

alf

U mnie PSX wpadł w maju 1999.

Pierwsze oryginalne gry: Ace Combat 2, Andretti Racing oraz Demo One (czerwona obwoluta) dołączone do konsoli.

Demo One męczyłem długo, szczególnie dema: Gran Turismo, MediEvil, Crash Bandicoot 3, Tomb Raider 3 i Tekken 3. Czyli niemal wszystko z tej płyty  ;D

Te konsole oraz Demo One mam do dziś i wciąż jestem jej pierwszym i jedynym właścicielem  :)

Mcin

#6
Ale kupiłem czy wszedłem w posiadanie?
PSX mam od maja 2000 roku. Ale to był prezent, a faktycznie "kupiłem"... PS One w lombardzie gdzieś w 2018 roku :P licz jak chcesz ;)
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

alf

Cytat: Mcin w Październik 28, 2023, 19:40
Ale kupiłem czy wszedłem w posiadanie?
PSX mam od 2000 roku. Ale to był prezent, a faktycznie "kupiłem"... PS One w lombardzie gdzieś w 2018 roku :P licz jak chcesz ;)

Mysle, ze liczy sie kiedy wszedles w posiadanie po raz pierwszy, niewazne w jaki sposób  O:-)

Pamiętam, że w 99 roku to Pegasus jeszcze rządził wśród rówieśników w szkole i na podwórku. Sam bardzo go pragnąłem i w końcu dostałem ale długo się nim nie cieszyłem bo niedługo później wpadł PSX i Pegasus nie miał prawa bytu.

Z jakiegoś jednak powodu gdzieś głęboko w sercu czułem do Pegasusa malutką iskierkę podjaru, mimo posiadania PSX. Od czasu do czasu do niego wracaliśmy z kolegami, chociaż na chwilkę. PSX nie miał takich specyficznych/fajnych platformerów 2D co Pegasus, może dlatego PSX nie wymazał Pegaza całkowicie z mojego umysłu.

Janusz

Cytat: Megadeth w Październik 28, 2023, 16:41
Maj 1997

Dokładnie pamiętam ten dzień. Wróciłem ze szkoły i stał, piękny nowy karton z niemieckiej dystrybucji z modelem SCPH-1002 w takim nowszym kartonie (tutaj zauważyłem, że nawet Bodzio zrobił o tym artykuł: https://strefapsx.pl/niestandardowe-wydanie-playstation-scph-1002/   ) - miałem wersję 1002 w tym jasnym kartonie.

Zbieraliśmy na PSX rok (razem z braćmi) Konsolę przywiózł znajomy rodziny z Niemiec, bo tam była dużo tańsza. Był to maj 1997. Konsola po paru miesiącach już miała problemy z laserem, jednak dzielnie działała do 2001 roku. Mam ją do dziś i chciałbym kiedyś przeprowadzić reanimację, może @xzer0 mi w tym pomoże :)

W tym mniej więcej czasie kupiliśmy dwie oryginalne gry - Die Hard Trilogy i Soul Blade za około 220zl w Chorzowie na ulicy Wolności.

W styczniu 1998 przerobiliśmy ją w Katowicach na giełdzie no i tak poleciało. Dzięki temu graliśmy we wszystko na premierę  ;)

Zazdroszczę, że miałeś tak wcześnie już być w jej posiadaniu i mieć dostęp do gier. Ja jak kupowałem to na rynku był DC i pamiętam toczyliśmy wojenki małe z kumplem co lepsze. Oczywiście Szarak wydawał się na przegranej pozycji. Do tego już zapowiedziano lub wydano PS2 i pamiętam jak denerwowało mnie, że o PSX w magazynach pisze się coraz mniej.

PS. Zebrałem to co jest w pierwszym poście.

Megadeth

Był to dla mnie najlepszy czas w życiu (jeśli chodzi o beztroski czas wczesnego nastolatka) patrząc przez pryzmat gier. Przejście z 16 Bit na PSXa to było coś niesamowitego. Nie wydaje mi się, aby jakakolwiek inna generacja zrobiła taki efekt WOW. Wcześniej mieliśmy PC 386 w domu to Playstation jawiło się jak coś z innej planety.

Jako młody dzieciak łykałem wszystko z prasy. PSX Extreme czy NEO to były moje okna na świat. Miałem w tamtym czasie prenumeratę obu czasopism. Czytało się każdą stronę od deski do deski, wynurzenia "zgredów" z PSX Extreme sprawiały, że mimo iż się ich nie znało, traktowało się ich jak kumpli. Wysyłałem jakieś głupoty do nich, rysunki itp (nawet coś mojego się kiedyś u nich pojawiło). Po każdych 2 numerach robiło się listę gier jakie trzeba kupić na giełdzie i grało się na bieżąco. Na bieżąco we wszystko. Coś wspaniałego.

Nie chce wyjść na boomera, ale tak - tamten czas to było coś nie do powtórzenia i bez dwóch zdań.. "kiedyś było lepiej"  ;)

Teraz z nowej generacji mam jedynie Switcha. Gry też na wyciągnięcie ręki, ale to już nie to. Nie te lata, nie te emocje, wszystkiego wszędzie za dużo.

Taki mały offtop mój  ;)

alf

Cytat: Megadeth w Październik 28, 2023, 21:24
Taki mały offtop mój  ;)

@Megadeth to wszystko wina Bodzia, że zaczął taki wątek wywołujący sentyment  C:-) ja też gdy wyobraziłem sobie kiedy wpadł u mnie PSX, zacząłem wracać myślami do tamtych czasów...

Szanowałem każdą płytę którą dostałem do PSX. Grałem we wszystko co mi wpadło. W Tekken 3 grałem codziennie, nawet jeżeli miałem w planach grać w co innego to musiałem chociaż 10min popykać najpierw Tekken 3 zupełnie jakbym musiał najpierw zjeść śniadanie  :))

Rozkminiałem te gry, szukałem sekretów, próbowałem różnych strategii. Do wersji demonstracyjnych robiłem wiele podejść i nie przeszkadzało mi że ogrywam demko po raz 20-sty.

Gry wywoływały u mnie niesamowite emocje. Przeżywałem je. Największą wyrwe w psychice pozostawił mi Silent Hill - naprawde bałem się w to grać.

A teraz? Zdarza mi się kupić grę tylko po to by odłożyć ją na półkę i nawet nie włączyć...

Megadeth

Dokładnie @alf . Jakbym czytał siebie.

Co do demówek to pełna zgoda. Mimo, że miałem dostęp do CDRów na bieżąco to demówki katowało się bez końca. Pamiętam jak dzisiaj pierwsze GTA na DEMO. Puszczane co chwilę chyba setki razy, byle tylko rozwalić coś "na mieście". Albo demo Command and Conquer, była tam jedna misja, gralem w nią cały dzień dokładnie 1 listopada po wizycie na grobach  ;) (nie pamiętam roku. Momenty w życiu, których nigdy się nie zapomni.


Cytat: alf w Październik 28, 2023, 21:31
A teraz? Zdarza mi się kupić grę tylko po to by odłożyć ją na półkę i nawet nie włączyć...

Ileż takich gier mam... Niektóre jeszcze w folii  :(

alf

#12
Cytat: Megadeth w Październik 28, 2023, 21:43
Co do demówek to pełna zgoda. Mimo, że miałem dostęp do CDRów na bieżąco to demówki katowało się bez końca.

U mnie było inaczej - przez pierwszych kilka miesięcy posiadania PSXa miałem dziewiczą konsolę. Byłem skazany na demówki i 2 pełne gry które dostałem razem z konsolą. O zakupie pełnych wersji mogłem tylko marzyć bo rodzinna płynność finansowa nie pozwalała na ich zakup.

Źródłem demówek była gazeta Oficjalny Polski PlayStation Magazyn - dodawali tam zawszę płytę, która odpalając ukazywała logo Powerline (do dziś nie wiem co to oznacza - czy to jakaś firma, organizacja, seria...)

Cieszyłem się na te demówki zupełnie jak na pełne wersje gier  O:-) najbardziej mnie drażniło jak okazywało się, że demko jest niegrywalne - czyli jest tylko filmikiem...

Ano i nawet gry Net Yaroze bywały na tych płytach to i je się próbowało. Pamiętam taką dwuwymiarową ze ślimakiem który chyba mógł jakoś wpływać na czas i jakąś trójwymiarową o samolotach, działkach i bronieniu jakiegoś swojego miasta czy bazy - ta gra była dość rozbudowana.

mariusz391

Cytat: alf w Październik 28, 2023, 21:52która odpalając ukazywała logo Powerline (do dziś nie wiem co to oznacza - czy to jakaś firma, organizacja, seria...)
Nie chce mi się googlować ale z tego co wiem to po prostu reklama tej brytyjskiej firmy telefonicznej do której dzwoniłeś jak się zaciąłeś w jakiejś gierce. Swego czasu bardzo intratny biznes na zachodzie

A moim zdaniem jak zwykle to nie ,,kurła kiedyś to było'' tylko po prostu kiedyś byliście młodzi i inaczej patrzyliście na świat niż teraz
Przecież ja mam to samo, w domu się nie przelewało więc nawet pirackie gry dostawałem nie ,,od tak'' tylko na jakieś imieniny/urodziny i trzeba też pamiętać że płaciło się nie za grę tylko za płytę, dlatego nigdy za dzieciaka nie grałem w żadne jRPG bo wolałem dostać 3 gry niż jedną. Tym bardziej że jak możecie się domyśleć dostęp w 2003 roku + do informacji gazetowych o grach z PSone był już żałosny i tylko w jednym kiosku niedaleko mnie raz na kilka mieisęcy trafiały się takie śmieszne wydania zbiorcze Oficjalnych PlayStation Magazynów czy inne przedruki z jakichś niemieckich pism o nazwie PlayZone. I też jak wy katowałem te dema ile wlezie (i co ciekawe dalej je katuję co rok w grudniu bo to dla mnie jakiś symbol świąt z konsolą). Za to też pamiętam jak dziś mój pierwszy zakup na Allegro, gdzie chciałem na próbę kupić coś taniego a jednocześnie poczuć jak to jest mieć oryginalną pełną grę w pudełku, z instrukcją. I za jakieś śmieszne kilkanaście złotych wygrałem licytację na Ridge Racer Type 4 w wersji premierowej z płytą Ridge Racer Hi-Spec Demo i pudełkiem bez żadnego pęknięcia. Do dziś uwielbiam sobie ten tytuł odpalać raz na jakiś czas
Ale podejrzewam że teraz też jak młodsze pokolenie dostaje Switcha na mikołaja czy inną komunię to też dla wielu to wydarzenie nie mniejsze niż dla nas pierwsza ,,poważna'' konsola. Więc czasy nie mają tu nic do rzeczy, tylko spojrzenie na świat

Megadeth

Cytat: mariusz391 w Październik 28, 2023, 22:14
A moim zdaniem jak zwykle to nie ,,kurła kiedyś to było'' tylko po prostu kiedyś byliście młodzi i inaczej patrzyliście na świat niż teraz

Oczywiśćie. Pisząc to wszystko myślałem o tym też w tym kontekście. Człowiek inaczej myślał, miał inne zmartwienia, a świata dopiero się uczył. Chłonął wszystko jak gąbka.