Nowy "prawie" oryginlany laser

Zaczęty przez Janusz, Grudzień 06, 2015, 11:57

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Jak wiecie z tymi zamiennikami laserów z Chin bywa różnie, a to tacka dziadowska, a to coś trzeszczy w środku przy przesuwaniu, a to laser w ogóle nie jarzy co się dzieje. Z tego powodu mój wpis o nich i odnośnik do jednego ze sklepów ściągnąłem ze strony głównej. Z drugiej strony trochę szkoda mi ludzi co dają ok. 70zł na allegro za inne zamienniki, które założę się lepsze niż te za pół ceny nie są. No cóż oryginalnych nie dostaniemy już chyba nigdy, a jakoś sobie trzeba radzić.

Na świetnej stronie z modyfikacjami PS1 na sprzęt grający znalazłem ciekawy sposób na zrobienie prawie oryginalnego lasera i tak się zastanawiam czy to aby nie najlepszy sposób na cieszenie się z napędu przez lata. Coś takiego opisałem na Strefie, ale moja ingerencja ograniczyła się do zmiany samego mechanizmu lasera z zamiennika do oryginalnego. Tutaj http://deutschermanfred.de/en/lasereinheit-playstation-1/#.VmQS_L_LcQI mamy do czynienia z przeniesieniem jak dobrze rozumiem samego chipa z laserem, do oryginalnej budy i poskładania tego. Co myślicie o takim rozwiązaniu?

gumislav

Przyznam, że nie za bardzo rozumiem po co te wszystkie kombinacje. Na rynku mamy jeszcze masę konsol, kosztujących od 25 do 50 zł, z napędami w dobrej kondycji. Wydaje mi się, że lepiej zaopatrzyć się w parę zapasowych sprzętów na części, niż kupować chińskie badziewie za 35-70 zł, albo bawić się w elektroniczne puzle.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

Chudy

Gdy kupiłem pierwszy chiński zamiennik, który nie działał prawidłowo, to zastanawiałem się nad przeróbką z tej niemieckiej strony. Jednakże zareklamowałem niesprawny laser i na szczęście drugi egzemplarz działa prawidłowo (może jedynie wymaga przesmarowania prowadnic). Prawdopodobnie (oby nie) w przyszłości będę się bawił w zabiegi z tej strony, ale póki co nie mam takiej potrzeby. Jeśli ktoś z forumowiczów sprawdził to rozwiązanie, to interesują mnie napotkane problemy i trudności.

Janusz

Cytat: gumislav w Grudzień 06, 2015, 22:13
Przyznam, że nie za bardzo rozumiem po co te wszystkie kombinacje. Na rynku mamy jeszcze masę konsol, kosztujących od 25 do 50 zł, z napędami w dobrej kondycji. Wydaje mi się, że lepiej zaopatrzyć się w parę zapasowych sprzętów na części, niż kupować chińskie badziewie za 35-70 zł, albo bawić się w elektroniczne puzle.

Może tak, ale w sumie nigdy nie wiesz na co trafisz, a bądź co bądź kupujesz napęd z 20letnim przebiegiem. Mnie ten sposób interesuje od technicznej strony bo by to sporo ułatwiało. Podmianka chyba nie jest taka trudna, a można by niskim kosztem uzyskać naprawdę dobrej jakości laser.

Wawrzino

W sumie fajna zabawa dla osób z zacięciem do majsterkowania. Oczywistym plusem jes też fakt, że więcej "oryginalnych" części zostaje w konsoli.

xzer0

Mam jeden zamiennik, aktualnie z urwaną taśmą. Prawdę mówiąc to jakość odczytu średnia. Wiele poprawek trzeba zastosować aby to czytało dobrze. Nie wiem z czego to wynika. Niechlujny montaż diody lasera, pryzmatu w środku, przez co wiązka nie skupia się idealnie? Cewek raczej nie da się spartolić, ani soczewki zewnętrznej.   Nie wiem dokładnie z czego to wynika. Mechanizm jest ok, niemal jak oryginał. Silnik jest nawet tego samego producenta co w oryginale. Ja jak dobrze pamiętam to wymieniłem gumki na oryginalne, wymieniłem też tackę i obniżyłem ją jak najmocniej się dało. Nie pamiętam czy go podkręcałem czy nie. Po tych zabiegach czytał już przyzwoicie.