Kupno psx bez sensu

Zaczęty przez Tsubasa, Maj 10, 2017, 20:30

Poprzedni wątek - Następny wątek

Tsubasa

Kilka dni temu naszła mnie chęć zakupu psx.

Od tamtej pory prowadzę ze sobą wewnętrzną walkę, argumenty przeciwko pragnieniu.

Wszystko przez to, że w dzieciństwie marzyłem o psx, a go nie miałem. W dodatku niektórzy koledzy posiadali szaraka i sporo o nim mówili. Mnóstwo uczniów pytało swych rówieśników o to czy w ich domu znajduje się playstation.

W roku 1998 bawiłem się przy podróbie pegasusa, a maszynka od Sony kojarzyła się mi z profesjonalnymi grami, takich, o których piszą w gazetach. Pierwszy raz  na psx, grałem u kuzyna. Konsola wywarła na mnie wrażenie. Grafika i możliwości jakie oferowały gry bardzo mi przypadły do gustu.

Później, na urodzinach kuzyna ponownie miałem okazję pograć na psx. Pizza, cola i zabawa na psx - tak mi się to do dziś kojarzy.


W ciągu następnych lat miałem kilka konsol: gameboy color, advance, dslite, 3ds, psp, psvita, ps2,ps3,xbox,xbox360,xone, wii,wiiu. Aż wreszcie kupiłem psx one, a potem psx. Nie miałem dualshocka, a że za bardzo na psx nie miałem w co grać, to ją sprzedałem.

Od tego jednak czasu mam ochotę ponownie go kupić, razem z dualshockiem.

To takie moje marzenie poczuć się jak dzieciak, który gra na modnym psx z trzęsącym się od wibracji, szarym padem w dłoniach.

Zakup konsoli z takiego powodu wydaje się pozbawiony sensu, zwłaszcza że nie widzę żadnej gry, która by mnie interesowała.

Mimo wszystko gdzieś podświadomie chcę mieć szarego pada w dłoniach i konsolę, żebym mógł sobie powiedzieć - mam to co tak bardzo chciałem.

akir

To najwyżej kup rasberry pi i pada do psx. Przyda się do innych rzeczy :)

Wysłane z mojego PLK-L01 przy użyciu Tapatalka


VectroV

Cóż, czy bez sensu to nie wiem ale na Twoim miejscu bym spełnił swoją zachciankę podyktowaną wspomnieniami. Jeszcze lepiej dostać niezbyt zadbany egzemplarz i włożyć w niego trochę miłości, żeby służył kolejne lata ;)

A swoją drogą przybyszu zapraszamy tutaj: ;)
http://strefapsx.pl/forum/strona-i-forum/przedstaw-sie/375/
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

Janusz

Abstrahując od PSX to widzę ograłeś masę innych systemów w tym takie retro sprzęt jak GBC i tak się zastanawiam skoro na nim znalazłeś coś do grania, na GBA, PSP czy Wii to dlaczego nie miałbyś znaleźć jednak czegoś na PSX?

SALADYN

No właśnie, nie licząc gamecube'a i PS4 to miałeś styczność z każdą platformą z szóstej, siódmej i ósmej generacji konsol stacjonarnych i przenośnych. Skąd w takim razie te rozterki ?

G-R-Z-E-C-H

Szarak jest teraz na tyle tani, że nie powinieneś aż tak ze sobą walczyć przy spełnianiu tej zachcianki. Przecież nie wydasz na niego 500zł - no chyba że chciałbyś od razu dorwać debug'a albo Net Yaroze :P

TheDaypEX

#6
Zawsze jest sens kupna konsoli. Jest dużo gier, które nie pojawiły się na innej platformie. Kolejna rzecz wygodniej gra się na konsoli niż na emulatorze, do tego nie wszystkie gry chcą działać z emulatorami. Jeżeli nie interesuje cię scena homebrew i/lub zamierzasz grać tylko na oryginalnych nośnikach i nie zamierzasz używać przystawek typu ActionReplay czy GameHunter to bierz model z seri scph-900x. A jeśli masz zamiar używać przystawek to bierz model z seri scph-700x. Na stronie głównej @Bodzio napisał poradnik czym się kierować przy kupnie PlayStation.

Deathcoil

Jak już koledzy wcześniej wspomnieli, PS1 z dualem nie powinien zrujnować Twojego budżetu. Gdybym miał wydać przysłowiową stówkę i spełnić swoje marzenie nawet bym się nie zastanawiał.

TheDaypEX

@Deathcoil ma rację. Ładną konsole, zadbana bez boxa, z kartą pamięci dualshockiem i kilkoma grami dorwiesz już do 100/150 zł. Jeśli natomiast dla ciebie ważna jest konsola z pudełkiem, instrukcjami itp. To koszt około 500 zł. Bierz konsola jest warta uwagi.  :)

Mitsu

Ja bym nie kupował , nie ma w co grać - nie warto. Strata pieniędzy.

TheDaypEX

Jak nie ma w co grać ? Seria Gran Turismo, Crash Bandicoot, Teeken, Final Fantasy, Oddworld, Rayman. Dłużej mam wymieniać ?

Mitsu


SALADYN

Panowie, kolega ma bliżej niesprecyzowane uczucia względem zakupu szaraka. Z jednej strony sentyment do sprzętu a z drugiej brak trafiających w jego specyficzny gust gier, co jest zresztą trochę dziwne patrząc na to z iloma platformami miał do czynienia przez te lata. Wylał nam swoje żale jednocześnie nie podejmując dyskusji dalej i zostawiając nas w kropce o co dokładniej chodzi.

przemorg

Mi o Autorze dużo już powiedział tytuł tematu :D .
To chyba najdłuższa rozkmina nad wydaniem 40zł w życiu :D .

Ps'y są świetne i za sume 40zł nie kupujesz konsoli, a wehikuł czasu, który (przynajmniej mnie) przenosi do cudownych i beztroskich lat 90-tych ;) .