Wybieramy najlepszą platformówkę

Zaczęty przez Janusz, Lipiec 01, 2014, 12:19

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Chyba żadna konsola nie może poszczycić się tak dużą liczbą świetnych platformówek co PlayStation. Problem pojawia się dopiero wtedy gdy spośród nich trzeba wskazać tę najlepszą. W związku z  tym postanowiłem zrobić mają ankietę, w której wspólnymi siłami wybierzemy tę najlepszą. Każdy ma do rozdysponowania 3 głosy. Poniżej można podzielić się swoim wyborem i krótką argumentacją, czemu to akurat te tytuły wybraliśmy.

Moje typy to:

Crash Bandicoot - moja ulubiona platformówka, która w porównaniu do następnych części ma swój specyficzny klimat i urok, stanowiący pomieszanie plaformówki 3D z klimatem tego gatunku z 16bitowej generacji konsol.

Medievil - bardzo pomysłowy koncept na grę, niby tytuł dla dzieci, ale z świetnym barokowym klimatem i muzyką. 

Spyro the Dragon - lata temu nie przepadałem za smokiem, jakoś utarło mi się, że to zbyt dziecinna gra i do tego bez porównania z Crashem. W zeszłym roku wreszcie ograłem pierwszą część i się w niej zakochałem. Od razu skończyłem dwójkę, a aktualnie pogrywam w ostatnią część trylogii.

ufix

Eh, zaskakująco trudno jest wybrać tylko 3 gry, ale:

Medievil - Jedna z pierwszych gier na Playstation w jakie grałem i jednocześnie jedna z najlepszych. Klimat żywcem wyjęty z filmów Burtona i całkiem niezła mechanika gry. Druga część jest niby bardziej rozbudowana, ale chyba przez sentyment zdecydowanie częściej wracam do jedynki ;)

Crash Bandicoot 2: Cortex Strikes Back - Jeśli już ktoś lubi gry z Crashem, to najczęściej część 1 lub 3. Dla mnie dwójka jest najlepsza, pewnie ze względu na wspomnienia z grania w tą część z kolegami po szkole ;) Podoba mi się w tej części szczególnie to, że mimo iż jej ukończenie jest stosunkowo łatwe i można to zrobić w ciągu jednego dnia, to już uzyskanie 100% to zupełnie inna bajka, spędziłem dłuuugie godziny na szukaniu brakujących klejnotów...

Oddworld: Abe's Oddysee - Niesamowite intro, historia, grafika. Nie do końca jest to klasyczna platformówka, ma sporo z gier logicznych. Po raz pierwszy miałem kontakt z tą grą dzięki płycie z demami, która jakoś wpadła mi w ręce. Od razu po zagraniu w demo Oddworlda zacząłem kombinować skąd wziąć pieniądze na pełną wersję :P

Qdi

No ja trochę inaczej ocenię. Wymieniłem trzy gry, które tak mnie wciągnęły że przechodziłem je kilkakrotnie, nie nudząc się przy tym, a bawiąc się przednio :)

1. Crash Bandicoot 3: Warped - ta gra to istny majstersztyk :) Zacny bohater, oprawa graficzna, pomysłowość, różnorodność likwidacji przeciwników, skrzynki, znajdźki i wiele wiele innych! W tą grę grałem więcej niż w piłkę za dzieciaka. Nawet dzisiaj gra się w nią wyśmienicie :)

2. Oddworld: Abe's Oddysee - jedna z najbardziej klimatycznych gier platformowych w jakie grałem. Tak mrocznego klimatu, brudu, mroku nie widziałem przez dłuższy czas. To jest gra której jeszcze nie przeszedłem ;) To dlatego, że przechodzę ją tak długo. Staram się tak kombinować żeby uratować KAŻDEGO Mudokanina :) Teraz wznowiłem zabawę i zbliżam się do momentu gdzie skończyłem paręnaście lat temu.

3. Hercules - Coooo?! Wiem, mogłem dać Spyro, Medievil, ale to tą grę przechodziłem kilka razy. Połączenie grafiki 2D i 3D jest tutaj doprowadzone chyba do perfekcji. Ktoś nazwał taką grafikę 2.5D ;) Kiedyś zagrywałem się w tą grę godzinami.

P.S.
A "A bug's life" gdzie? ;)

Janusz

"A bug's life" ominąłem bo mam jakąś awersję do tej gry z czasów młodości, nawet już nie pamiętam czemu :) Zresztą przedstawicieli gier Disneyowskich jest na liście całkiem sporo.

Co do Twoich wyborów to mnie Crash 3 strasznie nudzi. W tym roku miałem do niego podejście po długiej przerwie i skończyłem na którejś misji bo mnie strasznie nudziła ta część. Za Oddworld'ami też nie przepadam za bardzo. Doceniam ich oryginalność, ale po prostu nie moja bajka, może za trudne dla mnie, a może nie mam z nimi żadnych wspomnień i temu, a co do Herculesa to pełna zgoda. Gra jest mega miodna, do tego wstawki filmowe i ciekawe misje. Chyba najlepsza z Disney'owskich gier na PSXa.

mentor93

Crash Bandicoot - przeszedłem tę grę niedawno, na początku tego roku, i muszę powiedzieć, że niewiele się zestarzała (nie licząc grafiki). Prawie nic. Wciąż gra się mega przyjemnie, Crash i w ogóle cała otoczka gry jest bardzo sympatyczna, poziom trudności nie sprawia większych problemów, ale na najwyższym tytuł może stanowić pewne wyzwanie.

Heart of Darkness - ex aequo na pierwszym miejscu z Crashem. Eric Chachi pokazał tutaj, że nie jest autorem jednego tytułu, ale potrafi wykorzystać swój talent ponownie. Gra jest pomysłowa, animacje wyglądają świetnie, a grafika nawet teraz nie ma się czego wstydzić (gdyby ją tylko podbić do wyższej rozdziałki).

Medievil - zastanawiałem się pomiędzy Medievilem, Spyro 3 i Tombi!. Bardzo chciałbym wybrać tę ostatnią, ale grałem jedynie w jej demo... Spyro 3 z kolei odpada ze względu na dziecięcy klimat, który po latach nie podoba mi się tak jak wtedy, kiedy miałem kilka lat. Medievil z kolei był jedną z moich pierwszych gier na PSX-a, więc wygrał tutaj sentyment. Medievil może się pochwalić dobrze zrealizowaną walką i dosyć unikalnym klimatem.
PSX | PS2 | PS3 | PS4 | PS5 | Switch | Gamecube | Pegasus | Xbox

Trzyzet

#5
Nie było na liście Castlevania: Symphony of the night więc nie mogłem niestety jej wybrać.

Crash Bandicoot 3: Warped - Osobiście mam inne zdanie bo część pierwsza mnie nudzi i straszy nieco animacjami, które są troszkę po klatkowe, poza tym to jedna z gier, które momentami wyciskają ostatnie soki z PSXa.

Spyro 3 - No chyba każdy wie dlaczego :) Poluję na całą trylogię, może uda się dorwać wersję z breloczkiem! (kiedy wyszedł Spyro 3, zrobiono reedycję dwóch wcześniejszych części w jednym, kartonowym pudełku)

Rayman - jedna z pierwszych i chyba najlepsza platformówka na PSXa, złote lata Ubisoftu itd. itp. ;)

Medievila nie wybrałem, ponieważ to gra raczej przygodowa.

Manifesto

#6
Niestety na liście nie ma jednej z moich ulubionych gier platformowych - Lomaxa. Szkoda, bowiem uwielbiam tą grę, może nie jest ona tak znana jak Crash czy inne gry 3D, ale mnie zapewniła wiele godzin świetnej (i dość trudnej) rozrywki. Poza tym nie chciałbym wyjść na malkontenta ale Medievil to chyba raczej gra action - adventure, ale niech będzie ;)

- Oddworld: Abe's Exoddus - gra jest ulepszona w stosunku do swojej poprzedniczki i dla mnie osobiście była bardziej grywalna. Miała ciekawszy design poziomów i nieco niższy (aczkolwiek niewiele) poziom trudności. Poza tym klimat świata Oddworld jest nie do podrobienia. Moim zdaniem najlepsza część całego cyklu.

- Medievil - klimat rodem z filmów Tima Burtona i mega grywalność, muzyka, walki z bossami - świetna gra

- Klonoa/Crash Bandicoot - dla mnie Crash to po Klonoa i Lomaxie najlepsza platformówka 3D na PS1. Dość trudna i specyficzna. Niestety nie można głosować na więcej gier więc musiałem wybrać między Crashem a Klonoa więc...rzuciłem monetą ;)

Edit (02 05 2015 r)
Zapomniałem o Pandemonium :( Szkoda, bo zagłosowałbym właśnie na tą grę.

Ogółem wolę platformówki 2D, dlatego wspomniałem o Lomaxie :)

Janusz

Najlepiej ująć te wszystkie gry w jedną dużą kategorię gier przygodowych bo idzie się pogubić w niektórych gatunkach i podgatunkach ;)

Lomax dodany do listy, bo kompletnie o nim zapomniałem. Do tego dodałem jeszcze Earthworm Jim 2 bo też zasługuje na wzmiankę. Jak lubisz platformówki 2D to powinna Ci się spodobać. Chyba też wolę platformery 2D, ale na NES choć i na PSX mogłoby być ich trochę więcej.

Manifesto

#8
No właśnie, trochę problematyczna sprawa z tymi gatunkami gier. Jeśli chodzi o czyste platformówki to mój wybór padł by zdecydowanie na Lomaxa, pierwszego Crasha i Klonoa, jednak wyżej od tych dwóch ostatnich gier cenię sobie Medievila i Abe's Exoddus, które są dla mnie bardziej przygodówkami niż platformówkami. Cóż, dobrze się złożyło bo zapomniałem oddać głosy, więc teraz mogłem oddać swój na uwielbianego przeze mnie Lomaxa. I mimo wszystko wybrałem również Crasha i Klonoe - Abe i Medievil nie za bardzo pasują mi do tego zestawienia.

Edit
A propo Bodzio - jeśli nie grałeś w Lomaxa to polecam, choć nie zebrała jakiś fenomenalnych ocen to uważam ją wraz z Heart of Darkness za króla platformówek 2D na PS1 (nie grałem nigdy w Castlevanie SOTN, więc moje zdanie jeszcze może ulec kiedyś korekcie ;)).

Janusz

Nawet nie trochę, pomału zbieram listę wszystkich gier na PS1 wydanych w PAL i tam jak mam określić nieraz gatunek gry to mną telepie. No bo niby jak określić grę w której lata się samolotem ala Ace Combat, najbardziej pasuje symulator i niby jest ok, ale co jak pojawia się gra w której się lata jakimś pojazdem i strzela? Ogólnie przyjąłem zasadę, że wszystkie gry ala platformówki i przygodowe 3D wrzucam do jednej kategorii, włąśnie gier przygodowych, pasuje i Klonoa i Croc 2 ;) Co do platformówek to jakoś najbardziej pasują do tej kategorii gry 2D lub ewentualnie niby 2,5D, jakoś trójwymiar mi się gryzie z tą nazwą.

Janusz

Hehe, po ostatniej dyskusji o gatunkach gier, wychodzi że najlepszą platformówką na PSXa według użytkowników Strefy jest przygodówka :D

Przypominam, że ankieta wciąż trwa. Każdy ma 3 głosy.

G-R-Z-E-C-H

#11
Król może być tylko jeden. I jest nim Crash Bandicoot. We wszystkie gry z jego udziałem (te na PSX) grało mi się wyśmienicie. Humor, kolorowa, bajkowa grafika, muzyka, to wszystko buduje produkcje, które nie zestarzały się zbytnio. No i oczywiście charyzmatyczni bossowie! Śmiech Ripper Roo słyszę nawet w chwili pisania tego posta ;D

Cholera-nie zauważyłem, że mam 3 głosy... :-\

Młody Szarak

Już oddałem głos. :) Moje typy to:

Crash Bandicoot
Crash Bandicoot 2: Cortex Strikes Back
Crash Bandicoot 3: Warped


Jestem wielkim fanem Crasha i jak tylko uzbieram kiedyś kasę to kupię oryginał.
PlayStation SCPH-9002 + PS Controller + 3x MC
PlayStation 2 SCPH-????? + DS2 + 3x MC + 80gb NA
PlayStation 3 CECH-4004C + DS3 + MOVE + EYE


retron67

1.Gex Enter The Gecko-dla mnie best ever(mega humor-teksty,rozmiar leveli-sekrety)
2.Spyro The Dragon (podobnie jak Gex ETG,z tym ,że Gex dla mnie lepszy klimat
3.Crash Bandicoot (gra która zrobiła na mnie piorunujące wrażenie,i jej diff,najtrudniejszy i najbardziej wymagający z trylogi)

Hycuś

Ostatni raz w Spyro grałem 15 lat temu więc nie znajdzie się póki co w moim top3 ;).:
1.Crash Bandicoot 2: Cortex Strikes back
2. Crash Bandicoot 3: Warped
3. Croc: Legend of the Gobbos