Wild Arms 2

Zaczęty przez Manifesto, Styczeń 05, 2016, 22:13

Poprzedni wątek - Następny wątek

Manifesto

Topic poświęcony wspólnemu ogrywaniu gry Wild Arms 2 - UWAGA - mnóstwo spoilerów (wchodzisz na własną odpowiedzialność).

Dziś zacząłem grać w WA 2. Spędziłem przy niej 3 godziny i jest nieźle. Pierwsze wrażenie było słabe, wręcz mizerne. Pixelowata grafika 3D nijak ma się do świetnej grafiki 2D z pierwowzoru. Musiałem się do niej przyzwyczaić, bo choć nie zwracam wielkiej uwagi na grafikę w grach RPG, to mimo wszystko wolę te ładne gry :). Wild Arms 2 ładny nie jest, jest bardzo przeciętny. Im dłużej jednak gram tym mniej zwracam uwagę na grafikę, a bardziej na fabułę i klimat. A po ukończeniu epizodu Brada, zwyczajnie się wciągnąłem i grafika przestała mi doskwierać. Coś mi się wydaje, że fabuła w tej części spodoba mi się bardziej od pierwowzoru.

To co mi się podoba, to wyśmienity pomysł unikania losowych walk. Wystarczy w odpowiednim momencie przycisnąć na padzie kółko, aby pominąć niektóre walki zanim jeszcze rozgrywka przeniesie się na ekran bitwy. Jak dla mnie rozwiązanie wręcz genialne w swojej prostocie :) Wychodzi na to, że obowiązkowe losowe walki w grze są dość rzadkie w porównaniu do innych jRPG. Super sprawa :)

Lothar

Ja niestety nie podzielam Twojego entuzjazmu. Gra wydaje mi się jakaś taka...marna. Grafika nie jest przeciętna, ona jest po prostu słaba. Niestety nie umywa się do oryginału. Mieliśmy tam piękne 2d, nie wiem czemu twórcy zdecydowali się przerzucić na 3d i obracaną kamerę, przecież to 2d pasowało jak ulał. Dalej muzyka - nie jest zła, ale do oryginału się nie umywa. Sam gameplay też póki co nie zachwyca, co prawda przeszedłem do tej pory tylko trzy pierwsze epizody, ale np. ten etap Lilki to jak dla mnie totalne nieporozumienie, czułem się jakbym grał w jakiegoś logiczno-przygodowego crapa. Nie wywaliłem na darmo kasy na ten tytuł, ale gdybyśmy się nie umawiali na grę to miałbym bardzo poważne wątpliwości czy grać w niego dalej. Pierwsze wrażenie jest nieciekawe.

Manifesto

W sprawie grafiki zwyczajnie przesadzasz, jest ona niezbyt dobra, pixele rażą przy zbliżeniach, ale w niektórych lokacjach prezentuje się całkiem dobrze.
Muzyka jest w porządku, w końcu to ten sam kompozytor - Michiko Naruke, są nastrojowe kawałki jak w jedynce, trzeba tylko pograć trochę dłużej, bowiem po przejściu tych trzech pierwszych epizodów o których wspominasz, otwiera się mapa świata gry i w niektórych momentach muzyka jest po prostu świetna.
Spokojnie, przecież to póki co początek, nie zapędzaj się tak w negatywnej ocenie po tych dwóch godzinach. Ja w każdym bądź razie wracam do gry.

Wagabunga

Cytat: Lothar w Styczeń 06, 2016, 11:31
Ja niestety nie podzielam Twojego entuzjazmu. Gra wydaje mi się jakaś taka...marna. Grafika nie jest przeciętna, ona jest po prostu słaba. Niestety nie umywa się do oryginału. Mieliśmy tam piękne 2d, nie wiem czemu twórcy zdecydowali się przerzucić na 3d i obracaną kamerę, przecież to 2d pasowało jak ulał. Dalej muzyka - nie jest zła, ale do oryginału się nie umywa. Sam gameplay też póki co nie zachwyca, co prawda przeszedłem do tej pory tylko trzy pierwsze epizody, ale np. ten etap Lilki to jak dla mnie totalne nieporozumienie, czułem się jakbym grał w jakiegoś logiczno-przygodowego crapa. Nie wywaliłem na darmo kasy na ten tytuł, ale gdybyśmy się nie umawiali na grę to miałbym bardzo poważne wątpliwości czy grać w niego dalej. Pierwsze wrażenie jest nieciekawe.

Grafika jest jaka jest, ale po co się tego czepiać, nie lepiej zwrócić uwagę na fabułę i system? Te są w porządku, narazie jestem po uciecze z więzienia Winchestera i gra mnie wciągnęła. A muzyka jest na wysokim poziomie,tutaj nie ma co narzekać i dziwię się że tak nisko ją oceniasz. Muzyka jest bardzo dobra - lepsza niż w niejednym RPG. Gameplay? W jedynce też na początku nie mieliśmy jakiegoś super gameplayu, poczekaj dojdą nowe umiejętności i myślę, że grafika 3D będzie miała znaczenie w ich używaniu, jak na począku gry gdy Ashleyem Winchesterem musieliśmy z odpowiedniego kąta ustrzelić przycisk otwierający przejście. Ta gra ma zdecydowanie Snesowy feeling i to mi się w niej podoba. A rozwiązanie z unikaniem encountersów jest po prostu MEGA. Brawa za pomysł.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Manifesto

Grafika 3D ma znaczenie w używaniu skilli specjalnych :) Jeśli "odwiedziłeś" już Lothar więzienie i doświadczyłeś akcji z nożem i strażnikiem to wiesz, że ma spory wpływ na gameplay. Nie mogę się wręcz doczekać nowych skilli, to siła napędowa tej serii. Mała rada - używajcie często kwadratu na mapie świata, można znaleźć różne, wartościowe przedmioty i pieniądze.
Unikacie walk czy raczej walczycie tak często jak wyskakuje biały wykrzyknik?

Lothar

#5
Ja walczę często, choć czasem unikam walk, po prostu w lokacjach w których mam jakąś zagadkę staram się nie zawracać sobie głowy walkami. Z tym, że często nie da się ich ominąć np. w Telepath Tower gdy głowiłem się nad tym co zrobić aby otworzyć te drzwi, ciągle wyskakiwał mi czerwony wykrzyknik i walk nie dało się ominąć.

Co do muzyki to ok- dałem d..., rzeczywiście jest bardzo fajna i klimatyczna (choć i tak uważam że w jedynce była lepsza), zwłaszcza ta na mapie świata i battle theme'y. Ale grafika 3D ciągle razi mnie po oczach, mimo że teraz już mam świadomość jakiegoś logicznego uzasadnienia jej wprowadzenia. I choć z nieco większym entuzjazmem patrzę na tą grę to nadal nie może się ona równać z częścią pierwszą.

Manifesto

Nie wiem czy to jest jakaś zależność (wczoraj nie grałem gdyż miałem służbę - nie mogłem więc tego sprawdzić), ale gdy wyszedłem z Telepath Tower i do niej wróciłem, to nagle czerwony wykrzyknik w pierwszej lokacji przestał wyskakiwać i można już było unikać walk. Dziś to postaram się sprawdzić :)

Lothar

Masz rację Mani, sprawdziłem to w Chug Chug Mine, wystarczy wyjść z lokacji i wrócić do niej ponownie, ilość obowiązkowtch walk jest wtedy ograniczona. Co prawda lepiej zbyt często ich nie unikać, w końcu trzeba drużnę podpakować.

Dobrze że powracają piramidy ELWów. Znalazłem też pierwszy Duplicator. Zaczyna mi się ta gra podobać (po przełknięciu grafiki). Jeszcze niech tylko wrócą Golemy i wymiar ELWów i będę w raju ;)

Manifesto

Gdyby ktoś nie wiedział - w Sylvaland Castle jest ukryty pokój, w pomieszczeniu ze skrzynią wystarczy podejść do ściany różniącej się nieco kolorem od pozostałych.

Jestem właśnie po zdobyciu jednego z dwóch kryształów dla Irwinga. Liz i Ard byli rewelacyjni, aż szkoda, że okazali się sympatykami Odessy. Mam nadzieję, że prędko znów ich spotkam :D Ktoś wie do czego służą te piramidy z rzekomymi potworami w środku? Znalazłem póki co dwie - w Halmetz i przed Golgotha's Prison (swoją drogą widok bohaterów wiszących na krzyżach może dla niektórych być lekko szokujący).

Dobra gra, wciągnęła mnie dość mocno. Dziś katuję w nią do bólu bo pogoda do kitu (wczoraj też miałem grac, ale szwagier z pizzą i domowej roboty bimbrem spontanicznie wpadł na niezapowiedzianą wizytę :) )

Wagabunga

Ja już zdobyłem obydwa kryształy :) Gra rozkręca się coraz bardziej, fabuła coraz lepsza. Zamknięte skrzynie w niektórych lokacjach, tajemnicze przedmioty, których znaczenie zapewne później poznamy, uwielbiam takie smaczki w jRPG. Nie wiem Manifesto do czego to służą te piramidy, ale jestem strasznie ciekawy. Pewnie dowiemy się trochę później.

System unikania walk, powtórzę raz jeszcze - genialny! Chcę grać i ekspolorować, to nie walczę nawet przez ponad dwie minuty, wyobrażacie sobie coś takiego w innych erpegach z encountersami? Szkoda że w jedynce nie było takiego rozwiązania, ktoś wie czy w Alter Code F to wprowadzono?

Dzięki za cynk z tą lokacją w zamku, musiałem to przegapić, ciekawe co tam znajdę? :)
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Manifesto

Latający zamek Irwinga to coś, czego się nie spodziewałem na tym etapie rozgrywki :D

Czy Wy tez mieliście problem z znalezieniem bomby w tej sypialni? Ja muszę przyznać po raz pierwszy w tej grze na chwilę utknąłem, na szczęście skojarzyłem słowa gościa, który powiedział, że z gospody wywalono kiedyś jakiegoś wariata za rozpalanie materiałów wybuchowych :D
Podobają i się w tej grze nawiązania do jedynki. Są póki co dość delikatne, ale każdy kto grał w obydwie gry, z łatwością skojarzy pewne nawiązania, o których jest mowa choćby w książkach, które można znaleźć na półkach w niektórych lokacjach.

Lothar

Cytat: Wagabunga w Styczeń 10, 2016, 16:49

System unikania walk, powtórzę raz jeszcze -genialny! Chcę grać i ekspolorować, to nie walczę nawet przez ponad dwie minuty, wyobrażacie sobie coś takiego w innych erpegach z encountersami? Szkoda że w jedynce nie było takiego rozwiązania, ktoś wie czy w Alter Code F to wprowadzono?

Encounter cancel system został wprowadzony w Wild Arms Alter Code F, czyli - dla niewtajemniczonych czytających ten topic -rimejku pierwszego Wild Arms na PS2. Oprócz tego ten remake ma grafikę 3D i zremasterowane utwory muzyczne. Właśnie dlatego ten remake mnie tak pociąga, ostatnio zacząłem odkładać na niego kasę. Konsola PS2 NTSC to zakup priorytetowy, głównie dla tej gry i Xenosagi, który zrealizuję prawdopodobnie jeszcze w tym miesiącu.

Manifesto, ja akurat znalazłem bombę dość szybko. Z kolei tej komnaty w zamku również nie znalazłem, dzięki, cresty się przydadzą )

Wagabunga

Super. Grając w dwojke mam ogromną ochotę na powrót do jedynki. Obie gry świetne i bardzo miodne ale dwójka podoba mi się chyba bardziej od jedynki. W tej chwili jestem po walce w przestworzach i gdyby nie praca to gralbym bez przerwy ;) Strasznie podoba mi się to że mamy inne postacie w ARMs poza trójką bohaterow. Bardzo fajne są personalne umiejętności. I teraz już wiem jak zdobyć te niedostępne skrzynie w Golgocie.
Super Gierka :)
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Lothar

Powiem tak --> :-[ :-X

Wstydzę się swojej początkowej reakcji na tą grę, mea culpa koledzy. Dałem d...oceniając ją po pierwszej godzinie gry. Więcej tak nie będę, obiecuję ::) Gra jest co najmniej bardzo dobra, te wszystkie nawiązania do Wild Arms 1 mi się bardzo podobają. Nie przeszkadza mi to, że główni bohaterowie to wizerunkowe kopie postaci z jedynki (Lilka - Cecilia, Brad- Jake, Ashley - Rudy). Walka jest bardziej urozmaicona niż w WA1, nowe postacie i umiejętności dodają smaczku, a grafika przestała mi przeszkadzać. Dalej uważam że muzyka w WA 1 była lepsza, ale w dwójce też jest świetna. Właśnie jestem teraz po przejściu próby w Grocie Prób i załatwiłem duet Antenora&Judecca na Valeria Chateau. Wracam do gry :)

Cytat: Wagabunga w Styczeń 12, 2016, 15:22I teraz już wiem jak zdobyć te niedostępne skrzynie w Golgocie. Super Gierka :)
Wagabunga - też pomyślałem aby użyć Pooca do zdobycia tych skrzyń :D Wydaje mi się, że rozwiązanie twórców gry, aby zamiast multum umiejętności wprowadzić nowych bohaterów było świetnym posunięciem.

Manifesto

Liz i Ard to prawdziwie zabawni upierdliwcy :D Ich pojawianie się w różnych momentach gry skojarzyło mi się z Ultrosem z Final Fantasy VI, który również w niespodziewanych momentach potrafił napsuć krwi bohaterom powyższego tytułu. Był jednocześnie tak cholernie zabawny, że postać ta należy do moich ulubionych "bohaterów" drugoplanowych w jRPG. Podobnie będzie chyba z Lizem i Ardem.

Czy ktoś wie, czym się różni teleport gem od teleport orb? Bo z tego co widzę mają ten sam efekt.