Croc (Legend of the Gobbos i Kingdom of the Gobbos)

Zaczęty przez alf, Maj 03, 2019, 16:44

Poprzedni wątek - Następny wątek

mariusz391

Cytat: alf w Sierpień 26, 2025, 06:50bardzo Cię proszę daj grze jeszcze jedną szansę i uruchom prawilną wersję PSXową (mówisz że remaster i tak niewiele się różni więc żaden to downgrade). Weź do dłoni duala, poczuj te psx-ową magię (najlepiej na ps3).
Panie @alf weź się pan nie wygłupiaj. Przecież ja TYLKO dlatego spróbowalem tego remastera ze wzgledu na POPRAWIONE sterowanie i brak tank control którego wręcz nienawidzę. Nie bez powodu nie byłem w stanie i za dzieciaka i za dorosłego grac w Tomb Raidery, Resident Evile czy własnie takie Croki, po prostu nie uznaję tego typu sterowania i uważam za ślepą uliczkę gamingu o której najlepiej zapomnijmy i nigdy nie wracajmy

alf

@mariusz391 na kolana

Prosze upadnij na kolana i przeproś brata @Megadeth i brata @Rocho za szkalowanie ich gry dzieciństwa.

Wczoraj wieczorem postanowiłem sprawdzić te grę. Nigdy wcześniej nie grałem w pierwszego Croca. Uruchomiłem wersje PSXową.

Okazuje się że gra jest super!

Najsampierw wrażenie robi muza w tle. Jest bardzo melodyjna i zapada w pamięć. Po prostu rzuca się w uszy.

Następnie grafika. Jest bardzo okey. Schludnie, kolorowo, ładnie. Nie ustępuje jakoś wiele innym platformerom z psx.

Levele ciekawe, dużo tajnych przejść. Potrzeba zbierać jakieś kolorowe diamenciki by na końcu każdego levelu otworzyć specjalne drzwi. Są jakieś minigierki niespodzianki (naciskanie przycisków by wykurzyć owce, gra w kubeczki/skrzyneczki z gobbosem ukrytym pod jednym z nich).

Gra ma mega PSXowy klimat. Mimo, że jest dla dzieci ma się wrażenie jakby niekiedy była lekko psychodeliczna. Mroczne podziemia i czerwone niebo wprowadzają lekkie zabarwienie horrorowe. Bardzo lubiałem gry psx właśnie za ten lekki 'spooky' klimat towarzyszący grom low-poly 3D.

Zgodze się, że największy zarzut można mieć do sterowania. Czasami kamera ustawi się tak że niie widać tego co trzeba i zdarzy się że mimo prób nie da się jej przestawić. Od czasu do czasu ciężko wyczuć skok. Ale tyle o ile da się opanować i no idzie grać i cieszyć się tymi bajkowymi światami.

Na wielki plus wypada tutaj fakt że gra wspiera sterowanie analogowe. Byłem pewien że będzie tylko opcja grania na strzałkach bo to 1997 rok (przed premierą Dual Shock) ale okazuje sie że gra miała już wtedy wsparcie dla protoplasty tego kontrolera - Dual Analog, co otworzyło funkcje do wsparcia Dual Shocka (ale bez wibry, bo Dual Analog jej nie miał).

Podsumowując - to nie jest gra idealna, ale też nie jest to crap. Rzekłbym że to taki bardzo dobry średniaczek.
Fanom PSXowych platformerów 3D bardzo polecam!

hankie

Ale @alf mnie namówił... Fakt, że zapodam to pewnie w czytnik podpiętego PS3, ale chyba w tygodniu wrzucę Croca, psx wersję na tapet...

mariusz391

Cytat: alf w Sierpień 27, 2025, 07:14Prosze upadnij na kolana i przeproś brata @Megadeth i brata @Rocho za szkalowanie ich gry dzieciństwa.

Wczoraj wieczorem postanowiłem sprawdzić te grę. Nigdy wcześniej nie grałem w pierwszego Croca. Uruchomiłem wersje PSXową.

Okazuje się że gra jest super!
To pan panie @alf proszę przeprosić za wystawianie opinii o grze po jej odpaleniu a nie UKOŃCZENIU. Prosze paść na kolana, dojść jak ja chociaż do planszy 4-1 i dopiero wystawiać opinie o grze
To tak jakbyś powiedział że Sonic to gra w jak najszybsze przejście planszy, mimo że obaj wiemy że przebiec to się da tylko przez pierwszy etap, a każdy kolejny to coraz większa walka z przeszkodami i rozpędzenie sprawi że zginiesz błyskawicznie
Cytat: alf w Sierpień 27, 2025, 07:14Zgodze się, że największy zarzut można mieć do sterowania. Czasami kamera ustawi się tak że niie widać tego co trzeba i zdarzy się że mimo prób nie da się jej przestawić. Od czasu do czasu ciężko wyczuć skok. Ale tyle o ile da się opanować i no idzie grać i cieszyć się tymi bajkowymi światami.
Czyli przyznajesz mi rację ze gra w której jedyny core gameplayu to chodzenie i skakanie ma zepsute chodzenie i skakanie? To tak jakby ocenić strzelankę która ma zepsute strzelanie że poza tym to jest spoko bo grafika ładna

Megadeth

@alf dostaje plusika  O0 mario - marsz ćwiczyć TANK CONTROL jak przystało na prawdziwego PSX fana

mariusz391

Cytat: Megadeth w Sierpień 27, 2025, 10:40mario - marsz ćwiczyć TANK CONTROL jak przystało na prawdziwego PSX fana
Jak słysze o tank control to mam mine jak z twojego awatara  O0

Rocho

@alf ja tylko opisałem swoje wspomnienia bazujące na doświadczeniach sprzed 25 lat. Nie wiem jakbym odebrał Croca teraz.

Chyba w końcu trzeba kupić na szaraka by się przekonać.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

alf

Cytat: mariusz391 w Sierpień 27, 2025, 10:25
To pan panie @alf proszę przeprosić za wystawianie opinii o grze po jej odpaleniu a nie UKOŃCZENIU. Prosze paść na kolana, dojść jak ja chociaż do planszy 4-1 i dopiero wystawiać opinie o grze

Upadam na kolana i przepraszam, bo faktycznie moja ocena jest po około godzince grania.

Chciałem tylko ją sprawdzić jak wypada w pierwszym kontakcie. Nie mam zamiaru na razie jej ogrywać bo gram w co innego. Przyznaje Tobie racje, że sterowanie i praca kamery są dość miernie wykonane.

Niemniej jednak gdybym wygospodarował czas to grałbym, bo mnie zainteresowała.

Argonaut Games kojarze z dwóch gier Harry Potter na PSXa.
Dlatego pozwole sobie porównać.
Otóż w tych potterach również nie było idealnie, to też były średniaczki, ale uwielbiałem je za dzieciaka, mam mega sentyment. Były takie nawiedzone, miały dziwaczny klimat pierwszego PlayStation który strasznie mi leżał. Coś podobnego odnajduje właśnie w tym Crocu. Widać, że ktoś na tyle ile mógł to się postarał, a że nie wszystko wyszło... no cóż.
Grać się da, klimat jest pierwszorzędny, udźwiękowienie super, grafa przyzwoita.

Ciekaw jestem czy rzeczywiście moja opinia diametralnie by się zmieniła gdybym dotarł do czwartego świata i odczul wyższy poziom trudności.
Ja jestem w stanie dużo wybaczyć platformerom 3D z epoki psx, bardzo je lubie, dużo grywałem w tego typu gry za dzieciaka + Tomb Raidery i Residenty mam opanowane - tank controls mi nie przeszkadza, wręcz rzekłbym że uwielbiam ten rodzaj sterowania i świetnie się w nim odnajduje. Kto wie może dałbym rade temu Crocowi do końca bez większych zgrzytów. Myślę, że kiedyś spróbuję.

A jak w tej grze rozpoznać czy w danym levelu zebrało się już wszystkie gobbosy? Przed rozpoczęciem levelu wyświetla się ilość zebranych gobbos - widze że zwykle mam po 5 albo 6, ale nie mam pewności czy to już są wszystkie.

12step

Pograłbym sobie w tego Croca w wersji jak jeszcze był platformówką z Yoshi w 3d na SuperNintendo.

A tak to można robić różne fikołki, ale patrząc przekrojowo na platformówki 3D jakie wtedy wyszły, to może mieć wartość tylko sentymentalną.
ore ore szabadabada amore

mariusz391

Cytat: alf w Sierpień 27, 2025, 16:20Argonaut Games kojarze z dwóch gier Harry Potter na PSXa.
Dlatego pozwole sobie porównać.
Otóż w tych potterach również nie było idealnie, to też były średniaczki, ale uwielbiałem je za dzieciaka, mam mega sentyment. Były takie nawiedzone, miały dziwaczny klimat pierwszego PlayStation który strasznie mi leżał. Coś podobnego odnajduje właśnie w tym Crocu. Widać, że ktoś na tyle ile mógł to się postarał, a że nie wszystko wyszło... no cóż.
Grać się da, klimat jest pierwszorzędny, udźwiękowienie super, grafa przyzwoita.
Oba grałem, oba lubiłem, choć już za dzieciaka do szewskiej pasji doprowadzało mnie że skok nie był przydzielony na żaden guzik i był automatyczny, co było totalnie idiotycznym pomysłem i wymagało 3x więcej skupienia niż normalny klawisz. Ale dzisiaj właśnie też z tego powodu bałbym się do nich wracać, by nie zobaczyć tylko wielkiego rozczarowania

Cytat: alf w Sierpień 27, 2025, 16:20A jak w tej grze rozpoznać czy w danym levelu zebrało się już wszystkie gobbosy? Przed rozpoczęciem levelu wyświetla się ilość zebranych gobbos - widze że zwykle mam po 5 albo 6, ale nie mam pewności czy to już są wszystkie.
Zawsze jest ich 6 umieszczonych na planszy. 5 jest ukrytych w niej samej, szósty jest schowany w etapie bonusowym, gdzie też nieraz musisz się wyrobić w czasie by go zdobyć

alf

Cytat: mariusz391 w Sierpień 27, 2025, 17:19
Zawsze jest ich 6 umieszczonych na planszy. 5 jest ukrytych w niej samej, szósty jest schowany w etapie bonusowym, gdzie też nieraz musisz się wyrobić w czasie by go zdobyć

Dzieki za hint! A co właściwie daje zebranie wszystkich gobbosów?

Zauważyłem też że w poziomach bywa ukryte coś w rodzaju teleportera do innego miejsca. To taka jakby poświata, latające świetliki. Wchodzi się w to i Cię przenosi w ukryte miejsce.

W jednej rundzie było to za głazem i dało się zauważyć, ale np. w całkiem pierwszym etapie to bym w życiu się nie kapnął że ta poświata jest ukryta na platformie i aby w ogóle była widoczna trzeba podskoczyć 3 razy na tej platformie. Dowiedziałem się o jej istnieniu przypadkiem przeglądając YT. Czy jest jakaś reguła albo sposób by wykminić samemu położenie tych teleporterów/poświat?

mariusz391

Cytat: alf w Sierpień 29, 2025, 06:52Dzieki za hint! A co właściwie daje zebranie wszystkich gobbosów?
Collecting all six Gobbos in each world also unlocks a secret level where you can find a Jigsaw Puzzle Piece, and collecting all the puzzle pieces is necessary to face the final boss and see the true ending.

Cytat: alf w Sierpień 29, 2025, 06:52Zauważyłem też że w poziomach bywa ukryte coś w rodzaju teleportera do innego miejsca. To taka jakby poświata, latające świetliki. Wchodzi się w to i Cię przenosi w ukryte miejsce.
Nie podpowiem bo też trafiałem je przypadkiem, ale poza dodatkowymi zyciami nic tam więcej nie ma