Japońskie platformery 2D

Zaczęty przez eloiasia1, Wrzesień 25, 2015, 23:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

eloiasia1

Ostatnio mam lekką obsesję na gry a zwłaszcza platformery 2D, a z racji tego że kocham szaraka najbardziej to pogrzebałem nieco w internecie by zobaczyć czy coś wielkiego nas czasem nie omineło w europie i w końcu znalazłem, to Punky Skunky,,,,nie tylko świruję, chodzi mi tutaj o parę gier które wyszły jedynie w japoni, choć moim zdaniem dały by sobie nieżle radę i u nas, ale powodów wydawców co do tego rodzaju posunięć chyba nigdy nie zrozumię
Więc mam  3 gierki które z powodzeniem można grać bez znajomości języka (właśnie sprawdzam to na iso ukradzionym z internetów tylko cicho ;) )
GEGEGE NO KITARÓ
pierwsza to zupełne zaskoczenie, piękna grafika i świetne sterowanie że o klimacie i bossach juz nie wspomnę a do tego  wyszło z pod dłuta KONAMI, jest tu troche gadania i krzaczków, ale o co chodzi to sobie mniej więcej można dopowiedzieć
tutaj mały sampel


HERMIE Hopperhead
to kolejny tytuł w który można śmiało grać bez znajomości języka i kolejny solidny platformer, który w moim odczuciu bez problemu przyjał by się w europie, napewno sprzedał by więcej kopii niż CHEESY :)
Jest tutaj fajny patent ze zbieraniem jajek które zamieniają się potem w stworki i przydają się w różnych akcjach
tutaj mały sampel


i jeszcze jedna THE ADVENTURE OF LITTLE RALPH która oczarowała mnie chyba najbardziej, cholerka coś pięknego, rasowy platformer w każdym aspekcie a patent na walki z bossami jest mega,
sampel


Zawsze kiedy wydaje mi się że o szaraku wiem już wszystko to cwaniaczek wyciąga kolejnego assa z rękawu :)

Jak macie coś ciekawego jeszcze to wrzucajcie i dzielcie się

Janusz

Pierwsza i szczególnie ostatnia wyglądają super! Zwłaszcza ta ostatnia wygląda na świetny tytuł, szkoda że nie wyszła w PAL bo bym ją wrzucił na listę zakupową. Niby język w takich grach nie jest ważny zapewne, ale mnie jakoś odpychają zawsze te krzaczki.

eloiasia1

#2
Mnie tez krzaki odpychaja jak najbardziej, ale tak po dluzszym namysle to sa dwa gatunki gier w ktore z powodzeniem mozna pograc bez znajomosci jezyka, jedne to shmupy gdzie liczy sie szybkosc i precyzja a po nich sa platformery gdzie musimy przede wszystkim skakac i strzelac lub kolekcjonowac. W te gry kazdy fan psxa powinien zagrac, a to ze nieujrzaly one swiatla dziennego w europie to zbrodnia :) niestety ceny tych gierek (oprocz Hermie) sa powalajace, jedyne co pozostaje to niestety znalesc iso na necie i wrzucic na plytke. Bodzio koniecznie musisz kiedys sprobowac szczegolnie malego Ralpha przekozacka gierka a pamietam ze narzekales na brak dobrych platformerow 2D.

akira5

#3
Rozgrzewam wątek ;)

Ogólnie gry które ukazały się wyłącznie w kraju kwitnącej wiśni to często zwariowane produkcje ;) Przedstawie 2, które opuściły ten kraj, a zapewne mało kto o nich słyszał ;)

Bishi Bashi Special



Silhouette Mirage



Janusz

Pierwsza mnie nie porywa, ale Silhouette Mirage bym widział u siebie na półce, zwłaszcza że jak wspomniałeś gra wyszła w NTSC-U/C. Szkoda tylko, że jest taka droga.

akira5

Ten filmik chyba zaspokoi ciekawskich na temat gier "only japan" :)


makumator

Od siebie mogę dodać, że Silhouette jest zdecydowanie nie warte swojej ceny, topornie się steruje, o czym przekonałem się już bardzo dawno temu na kopii bezpieczeństwa "kolegi" :D

Sama gra zaliczyła wtedy duży "win" oczesaną już obecnie na miliard sposobów zmianą kolorów (a'la  Ikaruga, Outland, elementy DmC - you know what I mean).

akira5

Jak pamiętam to chyba w tej grze postać dziewczynki podwijała kiece do góry i coś tam wystrzeliwała?  ::)

retron67

no a gdzie Mega Many? a gdzie japońska ver Raymana z dodatkowym poziomem?
o Castelvani nie wspominam,bo po co...
master list japonczyków,bede musiał nakreślic sam ;)

Janusz

Zamysł tematu chyba jest taki, że dyskutujemy w nim o platformerach wydanych jedynie w Japonii. MegaMany są w PALu, nie wiem czy wszystkie, jeden poziom w Rayman jaskółki nie czyni, a Castlevania również jest w PAL, no chyba że o jeszcze jakieś inne części Ci chodzi.

SALADYN

No i Castlevanie to w większości przypadków Metroidvanie, gatunek całkowicie odrębny w którym pierwsze skrzypce gra eksploracja i walka, platformer jest tylko jedną składową.

retron67

#11
o jejku jejku ;D  hahah macie poznajcie moje chamskie serce:P

Korokoro post in


Tenma de Jack


Tinny Bullets zajob platformer ale 3d


Panzer Bandit


Firo & Klawd


Kid Klown in Crazy Chase 2 - Love Love Honey Soudatsusen


Cyber org   zajob 3d platformer shooter


Metal Slug


Ganbare Goemon: Ooedo Daikaiten


Wolf Fang: Kuuga 2001


Rakugaki Showtime


Pu-Li-Ru-La


co do Castelvani...jest to platform 2d adventure,jak najbardziej mieści się w ramach rasowego platformera...