Cool Boarders - Seria

Zaczęty przez Mcin, Listopad 22, 2021, 23:47

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mcin

Heh, właśnie skończyłem trójkę i miałem opisać, ale tu trzy fakty.  Po pierwsze - gra była za dobra, żeby nie dostać oddzielnego wątku.
Po drugie, nie widzę (na razie) sensu robić oddzielnych wątków do każdej części gry, więc jeden zbiorczy.
Po trzecie, chłopaki z RnG już opisali 3 części i zrobili porównanie, więc nie będę pisał więcej, niż trzeba
http://www.retronagazie.eu/recenzja-cool-boarders-psx/
http://www.retronagazie.eu/recenzja-cool-boarders-2-psx/
http://www.retronagazie.eu/recenzja-cool-boarders-3-psx/

W 1 i 2 nie grałem, albo grałem bardzo dawno temu, Wedle redaktora, gra jest bardzo "automatowa" w swojej stylistyce i mechanice i zawiera moc kiczowatych, krzykliwych bajerów. Może kogoś to rusza, ja nie ruszam do zakupu.

Część trzecia to... No jak dla mnie taki "zimowy" prekursor Tonego Hawka, z dodatkowymi atrakcjami w postaci slalomu i wyścigów na czas, nie tylko triki i triki. Sam system sztuczek jest mocno, mocno podobny do tego z THPS, a biorąc pod uwagę, że noseslide przed lądowaniem przedłuża kombo, niemal jak manuale i reverty z z THPS 3 z 2001 roku... pionierzy? może...
Graficznie jest bardzo, bardzo elegancko jak na PSX, mamy ładne trasy, fajne animacje, stabilny klatkaż, efekty pogodowe, dzień i noc... no luks. Jedyne, co mnie drażniło, to mało wyraźne chorągiewki w slalomie, czasami trzeba było podjechać blisko, za blisko, zanim widziałem co jest co... i widoczne rysowanie obiektów na widoku. Ja wiem, wiem, to PSX, ale skoro Spyro to ogarnął, to da się.
Muzyka bardzo nierówna, jedne kawałki spoko, inne, jak ten z Mt. Butt, denerwowały po chwili. wolałbym raczej playliste jak w tony hawkach, żeby nie były przybite do trasy.
Poziom trudności... powiedziałbym, że średni, ale to może wynikać z faktu, że dawno w nic podobnego nie grałem. Trochę boli zbyt duży wpływ desek na grę, nie tyle jeśli chodzi o wybór kategorii, co znaczącą przewagę tych odblokowywanych później. No i ewidentna gumowa linka w wyścigach.to ja już wolę przeciwników, którzy uczciwie jadą na dopalaczach cały czas. No i "Lawina". Kocham i nienawidzę zarazem, mieszanka wykucia na blachę i czystego farta.A, aha, sam sobie utrudniałem, grając w turnieje bez sejwów.
Gra ciut za krotka, po zbiciu Us Open za 1 podejściem (ot, skill mi skoczył podczas grania, przy wcześniejszych turniejach męczyłem się jak zły) takie "co? to już"? Ale można przedłużyć zabawę przez kręcenie czasów i takie tam. Co wy na ożywienie działu z rekordami? no szkoda tylko, że w grze nie zaimplementowali tabelki rekordów, widać je dopiero na etapie wczytywania trasy...

W 4 nie grałem, ale może się skuszę. @repip kopnij kogo trzeba, żeby pognali obiecaną reckę ;) I wyjaśnij autorowi, że do downhillu żadne Alpine, tylko Freeride. Próbowałeś na alpejskiej wracać do gry po glebie z pozycji Fakie? no właśnie...

Dla mnie trójka to takie 8/10 - bawiłem się świetnie.

Dodam jeszcze, że za dzieciaka miałem demo trójki i zawsze niszczył mnie railslide przez rzekę w pierwszym downhill... no cóż. Kiepski był ze mnie gracz wtedy.
Grałem też w demo, chyba czwórki patrząc po jutubach, ale to ledwo pamiętam...
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

repip

#1
Oho! Połechtałeś! Recenzja CB4 wraz z mini przeglądem całej serii na PSX gotowa, czekam na pierwszy śnieg z publikacją (nie biorę pod uwagę tatr i karkonoszy :P).

Dla mnie CB4 lepsza od 3, poprawiono wszytko, choć nadal grze brakuje do ideału. Powiem ci ze obniżyłem ocenę CB3 po przejściu CB4, odpaliłem po prostu po zakończeniu CB4 trójkę i nie była już tak fajna, ciekawe jakie ty będziesz miał wrażenie, koniecznie napisz jak będzie tak daleko ;).

PS. Bo Alpine biorą pro gracze ahah ;)

Janusz

CB4 kupiłem z racji nietypowego opakowania. Chyba brakuje mi którejś części, choć nie pamiętam której. Przyznam szczerze, że więcej grałem w 1080 Snowboarding i z racji, że pierwsze odpaliłem ten tytuł, to w CB przy krótkiej przygodzie mi zawsze czegoś brakowało w niej.

LittleSerpent

Dziwią mnie pozytywne opinie o CB4. Dla mnie chyba najsłabsza z całej piątki. Trochę mnie męczyły te zamknięte klaustrofobiczne trasy. Od siebie polecam z kolei 2001 na PSXa, bo to wybitnie arcadowa ale mega rajcowna gierka.

Mcin

Cytat: repip w Listopad 23, 2021, 11:28PS. Bo Alpine biorą pro gracze ahah

Chyb faktycznie założę jakiś temat z rekordami, bo nie strzymię :)
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

repip

#5
@Mcin niestety pewnie nie mam już savów, bo mimo wszystko nie darzę tej serii aż taką estymą. Nie miałem raczej wielkich wyników, grałem dla przejścia a CB3 znalazł nowego nabywcę (będę po nowym roku CB4 też sprzedawał).

@ciwa różnice pomiędzy CB3 i 4 są, mi osobiście bardziej zależało na wielu big jumpach w planszach z CB4 i lepszym systemie, niż np. lepszych miejscówkach i zmianie pogody w CB3, mimo wszystko przeszedłem obie bo kto bogatemu zabroni ahah. W 2001 nie grałem, nie ma PAL, nie gram :)

Ze Snowboardu na PSX pozostał mi do przejścia MTV Pure Ride ;)

LittleSerpent

@repip No witam. Co jest w pana przypadku decydującym czynnikiem świadczącym o tym czy gra się spodoba na tyle aby zostawić ją w kolekcji? Z pewnością jakość nie jest decydująca, ponieważ wielu dobrze ocenionym (w recenzjach) przez pana grom wskazuje pan drzwi pomimo udanej, emocjonującej nocy spędzonej w ich towarzystwie. Taki los spotkał między innymi Wacky Racers lub wspomniany przez pana Cool Boarders 3.

repip

@LittleSerpent decydującym czynnikiem jest prącie, albo coś chwyta albo i nie.

repip


Mcin

CytatJeśli mogę dać jakiś pro tip dla tych co będą grali to przy trickach użyjcie kombinacji X + O + R2 + skosy (oczywiście trzeba się prawidłowo wybić i wylądować), dzięki temu wygrasz każdy halfpipe i big air bo można spokojnie ok. 4,5 tysiąca punktów za trick wyłuskać (szkoda że doszedłem do tego metodą prób i błędów na ostatnim turnieju).

He he, przecież w trójce to już działało. Chociaż najlepiej mi szło z L2 + skos do góry i wyklikanie Japan Air. a jeszcze lepiej, jak na koniec doklikałeś Tail Graba, + 1000 za mocne kombo. A raz (słownie - raz) udało mi się tuż przed lądowaniem dać noseslide, rozpędem dojechać na druga część rynny i tam walnąć kolejnego tricka... także teoretycznie, kombosy po 10000 i więcej są możliwe, ale bardzo trudne.

PS posiłkuje się opisem red. nacz. że niewiele się w systemie tricków zmieniło i zgaduje, że te same sztuczki zadziałają w "czwórce".
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

repip

Jak grałem tego samego dnia w CB4 i 3 to wydawało mi się, że w 4 wszystko było bardziej responsywne, głównych założeń może i nie zmieniono, ale jakoś lepiej wszystko mi "wchodziło w palce".

Mcin

No w trójeczce to "Misty" i "rodeo" istniały tylko po to, żeby psuć dobre plany na kombosy XD
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.