TOP 200 gier wydanych jedynie w Japonii

Zaczęty przez Janusz, Czerwiec 07, 2015, 18:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Pytałem kiedyś o hity wydane jedynie na rynku japońskim, ale rzecz jasna gier wydanych w Kraju Kwitnącej Wiśni, które nie pojawiły się w innych krajach było dużo więcej. Znalazłem dość ciekawą kompilację 200 takich gier. Dominują wśród nich gry jRPG, shmupy i bijatyki 2D, ale nie powiem jest kilka gier, które przynajmniej na pierwszy rzut oka robią dobre wrażenie, zwłaszcza wśród jRPG.

Z drugiej strony większość tych gier wygląda jakby ukazały się niekoniecznie na PSXie ale na SNES. Widać w Japonii gry 2D jeszcze za PSXa przyciągały masy, podczas gdy w Europie i USA dominowały pozycje 3D. W sumie trochę szkoda, bo tak jak pisałem brakuje mi więcej dobrych dwuwymiarowych gier w PAL.


Manifesto

#1
Z gier, które nie ukazały się w ludzkim (czytaj - angielskim ;)) języku najbardziej żałuję Persona 2: Innocent Sin. Widzę w tym materiale parę potencjalnie ciekawych tytułów, ale większość jakoś nie za bardzo mnie "jara". Nie kupuję gier w NTSC-J, bowiem kolekcjonując gry, kieruję się również chęcią zagrania w te tytuły, a nie widzę sensu grania w gry, w których nie można w pełni zrozumieć fabuły. Dziwie się ludziom, którzy kolekcjonują gry po japońsku, ale to ich kasa i ich brocha, każdy kupuje co chce. Ja wolę gry w języku angielskim. Kiedyś czytałem artykuł na temat gier jRPG, które nie ukazały się po angielsku i autor stwierdził, że nie ma czego żałować, zbyt dużo naprawdę dobrych gier z gatunku RPG w Japonii na wyłączność nie ma

Janusz

O Personie wspominałeś tutaj http://strefapsx.pl/forum/index.php?topic=177.0

Co do tego "dziwienia" się, to ja też nie interesuje się raczej tym rynkiem, ale w sumie jakby się temu przyjrzeć bliżej to do większości tych gier ala bijatyki czy shmupy znajomość języka nie jest potrzebna, więc jak gra jest dobra to można w nią pograć. Co innego RPGi, gdzie bez języka ani rusz, ale i tu jest w necie dość sporo łatek z angielską wersją więc na upartego można pograć. Inna kwestia, że mi się te wydania gier NTSC-J po prostu nie podobają i na półce by mnie w oczy raziły.

Manifesto

Owszem, gatunki nie wymagające znajomości japońskiego jak najbardziej warte są uwagi. Powyższą wypowiedź napisałem głównie w kontekście gier jRPG. Ale nie tylko, gry przygodowe na przykład również mają masę tekstu i fabuła w nich zazwyczaj prosta nie jest.

Lothar

Prócz Persony dodałbym jeszcze Dragon Quest IV. Jest to remake gry z Nesa. Były plany wydania gry w USA, jednak coś nie wypaliło (czyżby słaba sprzedaż Dragn Warrior VII?). Nie kupiłbym żadnej gry po japońsku, bowiem moja filozofia kolekcjonowania gier jest prosta - tylko i wyłącznie 3xA.

Wonder_Boy

Przetłumaczenie na angielski gry Mizzurna Falls jest już praktycznie na ostatniej prostej. Link do kanału :

https://www.youtube.com/channel/UCMMfmLDJ1hEgPpYz6xvLOZA/videos
Dziedzina: jRPG/cRPG, platformówki, przygodówki.

nowy00


retron67

#7
gry które nigdy nie wyszły na inne rynki niż Japonia to przede wszystkim gatunek digital novel +18 o owym gatunku,jak mi czas pozwoli założę wątek,gdyż mam masę tego typu gier,a są wśród nich prawdziwe killery

z bardziej popularnych i zarazem z tego gatunku digital novel,które nie wyszły:
-Super Street Fighter Animated Movie
-Samurai Shodown RPG (takze neo-geo cd)
-Snatcher (wiele systemów min MSX& SEGA CD)
-Policenauts ( genialna jedna z największych hitów gatunku DN) takze SEGA CD
tylko nieoficjalne unduby pozwalają zagrać po ENG

dużo gier logicznych jak 2 czesc DEVIL DICE i masa portów za automatów,głownie TAITO,DATA EAST,NEO-GEO i CAPCOM