Total PlayStation 04/99

Zaczęty przez PanFazi, Luty 18, 2026, 17:07

Poprzedni wątek - Następny wątek

PanFazi

Cześć moi drodzy!
Dzisiaj pozawracam wam gitarrę pewnym czasopismem które do dziś noszę głęboko w serduszku. Więc zakładajcie wygodne kapcie, rozsiądźcie się wygodnie w fotelach odpalcie piwerko bo będzie przydługo i namiętnie.

Okolice lata 1999r. Stary wyje jak pralka Predom na wirowaniu, że od rana okupuję telewizor i mam już wypierdalać do lekcji bo zaraz wystawienie ocen i koniec roku szkolnego. A ja siedzę na podłodze po turecku, z padem łapskach i udaję głuchego próbując robić 105% w Crash Bandicoot 3 zerkając tylko w poradnik w nowiutkim wtedy Total PlayStation. Finalnie ojciec decyduję się użyć środków przymusu bezpośredniego i już po chwili krzyczę że zrobię tylko save i już sobie idę.  Jednak zamiast czytania jakichś bzdur o rozmnażaniu pantofelków zabrałem Totala 04/99. Gdzieś pomiędzy Plejstocenem a Holocenem czyli w epoce przed Neostradą to było prawdziwe paliwo lotnicze dla mózgu wychowanego na poligonach 32-bitowej wojny.

Co znajdziemy w środku?

Metal Gear Solid + wywiad z Kojimą ( szczególnie klimatyczne fotki 7,8 str.)
Recenzji MGSa nie będę tu analizował, bo to bez sensu, to trochę tak jakby oglądać Rambo przez 24h, niby fajnie ale w końcu się człowiek zrzyga. Ale wywiad to złoto. Kojima nie mówi jak projektant gier. On odpowiada jak reżyser, który przez pomyłkę trafił do branży konsolowej i postanowił ją przejąć od środka. Kino. Emocje. Cisza. On nie chce, żebyś grał. On chce, żebyś uczestniczył i doświadczał. Do tego sprzedaje ciekawe smaczki związane z produkcją.


Ridge Racer Type 4, czyli sen o prędkości.
Super napisana recenzja Mieści się w moim TOP 5 najlepiej napisanych tekstów o grach ogólnie. Natomiast sama gra to złoto. Nie prowadzisz samochodu, negocjujesz z nim. Przekonujesz go, żeby nie wpadł w barierkę. Obiecujesz mu lepsze opony, jeśli tylko jeszcze raz wejdzie w zakręt idealnym łukiem. Drift nie jest tu techniką. Jest religią.

A jeśli już o religii mowa. Gran Turismo w 1999 roku to już instytucja jak Watykan. Recenzja mówi: realizm. Ja mówię: choroba psychiczna i masochizm. Wywiad z Kazunori Yamauchi czyta się jak rozmowę z inżynierem-ascetą. On nie robi gry. On buduje świątynię danych. Setki aut. Licencje. Czas okrążenia liczony w pocie i łzach.

Przy motoryzacji pozostając. Driver brudne ulice, gangsterskie porachunki. To symulator ucieczki. To film sensacyjny puszczony od tyłu, w którym najpierw uczysz się panować nad maszyną, a dopiero potem nad strachem. Twórcy z Reflections Interactive zrobili coś cudownego dali Ci przestrzeń. Duże, puste ulice. Minimalna muzyka. Zero rozpraszaczy. Tylko ty, silnik i puls w skroniach. Wywiad z Martinem Edmondsonem z Reflections Interactive brzmi jak manifest: ,,Chcieliśmy zrobić film akcji, w którym grasz kierownicą."

Ape Escape czyli małpy robią małpie figle. To chaos sterowany gałkami analogowymi. Małpy uciekają, a ty czujesz, że kontroler właśnie wszedł w nową erę.

Dalej legendarny Crash 3 Crash 3. On nie biegnie. On pędzi. Średniowiecze? Proszę bardzo. Motocykl? Wskakuj. Podwodna paranoja? Czemu nie. A wszystko dokładnie opisane w Totalu

Total PlayStation 04/99 to chwila przed erą broadbandu. Przed trofeami. Przed DLC. To była epoka, gdy recenzja mogła zmienić twoje wakacje. Gdy wywiad z twórcą był jak rozmowa z architektem przyszłości.

PS. 3:58. Telewizor nadal świeci. Stary śpi. Numer leży otwarty na podłodze. Crash biegnie dalej

PS2. Też sobie poczytajcie :)
https://archive.org/details/total-playstation-0499






"Człowiek wielu talentów, filantrop, osoba nieszablonowa, wielowymiarowy, nieosiągalny dla bytów tego świata, skromny ale zarazem lubiący pokazać złoty perłowy pazur, kopalnia pomysłów, naszpikowany ekspresyjnym wyrażaniem siebie twórca"

Janusz

Pamiętam miałem chyba z tego numeru kserówkę ciosów do Tekkena 3 w specjalnym zeszycie :)

PanFazi

Ma ktoś może inne numery Totala?
"Człowiek wielu talentów, filantrop, osoba nieszablonowa, wielowymiarowy, nieosiągalny dla bytów tego świata, skromny ale zarazem lubiący pokazać złoty perłowy pazur, kopalnia pomysłów, naszpikowany ekspresyjnym wyrażaniem siebie twórca"