Niezapomniane zakończenia w grach na PS1

Zaczęty przez Manifesto, Listopad 10, 2014, 17:14

Poprzedni wątek - Następny wątek

Manifesto

Tytuł tematu mówi wszystko dlatego przejdę do rzeczy bez owijania w bawełnę. Oto dwie z wielu gier, których zakończenia wbiły mi się w głowę na wiele miesięcy:

Final Fantasy Tactics - świetne, smutne i dołujące zakończenie po jego obejrzeniu miałem "doła" przez resztę dnia. Byłem smutny, bo nie spodziewałem się, iż tak właśnie potoczą się losy Ramzy, a szczytem wszystkiego była scena po napisach końcowych która wywołała u mnie różnorodne emocje od zdziwienia, po złość i smutek. I nie mogłem wyjść z podziwu jak można stworzyć tak świetną fabułę ze znakomitym zakończeniem które bez ckliwości wywołuje u gracza tak ponury nastrój.

Vagrant Story - po trzykroć "wow". Po obejrzeniu zakończenia gry miałem wrażenie, że cała gra była właściwie swego rodzaju prologiem do ujrzenia tego właśnie momentu. I naprawdę dziwię się, że tak niesamowity tytuł nie doczekał się kontynuacji, furtka dla niej po TAKIM zakończeniu gry jest otwarta na oścież. Byłaby to gra dla której byłbym gotów kupić np PS4. Vagrant Story to świetna gra z fabułą pozostawiającą graczowi olbrzymie pole do interpretacji. Niestety trochę ciężko ją miejscami ogarnąć (częściowo z powodu języka jakim posługują się bohaterowie gry - staroangielszczyzny). Podobnie jak w przypadku FFT - jest to jedna z 5 najlepszych gier w jakie kiedykolwiek grałem.

Tak btw - gdyby ktoś nie wiedział to obie gry stworzył niejaki Yasumi Matsuno - on to potrafi opowiadać historie :)

Dorzućcie coś od siebie - wierzę, że topic nie pozostanie "pusty", w końcu na PS1 było mnóstwo gier ze świetną fabułą i znakomicie przedstawionym zakończeniem.

Trzyzet

Dla mnie niezapomniane było "Dobre" zakończenie w Medievil 2 (aby mieć good ending trzeba przejść grę bez jednego kielicha dusz, odblokowującego miniguna na parę). Ten moment Kiedy Dan zamykał się z Kiyą w trumnie a profesora ogarnęły łzy zapamiętam do końca życia ;)

Janusz

#2
Eh, ja nie mam pamięci do gier jakoś bo mi nic do głowy nie przychodzi. Pamiętam że bardzo podobało mi się zakończenie Chrono Cross'a ale nie pamiętam które i co na nim było ;/ Na stare lata będę chyba starym sklerotykiem bo podobnie mam z książkami, że po czasie mi się wszystko z głowy ulatnia.

W sumie z zakończeń, które kojarzę i które mi jakoś utkwiły w głowie to na pewno wymieniłbym pierwszego Medievil. Jak na grę przygodową to naprawdę twórcy się postarali. Nie wiem czy Peter Jackson grał w Medievil, ale lot Dana z gry mi trochę przypomina ratunek Froda i Sama przez orły :)

retron67

dawno dawno temu 97r 1 raz ukonczony FF7 po walce w kraterze,cały byłem w dreszczach z wypiekami na twarzy śledzilismy we 3ech  mega zajebiste outro ,na którym biegnie red a midgar całe zarośnięte:)
no i abe odysey koncówka good&bad mistrzostwo^^

Don

Pamietam jak po skonczeniu FFVII wgapialem sie w te wirujace gwiazdy... Niesamowite uczucie skonczyc TAKA opowiesc:)

Draif

Bad ending w silent hill 1, strasznie przypomina film pt. "Drabina Jakubowa". Wydaje mi się on, jak na razie najlepszym zakończeniem, tych gier które wydano na pierwsze playstation.

Martin

Śmierć i plany Ady w Resident Evil 2. Muzyka wtedy towarzysząca. Nie jest to zakończenie gry, ale zapadł mi ten moment w pamięci. Offtopem podobnie ze zgonem Steve'a w REC:V.

G-R-Z-E-C-H

Pierwsze zakończenie, które przychodzi mi do głowy to finał Dino Crisis 2 i niezapomniane słowa Reginy: "I will, I promise" - obietnica, której nigdy nie dotrzymała. (rude zawsze są fałszywe :P)
To było zakończenie które po świetnej grze robiło ochotę na jeszcze więcej. Nie mogę przeboleć, że do dzisiaj nie doczekaliśmy się kontynuacji tej świetnej gry.

Draif

Ależ doczekaliśmy się tylko na xbox i z recenzji wynika, że  była ona nie najlepsza. Jednakże nie kontynuowała wątków z poprzednich gier. Może to i lepiej, że nie kombinowali dalej i nie skompromitowali tej serii jak np. Tenchu.

G-R-Z-E-C-H

Cytat: Draif w Kwiecień 20, 2015, 13:35
Ależ doczekaliśmy się tylko na xbox i z recenzji wynika, że  była ona nie najlepsza. Jednakże nie kontynuowała wątków z poprzednich gier. Może to i lepiej, że nie kombinowali dalej i nie skompromitowali tej serii jak np. Tenchu.
Nie wyraziłem się dość precyzyjnie. Nie chodziło o brak kontynuacji serii tylko wątku fabularnego z Reginą i Dylanem w rolach głównych.
O Dino Crisis 3 na xBox'a słyszałem ale po pierwsze: wyszło na nie tą platformę; po drugie: recenzje nie są zbyt przychylne.

Lothar

Chrono Cross miał piękne zakończenie. Vagrant Story mnie akurat zawiodło ale zgadzam się z Final Fantast Tactics- niesamowita końcówka. Chyba najbardziej intrygujące i smutne zakończenie jakie widziałem w grze video. Ta gra jest niesamowita.

szykaz

pomijając wszelkiego rodzaju ambitne zakończenia w grach, oto jedno zakończenie, które zostało mi w pamięci :P