Najtrudniejszy początek

Zaczęty przez Szarypuch, Luty 26, 2017, 16:11

Poprzedni wątek - Następny wątek

Szarypuch

W której grze na szaraka waszym zdaniem jest najtrudniejszy początek ?

SALADYN

Driver, bez dwóch zdań. Sporo ludzi nie potrafiło przejść szkolenia w garażu.

Szarypuch


G-R-Z-E-C-H

A jaka była satysfakcja kiedy wreszcie udało się po raz pierwszy! Ja do tej pory pamiętam co i jak po kolei robić - jak z wiązaniem butów.

Janusz

Ciekawy temat, musiałbym pomyśleć trochę bo faktycznie pierwsze skojarzenie to Driver. Do dziś pamiętam i pewnie nieraz powtarzałem jak goniłem do germanistki, żeby mi objaśniła co znaczą te wszystkie rzeczy do wykonania z listy. Miałem pirata z Niemiec wtedy. W zasadzie gra dość ciekawa, bo równie dobrze mogłaby wylądować również w temacie "najtrudniejszy koniec" :D

Któryś Alien mnie też zmęczył na początku chyba, ale nie wiem czy przez fakt, że nie miałem czasu w niego wsiąknąć, czy faktycznie był taki trudny.

Atr3ju

Oddworld: Abe's Oddysee dziś grałem od początku i starałem się uratować w pierwszym etapie wszystkich niewolników. Jeden mały błąd i większość sekwencji trzeba powtarzać od checkpointu ale ile nerwów się na tym straci. Gracze bez cierpliwości nie powinni zabierać się za tą przygodówke.

Mitsu

Tekken 2 i stage z Kazuya albo Tekken 3 i stage z Heihachim. Grając po raz pierwszy trzeba się sporo namęczyć żeby przejść arcade.

Wonder_Boy

Dzisiaj by pewnie nie było większych problemów, ale pamiętam z dawnych czasów, że początek Tomb Raidera 3 nie należał do najłatwiejszych. Gubiłem się w tej dżungli i ciągle ginąłem.
Dziedzina: jRPG/cRPG, platformówki, przygodówki.

EnterVPL

Też Driver i zadania w garażu. Szczerze to nie wiem czy do tej pory udało mi się to przejść xD
Jak dla mnie też Civiliation II - dla mnie wszystkie gry strategiczne są trudne od początku do końca (zwłaszcza jak są w niezrozumiałych dla ciebie językach :) ).
Zapraszam na mój kanał na YT. Pojawiają się tam czasem filmy z gier na PSX :)
https://www.youtube.com/entervpl

Qdi

X-COM: Enemy Unknown
Pierwsza misja potrafi zgnieść Was jak walec mrówkę. Ja próbowałem przejść pierwszą misję kilkanaście razy, udało się, ale 6 z 8 członków załogi poległo :( Druga misja zdezintegrowała mnie niczym supernowa ziarnko piasku. Po mojej pierwsze turze, POŁOWA mojej załogi poległa w sromotnym wpier... znaczy ze sromotnym wpierniczu :/
To nawet Dark Soulsy są prostsze od tego tytułu, nigdy w życiu nie grałem w tak trudną grę strategiczną...

alf

Cytat: G-R-Z-E-C-H w Luty 26, 2017, 19:34
A jaka była satysfakcja kiedy wreszcie udało się po raz pierwszy! Ja do tej pory pamiętam co i jak po kolei robić - jak z wiązaniem butów.

Miałem 10 lat kiedy dostalismy z ojcem Drivera od wujka.
Wujek wiedzial jako jedyny jak przejsc garaz i zdradzil mi ten sekret - a ja zapisalem sobie wszystko na kartce.
Ojciec wracal z roboty i prosil mnie wtedy za kazdym razem bym mu przeszedl garaz (nie mielismy memory card wtedy i trzeba bylo grac za kazdym razem od poczatku)  ::)

Cytat: EnterVPL w Luty 27, 2017, 15:46
Jak dla mnie też Civiliation II - dla mnie wszystkie gry strategiczne są trudne od początku do końca (zwłaszcza jak są w niezrozumiałych dla ciebie językach :) ).

Ja mialem za dzieciaka Dune 2000 - dostalem na Gwiazdkę. To była moja pierwsza gra strategiczna wtedy ... i ostatnia :P byla tak trudna, ze niewiele w nią pograłem (a próbowałem !!!). Nie potrafilem przejsc jednej z pierwszych misji, choćbym nie wiem jak sie starał. Znienawidzilem wtedy gry strategiczne  :-X

gumislav

Serio, nie jarzę co za problem mieliście z tym Driverem  :D Wiadomo, że za pierwszym razem nie idzie, ale wystarczy kilka prób.
Z gier, w które miałem okazję pykać na Szaraka, to najtrudniejszy na początku był dla mnie Resident Evil 1 w scenariuszu Chrisa. Przejście gry Jill nie stanowiło dla mnie przed laty żadnego problemu, ale ostatnio grałem chłopem i odpuściłem po około trzech godzinach, bo tylko frustrację odczuwałem.
Bardzo trudne było też dla mnie Kurushi, już od pierwszych minut.
Na trzecim miejscu plasuję Devil May Cry 3 na PS2  :) Paluchy niemal się połamały, a daleko nie zaszedłem.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

Janusz

Ja miałem po niemiecku to w ogóle nie jarzyłem o co chodzi, a o słownik było trudno w tamtym czasie. Pewnie angielska wersja by sporo ułatwiła, pamiętam, że jak ślepy nieraz chodziłem po tych opcjach w grze.

gumislav

Cytat: Bodzio w Luty 28, 2017, 15:04
Ja miałem po niemiecku to w ogóle nie jarzyłem o co chodzi, a o słownik było trudno w tamtym czasie. Pewnie angielska wersja by sporo ułatwiła, pamiętam, że jak ślepy nieraz chodziłem po tych opcjach w grze.

Fakt, nie wziąłem pod uwagę tego, że nie każdy znał wystarczająco angielski mając te 5-10-15 lat, a co dopiero niemiecki Ja na szczęście z poziomem językowym z tutorialu Drivera nie miałem problemu, a poza tym nie raz wspomagałem się słownikiem. Pamiętam jak grając w FFVII non stop zaglądałem do niego, siadając do gry odruchowo chwytałem za pada i za słownik właśnie. Przyznam, że dzięki grom z szaraka ładnie się podszkoliłem z języka w owym czasie :)
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

hankie

Chciałem być oryginalny, ale Driver i trening w garażu też spowodował mój płacz... Kiedyś ojciec, który nie grał prawie wcale w gry (grał tylko na Pegaklonie w Galaxiana i w Colina 1 na PSX) mi ostatecznie podpowiadał i po którymś wieczorze prób poszło...
Ogólnie w czasach młodzieniaszych strategie i większość RPGów właśnie przez język odpuszczałem (ale takie Tommorow Never Dies po szwabsku to nie był ze słownikiem problem;) ).