Kobiety w grach na PlayStation

Zaczęty przez Janusz, Marzec 08, 2015, 17:04

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Temat jak znalazł na Dzień Kobiet :)

Jakie kobiece postacie z gier na PlayStation wspominacie najlepiej?

Pewnie wielu z Was zacznie od Lary Croft, ale mnie jakoś przygody pani archeolog nie bardzo porwały. Zdecydowanie lepiej wspominam panią Manon Batiste, która jest główną bohaterką gry Medal of Honor Underground. Przyznam szczerze, że za dzieciaka nie bardzo rozumiałem dlaczego w tej grze mam sterować kobietą. Nie dość, że to strzelanka, to jeszcze osadzona na frontach drugiej wojny światowej. Jakoś bardziej pasował mi tu mężczyzna, ale z perspektywy czasu uważam to za śmiałe i ciekawe posunięcie. Nie znam innej gry tego typu, gdzie by się zdecydowano na coś takiego. Wybór wydaje się zasadny tym bardziej, że postać Manon Batiste bazuje na prawdziwej, wojennej bohaterce, niejakiej Hélène Deschamps Adams, która działała aktywnie we francuskim ruchu oporu i przeżywała podobne perypetie jak Manon.



Z kobiecych postaci dobrze też wspominam Kid z Chrono Crossa. Zawsze mi się podobała "wirtualnie" jako postać do tego miała fajny temperamentny charakter w grze. Niby złodziejka, ale z dobrym sercem. Jak na główną postać kobiecą w CC przystało, można ją dobrze poznać, a przez to się z nią związać. Jedno z większych wrażeń jakie wywarła na mnie ta gra, to wizja w której Serge, a więc główny bohater gry, zabija Kid. Pamiętam jak od tego momentu z każda kolejną misją, czekałem na ten moment, żeby go jakoś odwrócić.



No i na koniec zostaje Nina. Moja ulubiona postać z Tekken 3, którą chyba najlepiej gram. Nie wiem czy jest na tyle prosta do opanowania, ale zawsze to nią pokonywałem najwięcej przeciwników. Jedna z lepiej zbilansowanych postaci w grze, która ma zarówno ręce, jak i nogi mocne. Kiedyś umiałem nią masę ciosów, w tym kilka kombołamań. Teraz już aż tak dużo nie pamiętam, ale dalej mi się nią dobrze gra.



Przy okazji najgorzej z postaci kobiecych na PSX wspominam Annę, a więc siostrę Niny i to z dość prozaicznego powodu. Kiedyś kupiłem Tekkena 3 na targu i działał normalnie pod warunkiem, że nie wpadło się w walce na Annę. Gdy tak się stało to gra za każdy razem się zawieszała.

arkl1t3

dosc charakterystycznymi kobitkami byly Meryl i Sniper Wolf z Metal Gear Solid aczkolwiek tutaj sie nimi nie sterowalo

gumislav

Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

Lothar

#3


Claire Redfield. Moja ulubiona niewiasta z gier ever. Po prostu się w niej zakochałem. ;) Początkowo przestraszona i zagubiona poszukuje swojego brata. W trakcie gry doświadczy makabry i przez to ukazuje swą mocną osobowość. A jej słodka twarz z cut scenek jest wprost anielska. Resident Evil 2.


Bodzio - Kid to moim zdaniem najciekawsza kobieca postać z rpg. Dobrze że o niej napisałeś.

G-R-Z-E-C-H

#4
Regina z Dino Crisis

szykaz

Bodzio pisałeś, że pewnie większość zacznie od panny Croft, a nikt nawet zdjęcia nie wrzucił :P Mnie osobiście stare Tomb Raidery bardzo się podobają, wersje PSXowe są piękne przez swoją archaiczność, chociaż przyznam, że na dziś dzień momentami bardzo frustrujące :P chociaż te specyficzne ujęcia kamery... :)


inne kobitki, które zasługują na uwagę to trzy panie z serii Resident Evil:
- Claire Redfield


- Jill Valentine


- mało znana ale lubiana Sheva Alomar :) co prawda nie z PSXa ale warta uwagi :)

Janusz

Ostatnia fotka najlepsza :D

Jill mi się będzie zawsze kojarzyć, poza Residentem rzecz jasna, z pierwszym numerem Play'a, w którym był bardzo fajny przegląd całej serii. Właśnie Jill była na okładce.

Co do Lary to jak grafika by nie szla do przodu, mi zawsze Lara Croft będzie się kojarzyć właśnie z jej PSXowym wyobrażeniem.

Tomcio

Oczywiście Aya Brea z serii Parasite Eve. Najbardziej zapadła mi w pamięć dzięki naprawdę świetnej, megaklimatycznej drugiej odsłony.

Miru

#8
Jest także Soul Blade/Soul Edge (wolę pierwszą opcję), a w nim
Taki


Moja ulubiona postać w grze razem z Rockiem i Siegfriedem, w intro w jednym momencie fajnie podskakiwały jej cycki :P.

Seung Mina


Neutralna dla mnie postać.

Sophitia


Za tą postacią nie przepadam z podobnych powodów co Bodzio za Anną. Otóż pierwsza płyta z tą grą jaką miałem była porysowana jak sto pięćdziesiąt i nie wczytywały się dwie postacie, Voldo i Sophitia i nie dało się nimi grać (choć Voldo jeszcze od biedy jak płyta była łaskawa), no i przy każdej walce z nią też konsola łapała zwiechę. Ale zabawne w tej postaci jest to, że jak stosuje specjalny chwyt, a dokładnie cios z kolana między nogi, to walcząc z męską postacią mówi niewinnym głosem "I'm sorry" :D

Skuderia

#9
Dla mnie najciekawszymi kobiecymi postaciami byly Hana i Rain z gry Fear Effect i Fear Effect 2 Retro Helix.








Janusz

Dla mnie zawsze na imię Lara będę miał jedno skojarzenie - czwarta po lewej. A u was jak to wygląda?


Pley

Jestem bardzo młody <młody bóg> (94rok), ale dużo czasu spędziłem przy starszych Tomb Raiderach. Najlepiej wspominam pannę Croft z II GOLD, ale ta z Legends jest najfajniejsza :)

Gracz lubi grać :)

Hycuś

Dokładnie, Lara z Legendy jest zdecydowanie najlepsza! ładniejszej już chyba nie zrobią :). Ja w sumie zaczynałem moją przygodę od Legendy, a też jestem rocznik 94. Poprzednie części mi nie podeszły za to Legenda była mega. Szkoda tylko że taka krótka...

eloiasia1

Ta druga od prawej przypomima nieco Edytę Górniak :)
Panowie można by powiedzieć, że jesteście rocznik PSXowy hehe

Hycuś