Klasyki z PSX "zakładnikami" cyfrowej dystrybucji?

Zaczęty przez Janusz, Styczeń 22, 2015, 22:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Cyfrowa dystrybucja daje spore możliwości, zwłaszcza w kwestii klasyków z PSXa, które bardzo często można kupić za grosze, w tym dość rzadkie tytuły, i do tego nieraz z różnych regionów. Ja z tego nie korzystam bo jak już kiedyś wspominałem dla mnie liczy się nie tylko sama gra ale i jej fizyczna obecność. Niemniej dla Sony taka cyfrowa sprzedaż klasyków z PSXa na pewno się opłaca bo chętnych do ich zakupów pewnie nie brakuje.

Tak się zastanawiam czy czasem PS3 nie było ostatnią konsolą Sony na której można było pograć w gry z PSXa z napędu? I czy fakt, że w PS4 porzucono ten pomysł to po prostu oznaka upływu czasu czy być może zaważyła chęć zarobku na klasykach? Niby to szczegół, ale tak sobie pomyślałem, że fajnie byłoby odpalić oryginalne Medal of Honor na PS4 20th Anniversary, a tu się nie da.

Czyżbyśmy mieli już nie doświadczyć wstecznej kompatybilności na konsolach Sony, tylko co generację otrzymywać odgrzewane kotlety podciągnięte do wyższej rozdziałki, z drobnymi zmianami, tak jak to póki co wygląda po części z PS4? Co myślicie?

gumislav

#1
Bodzio, tu z pewnością w grę wchodzą jednocześnie względy komercyjne i czysto praktyczne.
Z jednej strony wtórny obrót grami używanymi nie generuje już Sony żadnych zysków, a te zawsze lepiej mieć jakiekolwiek, niż żadne. To zapewne jeden z powodów odstąpienia od wstecznej kompatybilności.
Z drugiej strony wiele osób chce legalnie wypróbować klasyki, ale nie koniecznie czekać tygodniami na pojawienie się tytułu na portalu aukcyjnym, za sporą kasę, z koniecznością czekania na przesyłkę i ryzykiem, że a nóż nośnik nie da się odczytać.
Dziś nielogiczne jest przetrzymywanie czegoś w formie fizycznej, zajmującej miejsce w szafach i na półkach, kiedy można to mieć w formie zdigitalizowanej na małym dysku albo jakimś serwerze. Parafrazując Clarkson'a - nie możemy dziwić się temu zjawisku, bo to tak jakby rozpaczać, że nie mamy jak dojechać do pracy, bo nasz wierzchowiec wymaga okucia, a tu zakład kowalski zamienili na stację benzynową. Z drugiej strony nikt nie zabrania pasjonatom jeździectwa galopować sobie poza głównym nurtem  ;)

Co do "odgrzewanych kotletów" to dokładnie nie czeka nas już nic nowego, dopóki gry znowu nie przejdą w jakiś nowy wymiar, np. w pełne VR przy zastosowaniu gogli lub jakieś połączenie sensoryczne z ciałem albo kontrolowanie rozgrywki myślą zamiast padem.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

Don

Ja akurat nie jestem przeciwnikiem cyfrowej dystrybucji (choć wolę zdecydowanie pudełka). I zaraz postaram się udowodnić że nawet w przypadku takim jak masz - kolekcjonerów cyfrowa dystrybucja klasyków ma sens. Kilka miesięcy temu zachorowałem na Harvest Moon. Używki schodzą na allegro za okolo 100-140 PLN. Udalo mi się jednak za prawie dwukrotność tej sumy kupić nówkę w folii. Bez sensu było dokładać mi kolejna 100 za następna kopię i to w wątpliwym stanie. Rozfoliować też  głupio... Kupiłem więc klasyka z PSN na PS Vita za 5 USD. Opłacalne? Pewnie. Takiego Suikodena można zdobyć za coś kolo 4 USD.

Co do klasyków to chyba Sony postanowiło rozwijać ten segment na handheldach - gdzie IMHO takie gry sprawują się naprawdę super. Nie interesowałem się tym jeszcze, ale może dla klasyków znajdzie się miejsce w tej usłudze streamownia gier? Emulacja PSX na PS4 chyba odpada bo pewnie jest kilka bardziej opłacalnych inwestycji.

Janusz

#3
Cytat: gumislav w Styczeń 22, 2015, 22:51Dziś nielogiczne jest przetrzymywanie czegoś w formie fizycznej, zajmującej miejsce w szafach i na półkach, kiedy można to mieć w formie zdigitalizowanej na małym dysku albo jakimś serwerze.

Czy ja wiem? Chyba jeszcze nie dożyliśmy takich czasów i ludzie w większości wolą coś mieć w formie fizycznej, o czym niech świadczy choćby los PSP Go czy porzucenie przez Microsoft planu pozbycia się napędu z konsoli. Pewnie taka czeka nas przyszłość, ale jeszcze nie.

Don ja też nie jestem przeciwnikiem, ale trochę szkoda mi tej wstecznej kompatybilności. W zasadzie chyba tylko Nintendo się jej trzyma choć akurat w przypadku WiiU aż tak to nie jest odczuwalne bo to równie dobrze mogłaby być jakaś nowa wersja Wii, a nie niby nextgen. Według mnie oprócz kasy, dużo zależy też od pozycji danej konsoli na rynku. PS4 zanotowało świetny start i Sony raczej nie musi się wielce wysilać by walczyć o graczy. PS4 by spokojnie sobie poradziło z fizyczną emulacją PSXa czy PS2, ale widocznie chęć zrobienia na tym kasy i koszty przeważają. Podobno w PlayStation Now ma być możliwe granie w tytuły z tych platform plus PSP więc chyba już na stałe klasyki przeniosą się do sieci.

W sumie mało się o tym mówi, ale Sony zawdzięcza sporo wstecznej kompatybilności. Oczywiście nie mówię o PS3, ale o PS2. Nie wiem czy konsola ta miałaby aż tak dobry start gdyby nie pozwalała na uruchamianie gier z jedynki. Według mnie to był strzał w dziesiątkę. Przy wysokiej cenie PS2 na starcie wielu mogło pogonić PSXa, dzięki czemu mniej zamożni gracze mogli wreszcie go zdobyć, a Ci zaś kupić czarnulkę.

Swoją drogą przeskok pomiędzy PSX, a PS2 był ogromny. Podobnie w przypadku PS2 i PS3, o czym nie można powiedzieć póki co w przypadku przesiadki z PS3 na PS4, ale to już dyskusja na inny temat.

gumislav

Cytat: Bodzio w Styczeń 23, 2015, 12:33
Swoją drogą przeskok pomiędzy PSX, a PS2 był ogromny. Podobnie w przypadku PS2 i PS3, o czym nie można powiedzieć póki co w przypadku przesiadki z PS3 na PS4, ale to już dyskusja na inny temat.

Według mnie mieliśmy do tej pory do czynienia z następującymi kamieniami milowym w rozwoju domowych platform do gier: pojawienie się sprzętów ala pong console (konsola z jedną grą bez dźwięku) - 8 bitowce - przejście w pełne 3D (PlayStation, N64)... koniec. Wszystko po drodze to tylko "przypisy".
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

Schizo

Cytat: gumislav w Styczeń 22, 2015, 22:51
Dziś nielogiczne jest przetrzymywanie czegoś w formie fizycznej, zajmującej miejsce w szafach i na półkach, kiedy można to mieć w formie zdigitalizowanej na małym dysku albo jakimś serwerze.

Po ostatniej akcji z GTA San Andreas w wersji na PC, niestety się z tym nie zgodzę. Pewnie słyszeliście, że usunęli część z soundtracku, zmniejszyli rozdzielczość i sama gra stała się niestabilna. Od czasu tego incydentu, staram się nabywać wszystko w formie fizycznej.
Mój kanał na Twitch: https://twitch.tv/lubiestaregry

Don

Jest jeszcze jeden ważny (przynajmniej dla mnie) aspekt cyfrowej dystrybucji - możliwość przekazania zysków autorom gry/posiadaczom licencji na dany tytuł. W młodości większość gier niestety piraciłem, teraz za punkt honoru postawiłem sobie zebranie w oryginalnej formie gier swojej młodości. Jednak umówmy się - ani dolara z mojej kolekcji wartej już trochę, nie zobaczy firma, która te gry kiedyś wydała. A to akurat tym firmom się należy. W przypadku cyfrowej dystrybucji wszystko trafia tam gdzie powinno.

Wawrzino

Don, nie do końca zgodzę się z twoim tokiem rozumowania, choć go szanuję. Dla mnie to trochę tak jak kupowanie VW Garbusa, rocznik 68', od trzeciego właściciela i wpłacanie pieniędzy na konto Volkswagena, bo im się należy za wyprodukowanie go (szczególnie, że taki Garbus wart jest dzisiaj więcej niż w dniu jego produkcji).

Ale jeśli to jest Twój sposób na uhonorowanie pracy twórców to do portfela Ci zaglądać nie zamierzam ;)
Twoje pieniądze, twoja sprawa na co je wydajesz i nikomu nic do tego.

Don

OK nie zapominajmy tylko, że za garbusa w wersji cyfrowej płacisz do 10$ ( i to tylko u największych skąpców - Square Enix, bo inne firmy wyprzedają cyfrowe klasyki zdecydowanie taniej).

Od tygodnia gram w Suikoden na PS3, za którego dałem 21 PLN. Ta sama gra na Allegro chodzi po 270-370 PLN. Taniej jest na ebay, ale tylko wersje NTSC (PAL tylko ciut taniej niż w PL).

Oczywiście będę nadal szukał pudełka do kolekcji, ale za 21 złotych kupic i ograć tę grę warto.

PS: Jeszcze "lepiej" jest w przypadku Suikoden II: też kosztuje w cyfrze 21 złotych. Obecnie sprzedawany na allegro egzemplarz ma cenę minimalną ustawioną na 770 PLN. Więc dostępny jest jedynie dla największych fanatyków /kolekcjonerów.

Młody Szarak

Cytat: Bodzio w Styczeń 22, 2015, 22:26
Tak się zastanawiam czy czasem PS3 nie było ostatnią konsolą Sony na której można było pograć w gry z PSXa z napędu? I czy fakt, że w PS4 porzucono ten pomysł to po prostu oznaka upływu czasu czy być może zaważyła chęć zarobku na klasykach?
A mi się też wydaję, że ktoś kto kupuję PS4 CHCE grać w w tytuły PS4 ewentualnie z PS3. Co nie oznacza, że szkoda mi tego, że nie pogram w gry z PSX-a :( No nie wszyscy są takimi fanami PSX-a  a ci co są to kupią starą wersję. Np. Ja kupiłem PSX-a mimo ,że moje PS3 też odpala gry z PSX-a ;D . A poza tym w wersji cyfrowej dostają kasę i tylko to ich obchodzi.
PlayStation SCPH-9002 + PS Controller + 3x MC
PlayStation 2 SCPH-????? + DS2 + 3x MC + 80gb NA
PlayStation 3 CECH-4004C + DS3 + MOVE + EYE


G-R-Z-E-C-H

Kupiłem kilka tytułów za pośrednictwem PSN, ale to nie to samo :(
Szybko do mnie dotarło, że nic nie zastąpi grania w tytuły z PS1 na Szaraku. Poza tym posiadanie gry w jej fizycznej formie też ma swój urok i uważam, że jest bezpieczniejsze. Co jeśli za kilka lat będę chciał pobrać jakiś tytuł kupiony teraz  i okaże się, że serwer nie działa albo coś podobnego?
Szkoda tylko, że w pewnym momencie producenci pewnie zrezygnują z tradycyjnej dystrybucji ze względu na cięcie kosztów.

Draif

Gdyby Playstation 3 nie kosztowało 500 zł, a 100 zł jak szarak i ceny z cyfrowej dystrybucji by się utrzymały to zaopatrywałbym się tylko za pomocą cyfrowej dystrybucji  :D Ale tak nie jest i granie jednak taniej wychodzi na psx. Trzeba też wziąć pod uwagę, że w PSN są tylko największe klasyki. Natomiast wiele gier naprawdę dobrych, które jednak nie zapisały się w świadomości publicznej tam brakuje i wątpię by Plastation Now to zmieniło.

meres

W zeszłym roku kupiłem 3 miesięczna ps3 z grą World Cup 2014 za 200 zł z.pudełkiem, nawet paragon był. Używki można wyrwać za 300 zł juz, za taką konsole to grosze.

G-R-Z-E-C-H

Tak sobie pomyślałem, że gry z PSX wypuszczone w cyfrowej dystrybucji powinny mieć dodane trofea.
Nie chodzi przy tym o rozbudowany system - kilka sztuk by wystarczyło, a pozwoliłoby na zwiększenie przyjemności płynącej z odświeżania sobie starych tytułów za pomocą nowych konsol.
No i pozwoliłoby zaznaczyć graczom, że siedzą w klimatach retrogrania ;D
Sam nie wiem dlaczego "ktoś z góry" na to jeszcze nie wpadł...