Grafika w grach na PSX - ważna czy nie?

Zaczęty przez Janusz, Czerwiec 07, 2015, 18:51

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Ciekaw jestem jak podchodzicie do grafiki w grach na PSXa, zwłaszcza z perspektywy minionych lat. Chodzi mi o to czy zwracacie na nią jakąś szczególną uwagę czy liczy się dla was jedynie sam mechanizm gry? Przyznam szczerze, że w moim przypadku grafika odgrywa spore znaczenie chyba na równi z sentymentem jaki mam do niektórych gier. Bardzo często choćby sama gra wydawała się interesująca, a grafika w niej kuleje na całego, to nie jestem w taki tytuł w stanie grać. Zwłaszcza jak szukam ciekawych, nowych pozycji do ogrania lub kupienia to wtedy wizualny aspekt odgrywa u mnie kluczowe wrażenie. Niby nie liczy się wygląd, ale jak widzę grę, która postarzała się niemiłosiernie i wygląda z perspektywy czasu jak zrobiona w Paincie to nawet biorąc pod uwagę fakt, że PSX miał ograniczone możliwości i może być ona wciągająca to nie jestem w stanie zagrać w taki tytuł dłużej niż 5 minut. Może to brzmi mało retro, ale od gry nie oczekuję tylko dobrej zabawy, ale też tego żeby to jakoś wyglądało. Lubię np. różnego rodzaju samolotówki, albo gry akcji, ale niestety większośc z nich na PSXie wygląda jak wygląda, dlatego zwykle te gatunki omijam, oczywiście poza paroma wyjątkami. Może temu w  zasadzie najprzyjemniej mi się gra w platformówki i gry przygodowe, bo w zasadzie poza jRPG trzymają one najrówniejszy poziom jeśli chodzi o grafikę. A jak to u Was wygląda?

G-R-Z-E-C-H

Grafika jest niezwykle ważna na każdej platformie, również na Playstation. Gdyby było inaczej dałbym radę grać w produkcje 8 bitowe, a tak nie jest (w te można grać chyba tylko z sentymentu, a jestem za młody, żeby takowy posiadać). Razem z pierwszym Playstation wchodziliśmy w grafikę 3D i to też ma niebagatelne znaczenie. Gry na szaraka miały z założenia oferować ładną, kolorową grafikę i teraz, kiedy minęło parę lat od ich premier, najprzyjemniej wraca się do tych, które ładnie wyglądają.
Nie jest ważne, czy programiści osiągnęli świetny efekt za pomocą prerenderowanych teł, czy innych sztuczek. Gra ma ładnie wyglądać i tyle :)

Janusz

A widzisz to masz podobnie jak ja z tymi 8 bitami choć jakiś sentyment do nich mam bo miałem klona Atari 2600 za dzieciaka. Niemniej nie jestem w stanie w nie grać. O dziwo platformy 16bitowe mi dobrze leżą bo dzięki dwuwymiarowości większość gier na nie wygląda bardzo fajnie, nawet z perspektywy czasu. W przypadku PSXa tak jak pisałem różnic jest już wiele. W zasadzie szczyt możliwości konsoli osiągnięto już chyba w 1999/2000 roku, a i tak większość gier nawet na ten szczyt nie zaczęła się wspinać.

rappyrus

Myślę, że na niedużym CRT-ku większość gier jest znośna dla oka. Wczoraj podłączyłem PSX-a z pierwszym Tomb Raiderem do Bravii 46 cali masakra :D. Siłą rzeczy w gry na PSX a nawet w te na PS2 juz gra sie bardziej dla klimatu niż dla grafiki, nie możemy zbyt wiele wymagać od 20 letniej technologi
Playstation SCPH-9002
Playstation 2 SCPH-50004
Playstation 3 CECH-3004B
PSP 1004 - Piano Black
PSP 1004 - Ceramic White
Nokia N-Gage Classic

Manifesto

Jako fan jRPG na grafikę w grach nie narzekam. Większość tego typu gier posiada bowiem renderingi, które na PS1 wyglądają naprawdę dobrze. RPG takich jak Xenogears, gdzie grafika jest w pełni 3D jest dość mało, zresztą nawet w tej grze grafika mi nie doskwiera. W przypadku gier zręcznościowych jet nieco gorzej, ale nie jest źle, choć muszę przyznać że taki Metal Gear Solid wygląda raczej dziś słabo. Polecam odpalanie gier 3D z PS1 na PS2, opcja "wygładzania" tekstur jest dość przydatna, zdecydowanie widać różnicę.

Niedawno przerzuciłem się z CRT 21 cali (który był już raz naprawiany, a obecnie nie mam do niego cierpliwości bo wydaje dziwne odgłosy) na CRT 29 i trochę musiało minąć czasu zanim się przyzwyczaiłem, bowiem te 8 cali robi różnicę, pixele stały się zdecydowanie bardziej widoczne, niedoskonałości grafiki, na które wcześniej nie zwracałem uwagi biły wyraźnie po oczach. Aż strach pomyśleć jak wygląda to na dużym LCD. Na szczęście przyzwyczajenie się trwało krótko.

G-R-Z-E-C-H

Na dużym LCD sprawa jest podoba - trzeba się przyzwyczaić. Gram na 42" LCD i na początku po przerzuceniu się z PS3 na PSX bardzo widać piksele, ale po 10 min grania, już nie zwraca się na to uwagi. Chyba, że ktoś chce narzekać, to zawsze sobie znajdzie powód. Ja jednak nigdy nie wrócę już do TV CRT.

Hycuś

Ja o wiele bardziej wolę grać na 42 calowej plaźmie niż na 21 calowym CRT. Jakoś nie rażą mnie te piksele, a kolory są o wiele ładniejsze. Co do grafiki to nie mam z nią problemów dopóki nie jest mega przestarzała. 8 bit mnie przeraża. Może też dlatego ze sam zaczynałem od pc z win95  i ps1.

Manifesto

Sorry Panowie, ale nie przekonacie mnie. Kiedyś podłączyłem mojego PSOne do LCD 40 cali i odpaliłem Vagrant Story - wyglądało to okropnie, dużo gorzej niż na CRT. Może i można się do tego przyzwyczaić, ale obraz na CRT w grach na PS1 wygląda zdecydowanie lepiej.

G-R-Z-E-C-H

Nawet nie próbuję ;D
Jak widać wybór TV to sprawa indywidualna i każdemu może pasować co innego. Dlatego nie należy jednoznacznie stwierdzać, że najlepiej podpiąć Playstation do małego CRT bo na plazmie czy LCD będzie tragedia.

Janusz

Ja gram obecnie na 37 calowym LCD. Do grafiki idzie się przyzwyczaić, ale początki nie były łatwe. Pamiętam, że jak zobaczyłem Zeldę TP na Wii, jak wyglądała na tym telewizorze, a jak na mojej poczciwej 14calowej Aiwa to tak jakby konsola mi się o generację cofnęła. Od razu kupiłem kabel component. W przypadku PSXa też różnica spora, ale do przyzwyczajenia.

Draif

Ja też gram na telewizorze LCD 40 cali. Grafika sama w sobie mi nie przeszkadza, gram w 8 bitowe gry - niektóre naprawdę lubię, dla mnie liczy się pomysł i przyjemność z rozgrywki, wygląd to sprawa trzecio- a nawet czwartorzędowa. Nie ukrywając zdecydowana większość gier 3D na psx wygląda dziś okropnie i jakbym zwracał uwagę na grafikę to wątpię czy bym się konsolą zainteresował.

gumislav

Długo grałem na 32 calowym LCD Sony. Gry mnie nie raziły, wydawało mi się, że tak wyglądały zawsze. Liczył się gamplay i że to moje ulubione PlayStation. Odkąd jednak podłączyłem konsolę do 14 calowego CRT nie wyobrażam sobie powrotu do LCD. Co prawda dźwięk już nie ten sam i oczy szybko zaczynają boleć, ale jednak dopiero teraz widzę grafikę taką jak powinna wyglądać. No i w końcu mogę korzystać z pistoletu  :)
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

G-R-Z-E-C-H

No tak, możliwość korzystania z pistoletu jest niewątpliwą zaletą CRT. Ale w ilu grach ten kontroler jest wykorzystywany? Przyznam szczerze, że od czasów Pegasus'a i sławnego "Duck hunt" nie zdarzyło mi się strzelać do TV :P

Schizo

Dźwięk jest do ogarnięcia.  Ja puszczam samo video do tv a audio bezpośrednio pod nagłośnienie ;)
Mój kanał na Twitch: https://twitch.tv/lubiestaregry

Miru

Mi grafika nigdy nie robiła różnicy w żadnej grze na żadną platformę z wyjątkiem sytuacji kiedy została zrobiona po macoszemu, choć mogła być wykonana lepiej. Jedyna taka gra, w którą grałem na Playstation to The Emperor's New Groove, gra jedzie na sukcesie filmu, więc twórcy się w tym względzie bardzo nie postarali.
Z kolei gra, której grafika mnie zachwycała to Spyro 2: Ripto's Rage. Zauważyłem jak ta gra dobrze wygląda w jednym poziomie, gdzie w jednym miejscu był lód, po którym można było się ślizgać, a na tym lodzie - wierne odbicie naszego małego smoka. Aż mi kopara opadła, chyba nigdy nie spotkałem się z czymś takim w grze na PSX. No i, o czym pisał Bodzio w recenzji Spyro trójki, a co nigdy nie zwróciło mojej uwagi, brak mgły, która ma zwyczaj maskować braki techniczne konsoli. Grając już dalej cały czas podziwiałem piękno świata Spyro. Szkoda tylko, że podczas jednego automatycznego zapisywania gra się zacięła i zepsuła save, a byłem już tak daleko :'(
Istnieje też taka gra, w której świadomie wybrałbym gorszą grafikę niż ta, którą oferuje PC, ale to pewnie ze zwykłego przyzwyczajenia, a konkretnie Colin Mcrae Rally 2.0. Na PC gra wygląda dla mnie zbyt ładnie, a na Playstation ta niska rozdzielczość, pikseloza, te powtórki, na których samochód był często na pierwszym planie drzew, które stały przed nim. Nie zamieniłbym tego. Ale tak jak pisałem, to moja kwestia przyzwyczajenia :P
A jeśli chodzi o telewizor na jakim gram jest to wieloletni Curtis, dokładnie ten na zdjęciu :)

Ile to on ma już latek. Grałem też na plazmie Samsunga, nie wiem ile ma cali, ale dużo jak to plazma :P i szczerze mówiąc nie przeszkadzały mi te piksele każdy duży jak moja pięść (no, trochę przesadziłem xD ), ale nie przesiadłbym się na niego na stałe, zdecydowanie wolę stare, ciężkie pudło CRT :D