Co robicie ze swoimi zapisami na karcie pamięci?

Zaczęty przez Janusz, Listopad 15, 2015, 21:54

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Hej, ciekawi mnie jakie macie podejście do swoich save'ów na kartach pamięci? Macie do nich jakieś szczególne podejście, tzn. kolekcjonujecie te po przejściu gry na memorkach jak swoje trofea, czy może po przejściu gry i zapełnieniu memorki ją czyścicie i zwalniacie miejsce na nowe zapisy? A może jest ktoś, kto z ogromnym sentymentem przechowuje save'y jeszcze z lat 90tych?

Niestety memorek z lat młodości nie mam, ale z gier, które ukończyłem powiedzmy na przestrzeni kilku ostatnich lat, staram się trzymać save'y na pamiątkę i jako właśnie swoiste trofeum. Chodzi przede wszystkim o tytuły, które da się w jakiś sposób śrubować, jak np. Spyro czy MOH. Odkąd stworzyłem adapter to część z nich trzymam sobie również na dysku, na weszelki wypadek. A jak to u Was funkcjonuje?

Hycuś

Ja mam zamiar poprzenosić ukończone gry na oddzielną kartę i tam trzymać jako trofeum :). Plus muszę jakoś ogarnąć swoje karty bo już nie pamiętam jaki save na jakiej mam.

Manifesto

Ja trzymam wszystkie swoje "sejwy" z gier, dlatego co jakiś czas muszę kupować nowe memorki, bo szybko brakuje mi miejsca na starych. Może i faktycznie traktuję to trochę jako trofeum, w końcu niektóre z gier jakie ukończyłem były dość trudne i na ich ogranie musiałem poświęcić wiele czasu. Uwielbiam jedną rzecz, która dotyczy głównie gier RPG -gdy po pokonaniu ostatniego bossa gra umożliwia zapisanie końcowego stanu gry jak to ma miejsce na przykład w SaGa Frontier 2 czy Persona 2. Część z tych gier umożliwia zresztą rozpoczęcie rozgrywki z opcją new game+, a w przypadku niektórych gier wiąże się to z niezłymi bonusami, więc zachowanie sejwa w takim przypadku jest konieczne.

Janusz

To jest super rozwiązania, a w zasadzie coś normalnego i oczywistego. Ja nie rozumiem w ogóle jak w niektórych grach twórcy mogli wpaść na pomysł by po przejściu ostatniego bossa lub misji nie dać możliwości zapisania stanu gry. Tak jest np. w Sheep Dog'n Wolf. Jedna z bardziej irytujących mnie rzeczy w grach.

Chudy

Od zawsze zbierałem zapisane stany gry. Obecnie nie mam problemu z ilością kart pamięci, ale wcześniej razem z kolegą dzieliliśmy się swoimi save'ami (on miał bodajże dwie karty, a ja tylko jedną) i dzięki temu cały czas mam save'y sprzed kilkunastu lat. Moje przywiązanie do niektórych save'ów wynika pewnie z faktu, że trudno byłoby mi skasować zapisany stan gry z np. Tony Hawk's Pro Skater 2, w której to grze odblokowałem i zebrałem wszystko, co tylko było możliwe. Za dużo czasu poświęciłem na kompletne przejście serii Tony Hawk's Pro Skater czy Gran Turismo 2, żeby potem ot tak to wszystko wymazać.
Mam kilka kart pamięci i jedna z nich zawiera save'y w pełni ukończonych gier, które w jakimś sensie są dla mnie ważne, ale to nie znaczy, że nie zaczynam grać w pewne tytuły od początku, np. Rayman czy Crash Bandicoot. W ostatnim czasie kupiłem adapter na karty pamięci i teraz trzymam na komputerze kopie zapasowe wszystkich istotnych zapisanych stanów gry. Adapter to był strzał w dziesiątkę, bo nie mam problemu z brakiem miejsca na kartach pamięci czy obaw o uszkodzenie się save'u, a do tego w wygodny sposób korzystam z osiągnięć innych graczy, np. część osób wrzuca do sieci save'y z Gran Turismo 2 i dzięki temu mogę pojeździć autami, których nie da się odblokować bez użycia Action Replay'a.

gumislav

Ja trzymam tylko te sejwy, dzięki którym mogę dalej bawić się daną grą (odblokowane nowe auta, możliwość dokończenia gry na 100% itd.). Sejwy z gier, które nie przypadły mi do gustu, albo wiem, że do nich nie wrócę, kasuję bez skrupułów. Kupiłem kiedyś na giełdzie memorkę, na której w sumie 10 bloków zajmują sejwy gier zrobionych na 100%. Takie zapisy były kiedyś dodawane do płytek demo z ostatnich numerów OPSM i można je było sobie przegrać na kartę. Wśród nich mam mi.in. zapisy do GT, RR4 (można pośmigać autem PacMana), Tekkena 3, V-Rally 2. Ten skarb na pewno sobie zostawię. Inna sprawa to ta, że ja robię teraz gry na max 75%, bo inaczej nie znalazłbym nigdy czasu nawet na część z tych 75 tytułów zalegających mi na półce.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

Berion

Ja również przechowuję - wszystkie. Tyle że nie na kartach pamięci (trochę strach), a na komputerze.

Szczerze powiedziawszy to w ogóle dziwię się ludziom, kasującym swoje save'y. ;p

Manifesto

Ostatnio - przez przypadek - znalazłem swoją starą, czerwoną memorkę do PS2. A tam sejwy z serii Project Zero, Shadow Hearts czy Shin Megami Tensei. Ale się ucieszyłem :)