[PSV] Killzone: Najemnik / Mercenary

Zaczęty przez hankie, Październik 17, 2022, 13:30

Poprzedni wątek - Następny wątek

hankie

Jakiś czas temu ograłem 1 z 2 gier, które póki co mam na Vitę ;) Z racji, iż bieżąca ilość czasu na granie'growe klamoty jest znikoma, to pomyślałem, że akurat szybka strzelanka na ręczniaka będzie git.

Najemnik to spin off, który nie odbiego od koncepcji Killzone'ów. Liniowy, korytarzowy shooter FPS. Jakiś szczatek fabuły jest, rozgrywka na ~5 godzin. Wtedy zostaje nam masterowanie poziomów, level trudności i mieszane tryby gry. Dla fana RPG czy innych złozonych opowieści - mleh ;) Ale dla mnie - w bieżacej sytuacji - bardzo spoko prosta rozrywka na wieczór przed zasnięciem. Na razie nie mam czasu na tworzenie postaci przez dwa kwadranse, jak to kiedyś robiłem ;)

Jako widowisko AV to tutaj widać moc konsoli i to, że to ekskluziw, oprócz lekkiego spowolnienia przy naprawdę dużych jatkach to oprawa robi robotę. Patrząc na ekran starej Vity to można zapomnieć (tymbardziej cofając się w czasie ;) ) że to konsola kieszonkowa... I tym bardziej, że czasem tytuły na duże konsole mają taki sam czas pojedynczego przejścia :P Sterowanie wygodne, nawet zaaplikowane  Vitowe funkcjonalności - dotykowe elementy - nie są uciążliwe i wchodzą w nawyk podczas grania.

W sumie wyżej zawarłem wszystko - jak ktoś nie lubi FPSów czy Killzone - to nie ma potrzeby giercowania. A jak chcesz na szybko postrzelać - w ładnej oprawie - idealnie, ale nic odkrywczego.;) Dla mnie na bieżace warunki - idealnie. Coś jak szybki platformer 2D, albo zręcznościowe wyścigi. Komuś też w takim celu podobał się Najemnik?

Mr.Q

Obrzydziłem sobie ten tytuł już na wieki wbijając trofeum krwawa łaźnia.
Sama gra zła nie była ale skutecznie ją sobie na koniec zepsułem.

hankie

Cytat: Mr.Q w Październik 18, 2022, 17:53
Obrzydziłem sobie ten tytuł już na wieki wbijając trofeum krwawa łaźnia.
Sama gra zła nie była ale skutecznie ją sobie na koniec zepsułem.
Rozumiem że to trofeum wymagające albo dużego skilla albo jakieś powtarzalnej rozgrywki?
Dla mnie trofea to lekka abstrakcja bo mój właśnie poziom skilla, mój układ nerwowy i ogólnie troszkę niechęć masterowania skutecznie powstrzymuje ich łowienie.

Mr.Q

Zabij 10K wrogów. Nie chcesz wiedzieć ile masz killi po kampanii i co ************* żeby nabić do 10K.
Było minęło i mówię tu o całym trophy-hountingu w moim przypadku.