Daxter PSP

Zaczęty przez Janusz, Marzec 25, 2016, 15:37

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Odpaliłem Daxtera niby żeby go tylko sprawdzić, ale wsiąkłem na całego. Gierka po prostu wymiata i w życiu bym się nie spodziewał takiego dopieszczenia od przenośnej wersji bardziej uznanej trylogii. Daxter spokojnie może konkurować z większymi odsłonami, a w moim osobistym rankingu rośnie z każdą minutą gry. Pod wieloma względami gra jest nawet lepsze niż jedynka, którą jakiś czas temu ogrywałem. Przede wszystkim gra jest zdecydowanie trudniejsza i ciężko znaleźć w niej wszystkie jajka czy gemsy. Mam też wrażenie, że sama mechanika gry jest lepsza - zróżnicowanie, fajni bossowie, dobrze zbilansowane poziomy, genialne dodatki jak choćby te filmowe sny. Najważniejsze jednak to sam Daxter, który dużo lepiej wchodzi w interakcję z graczem niż niemowa Jak. Podoba mi się też sterowanie i pomysł na bronie. Chyba lepiej się nie dało tego opracować, aż żałuję, że dopiero teraz gra do mnie dotarła. Jestem podwójnie zaskoczony bo w zasadzie z tego co widzę gra przeplata się z Jak II i dzieje się w tym samym mieście, które mnie nie porwało, a nawet wręcz przeciwnie odepchnęło od samej gry. Polecam wszystkim fanom platformówek bo naprawdę warto. 

Pley

Do mnie dotarł Daxter w premierze, ale jeszcze nie grałem :) Zachęciłeś mnie bardzo.
Gracz lubi grać :)

Janusz

Odpalaj, bo nie ma na co czekać. Gra jest świetna ;)

Mitsu

Jeśli mogę dorzucić swoje 3 grosze to powiem ze mam całkiem inne doświadczenia z jak and daxter na psp. Ponieważ wszyscy zachwalają grę, kupiłem ja i zacząłem grac. Po paru godzinach odłożyłem i stwierdziłem ze to nie dla mnie. Gra jest zbyt infantylna i styl jaki prezentuje zupełnie do mnie nie trafia. Gameplayowo jest wszystko ok, ale dla mnie gra jest mało grywalna. Podobnie jak z little big planet, nie podoba mi sie to i juz. A platformery lubię. W ogóle jak and daxter kojarzy mi sie z jakaś średnia bajka animowana która se leci na cartoon network.

Janusz

#4
Praktycznie każda, a na pewno zdecydowana większość platformówek to gry w pewnym sensie infantylne, taki po prostu to jest gatunek. Inna kwestia, że chyba nie mówimy w tym wątku o tej samej grze. Temat tyczy się Daxtera, a nie Jak and Daxter Zaginiona Granica. Akurat ta druga przy pierwszym kontakcie też mnie nie oczarowała.

Mitsu

Ale np crash bandicoot jest tez infantylny ale mnie to chwyta i gra jest dla mnie zabawna i mega grywalna. Nie każdy hit każdemu podchodzi

AdrianKonin

Fakt Daxter na PSP mnie wciągnął kupiłem rok temu z głupoty bo 10 zł w komisie to kusząca cena była i mi się tak wkręciło że opykałem całą za 1 machem. Kolejna gra która mi się wkręciła na PSP to Ghostbusters the video game, na tyle mi się spodobała że nawet na xbox360 ją kupiłem, planuje jeszcze ją dokupić na PS2 :D

Janusz

Wczoraj skończyłem Daxtera. Do wielu misji wypadałoby wrócić, żeby zrobić na 100% bo póki co mam 82%, ale to może kiedyś. Pod koniec gra była równie ciekawa co na początku. Jedyny minus to to, że gra trochę wyhamowała z różnorodnością i pod koniec w zasadzie wracało się do lokacji z wcześniejszych etapów tyle, że zmodyfikowanych. Po pomimo tego i tak w grze nie da się nudzić. W mojej subiektywnej ocenie jedna z najlepszych gierek w jakie grałem na PSP i póki co najlepsza platformówka.

Doktor-Amigar

Jakieś inne, równie dobre platformówki a'la Daxter na PSP godne polecenia?

hankie

To może po standardzie i pierwsze lepsze - Jak&Daxter ;), Ratchet&Clank, Secret Agent Clank, Little Big Planet... Potem hack&slahe - God of War, Dante's Inferno... Ot, tak z czapy, pierwsze które na myśl przyszły :)

Kraszu

Jestem fanem serii i miałem przyjemność zaliczyć wszystkie gry traktujące o przygodach Jaka i łasiczki ( ?  :P ). Daxtera w pewnym momencie odpaliłem, przeszedłem kawałek i jakoś ciężko było mi się wkręcić. Coś jakby mi nie podeszło i nie zaangażowałem się za bardzio. Grę porzuciłem i w zasadzie o niej zapomniałem co zdarza mi się niezwykle rzadko. Praktycznie zawsze jak już coś uruchamiam to kończę minimum do napisów końcowych.

Całkiem niedawno jednak postanowiłem z sentymentu włączyć sobie PSP żeby pograć trochę w łóżku i sprawdzić czy ten sprzęcik jeszcze działa. Konsolkę podładowałem i wybór padł oczywiście na Daxtera. Skasowałem stary zapis gry i zacząłem zabawę od początku. Gra ostatecznie bardzo mi się spodobała. Zawsze powtarzam, że królem gier jest dobry platformer. Żadne RPG, shootery i inne wynalazki. Gra platformowa to synomim gry wideo. Daxter godnie reprezentuje ten zacny gatunek.

Mechanika skakania jest przemiodna. Dostępne bronie są po prostu fajne i nie jest ich zbyt dużo co zaliczam na plus. Dzięki temu rozgrywka jest ciekawa i jednocześnie nieprzekombinowana. Można się skupić na beztroskiej eksploracji i nie zastanawiać nad skomplikowanym menu. To lubię. Tytuł ten wyjął mi z życiorysu kilka wieczorów, ale zabawa była przednia. Moim zdaniem Daxter to produkcja ponadczasowa.

Cytat: Bodzio w Marzec 29, 2016, 09:19
Wczoraj skończyłem Daxtera. Do wielu misji wypadałoby wrócić, żeby zrobić na 100% bo póki co mam 82%, ale to może kiedyś.
Starałem się grać jak najdokładniej, a po jednym przejściu dobiłem do 83%. Myślę, że sporo wysiłku czeka każdego kto zechce wbić calaka. Szukanie brakujących orbów to trochę wyższa szkoła jazdy i na ten moment nie chce mi się tego robić.

Na szczególną uwagę zasługują oczywiście minigierki parodiujące znane filmy - to jest po prostu mistrzostwo świata i jeden z najzabawniejszym pomysłów z jakimi spotkałem się w grach wideo. Daxter NEO Matrix Fight - nie sposób się nie uśmiechnąć. Ma fantazję ten nasz futrzak. 

Grę szczerze polecam. Dla takich perełek ciągle trzymam PSP. Co jakiś czas warto zrobić skok w bok i zaliczyć jakiegoś klasyka na starej konsoli. Jedyny minus takiej zabawy to przeciętna rozdzielczość wyświetlanego obrazu, ale kto by się tym przejmował... 

Janusz

Procentem mnie przebiłeś. ;) Minigierki faktycznie rozwalają system i fajnie je wykombinowali. Szkoda, że na Vicie nie wydali kontynuacji lub na innym sprzęcie Sony. Niby jest Jak, ale poza pierwszą częścią to chyba Daxter mi się najbardziej spodobał.