Dante's Inferno - wierność portu na PSP

Zaczęty przez hankie, Grudzień 05, 2016, 11:39

Poprzedni wątek - Następny wątek

hankie

Hej,
swego czasu ta gra - przed GoW3 ujęła mnie i to mocno. Udźwiękowienie, motywy i bardzo koszmarny klimat naprawdę mnie ujął (bardziej koszmarny niż GoW), ukończyłem bodajże 3 razy, bardziej tytuł podoba mi się niż np Darksiders.

Do rzeczy ;) - czy port na PSP to wierna kopia gry z PS3? Na YT oglądam gameplay i dziwią mnie częste spadki płynności animacji. Rozumiem, flaki słabsze - czy to po prostu moje złudzenie? Ma ktoś w kolekcji i by mi nakreślił? Bo zapewne doczepiłbym grę do PSPkowego wishlist, mimo że mam ją na PS3 (ja chcę maszkary na PSP!).

SALADYN

Z tego co wiem to poza grafiką i sterowaniem jest to kopia 1:1. Mam kopie na PSP ale ogrywałem to swego czasu na PS3 i na kieszonsolke wziąłem bo było za grosze.

makumator

Na PSP masz gorsze sterowanie i masę wyciętych pierdół dotyczących np. mocy i warstwy dźwiękowej. Wersja na PSP ma za to chyba taki cyfrowy artbook. "Etapowo" i długościowo - tak jak napisał Salladyn.

ps. Nie ma co porównywać Dante's Inferno i Darksiders - to dwie całkiem różne gry Panie.

hankie

Cytat: makumator w Grudzień 05, 2016, 13:24
ps. Nie ma co porównywać Dante's Inferno i Darksiders - to dwie całkiem różne gry Panie.

Fakt, jak piszesz. Ująłem to lamersko w stylu 'chodzone slashery' czy coś w ten deseń, 'wolenie' raczej pod kątem jednak klimatu.

makumator

Troszkę pofftopujmy w tym duchu.
Dante dla mnie super gra, ale tak do połowy, bo druga połowa gry to te same lokacje i przeciwnicy, tylko w innych kolorach (np. najpierw masz siwe, a potem czarne diobły). Po prostu na maxa czułem sztuczne przedłużanie rozgrywki, a już ostatnie kręgi piekła to uśmiech politowania przy świetnych pierwszych.

Darksiders masz twórczo-odtwórczą, sterydową Zeldę dla dużych dzieciaków.

SALADYN

Matko i jeszcze ten boss na końcu gry który miał chyba nagle zatrzymać graczy na dłużej bo jego pokonanie na Normal zakrawa na jakąś wirtuozerię. Seryjnie, pierwszy etap walki musiałem zrobić na easy bo zwyczajnie poddałem się po entej próbie. Poziom niżej z kolei pękł w dwie minuty a najlepsze jest to że pierwszy etap starcia polega tylko na atakowaniu z dystansu i unikach, coś co w innych slasherach robi się machinalnie.

hankie

Czyli nie tylko mi końcowe starcia wydawały się bladziutkie i porozciągane - tak jak ostatnie kręgi czy 'wyzwania'... Ale ogólnie przykolorowana historia i 'mroczny' obraz chrześcijaństwa i wstawki opowiadające historię serio mnie zrobiły ;) BTW polecam Dante's Inferno: An Animated Epic - oczywiście nie dla purystów, ale miło się ogląda.

Well, dzięki Waszym wypowiedziom znam ograniczenia portu PSP i wiem po prostu jak hmmm - nadać priorytet szukaniu :)

Kraszu

Bardzo dobra gra, którą miałem przyjemność zaliczyć właśnie w wersji na PSP. Moim zdaniem jest to godny konkurent dla GOW, ponieważ reprezentuje praktycznie ten sam poziom.

Historia Dantego jest zgrabnie opowiadana i z przyjemnością śledziłem kolejne, świetnie wykonane scenki filmowe. Gameplay płynny, widowiskowy, dający frajdę. Grafika na przyzwoitym poziomie, a biorąc pod uwagę możliwości PSP to tytuł ten reprezentuje wręcz ekstraklasę graficzną.   

Jest to gra akcji pełną gębą i ku mojemu zdziwieniu sterowanie grzybkiem dawało radę. Po chwili przyzwyczajenia dało się grać z zadziwiająca satysfakcją nawet w tak dynamiczny tytuł. Pamiętam, że przeszedłem najwyższy poziom trudności - mam czasami takie zboczenie, kiedy jakaś gra spodoba mi się na normalu.

Nie wiem, czy pamiętacie ale tytuł kończył się w sposób, który ewidentnie sugerował powstanie kontynuacji. Niestety marka jakby zdechła, a szkoda, bo potencjał w DI nadal jest ogromny. Może kiedyś ktoś ambitny sobie przypomni o tej marce i zrobi sequela?

Gorąco polecam! 

hankie

Hej Kraszu,

ja tylko na PS3 kończyłem, jak widzisz wyżej pytałem o wierność portu PSP. Jak graficznie tylko lekko podcięty to daje radę, niemniej jednak miejscami rogrywka (też wspomniane wyżej) lekko przypomina ksero.
Ale skłamię, jeśli bym powiedział, że historią się nie przejąłem, a projekty +udźwiękowienie i animowane tekstury przyprawiają ciarki o plecach. Jeśli ktoś lubi dzieło pisane Dantego - to luźne miłe nawiązanie.
Ale jeśli chodzi o rozmach i feeling (jako gra)  - to IMHO jednak pod GoWem ;)

Sequel - ale o czym by był - zemsta Beatrice i Dante jak szwarccharakter? ;)

SALADYN

Cytat: Kraszu w Czerwiec 08, 2018, 09:48
Nie wiem, czy pamiętacie ale tytuł kończył się w sposób, który ewidentnie sugerował powstanie kontynuacji. Niestety marka jakby zdechła, a szkoda, bo potencjał w DI nadal jest ogromny. Może kiedyś ktoś ambitny sobie przypomni o tej marce i zrobi sequela?

Zakończenie było bardzo enigmatyczne, tak jakby zostawili sobie furtkę do kontynuacji ale nie bardzo wiedzieli w jakim kierunku mogłaby ona pójść.
Niestety pierwotny developer Dante's Inferno, Visceral Games, zakończył działalność wraz z niezapowiedzianą grą z uniwersum Star Wars. Będące właścicielem EA uznało że tytuły nastawione na singleplayer się nie sprzedają (raczej za mało zarabiają przy sporym ryzyku finansowej wtopy) i ukręciło łeb nowej grze i przy okazji twórcom.
Chodzą jednak plotki że po porażce Battlefronta 2 mają wrócić do wspomnianej wyżej gry od Visceral. Na powrót Dante nie ma jednak co liczyć, prędzej wskrzeszą Dead Space.

hankie

Odkopię i sam  sobie odpowiem, bo akurat przed oddaniem konsolki kupionej dla młodego z rodziny - pograłem. Powiem szczerze, że spodziewałem się gorszej kastracji względem PS3. Wycięli (wiadomo, mniej to mocy) bajery graficzne podczas giercowania, niektóre efekty nie są tak spektakularne, ale naprawdę mądrze to okroili. No i tą zapomnianą (i trochę moim zdaniem, niesłusznie) grę sobie znów odświeżyłem. Miejscami klimat bardziej mroczny niż w GoW.

aspagnito

Chyba wiem jak pokonać Lucyfera w Dante's Inferno.
Na początku pojawia się broń, której nikt nie bierze - jakieś łzy św. Ignacego w buteleczce - coś takiego. Jak Lucyfer jest najbardziej osłabiony, to trzeba to na niego wylać.