PSP w 2016 > 2018 > 2021 > 2024 roku?

Zaczęty przez Quake96, Czerwiec 20, 2016, 17:13

Poprzedni wątek - Następny wątek

SALADYN

Fata z kolei znacznie lepiej się trzyma a klapka na gry nie sprawia takich problemów jak w slimach.

hankie

@Saladyn,
a co było nie tak z klapką?

Co do trzymania, do slima bardzo łatwo idzie kupić gripa:

zaskoczyłem się jego wygodą trzymając psp kolegi, do FATa gdzieś ostatnio poznikały :P

Janusz

Mam coś takiego do Go i o dziwo sprawdza się. W sumie do FATa też bym mógł przetestować.

SALADYN

Miałem do niedawna takiego gripa ale gdzieś mi zaginął, muszę kupić nowy, to tylko kawałek plastiku więc można brać w ciemno z Chin.
Z klapką w modelach 2000 i 3000 jest problem że nie trzyma tak sztywno jak w fatach, jest zamykana na taki luźny zatrzask który z czasem potrafi się wyrobić. W fatach gry po włożeniu są też bardziej stabilne przez trzymający je "stelaż", w slimach gry są dociskane do napędu przez sprężynki na wewnętrznej stronie klapki które również potrafią się poluzować. Niby pierdoła ale przez taki mankament gra bardzo często schodzi z napędu i konsolka pyta czy wyjść do XMB, bardzo to denerwuje podczas dynamicznych gier.

Quake96

Pozwolę sobie odkopać temat :)

PSP wciąż wyraźnie żyje na naszym rynku. Widzę to przede wszystkim z obserwacji sklepów z używanymi grami i konsolami które zdarza mi się odwiedzać. W takich miejscach z reguły sytuacja wygląda tak, że na PSP wybór gier jest dosyć spory (szczególnie jak na tak wiekową platformę) zaś jeśli chodzi o Vitę to wybór ogranicza się zwykle do kilku-kilkunastu gier i ewentualnie jakichś podstawowych akcesoriów typu pokrowców na konsolę. Co ciekawe w takich sklepach coraz częściej spotykam także gry na platformy NINTENDO, pokroju DSa, choć i te póki co pozostają raczej mało popularną niszą, która interesuje przede wszystkim miłośników tej marki. Dla PSP nastał dobry okres, bo gier na rynku wtórnym jest w brud i to w bardzo atrakcyjnych cenach. Lepszego okresu do zbierania biblioteki gier na tą kieszonsolkę już raczej nie będzie. Tak samo pewnym jest, że Vita takiej popularności i żywotności na rynku wtórnym nigdy nie osiągnie. Ta jednak przez swoją pozycję stała się królową lombardów i serwisów ogłoszeń lokalnych gdzie nawet bogatsze wersje można kupić za kilka stówek. Tylko co z tego jak przeciętny gracz nie znajdzie na nią tylu ciekawych gier co na PSP... Pozostaje liczyć, że SONY prędzej czy później zaprezentuje następcę który będzie miał więcej do pokazania.

hankie

Jak odkopujesz to i ja pogrzebie :) (zarząd nie ma nic do tego, w sumie dzięki temu dalej eksploatuje się rozmowę).
Paradoksalnie - też powoli widzę, że ludzie wokół mają stareńke PSP. Dlaczego? Moim zdaniem z racji dwóch aspektów. Pierwszy to ten niechybny - tak jak w PSX - piractwo... Przeróbkę (trwałą czy nietrwałą) robi się w 5 minut, scena jest tak rozwinięta to nie problem, można zrobić od ręki. Potem oprócz bogatego homebrew możemy za free (wiadomo dlaczego) grać w gry których jest pierdyliard także tych PSXowych, emulatrów etc.
Drugi - zapominając o piractwie - po prostu PSP w zamian za stosunkowo wysoką jakość zabawy, dobre marki kosztuje małe pieniądze. Jeśli chcemy uczciwie i legalnie kolekcjonować - nie wydamy wielu pieniędzy. Gra za 10, 15, 20 PLN albo zestaw 10ciu za 100 ;) Możemy pozwolić sobie na 'luksus' posiadania oryginalnych gier, akcesoriów, mnogość wszystkiego w ogóle za rozsądną cenę.
OK, Vita jest w stosunku do PSP potworem, w FPSy gra się fenomenalnie, ale jeszcze ceny wydają się czasem zbyt wysokie.

Brat posiada pierwszą Vitę - premierową bez 3G. Na początku rozwalały na kawałki ceny kart pamięci. Potem samych gier - których wciąż nie ma tak wiele. Liczę, że zagroda Vity się rozbuduje (potem odkupię całość prawie mint od brata ;P ) bo gra się na niej przyjemnie (palec na PSPkowym 'analogu' płacze).

Konsolki Nintendo - też dają dużo rozrywki, a na DSa gry też mają rozsądne ceny.

Janusz

PSP to obecnie bardzo budżetowy system, który w Polsce może być traktowany trochę jak Pegasus u schyłku. Konsola jest tak tania i gry na nią również, że spokojnie mogę sobie pozwolić na nią nawet niezbyt sytuowane osoby. Piractwo robi swoje, a jak ktoś się na tym nie zna to gier za 10-15zł ma na pęczki. Znam sporo dzieciaków, które dopiero teraz dostały tę konsolę. Dużo też robi masa tytułów na PSP. Nie chodzi mi o dobre i bardzo dobre gry, ale przede wszystkim marki. W zasadzie większość topowych marek z konsol wyszło na ten system, to przyciąga zwłaszcza, że jak napisał Quake wciąż nie ma problemu z kupowaniem gier w sklepach stacjonarnych.

Quake96

#22
Halo halo! Odkopuję :D

Szukałem tematu "PSP w 2018", a tu się okazuje, że zakładałem taki aż dwa lata temu :O

Jak tam wasze konsole? Gracie na tym jeszcze? :D Na jakich modelach się bawicie, no i w co gracie?

Ja ostatnio odkurzyłem PSP, bo zwykle dość rzadko jest przeze mnie używane. Nie podróżuję już tak często jak dawniej, a w domu zwykle stacjonarne konsole pożerają mój czas. Mimo to ostatnio, pod wpływem silnego lenistwa i jakby to pewnie rzekł hankie "niechcemisiejstwa", zasięgnąłem po kieszonsolkę, bo grać w co na niej mam, więc czemu nie? Moja wierna FATka dalej świetnie spisuje się w roli kieszonkowego plejaka, a ja chyba zaczynam odkrywać jej gry "na nowo". Przysiadłem ostatnio do NFS Underground Rivals, czyli po jedną ze starszych pozycji na tę platformę i jestem naprawdę miło zaskoczony jak dobrze się w to gra. Grafika jak na swoje czasy reprezentuje bardzo wysoki poziom, bo nie ukrywajmy, w 2004-2005 co innego oferowano nam na polu handheldów? DSa? NGage? Proste gry Java czy Symbian? Nic z powyższych nie miało porównania do tego co oferują możliwości PSP. Do tego konsola ma przecież niemal idealny emulator systemu PS1, który zapewnia bardzo dobre działanie , choćby ze względu na to, że zarówno PS1 jak i PSP korzystają z procesora MIPS, jedynie o różnym taktowaniu, co daje nam natywną obsługę gier, a konsola sama dostosowuje jedynie zegar procesora do odpowiedniej częstotliwości. Dziś to nawet zabawne, bo konsola sprzed prawie 1,5 dekady (tak to już tyle czasu minęło) odpala gry z PSXa znacznie lepiej niż świeżo wypuszczone PSClassic :P Nie będę się tu jednak pastwił nad biedną miniaturką, bo sam może kiedyś dam jej szansę, a wrócę do tematu kieszonsolki.

Na PSP nadal jest w co pograć. Nawet po tylu latach od zamknięcia wsparcia, a jeszcze wcześniej naturalnej śmierci konsoli, tytułów dostępnych na tej platformie jest tyle, że czasu nie starczy aby to wszystko ograć. Dużo daje tutaj też fakt, że na PSP grywa się raczej sporadycznie, w podróży, ewentualnie w domu, ale zdecydowanie rzadziej niż na konsoli stacjonarnej, więc i gier ogrywa się statystycznie mniej w skali roku, nawet jeśli wiele z nich nie jest tak rozbudowanych jak tytuły dostępne na konsole stacjonarne. Graczom pomaga też fakt, że gry na PSP dostępne są nadal w wielu stacjonarnych sklepach "growych", jak i w internecie. Jest tego dużo i za małe pieniądze, a sytuacja póki co nie wydaje się zmieniać, więc podobnie jak w 2016, tak teraz pod koniec 2018 można śmiało powiedzieć, że PSP to jedna z najdostępniejszych i najtańszych platform do kieszonkowego grania. Pozwolę sobie tylko doprecyzować, że nie biorę tu pod uwagę wersji cyfrowych, bo ten rynek mnie kompletnie nie interesuje i nie jestem z nim "w temacie". Poza tym PSP wypada tutaj ze stawki, bo jak wiadomo, cyfrowa dystrybucja na PSP nie rozwinęła się tak jakbyśmy tego chcieli, a jedyne co moim zdaniem zasługuje na odrobinę uwagi to klasyki z PS1.

PS: Pamiętamy zapewne wszyscy (albo większość), że PSP swoją popularność w okresie premiery zawdzięczało też niechybnie... piractwu i ogólnej możliwości modyfikacji oprogramowania, a co za tym idzie, rozszerzania możliwości konsoli. Ciekawi mnie, jak to dzisiaj jest u was? Czy jeśli już użytkujecie PSP, to ma na to w jakiejś mierze wpływ fakt, że konsola może być też przenośnym emulatorem wielu platform, czy raczej korzystacie z niej głównie przez jej "fabryczne" możliwości?

Ja osobiście pamiętam, że gdy dorwałem swoje pierwsze PSP, niechlubnie parałem się tą "ciemną stroną" i wówczas przeróbka była dla mnie furtką do wielu gier. Dzisiaj CFW na PSP trzymam głównie "dla zasady" i z powodu takich popierdółek jak polskie menu, czy customowy motyw dla XMB. Jak kiedyś moja 4 gigowa karta wydawała się być niedostatecznie "mała", tak dzisiaj po jej przestrzeni hula cyfrowy wiatr, bo i po co mi gry na karcie, jak mogę sięgnąć na półkę po to w co chcę pograć.
Wiem przy tym, że dużo mogłoby dać zgrywanie moich oryginalnych nośników UMD na kartę pamięci. Dzięki temu zaoszczędziłbym miejsca w podróży, a i w domu nie musiałbym żonglować nośnikami. Do tego czasy ładowania byłyby znacznie skrócone, a konsola cichsza o te sporadyczne chrobotanie maleńkiego napędu optycznego.
Czymże jednak byłoby takie granie? Dla mnie dużo frajdy sprawia odkopywanie pudełek z grami, używanie nośników UMD i obcowanie ze sprzętem zgodnie z jego przeznaczeniem. Gdybym miał znów odpalać gry z karty pamięci, nawet gdyby to byłyby zrzuty moich oryginalnych gier, to straciłoby to dla mnie sens. Tak samo jak poniekąd znudziło mnie piractwo, gdzie wszystko mogłem mieć w zasięgu ręki. Tylko gdzie ta frajda?

SALADYN

Moje konsolki niestety leżą odłogiem od kiedy kupiłem Vitę która też pewnie czuje się niedopieszczona. Nakupowałem gier ale na razie skupiam się na aktualnej generacji stacjonarnych konsol i okazjonalnie robię skok na starszą. Najzwyczajniej w świecie brakuje mi czasu żeby w to wciskać jeszcze handheldy. Znając życie pewnie mnie najdzie kiedyś nagła ochota na nadrobienie tych zaległości.

hankie

Oj jak się Quake pojawi po czasie to poemat zostawia zacny :)
Cytat: Quake96 w Grudzień 05, 2018, 12:51że zakładałem taki aż dwa lata temu :O
To dobrze, że odkopałeś, bo byłoby ostrzeżenie za dublowanie :D LOL

Cytat: Quake96 w Grudzień 05, 2018, 12:51Jak tam wasze konsole? Gracie na tym jeszcze?  Na jakich modelach się bawicie, no i w co gracie?
Mam dalej tylko Babcię FAT - tysiaka. Ostatnio używałem jej w październiku, pomyślnie sesja prawie trzy godzinki trwała. Kobita miała babskie spotkanie, więc browarek i PSP w drugą łapę na wieczór wpadło.

Cytat: Quake96 w Grudzień 05, 2018, 12:51Czy jeśli już użytkujecie PSP, to ma na to w jakiejś mierze wpływ fakt, że konsola może być też przenośnym emulatorem wielu platform, czy raczej korzystacie z niej głównie przez jej "fabryczne" możliwości?
Mam custom fw, bawiłem się w samorobne kompilacje z PSXa i zgrywałem sobie UMD na kartę pamięci, by nie ciorać napędu. Jakoś nie czułem ściągania gigabajtów gier 'za darmo', bo w lombach jak coś się na PSP pojawi to za dychę. A jak masz 1000 gier z neta to i tak się tego nie wykorzysta :P

A tak sobie myślę,czy by nie wylizać mojej PSP 1000 i jej za jakoś psi grosz nie sprzedać i kupić... PSP Street - lepszy wyświetlacz (IMHO), z neta na PSP nie korzystam, w domu i tak grałem na słuchawkach (jak wiemy PSP ma monogłośnik), a obudowa bardziej toporna i bardziej odporna niż błyszcząca w FATce. Ale to takie jak na razie moje głupawe przemyślenia :P Może nie teraz, ale pewnie w nowym gniazdku gdzie zrobię remanent klamotów, sprzątanie i selekcję - wróce do PSP, bo to - jak sam piszesz - bardzo porządny handheld. Tymardziej dla fana Sony wciąż grającego na Szaraku!


Gummy

PSP ogrywam w drodze do pracy - głównie starocia z PSX i jakieś tam szlagiery. Mam streeta i jest spoko, akurat ta matowa obudowa sprawdza się przy codziennej eksploatacji bo nie widać paluchów i rys. Graficznie gry dają radę (choć komórkowe tytuły je przeskoczyły), ale niektóre kuleja z powodu mechaniki. Brak normalnego analoga i l2r2 czasem mnie frustruje i wielu gier nie ograłem z tego powodu.

Vita byłaby z pewnością fajniejsza, ale nie korci mnie żeby kupić. Chyba prędzej jakiegoś 2DS czy tam 3DS bym sobie przytulił.

adikropkaer

Mam streeta i fatkę białą kupioną za 10 zeta z pudłem i papierami. Pograłem dostatecznie długo na obu wersjach, i pomimo wielu głosów, przyjemniejszy jest dla mnie street. Lżejsza, przyjemniejszy plastik, lepszy ekran. Co do gier, w sumie ograłem mało gier na psp, jakoś mocno mi nie podchodzą, jedynie wciągnąłem się w wersje densha de go na psp, bo jest parę, w tym z realistyczną kamerą z pociągu. A tak, to większość były klasykami z psxa.

Quake96

#27
Cytat: hankie w Grudzień 05, 2018, 15:52
A tak sobie myślę,czy by nie wylizać mojej PSP 1000 i jej za jakoś psi grosz nie sprzedać i kupić... PSP Street - lepszy wyświetlacz (IMHO), z neta na PSP nie korzystam, w domu i tak grałem na słuchawkach (jak wiemy PSP ma monogłośnik), a obudowa bardziej toporna i bardziej odporna niż błyszcząca w FATce.

Niech cię ręka boska broni! Mogę brzmieć jak szaleniec, ale FATa bym nie zamienił na żaden inny model. Wyświetlacz może i faktycznie pod względem technicznym jest gorszy, ale osobiście tego nie odczuwam. Może inaczej, nie czuję dyskomfortu używając wyświetlacza w FATce. Za to żadna inna konsola PSP nie leży w dłoni tak pewnie i dobrze jak własnie grubasek, który jest wygodny dzięki swojej wadze i profilowanemu tyłowi. Miałem 2xxx i ech, to nie to samo. Wyświetlacz pewnie lepszy, choć ja nie czułem jakiejś drastycznej różnicy, bo i dużo na 2xxx nie grałem, ale natychmiastowo odczułem, że slimka jest po prostu gorsza pod względem komfortu grania. Jakieś to takie za chude i płaskie :P

A Street to już totalna bieda. Ja wiem, że i tak nie korzystałbyś pewnie z Wi-Fi czy głośnika w konsoli, ale jak już koniecznie musisz przesiąść się z FATki to wybierz sobie jakiegoś slima. Ja wiem, że kusi matowy plastik, ale zastanówmy się chwilę... FATka na ten przykład ma cały tył matowy, a jedynie front połyskujacy. Przodu zwykle się tak nie "maca", więc i ze śladami jako takiego problemu raczej nie ma. Przynajmniej ja nie miałem z tym problemu, a ekranik to zawsze można ściereczką przetrzeć. A co do streeta, to taka sama budżetówka jak PS3 Super Slim.

hankie

Cytat: Quake96 w Grudzień 05, 2018, 19:40Niech cię ręka boska broni!
Cytat: Quake96 w Grudzień 05, 2018, 19:40A co do streeta, to taka sama budżetówka jak PS3 Super Slim.
Wieeeedziałem :D Musiałbym Cię nie znać zią  ;) Ale na pewno podzielam zdanie, choć już nie tak stanowczo. O to chodzi, iż moja FATka powoli będzie chciała nowego aku, i muszę w niej dopieścić trochę wizualiów, a takiego Street z lepszym ekranem miałbym w boxie i tanio. Chociaż FATka na pewno jest IMO ładniejsza. Eee tam, spoko Quake tylko takie moje przemyślenia.

@Adi,
czy w białej FATce się kurka napęd uruchomił? Tak się mnie przypomniało. Ta biała śliczniutka jak sobie ją oglądałem.

klaude

Proponuję zmienić nazwę tematu na PSP - czasy nowożytnie

PSP to przede wszystkim jakość wykonania, czuć że trzyma się cacko w ręce (moża poza Go i tą wykastrowaną z wifi wersją e1000).

To może przytoczymy swoje perełki na tę konsolę?

-Grant Theft Auto: Chinatown Wars
-Crisis Core: Final Fantasy
-Final Fantasy Tactics A2: Grimoire of the Rift
-Wipeouty
-Silent Hill: Origins (super gra, w shattered memories nie grałem jeszcze)

Grał ktoś w Metal Geara Peace Walker?