Kolekcjonowanie gier PSP

Zaczęty przez Angrama, Lipiec 20, 2024, 20:12

Poprzedni wątek - Następny wątek

Angrama

Czy kolekcjonowanie gier PSP ma sens? Konsola jest niszowa, jakoś nie widać po graczach by budziła w nich nostalgię. Mamy rynek kupującego co sprawia, że z jednej strony można znaleźć bardzo wiele ofert gdzie ludzie chcą się wyzbyć gier, z drugiej strony gdyby chcieć później grę sprzedać, to może to być duży problem.

W moim odczuciu trzeba by robić zakupy ostrożnie, raczej tylko za bardzo niewielkie kwoty, aby nie utopić środków na zawsze. Zagrożenia jakie widzę:
- psp ma exclusivy które teoretycznie w przyszłości mogą mieć dobrą cenę, tyle że przez niszowość konsoli ludzie mogą fifke 14 cenić na równi z ekslusivem i się z nikim nigdy nie powymieniam,
- część exclusivów została sportowana na steam, NISAmerica dalej portuje gry wieć można się władować w zakup, po czym gierka za 5 dyszek będzie na steamie,
- szeroko dostępny i prosty w intalacji cfw nie pozwala myśleć optymistycznie o cenie gier w przyszłości.

Plusy:
- Ape Escape na psx kosztuje 1 nerkę, na psp tyle co paczka dużych Lejsów,
- konsola ma bogatą, bardzo fajną bibiotekę, pudełka są fajne, estetyczne,
- chyba zdecydowanie najbardziej ekonomiczna platforma do kolekcjonowania na tę chwilę.

SALADYN

Cytat: Angrama w Lipiec 20, 2024, 20:12Mamy rynek kupującego co sprawia, że z jednej strony można znaleźć bardzo wiele ofert gdzie ludzie chcą się wyzbyć gier, z drugiej strony gdyby chcieć później grę sprzedać, to może to być duży problem.
Właśnie dlatego ma to według mnie sens ale tylko dla osoby która nie myśli o wartości takiej kolekcji, teraz jest nawet najlepszy na to moment bo zwyżka cenowa gdy mowa o grach dopiero przed nami.

mariusz391

Cytat: Angrama w Lipiec 20, 2024, 20:12Czy kolekcjonowanie gier PSP ma sens?
Trochę nie rozumiem pytania. Kolekcjonowanie wszystkiego ma sens tylko i wyłacznie dla zbieracza danej rzeczy, bo ma do tego nostalgię/podoba mu się/nie ma na co pieniędzy wydawać
No chyba że mówimy o kolekcjonerstwie inwestycyjnym, ale wtedy dla mnie to przestaje być kolekcjonerstwem
Niemniej jednak jeśli chodzi o to drugie to w przypadku PSP oczywiście że można to robić, tylko trzeba wiedzieć JAK!
Rynek jest dosłownie ZALANY wydaniami Platinum i Essential które nie mają nie będą miały ŻADNEJ wartości. Nie ma to znaczenia czy to ex czy nie ex, zwłaszcza wydania Essential są ohydne, paskudne i nikt ich nie chce. Liczą się TYLKO wydania premierowe, a wtedy już ani nie jest tanio, ani wyboru specjalnie nie ma. Lecz jeśli już musisz zbierać inwestycyjnie to idziesz właśnie w premierowe gry i to najlepiej jakieś jRPG które błyskawicznie idą w cenę.

SALADYN

#3
Troszkę przesada z tym essentials i platinum. Na pewno znajdzie się sporo osób które będą chciały kiedyś pograć na wygrzebanej z szafy konsolce ale nie koniecznie będzie mu się uśmiechało płacenie 250zł za grę dlatego że ma premierową okładkę, dla takich będą reedycje.
Z kolei gdy mowa o inwestycji to największy skok cenowy będą miały tytuły bardziej z mainstreamu. Tekkeny, Need for Speed i im podobne dzisiaj są tanie albo w dobrej cenie. Jrpg i niszowe dobre gry już teraz są drogie.

Angrama

Cytat: mariusz391 w Lipiec 20, 2024, 20:22Trochę nie rozumiem pytania. Kolekcjonowanie wszystkiego ma sens tylko i wyłacznie dla zbieracza danej rzeczy, bo ma do tego nostalgię/podoba mu się/nie ma na co pieniędzy wydawać (...)
Pytanie jest postawione w tym kontekście, że hobby musi mieć wyznaczone granice i być zdrowym hobby. Jakbym np. w emocjach zaczął zamawiać każdą grę psp którą uważam za świetną, to utopiłbym sporo gotówki. Zawsze może się w życiu noga podwinąć i nagle potrzebna będzie gotówka. Jakby w takiej sytuacji opchnąć kolekcję którą się zbierało latami za ułamek ceny, to nawet większy od bolącego portfela byłaby świadomość konsekwencji swoich własnych naiwnych decyzji.

Również nie tylko kwestia pieniędzy jest tu ważna. Wymiana gier, czy będzie się z kim wymieniać? Zainteresowanie konsolą i biblioteką, czy kogoś poza mną będzie to interesować? Koledzy/znajomi mają u mnie umiarkowane zainteresowanie retro, jeśli już to retro multiplayer przed jednym ekranem. PSP multi jeszcze nigdy nie testowałem, słyszałem że niewielka część gier ma tę możliwość (Monster Hunter, Fat Princess, Army of Two, inne), ale nigdy nie testowałem.

I zgadzam się z Saladynem, cenowo na zakupy jest teraz świetny moment.

mariusz391

Tylko że ogólnie granie z płyt na PSP jest bez sensu jak na żadnej innej konsoli. UMD błyskawicznie zżera baterie, gry wczytują się długo i jeszcze napęd jest podatny na ruszanie konsolą. Do tego łatwość przerobienia i moim zdaniem nikt nie będzie sięgał po te gry pod kątem ,,grania'' a wyłacznie ,,zbierania''. A wtedy jak powiedziałem, tylko wydania premierowe będą miały sens inwestycyjny

Angrama

Dobrze, że przywołałeś fakt odnośnie pudełek i muszę pamiętać, żeby mieć to na uwadze.

Janusz

Moim zdaniem nie ma co zaczynać kolekcjonowania czegokolwiek z takim nastawieniem, bo raczej z kolekcjonowaniem ma to niewiele wspólnego, szczególnie na początku.

Kolekcjonowanie powinno sprawiać radość, zwłaszcza jak się zaczyna, a takie przeliczanie wszystkiego trochę mi się z tym kłóci i tu podzielam zdaniem @mariusz391 Nie ma co budować kolekcji tylko kluczem, żeby ewentualnie na tym potem nie stracić.

Co do PSP, to ciekawy przypadek. Mamy do czynienia z udanym sprzętem, który sprzedał się w ponad 80 milionowym nakładzie, mamy mnóstwo gier, edycji specjalnych konsoli, a kolekcjonerów akurat tej platformy jest akurat jakby mało, w sensie stosunkowo cicho o niej, nawet po materiałach na YT to widać. Ciekawe czy to efekt piractwa, które stosunkowo szybko wyleczyło wiele osób z jakiegoś głębszego przywiązania do tej platformy; nieprzyzwyczajenia fanów PlayStation do handheldów; czy może szerokiej dostępności konsol czy gier.

Według mnie PSP to bardzo fajna i wdzięczna platforma do zbierania i grania. Żadna inna platforma nie oferuje tyle gier i to topowych po 15-20zł i warto z tego korzystać, bo nie zawsze tak będzie. Wydaje mi się, że ceny konsol już od jakiegoś czasu mają dołek za sobą i tylko rosną, szczególnie mowa o różnych wariantach kolorystycznych i tutaj taniej nie będzie. Co do gier to jest sporo rzadkich tytułów lub takich w niskim nakładzie, których ceny są wysokie.

Poza tym jak @mariusz391 wspomniał, w przypadku PSP kluczem są premierowe wydania, a tych w zalewie Platinum i Essentials jest mało, nawet wśród popularnych tytułów, jak MediEvil, Patapon, itp. Powodzenia w szukaniu np. Ace Combat X czy Buzz Świat Quizów w premierze, a takich tytułów jest mnóstwo, więc warto już teraz mieć na nie oko i brać, póki jeszcze świadomość kolekcjonerska w tym temacie jest na niskim poziomie i często te gry są wystawiane w cenie innych wydań.




Megadeth

PSP nie ma i mieć nie będzie praktycznie żadnej wartości kolekcjonerskiej z kilku powodów: 

1. Piractwo i możliwość przerobienia konsoli w 2 minuty - tym samym granie jest dużo bardziej komfortowe jak wspominał mariusz
2. Handheldowe stare granie mało kogo interesuje mając na wyciągnięcie ręki telefon komórkowy i emulacje PSP (wiem, że brzmi to śmiesznie, ale polecam prześledzić fora czy komentarze na YT. Kto chce wrócić do PSP choćby na chwilę to robi to na telefonie)

I myślę, że to się raczej nie zmieni.

Oczywiście wydania premierowe po jakiś czasie wystrzelą cenowo, bo na świecie pozostanie garstka ludzi zainteresowanych starym PSP i grami na to. Dla nich ceny będą wysokie.


Janusz

Cytat: Megadeth w Lipiec 21, 2024, 11:421. Piractwo i możliwość przerobienia konsoli w 2 minuty - tym samym granie jest dużo bardziej komfortowe jak wspominał mariusz

Wiele innych konsol też dość łatwo przerobić, więc nie wiem czy to kluczowy czynnik.

Cytat: Megadeth w Lipiec 21, 2024, 11:422. Handheldowe stare granie mało kogo interesuje mając na wyciągnięcie ręki telefon komórkowy i emulacje PSP (wiem, że brzmi to śmiesznie, ale polecam prześledzić fora czy komentarze na YT. Kto chce wrócić do PSP choćby na chwilę to robi to na telefonie)

Czy ja wiem, a GB? GBA?

Megadeth

GB I GBA tam działa magia Nintendo i fakt, że ceny tych gier nigdy nie spadają jakoś znacząco po czym zaczynają rosnąć. A PSP to przykład typowej konsoli Sony, czyli gry cenowo szorują po dnie, by później parę tytułów osiągnęło większą wartości.

Przy PSP imo nie pomaga napęd UMD, gdzie każdy odradza na nim grać przez mega dużą awaryjnosc . Stąd ceny gier niskie - nikt ich nie chce.

Mogę się z tym wszystkim mylić, nie jestem ekspertem, a to tylko moje luźne obserwacje rynku.

Janusz

I tak i nie, w sensie pamiętam czasy przed Strefą jak siedziałem na GBF i miałem kolekcję GB, że takie karty na klasycznego GB czy GBC latały za grosze, dopiero z czasem to się nakręciło. Natomiast zgodzę się, że "magia Nintendo" robi swoje, a bardziej to o czym pisałem wcześniej, że Nintendo od samego początku budowało tę gałąź branży jako coś odrębnego od konsol stacjonarnych, kolejne sprzęty GB-GBC-GBA-DS-3DS-Switch sprawiły, że to szło ciągiem, a co za tym idzie posiadacze nowej konsoli np. GBA ogrywają tytuły z GB, Ci od DS, tytuły z GBA, a to jeszcze jest podkręcone przez wsteczną kompatybilność.

W przypadku PSP wydaje mi się, że mimo dobrej sprzedaży ta konsola przez fanów PlayStation była traktowana najczęściej jako dodatek, fajne akcesorium, takie mini PS2, itp. i ciężko takie nastawienie w jednej generacji zmienić. Wiem, że była Vita, ale wiemy też jak skończyła. Gdyby jej losy potoczyły się inaczej i w erze Switcha mielibyśmy kolejnego handhelda Sony to już by była jakaś ciągłość i budowanie czegoś więcej.

Mimo wszystko myślę, że kolekcjonersko będzie to nabierać wartości, a na ile to się zobaczy. Konsole teraz coraz częściej widzę po 300-400zł. Z premierowymi wydaniami gier też coraz trudniej i to nawet takich popularnych tytułów. Jakoś wielce to nie urośnie, ale na pewno będzie szło do góry, w miarę jak dostępność będzie spadać, zresztą jak ze wszystkim.

mariusz391

Cytat: Janusz w Lipiec 21, 2024, 13:36Mimo wszystko myślę, że kolekcjonersko będzie to nabierać wartości, a na ile to się zobaczy. Konsole teraz coraz częściej widzę po 300-400zł. Z premierowymi wydaniami gier też coraz trudniej i to nawet takich popularnych tytułów. Jakoś wielce to nie urośnie, ale na pewno będzie szło do góry, w miarę jak dostępność będzie spadać, zresztą jak ze wszystkim.
Dokładnie tak, konsole - zwłaszcza 3004 będą szły w cenę bo właśnie będzie ich sprawnych coraz mniej (sam przecież mam jeden egzemplarz w którym ekran od chińczyków okazał się większym śmieciem niż oryginalny z linią martwych pikseli). Natomiast same gry to już mamy takie kosztujące krocie (Persona 3 Portable, Final Fantasy Tactics czy Tactics Ogre tak pierwsze z brzegu), ale mówię, reszta z wydań premierowych też pójdzie w górę. Czy na tyle co gry z PSone albo któregoś Nintendo? Cholera wie, niemniej warto rynek sledzić

Trzyzet

Cytat: Janusz w Lipiec 21, 2024, 09:53
Wydaje mi się, że ceny konsol już od jakiegoś czasu mają dołek za sobą i tylko rosną, szczególnie mowa o różnych wariantach kolorystycznych i tutaj taniej nie będzie.

Sam kiedyś pisałem na forum, wbrew pozorom konsol na rynku jest mało bo ludzie nie dbali o swoje PSP i coraz więcej sztuk ma uszkodzony sam napęd UMD bądź scalaka sterującego napędem. A gdzie do tego doliczyć sprzęty uszkodzone przez wylany kondensator trzymający godzinę, spuchniętą baterię i zbite ekrany. Nie mówię już nawet o tym że to była konsole przenośne więc dostawały po tyłku jak telefony/smartfony. Ceny za same konsole już poleciały prawie dwukrotnie do góry od czasu kiedy o tym wspomniałem. A będzie o wiele gorzej. Do tego jedyną wersja PSP którą warto według mnie używać z grami UMD to pierwsza, fatka. Napęd pracuje kilkukrotnie ciszej od slimek plus sam napęd jest o wiele odporniejszy na wstrząsy od nowszych modeli. Teraz znaleźć jakąś konsolkę serii 1000 w znośnym stanie i w pełni sprawną jest naprawdę trudno.

Nie mam sentymentu do tej konsoli, grałem wielokrotnie na emulatorach ale naprawdę warto obczaić grę na oryginalnym sprzęcie, chodzi głównie o modele i tekstury które na emulatorach wyglądają mocno tak sobie, zwyczajnie gry były skrojone pod wielkość i rozdzielczość ekranu.

Co do samych płytek, nie ma wielu gier które chciałbym ograć na PSP, więc nie ma też dużo do kupienia, chociaż zauważyłem regułę że do jednej, konkretnej gierki ludzie dorzucają tonę szmelcu za grosze byle się tylko go pozbyć. Za niecałe 180pln kupiłem 18 gier i 4 filmy w secie tylko po to żeby położyć łapę na premierowym wydaniu Secret Agent Clank.

JAPONIEC

Wbrew większości wypowiedzi od jakiegoś czasu robię sobie zapas PSP-kowych gierek. Największy kłopot to rozwarstwiające się obudowy UMD, niby są zamienniki ale fajnie by było mieć egzemplarze 'niegrzebane'. Większość sensownych tytułów kupiłem w latach świetności tej konsoli (do dziś mam premierowe RR, czy Wipeouta Pure, kupowane w 2005) ale jest sporo fajnych niszóweczek, lepiej nie przespać :).