Jak oceniacie pomysł na dyski UMD w PSP?

Zaczęty przez Janusz, Grudzień 11, 2016, 11:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Robiłem dziś porządki na półce z grami PSP i tak mnie naszło na przemyślenia, jak oceniacie sam pomysł na tego typu nośnik w konsolach PSP? Temat ciekawy, że wstępnie tak właśnie planowano wydawać gry na PSXa, co mogło podnieść ich cenę, ale i zabezpieczyć przed niepotrzebnym porysowaniem. W przypadku PSP obudowy UMD sprawdzają się idealnie i można je tanio wymieniać, w zasadzie nie zauważyłem bym którąś z gier miał dzięki temu porysowaną, przy czym niektóre obudowy wyglądają jakby ktoś nimi po stole jeździł ;) Mając je w ręce mam też dużo lepsze wrażenie niż dotykając małych kartów od Nintendo z grami. W zasadzie jedyny minus dysków to głośna czasem praca konsoli i dłuższe wczytywanie gier, ale to nie wina nośnika, a samego napędu ;)

Quake96

UMD jest spoko. Głównie malkontenci i fanboje nintendo narzekali na nie. Wiadomo, jak każdy nośnik optyczny, ma swoje zalety i wady.

Za niewątpliwą zaletę można uznać pojemność, dzięki której gry na PSP nie musiały być tak ograniczone. Tak samo ochrona nośnika jest moim zdaniem wystarczająca, bo te "pudełeczka" zniosą nawet średniej klasy huragan nie uszkadzając przy tym samej płytki. Sam w zbiorach mam kilka zdezelowanych UMDków, ale w każdym z nich płytka jest nienaruszona.

Z drugiej zaś strony są wspomniane przez Bodzia wady, czyli głośność pracy i prędkość odczytu. Tu jednak należy brać poprawkę na to, że jest to technologia zapewne niedopracowana i gdyby SONY zdecydowało się ją rozwijać to w przyszłości stałaby się lepsza, a przynajmniej cichsza. Prędkość odczytu to już niestety pięta achillesowa wszystkich nośników optycznych, ale jakoś stacjonarne konsole korzystają z nich po dziś dzień i nikt tak na nie nie narzeka, więc sądzę, że i w handheldzie mogą one być. W praktyce przecież nie wygląda to tak tragicznie jak można sobie to wyobrazić po setkach wypowiedzi na internetowych forach. Owszem, napęd pracuje głośno, ale w 95~98% przypadków tylko podczas ekranów ładowania, a podczas samej rozgrywki raczej sporadycznie daje o sobie znać. Czasy ładowania też nie są takie złe, bo przynajmniej moim zdaniem nie odbiegają one od czasów ładowania gier na stacjonarnych konsolach z tamtego okresu.

Czy w związku z tym UMD to dobry nośnik? Tak, owszem, tylko mógłby być jeszcze nieco lepszy gdyby SONY postanowiło go rozwinąć, ale na to było już zwyczajnie za późno, w związku z popularyzacją miniaturowych nośników, takich jak karty pamięci.

mattek

UMD było ciekawym pomysłem, ale moim zdaniem ma więcej wad niż zalet. Jasne, pozwalało to na ładne wydania gier, zupełnie jak w przypadku konsol stacjonarnych, pojemność także jak na sprzęt przenośny i moc PSP, była wtedy wystarczająca. Jednak, wspomniane czasy ładowania, głośność i ogólna kultura pracy oraz coś, co nie zostało wspomniane - czas pracy na baterii. Jest znacząca różnica, kiedy ogrywa się tytuł na PSP z karty pamięci, a dysku UMD. Nie należy się dziwić, skoro akumulator musi zasilić silniki w napędzie.
Pomysł nie do końca trafiony, przypomnijmy sobie z resztą, że Sony miało pomysł wydawania na tym filmów i innych multimediów. Coś z tego wyszło, ale produkowanie takiego stuffu tylko na jeden sprzęt, strzelam, było nieopłacalne, stąd znikoma ilość produktów.

Quake96

Cytat: mattek w Grudzień 11, 2016, 17:39
[...] oraz coś, co nie zostało wspomniane - czas pracy na baterii. Jest znacząca różnica, kiedy ogrywa się tytuł na PSP z karty pamięci, a dysku UMD. Nie należy się dziwić, skoro akumulator musi zasilić silniki w napędzie.

Jakoś osobiście nie mogę się z tym zupełnie zgodzić. Moje PSP wytrzymuje bite 6 godzin gry "non-stop" przy użyciu UMD. Podobnie sprawa miała się przy graniu z karty pamięci. Różnica jeśli jakaś była to myślę, że na poziomie ~30 minut.

Janusz

Kwestia filmów na PSP to był w ogóle ciekawy pomysł. Z tego co widziałem wyszło tego masa, ale u nas zainteresowanie tym było chyba żadne. Ja nie wiem, gdzie to się w ogóle sprawdzało. No niby w tamtych czasach smartfony czy tablety nie były tak rozpowszechnione jak teraz, albo w ogóle ich nie było, ale oglądanie filmów na takim ekraniku, przecież to na logikę było słabe rozwiązanie. Jeszcze tak jak wspomniał @mattek jedynie na PSP. Wydaje mi się, że Sony liczyło, że zawojuje tym świat jak PSXem i zdetronizuje Nintendo i chcieli strzelać z grubej armaty czym popadnie. 

eloiasia1

Moim zdaniem to był genialny pomysł, często filmiki na Umd wychodziły na równi z premierami dvd  a w przypadku tego pierwszego formatu można było oglądać coś nowego "on the go", i to na całkiem sporym ekranie w porównaniu do ówczesnych komórek. Napewno Sony zdawało sobie sprawę, że nie jest to przyszłoścíowy produkt, ale na ówczesne standardy wypełniał pewną niszą, ponieważ był bardziej praktyczny aniżeli przenośny odtwarzacz dvd i do tego mieściś się w kieszeni i nie był podobny do siusiaka....nie mogłem się powstrzymać sorki @Gumi :)

Quake96

Cytat: Bodzio w Grudzień 11, 2016, 18:18
[...] ale oglądanie filmów na takim ekraniku, przecież to na logikę było słabe rozwiązanie.

Ja w tamtym okresie potrafiłem oglądać filmy w formacie 3gp na telefonie z ekranem o wymiarach paczki zapałek, więc PSP nie wypada wcale tak źle :D

hankie

Pozwólcie sobie, że na początku przeniesiemy się w czasy ukazania tego dysku. Kompaktowe nośniki, zgrabne pudełka, dokupując sobie ją do dużej PSki mieliśmy tyci nośniki, opancerzone jeszcze obudowami. Wystarczająca pojemność, małe rozmiary. Mało tego - wydawano na nich filmy. OK, teraz jak smartfony w 'zwykłych' wersjach mają 5 cali wyświetlacz, lecz w czasach premiery PSP ekran był spektakularny - jak na kieszonsolę. OK - napęd był głośny, dostęp długawy - ale co nam z jego głośności? Czy budził nam sąsiadów albo zagłuszał grę? Eee tam (moje zdanie).

Poza tym w tamtych czasach gamepacki Nintendowe wydawały się archaiczne, poza tym Sony wpadając na rynek musiało mieć co innego ;)

Ale dzisiaj? UMD musiałoby ostro ewoluować. Zwiększać gęstość zapisu, napędzik już pewnie nie tylko DVD by mógł być (mikro bluray disc??). Poza tym gry na kartach mają szybki dostęp a ich pojemność większa niż BD w normalnych typach. Po prostu przedsięwzięcie zbyt skomplikowane i nieopłacalne... PSV ma co ma :) Oby następca korzystał z fizycznych nośników w ogóle :P

xzer0

Dobrze  że dodali slot na MS, bo konsola stałaby się bezużyteczna.

hankie

Ten slot na MS to w sumie i konieczność - i chęć dojenia :) Bo karta była pamięcią masową konsolki (nie tylko save'y tam miały wchodzić, także inne multimedia, nie tylko pirackie), ale też zauważmy, że standard ten (począwszy od 'dużej' MS) zapoczątkowało Sony :) Wiadomo, że nie ma musu ori karty, ale wiadomo - 'dedykowane/firmowe najlepsze'.

klaude

Według mnie UMD to był strzał w dziesiątkę. Same płytki wywierały dobre wrażenie, były solidne i można było je po prostu kłaść gdzieś na stoliku bez strachu przed uszkodzeniem. W tych czasach lepszym rozwiązaniem są karty jak w DS/3DS, bo pamięć jest tania, ale wtedy były inne czasy.

hankie

No i ten słodki grzechot jak się nimi potrząsało :). Miłe nośniki, ale już w bieżących i przyszłych czasach raczej już ciekawostka. Odpukać w niemalowane - ale ani ja, ani nikt z moich znajomych z samymi napędami też nie miał problemu.

I jak poprzednicy pisali - nie raz UMD ślizg po stole zaliczało :P i wszystko było OK. Raz też nieświadomy kot łapką zagrał nim w hokeja, na szczęście bez szkody, kot został uświadomiony.

SALADYN

Przedmówcy wyłuszczyli już wszystkie wady i zalety UMD w PSP więc jak mogę tylko dodać moje zdanie.

Nośnik UMD był genialny mimo swoich wad ale tylko jak na swoje czasy. Nie minęło kilka lat kiedy nastąpiła cyfrowa rewolucja i rozwiązanie z napędami optycznymi przestało mieć sens w przenośnym sprzęcie, nie pomogły nawet filmy pornograficzne które, obok gier, od dekad były czynnikiem decydującym jaki format mediów odniesie sukces.
Jeśli sony jeszcze kiedyś spróbuje swoich sił na rynku handheldów i znowu zdecyduje się na fizyczny nośnik to raczej pójdzie w stronę Vity/3DS czyli dedykowanym cartdridge'om.

Co do ewentualności gier na PSX'a zamkniętych w takim pancernym pudełku to rzeczywiście pomogłoby to w łatwiejszym zachowaniu idealnego stanu nośnika ale też przez takie rozwiązanie nie dostalibyśmy tak pięknych pudełek a co najwyżej kartonik jak w N64. Nie wiem co byłoby gorsze.

hankie

Cytatnie dostalibyśmy tak pięknych pudełek a co najwyżej kartonik jak w N64

może udałoby się je upchnąć do Slimcase'a ;) bo nie oszukując się patrząc u mnie na OLX i oglądając w realu - to sprawa pudełek do PSXa do główny ból d... Chociaż jak ktoś zgubi pudełko do UMD to też nie jest tak od ręki zdobyć ;) Już nie offtopując, póki co wynik - rewolucja na tamte czasy, ale teraz już raczej miła ciekawostka (choć pojemność w UMD możliwa nawet 1,8GB na 2 warstwy - ale karty mają więcej etc.)

SALADYN

Akurat pudełka na UMD można kartonami kupować na ebay, podobnie same osłonki na dysk. Gorzej jak brakuje ci instrukcji albo okładki.